środa, 30 grudnia 2015

Stosik grudniowy [2015]

Rok 2015 kończę takim oto miłym akcentem:




Od góry:

Umarli mają głos  Marka Krajewskiego i Jerzego Kaweckiego - recenzencka od Matrasa - bo przyszło mi do głowy, że książka napisana przez autora powieści kryminalnych i patologa po prostu musi być dobra, mocna i niezwykła. I poniekąd się nie zawiodłam, o czym przeczytacie tutaj.

niedziela, 27 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015

Miałam poprzestać na dwóch rocznych podsumowaniach: rankingu najlepszych okładek i książkowych hitów mijającego roku. Jednak po napisaniu tych postów zorientowałam się, że jest jeszcze kilka drobiazgów, którymi chciałabym się z Wami podzielić i żeby nie upychać ich na siłę w tamtych postach, postanowiłam stworzyć osobny.

Na początek kilka konkretów; nieubłagana statystyka mówi, że w 2015 roku opublikowałam zaledwie 83 posty, z czego recenzje książkowe to... 53. Przeczytałam tylko 53 książki, zgroza! No ale był to dla mnie wyjątkowo intensywny pod względem nauki rok, a i kolejny wcale nie zapowiada się lepiej. Trudno, najważniejsze, że mimo nawału obowiązków nadal znajduję czas, by robić to, co lubię - i mam nadzieję, że tak pozostanie.

O książkach, które zapadły mi głęboko w pamięć możecie przeczytać w osobnym poście, niestety trafiły się też takie, których żadną miarą nie mogłabym polecić nikomu, nawet mimo dobrych chęci: Sekretne życie pisarzy to udająca książkę rubryka plotkarska, lektura bez większej wartości; Widzenia mistrza Hieronima to z kolei książka dziwaczna i grafomańska, powstała nie wiadomo z jakiego powodu; Sen o Rzymie jest zaś zwyczajnie źle napisany, naiwnie, prościutko i nieciekawie do tego stopnia, że czytając, czuje się zażenowanie.

piątek, 25 grudnia 2015

Książkowe hity 2015

Oto druga część mojego książkowego podsumowania mijającego roku. Po rankingu najlepszych moim zdaniem okładek przyszła pora na coś bardziej treściwego, a więc zestawienie najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2015 roku. Siłą rzeczy są to nie tylko nowości, ale i lektury starsze, głównie takie, które "chodziły za mną" już od dłuższego czasu. Tym razem udało mi się zmieścić w dziesiątce (nowości), bonusem są trzy książki wydane w latach poprzednich. Tytuł książki przenosi na stronę recenzji. Zapraszam!




Księżna Mediolanu i Madonny z Bari  Renaty Czarneckiej - absolutnie rewelacyjna opowieść o losach księżnej Izabeli Sforzy i jej córki, Bony, przyszłej królowej Polski. Kto nie czytał, niech żałuje! Nie lubię takich porównań, ale jeśli cenicie prozę Philippy Gregory, to z całą pewnością spodobają Wam się powieści i naszej autorki - są równie dopracowane pod względem realiów epoki, historycznej autentyczności postaci, a w dodatku napisane pięknym językiem - prawdziwe perełki!

wtorek, 22 grudnia 2015

Najlepsze okładki 2015

Nadszedł czas podsumowań...  U mnie, jak co roku, będą dwa takie posty: dzisiejszy, dotyczący najlepszych moim zdaniem książkowych okładek oraz drugi, zawierający zestawienie książkowych hitów mijającego roku. Oba te rankingi dotyczą nie tylko nowości wydawniczych, ale tych książek, które przeczytałam w 2015. Niewiele ich było, głównie ze względu na naukę i praktyki, które pochłaniają mnóstwo czasu i energii, w związku z czym mój wybór był ograniczony. Tym razem, podobnie jak w roku ubiegłym, postanowiłam wyróżnić pięć okładek. Kolejność nie ma znaczenia, każda z nich ujęła mnie czym innym.





Tytuł napisany gotycką czcionką na czarnym tle, w centralnym punkcie kompozycji fotografia przedstawiająca spowitą mgłą drogę biegnącą przez las - skojarzenia z baśniami braci Grimm narzucają się same, i całkiem słusznie, bo odgrywają one w fabule dużą rolę. Okładka wizualnie współgra z tematyką i nastrojem powieści, zapowiada je, zaprasza do lektury. Dla mnie bomba.
Dla zainteresowanych - moja recenzja




niedziela, 20 grudnia 2015

"Umarli mają głos"

Autorzy: Marek Krajewski, Jerzy Kawecki
Tytuł: "Umarli mają głos"
Wydawnictwo: Znak, 2015
Ilość stron: 298
Okładka: miękka

Jaki może być efekt współpracy autora bestsellerowych kryminałów i wybitnego medyka sądowego? Fascynujący.
Pomysł na tę książkę zrodził się w głowie Marka Krajewskiego, autora serii słynnych powieści o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim, w trakcie wielogodzinnych konsultacji z doktorem medycyny sądowej Jerzym Kaweckim, z jakich korzystał przy pisaniu kolejnych kryminałów. Długoletnia znajomość i doskonale układająca się współpraca zaowocowała książką, w której udział doktora nie miał się już ograniczać do merytorycznych poprawek pomysłów kolegi - tym razem Kawecki miał być jej równorzędnym autorem. W ten oto sposób powstała niniejsza publikacja: Jerzy Kawecki dostarczał materiały (akta, zdjęcia, notatki, ekspertyzy) ze spraw, w których występował jako biegły sądowy, Krajewski nadawał faktom przystępną, literacką formę.

czwartek, 17 grudnia 2015

"Spalić wiedźmę" - recenzja przedpremierowa

Autor: Magdalena Kubasiewicz
Tytuł: "Spalić wiedźmę"
Wydawnictwo: Genius Creations, 11. 01. 2016
Okładka: miękka

Sięgając po powieści z gatunku fantasy, najchętniej wybieram takie, których fabuła nawiązuje bądź czerpie ze świata mitów i legend, zaś wykreowane przez autora uniwersum stanowi kompilację swojsko współczesnej rzeczywistości i świata rodem z baśni, mitów i podań. Jeśli na dodatek fabuła odwołuje się do naszej rodzimej, słowiańskiej mitologii, a także odnosi do przeszłości, folkloru i topografii jakiegoś miejsca (jak na przykład w Nigdziebądź Gaimana), zaś wszystko to spowija otoczka magii i czarów, to zdecydowanie jest to lektura dla mnie wręcz wymarzona. Taką książką okazała się debiutancka powieść Magdaleny Kubasiewicz Spalić wiedźmę; powieść, której autorka zaprasza czytelników do starego, dobrego, magicznego Krakowa, przy czym to ostatnie określenie należy potraktować jak najbardziej dosłownie. Kubasiewicz uczyniła bowiem miasto areną - i przedmiotem - zmagań sił nadprzyrodzonych, w których stawką jest dalsze istnienie metropolii.

wtorek, 15 grudnia 2015

Mój patronat: "Spalić wiedźmę" Magdaleny Kubasiewicz - zapowiedź + fragment

Moi drodzy,

19 grudnia 2015 roku to dzień premiery czterech nowości wydawnictwa Genius Creations; dwie z nich mam zaszczyt objąć patronatem. O jednej z nich pisałam wcześniej w tym miejscu , drugą jest debiutancka powieść Magdaleny Kubasiewicz pt. Spalić wiedźmę, której recenzję możecie przeczytać tutaj.

Opis wydawnictwa:
Sara Weronika Sokolska, zwana Saniką, w niczym nie przypomina nadwornej czarodziejki. Młoda, żywiołowa i dzika jak magia, którą włada, stanowi jedną z największych tajemnic królewskiego dworu. Nie wiadomo, gdzie uczyła się magii i kto był jej mistrzem, ani nawet skąd przybyła do Krakowa. Plotki mówią, że jest najbliższą przyjaciółką i powiernicą króla Juliana, a może nawet kimś więcej. Media donoszą o jej spektakularnych wyczynach: polowaniach na biesy, inkuby i strzygi, o pojedynkach z członkami Loży Czarodziejów.
Wydaje się, że Sanika jest najpotężniejszą czarownicą w Polanii i tylko szaleniec mógłby rzucić jej wyzwanie. A jednak moce wiedźmy mogą okazać się niewystarczające w starciu z przeciwnikiem, który pragnie zniszczenia Krakowa. Wrogiem, za którym stoi pradawna i niezwykle potężna magia...

A oto fragment powieści, zapraszam do lektury:

Rozdział pierwszy

Wiele Pieśni

– Kiedyś przysłała Tomaszowi przypaloną głowę w koszu piknikowym…
Król nie dał po sobie poznać, że usłyszał te słowa. Wciąż udawał uprzejmie zainteresowanie przemową wojewody pomorskiego, lecz jednocześnie ukradkiem zerkał w prawo, skąd dobiegał głos. Nie mógł jednak ustalić, kto wypowiedział słowa, które czystym przypadkiem przedarły się przez gwar, by dotrzeć do królewskich uszu.
Kiedyś przysłała Tomaszowi przypaloną głowę w koszu piknikowym.
– …syreny zanadto się rozzuchwaliły – kontynuował Marcin Kasztelan, wymachując przy tym pulchnymi, serdelkowatymi dłońmi.

niedziela, 13 grudnia 2015

"Golem z Limehouse"

Autor: Peter Ackroyd
Tytuł: "Golem z Limehouse"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2015
Ilość stron: 301
Okładka: miękka ze skrzydełkami

W twórczości Petera Ackroyda ogromną rolę odgrywa jego rodzinne miasto, Londyn. Fascynacja życiem metropolii, jej przestrzenią, historią, kulturą, mieszkańcami, widoczna jest w niemal każdym z jego dzieł - wystarczy wspomnieć choćby Londyn. Biografia czy Londyn podziemny. Golem z Limehouse na pierwszy rzut oka wydaje się powieścią zupełnie innego rodzaju - zerknięcie na opis wydawcy sugeruje historię do złudzenia przypominającą tę o Kubie Rozpruwaczu, zwłaszcza, że zgadza się i czas akcji, i modus operandi: oto w nędznej, portowej dzielnicy Londynu grasuje psychopata, za ofiary obierający sobie głównie tamtejsze prostytutki, ochrzczony przez prasę mianem Golema z Limehouse.
Jednakże główny wątek powieści to - paradoksalnie - tylko jeden z jej aspektów, Ackroyd bowiem ponownie złożył hołd ukochanemu miastu, które, w wiktoriańskiej odsłonie, niemal niepostrzeżenie wyrasta na jednego z pełnoprawnych bohaterów książki.

środa, 9 grudnia 2015

Moje wymarzone książkowe prezenty

Zbliżają się święta... choć przecież każda okazja jest dobra, by nasza biblioteczka wzbogaciła się o nowe, wymarzone książki. Ja swoje postanowiłam tu zamieścić w kolejności alfabetycznej - zupełnie niechcący, tak jakoś wyszło, poza tym w ten właśnie sposób mam je pogrupowane w zakładce Książkowe marzenia. Nie wiem, czy któreś z nich się spełni, niemniej przygotowanie tego posta przysporzyło mi mnóstwo frajdy i w jakiś sposób wyklarowało moje książkowe priorytety.




Amerykańscy bogowie  Neila Gaimana - zdecydowanie zbyt długo odkładam tę lekturę, właściwie chyba tylko ona mi została z całej twórczości autora...

Bestiariusz germański  Artura Szrejtera - po przeczytaniu Herosów mitów germańskich nabrałam ochoty na pozostałe książki autora, poza tym tematyka wybitnie mi odpowiada i jestem pewna, że akurat w wydaniu Szrejtera będzie to lektura tylko i wyłącznie satysfakcjonująca.

Charlotte Bronte i jej siostry śpiące  Eryka Ostrowskiego - podobno bardzo dobra biografia sióstr Bronte, pamiętam, jak zachwalała ją między innymi Sardegna.

Demonologia germańska  Artura Szrejtera - kolejna publikacja autora, którą koniecznie muszę przeczytać.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

"Złote spinki Jeffreya Banksa"

Autor: Marcin Brzostowski
Tytuł: "Złote spinki Jeffreya Banksa"
Wydawnictwo: e-bookowo, 2015
Ilość stron: 140
Okładka: miękka

Do zbioru kryminalnej prozy Marcina Brzostowskiego, autora m.in. Mrocznej tajemnicy sgt. Adeli White, Zemsty kobiet czy Wirującego sztyletu hiszpańskiej kusicielki, dołączyła ostatnio minipowieść zatytułowana Złote spinki Jeffreya Banksa. Akcja tej komedii gangsterskiej rozgrywa się we współczesnym Londynie, zaś jej bohaterami są dwaj przyjaciele z czasów studenckich, których kariery potoczyły się w zgoła innych kierunkach: Ezekiel Horn,  szef przestępczego podziemia brytyjskiej stolicy oraz Jeffrey Banks - minister spraw wewnętrznych.
Kiedy pewnego pięknego dnia jeden z najwierniejszych żołnierzy bossa zostaje zatrzymany przez policję z torbą wypełnioną dwudziestoma kilogramami kolumbijskiej koki, Horn zwraca się do swego kumpla ministra z prośbą o wyciągnięcie Frankiego Turbo z więzienia i zatuszowanie całej sprawy.

sobota, 5 grudnia 2015

"O człowieku, który podpalił wiek dwudziesty, choć wcale tego nie chciał"

Autor: Ian Thornton
Tytuł: "O człowieku, który podpalił wiek dwudziesty, choć wcale tego nie chciał"
Wydawnictwo: Marginesy, 2015
Ilość stron: 410
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Żadna wojna nie jest nieuchronna, dopóki nie wybuchnie

Zamach w Sarajewie na austriackiego następcę tronu, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, w którym zginął on sam i jego żona, Zofia Chotek, dokonany przez zamachowca serbskiej organizacji nacjonalistycznej Czarna Ręka, Gawriło Principa, jest uznawany za bezpośrednią przyczynę wybuchu I wojny światowej. Oczywiście zarówno ten, jak i wszystkie inne konflikty zbrojne na świecie, miał bardzo złożone i głęboko osadzone w przeszłości przyczyny - ich początków można doszukiwać się w konsekwencjach ładu terytorialnego wprowadzonego niemal sto lat wcześniej przez Kongres Wiedeński - bez dwóch zdań Wielka Wojna wybuchłaby tak czy siak, może tylko pod innym pretekstem. Można jednak snuć rozważania, czy historia Europy potoczyłaby się inaczej (nie sądzę), gdyby zamach nie doszedł do skutku - zwłaszcza, że niewiele brakowało, a rzeczywiście tak by się stało.

czwartek, 3 grudnia 2015

Opowiadanie o Mistrzu Haxerlinie Jacka Wróbla

Wydawnictwo Genius Creations niedawno wydało znakomite Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina autorstwa Jacka Wróbla, tym razem autor prezentuje szerokiemu gronu czytelników swoje pierwsze opowiadanie, którego bohaterem jest łysy grubasek w dziwacznych ciuszkach; tekst powstał kilka lat temu i nie jest częścią powyższej książki, za to doskonale zapowiada charakterystyczny styl autora, no i przedstawia nie tylko postać samego Haxerlina, ale i przybliża tajniki jego zawodu. Zachęcam do lektury - zarówno poniższego opowiadania, jak i całej książki, której recenzję przeczytacie w tym miejscu. Częstujcie się!


Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina


Gospoda „Cztery złote pokoje” była słynna na całą okolicę… głównie z tego, że swą nazwą po trzykroć wprowadzała w błąd potencjalnych klientów. Oferowała gościnę jedynie w dwóch pomieszczeniach, a wśród ciemnoszarej mozaiki kolorów próżno było szukać złota. Wiele słów cisnęło się na usta przy próbach opisania ich wystroju, ale najczęściej powtarzające się to „chlew", „grota" i „ciemnica". Przytaczano też całą gamę mniej cenzuralnych określeń, na dźwięk których niejedna dziewka okrywała się wstydliwym pąsem. Tylko duża dawka wyrozumiałości pozwalała w ogóle zaklasyfikować gospodę do zaszczytnej kategorii zajazdów. Ale że karczma była znana, to właśnie przed nią rozbił swój kram Mistrz Haxerlin.

wtorek, 1 grudnia 2015

"Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę"

Autor: Kamil Janicki
Tytuł: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę"
Seria: Prawdziwe historie
Wydawnictwo: Znak Horyzont, 2015
Ilość stron: 428
Okładka: twarda

Wczesnośredniowieczna historia Polski, a zwłaszcza ta odnosząca się do początków naszego państwa, większości z nas nieodmiennie i niemal wyłącznie kojarzy się z postaciami dwóch Piastów: Mieszka I, który wprowadził Polskę do chrześcijańskiej Europy, i Bolesława Chrobrego, który ugruntował swą władzę koronując się na króla i czyniąc z Polski liczącą się potęgę. O życiu i dokonaniach pierwszych Piastów wiemy stosunkowo dużo, wszak przyjęło się uważać politykę za domenę mężczyzn i to właśnie o nich - zwycięskich wodzach, dalekowzrocznych dyplomatach, bezwzględnych, ale skutecznych władcach - opowiadają podręczniki historii. Inaczej historia obeszła się z piastowskimi małżonkami - w większości przypadków bezimiennymi żonami, córkami bądź siostrami władców wchodzących ze sobą w sojusze, sprowadzonymi do roli niewiele znaczących pionków na dynastyczno - politycznej szachownicy.

poniedziałek, 30 listopada 2015

Stosik listopadowy [2015]

Oto jeden z najsmakowitszych stosików w tym roku, baaardzo w moim guście ^^



Od góry:

Drobne występki w czasach obfitości  Matthew Kneale - recenzencka od Wiatru od Morza - genialny, mocny zbiór opowiadań, który niesamowicie mnie poruszył, a na mnie trzeba naprawdę solidnego kalibru. O moich wrażeniach z lektury przeczytacie tutaj.

sobota, 28 listopada 2015

Diabelski kociołek Book TAG

Kolejny fajny książkowy tag, podpatrzony tym razem na blogu Wiedźmy . No i raczej padną tu tytuły, które jeszcze nie pojawiły się (lub pojawiały się raz czy dwa) w poprzednich książkowych tagach ;)

1. Oko traszki , czyli najładniejsza i najmroczniejsza jednocześnie okładka książki.

Nie mam wątpliwości - okładka Króla Wron  Szymona Kruga, autorstwa Iwo Widulińskiego, jest naprawdę zachwycająca: mroczna, drapieżna, sugestywna, doskonale zapowiadająca treść książki, działająca na wyobraźnię. Coś wspaniałego!

czwartek, 26 listopada 2015

Konkurs z Wajrakiem

Moi drodzy,

pamiętacie wczorajszy wpis? Mam nadzieję, że tak, a jeśli nie, to zaglądajcie szybko do niego i ruszajcie na spacer po ŚBK-owych blogach, nagroda czeka!

Zaproszenie na spotkanie z Wajrakiem

Katowice są pierwszym miastem tournee Adama Wajraka po Polsce promującego jego najnowszą książkę, "Wilki" - 1 grudnia odbędą się dwa spotkania z autorem. 

Adam Wajrak, ulubiony dziennikarz - przyrodnik Polaków, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej, którego śmiało chyba można nazwać Tańczącym z Wilkami, w swojej najnowszej książce zatytułowanej "Wilki"  opowiada o latach tropienia wilków i przyjaźni z tymi najbardziej fascynującymi drapieżnikami Europy.

Zapraszamy na spotkanie z Adamem Wajrakiem w Katowicach inaugurujące trasę promocyjną "Wilków":
1 grudnia (wtorek)  godz. 10.00 w Filii nr 3 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach, ul. Gliwicka 93 - spotkanie z młodzieżą
1 grudnia (wtorek) godz. 17.00 w Filii nr 12 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach, ul. Witosa 18b - spotkanie z dorosłymi

środa, 25 listopada 2015

Konkurs z Wajrakiem - zapowiedź

Moi drodzy,

dzisiaj na kilkunastu blogach ŚBK ukaże się podobny post z zapowiedzią konkursu. Zapamiętajcie dobrze te blogi, bo to na tych stronach JUTRO musicie szukać wskazówek do odgadnięcia konkursowego hasła. 

Ale po kolei.
Konkurs Śląskich Blogerów Książkowych rozpocznie się 26. 11. 2015 r, ale dziś zaprezentuję jego przebieg i zasady, na jakich będzie się opierał. "Konkurs z Wajrakiem" będzie polegał na tym, by odnaleźć w zamieszczonych JUTRO wpisach na blogach ŚBK słowa - klucze, które ułożą się w hasło konkursowe. 
Hasło to trzeba będzie wysłać na adres mailowy ŚBK: silesiabook@onet.pl. Nie powiemy Wam, jakich słów trzeba szukać, nie martwcie się jednak, słowo - klucz będzie bardzo wyraźnie zaznaczone i łatwe do  znalezienia. Idąc po śladach, klikając na odpowiednie słowa, będziecie przechodzić od bloga do bloga, aż w końcu traficie na fanpage Śląskich Blogerów Książkowych na FB.  To będzie dla Was sygnał, że ułożyliście całe hasło.  Następnym krokiem będzie wysłanie hasła na adres mailowy podany wyżej. Dla ułatwienia proponujemy poszukiwania zacząć na blogu Agnes http://mcagnes.blogspot.com/. Potem powinno pójść Wam jak z płatka.

wtorek, 24 listopada 2015

"Drobne występki w czasach obfitości"

Autor: Matthew Kneale
Tytuł: "Drobne występki w czasach obfitości"
Wydawnictwo: Wiatr od Morza, 2015
Ilość stron: 279
Okładka: miękka

Piekło to inni

Matthew Kneale dał się poznać szerokiemu gronu odbiorców jako autor bestsellerowych Anglików na pokładzie - opowieści o perypetiach grupy XIX-wiecznych podróżników płynących na Tasmanię. Jego kolejna publikacja zabiera czytelników w zupełnie inne rejony - i to odmienne pod wieloma względami, począwszy od formy, w jaką autor ubrał swoją prozę, po jej przesłanie.
Drobne występki w czasach obfitości to zbiór dwunastu powiązanych tematycznie opowiadań, w których Kneale stawia współczesnemu człowiekowi pytania o jego miejsce w świecie, system wartości, kierunek, w jakim zmierza, o definicję człowieczeństwa w ogóle i zastanawia się - a raczej punktuje - największe bolączki współczesnego świata; wszystko to w lekkim, nieco przewrotnym stylu, który dodatkowo pogłębia wymowę i wzmacnia wydźwięk treści.

niedziela, 22 listopada 2015

"Sufrażystki"

Autor: Lucy Ribchester
Tytuł: "Sufrażystki"
Wydawnictwo: Marginesy, 2015
Ilość stron: 429
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Na przełomie XIX i XX wieku sufrażystkami nazywano aktywistki walczące o prawa wyborcze dla kobiet, głównie w ramach organizacji o nazwie Polityczno - Społeczna Unia Kobiet. Jak zwykle w przypadku takich struktur, trudno określać je mianem monolitu; choć większość sufrażystek, w celu zwrócenia uwagi na swe postulaty, stosowała pokojowe metody (nieposłuszeństwo obywatelskie, protesty, petycje), spośród nich wyłoniła się grupa działaczek nazywanych sufrażetkami, hołdująca ostrym formom sprzeciwu i przemocy (przykuwanie się do ogrodzeń, wybijanie szyb wystawowych, podpalanie pustych budynków, zakłócanie wystąpień przeciwników politycznych) - które jednak nigdy nie dotknęły osób postronnych, w myśl zasady, że sufrażetki mogły ryzykować życiem własnym, nie innych. Ich wystąpienia były brutalnie tłumione przez policję, sądy stosowały kary niewspółmiernie surowe do winy, strajki głodowe podejmowane przez kobiety w więzieniach kończyły się uwłaczającemu człowieczeństwu, brutalnemu przymusowemu karmieniu, a jednak sufrażystki prowadziły działalność, której nie można było ignorować, która dzieliła społeczeństwo i konsekwentnie wiodła do przemian świadomościowych - brytyjskie kobiety wywalczyły prawo głosu równe męskiemu dopiero w 1928 roku...

piątek, 20 listopada 2015

Mój pierwszy patronat: "Po drugiej stronie" Rafała Cuprjaka - zapowiedź + fragment

Moi drodzy,

miło mi poinformować Was, że mój blog po raz pierwszy od ponad czterech lat istnienia, objął patronat nad książką :) Jest nią debiutancka powieść Rafała Cuprjaka  Po drugiej stronie, która niebawem ukaże się nakładem wydawnictwa Genius Creations . Moją przedpremierową recenzję możecie przeczytać w tym miejscu.

Opis wydawnictwa:
Niedoskonała istota stanie twarzą w twarz z Superiorem, przedstawicielem nowej, doskonalszej rasy. Jaki będzie wynik tak nierównego starcia? Czy wygranie tej walki w ogóle jest możliwe? Jej wynik wskaże kierunek, w którym podąży ludzkość - czy będzie to nowa era, czy nieuchronna zagłada?

Zapraszam do lektury fragmentu powieści, częstujcie się :)



Odnalazł mnie patrol Straży Granicznej. Jakimś cudem wypatrzyli samochód ukryty w krzakach na poboczu. W środku byłem ja. Myśleli, że nie żyję, bo leżałem półnagi, bez ruchu, cały we krwi. Potem się przerazili, bo rzuciłem się na nich z nożem w ręku. Byłem jednak zbyt słaby, żeby zrobić im jakąkolwiek krzywdę. Zabrali mnie do szpitala, tam okazało się, że cierpię na amnezję pourazową i postarają się mnie odnaleźć na liście zaginionych, bo ja nie pamiętam niczego. Imienia, nazwiska, daty urodzenia, mojej rodziny. Zupełnie niczego. Spytali mnie skąd pochodzę. Z Australii, ale czy z Sidney, czy z Melbourne, czy z Perth? Mieszają mi się, koala, strusie, krokodyle, Aborygeni, kangurek Hip Hop, góralska chatka, pociąg. Nie wiem, kim jestem. Naprawdę nie wiem.
Jutro odwiedzi mnie żona.
Czekałem na nią, miałem nadzieję, że ta wizyta wszystko wyjaśni.
– Znalazłam cię, Adaś – szepnęła, stojąc przy łóżku. Uśmiechnęła się i pocałowała mnie w usta, taka śliczna, z piegami na twarzy, z blond warkoczami.
Przyszła z dziećmi, z chłopczykiem i dziewczynką, mówili do mnie tatuś, przytulali, starałem się żeby nie zauważyli, że w ogóle ich nie pamiętam, że pierwszy raz ich widzę i nie mam pojęcia jak się do nich zwracać. Próbowałem to wszystko ukryć, zachowywać się, jakby nic się nie stało, jakbym ich znał. Nie obchodzą mnie słowa lekarza, że to minie i żebym się nie martwił, że muszę jak najszybciej wrócić do domu, że potrzeba czasu. Mam dość.

środa, 18 listopada 2015

"Król Wron"

Autor: Szymon Krug
Tytuł: "Król Wron"
Wydawnictwo: MadMoth Publishing, 2015
Ilość stron: 363
Okładka: miękka

Rzadko sięgam po fantastykę, ale kiedy mam możliwość przeczytania książki będącej kompilacją urban fantasy i baśni, nie waham się ani chwili. To właśnie za sprawą wyjątkowo pozytywnych doświadczeń związanych z powieściami, których fabuła bazuje na połączeniu tych dwóch konwencji (głównie autorstwa Neila Gaimana i Bena Aaronovitcha), licząc na klimat rodem z baśni braci Grimm, z którymi skojarzenie wywołała niesamowicie sugestywna, niepokojąca, obłędna okładkowa grafika, postanowiłam dać szansę debiutanckiej powieści Szymona Kruga.

Adam, redaktor i współwłaściciel niewielkiego wydawnictwa, jest zwyczajnym, niczym się nie wyróżniającym mężczyzną, wiodącym banalne, nudne życie. Zmienia się ono diametralnie pewnego wieczoru, kiedy Adam, wracając z suto zakrapianej imprezy, w ciemnej parkowej alejce staje twarzą w twarz z koszmarną istotą zwaną Królem Wron. 

niedziela, 15 listopada 2015

"Herosi mitów germańskich. Sigurd Pogromca Smoka i inni Wölsungowie"

Autor: Artur Szrejter
Tytuł: "Herosi mitów germańskich. Sigurd Pogromca Smoka i inni Wölsungowie"
Tom: I
Seria: Wierzenia Germanów
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica, 2015
Ilość stron: 349
Okładka: twarda

Kim byli Wölsungowie, wie chyba każdy miłośnik skandynawskiej mitologii - to najsławniejszy ród bohaterów z mitycznych opowieści starogermańskich, utrwalonych w Eddzie poetyckiej i Sadze o Wölsungach, z których najbardziej wyrazistym, a z pewnością najbardziej wzorcowym, jeśli chodzi o model germańskiego herosa, był Sigurd Zabójca Fafnira. Historia Sigurda jest o tyle istotna, że znajduje swoje odbicie w klasycznej Pieśni o Nibelungach, a jej echa są obecne w wielu europejskich mitach (np. postaci irlandzkiego bohatera Fionna mac Cumhaila czy legendach arturiańskich), jak i twórczości współczesnych tuzów literatury fantasy formatu Tolkiena.

Opowieści o  Wölsungach, tworzone na przestrzeni setek lat (od końca starożytności do początków średniowiecza) ulegały licznym przekształceniom wraz ze zmianami społeczno - religijnymi w starogermańskich społecznościach, dzięki czemu ich obraz oddawał aktualny stan rozwoju tychże. Dziś, analizując treści mitów, mamy wgląd w system wierzeń, obyczajowość, hierarchię społeczną oraz najróżniejsze aspekty codzienności Germanów, z uwzględnieniem zmian, jakim podlegały.

środa, 11 listopada 2015

"Ewangelia według Lokiego"

Autor: Joanne Harris
Tytuł: "Ewangelia według Lokiego"
Wydawnictwo: Akurat, 2015
Ilość stron: 413
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Loki to w mitologii nordyckiej olbrzym, przyjęty poprzez braterstwo krwi z Odynem w poczet Asów, ojciec kłamstwa i bóg oszustów. Ujawnia cechy typowego trickstera - przeciwstawia się ustalonym normom, działa wbrew panującemu ładowi; jego zalety: inteligencja, wiedza i krasomówstwo długo równoważą wady, a nawet czynią go niezbędnym dla wspólnoty - Loki kłamie, kradnie, oszukuje, sieje zamęt, intryguje - ostatecznie jednak nie ratują go przed zasłużoną karą. Jest postacią zdecydowanie ambiwalentną, a dzięki temu niezwykle barwną. Co by było, gdyby tak wyrazisty, nietuzinkowy bohater zdecydował się opowiedzieć własną wersję mitów? Czy bardzo różniłaby się od tej oficjalnej? Czytelnicy Ewangelii według Lokiego mają szansę się o tym przekonać; najnowsza powieść Joanne Harris, autorki kojarzonej dotąd głównie z powieściami obyczajowymi, w tym z najgłośniejszą bodajże Czekoladą, zagłębia się w świat nordyckich bogów i oddaje głos najbardziej wielowymiarowej i niejednoznacznej postaci panteonu.

poniedziałek, 9 listopada 2015

"Cztery siostry. Utracony świat ostatnich księżniczek z rodu Romanowów"

Autor: Helen Rappaport
Tytuł: "Cztery siostry. Utracony świat ostatnich księżniczek z rodu Romanowów"
Wydawnictwo: Znak Literanova, 2015
Ilość stron: 541
Okładka: twarda

Losy ostatnich Romanowów - cara Mikołaja II, carycy Aleksandry, ich czterech córek - wielkich księżnych Olgi, Tatiany, Marii i Anastazji oraz carewicza Aleksego - a zwłaszcza ich tragiczna śmierć, niemal od dnia ich egzekucji w Jekaterynburgu w 1918 roku, a więc od niespełna stu lat, nieustannie rozpalają masową wyobraźnię, są źródłem mniej lub bardziej wiarygodnych czy absurdalnych legend i teorii spiskowych - i to pomimo jednoznacznych dowodów potwierdzających śmierć carskiej rodziny. Wokół postaci jej członków narosło wiele mitów - czy to za sprawą tworzonego na użytek publiczny oficjalnego wizerunku, czy też dzięki bolszewickiej propagandzie - spod których warstw trudno dostrzec prawdziwe, nieprzekłamane oblicze Romanowów.

niedziela, 1 listopada 2015

Stosik październikowy [2015] i targowe reminiscencje

Moi drodzy,

postanowiłam się nie rozdrabniać i w jednym poście pochwalić się książkowymi nabytkami października oraz targowymi zdobyczami, jakie przywiozłam z Krakowa. Zatem do dzieła!





piątek, 30 października 2015

"Ludzie średniowiecza. Barwne żywoty z odległej przeszłości"

Autor: Michael Prestwich
Tytuł: "Ludzie średniowiecza. Barwne żywoty z odległej przeszłości"
Wydawnictwo: Rebis, 2015
Ilość stron: 288
Okładka: twarda z obwolutą

Średniowiecze to - wbrew popularnym opiniom -  niezwykle barwna i złożona epoka, choć często okres między 800 a 1500 rokiem przedstawiano jako czas ignorancji, ciemnoty i przesądów. Wątpliwa w tym zasługa uczonych renesansu i oświecenia, którzy przeciwstawiali kulturę i wiedzę swoich czasów średniowiecznej, ze szkodą dla tej epoki. To jasne, że miała ona swoje okresy regresu, ale następujący po nich rozwój warunkował zmiany i odkrycia, jakie miały miejsce w późniejszych czasach. Wiele mitów krążących o średniowieczu w ogóle go nie dotyczy - wcale nie wierzono wówczas, że ziemia jest płaska, rzadko padały oskarżenia o czary, stosowano tortury i urządzano polowania na czarownice, co było domeną czasów nowożytnych, za to faktem są wybitne osiągnięcia w różnych dziedzinach nauki i sztuki  - od filozofii, malarstwa, literatury, po architekturę i inżynierię.

środa, 28 października 2015

"Pan Darcy nie żyje"

Autor: Magdalena Knedler
Tytuł: "Pan Darcy nie żyje"
Wydawnictwo: Czwarta Strona, 2015
Ilość stron: 340
Okładka: zintegrowana

Kiedy Magdalena Knedler, moja redakcyjna koleżanka z Obliczy Kultury, autorka wielu znakomitych felietonów, recenzji i opowiadań, zapytała mnie, czy zechciałabym przeczytać jej powieściowy debiut i napisać o nim parę słów, nie wahałam się ani chwili. Zwykle bardzo ostrożnie i ze zrozumiałym sceptycyzmem podchodzę do literackich debiutów, biorąc poprawkę na wszelkie możliwe mankamenty i niedociągnięcia nieuchronnie w nich się pojawiające; oceny utworu wcale nie ułatwia też fakt, że jego autor należy do grona lubianych i cenionych znajomych - czasem naprawdę trudno jest krytycznie ustosunkować się do dzieła autora, którego darzymy sympatią. Mnie szczęśliwie podobne dylematy ominęły, gdyż znając lekkie pióro, świetny styl i znakomity warsztat Magdaleny Knedler - czyli coś, o czym niejeden debiutant może tylko pomarzyć - byłam przekonana, że autorka śpiewająco poradzi sobie z wyzwaniem, jakim jest stworzenie dobrej powieści. Nie byłam jednak przygotowana na to, że będzie to wykonanie nie tyle śpiewające, co... brawurowe!

sobota, 17 października 2015

"Turniej cieni"

Autor: Elżbieta Cherezińska
Tytuł: "Turniej cieni"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2015
Ilość stron: 813
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Elżbieta Cherezińska to jedna z nielicznych pisarek, po której książki śmiało mogę sięgać w ciemno, z przekonaniem, że nie tylko mnie nie zawiodą, ale okażą się pasjonującą i niezapomnianą przygodą. Tak właśnie było, kiedy zaczytywałam się Północną drogą i Odrodzonym królestwem, z każdym kolejnym tomem coraz mocniej zachwycając się barwną, soczystą prozą i wielowymiarowością tak sylwetek bohaterów, jak i fabuły osadzonej w moich ulubionych, średniowiecznych realiach. Niemniej jednak po Turniej cieni sięgałam z lekkim wahaniem: XIX-wieczna historia, z naciskiem na okres zaborów, nasze powstania narodowe czy Wielką Emigrację, nigdy nie jawiła mi się w najmniejszym choćby stopniu intrygująco i nie byłam pewna, czy nawet znakomita proza Cherezińskiej jest  w stanie temu zaradzić.

poniedziałek, 12 października 2015

Top 10: najgrubsze książki w mojej biblioteczce

Dawno nie było u mnie żadnego zestawienia spod znaku Top 10 zapoczątkowanego przez Futbolową - oto więc jest :) Pomysł na ten konkretny ranking wpadł mi do głowy podczas lektury Turnieju cieni i próby wygodnego ułożenia się na kanapie z tym opasłym tomiskiem. Wyszło średnio satysfakcjonująco, ale za to natchnęło mnie do przejrzenia regałów i półek w poszukiwaniu najgrubszych książek w mojej biblioteczce. Trochę się nadźwigałam do zdjęcia, a moje najbardziej pokaźne objętościowo tomy prezentują się tak:






sobota, 10 października 2015

"Rzeczy ulotne"

Autor: Neil Gaiman
Tytuł: "Rzeczy ulotne"
Wydawnictwo: Mag, 2015
Ilość stron: 345
Okładka: twarda

Rzeczy ulotne to kolejny zbiór prezentujący twórczość Neila Gaimana - tym razem mocno zróżnicowany, składający się zarówno z klasycznych opowiadań, jak też miniatur czy wierszy. Niektóre z utworów to literackie eksperymenty wymykające się jednoznacznej klasyfikacji gatunkowej i choć jak zwykle w przypadku antologii poziom poszczególnych tekstów jest nierówny, zdecydowanie lepiej wypadają typowe opowiadania, utwory nieco dłuższe i bardziej rozbudowane. Jako że zbiór jest mocno niejednolity, trudno omówić Rzeczy ulotne jako całość; niełatwo też doszukać się myśli przewodniej, wspólnego motywu, a nawet tematyki, często nawet przesłania - utwory te w większości są raczej literacką próbą ubrania w słowa sennych wizji, ulotnych wrażeń, mgnień refleksji, nastroju, niewyraźnych wspomnień; ich wspólną cechą jest niesamowitość, nieuchwytna groza wymykająca się ramom codzienności, percepcji, zrozumienia, egzystująca tuż obok nas, w smudze cienia, nieoswojona, okraszona typowo gaimanowskim stylem, czyniącym jego prozę rozpoznawalną już na pierwszy rzut oka.

niedziela, 4 października 2015

"Bajki, które zdarzyły się naprawdę"

Autor: Anna Moczulska
Tytuł: "Bajki, które zdarzyły się naprawdę"
Wydawnictwo: Znak literanova, 2015
Ilość stron: 233
Okładka: twarda

Według Carla Gustava Junga baśnie, jako wyraz zbiorowej nieświadomości, umożliwiają wgląd we wzorce ludzkich zachowań za pomocą skończonej liczby archetypów i motywów, które są wspólne wszystkim ludziom na świecie, niezależnie od czasu i miejsca, w jakich przyszło im żyć. To dlatego możemy dostrzec podobieństwo losów naszych i wybranej baśniowej postaci, utożsamić się z nią, a wnioski wyciągnięte z opowieści przenieść na grunt własnych doświadczeń. W scenariusze baśni można wpisać losy dowolnego człowieka, by przekonać się, że te ponadczasowe historie dzieją się i powtarzają wciąż od nowa.
Anna Moczulska, autorka bloga Kobiety i historia oraz niniejszej książki, postanowiła ująć w ramy baśni losy wybranych postaci historycznych, dopasowując ich portrety i dzieje do występujących w nich uniwersalnych motywów, w próbie spojrzenia na bohaterów z przeszłości (choć głównie jednak bohaterki) z innej perspektywy, oswojenia ich. Paradoksalnie przydanie ich losom baśniowej otoczki sprawia, że postaci te stają się nam bliższe, bardziej przystępne i intrygujące - dokładnie tak, jak ich baśniowe pierwowzory.

czwartek, 1 października 2015

wtorek, 29 września 2015

"Oblubienica z Azincourt"

Autor: Joanna Hickson
Tytuł: "Oblubienica z Azincourt"
Cykl: Katarzyna Walezy, t.I
Wydawnictwo: Literackie, 2014
Ilość stron: 550
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Początkowo nic nie wskazywało na to, że dziesiąte dziecko francuskiej pary królewskiej - Izabeli Bawarskiej i Karola VI Szalonego, księżniczka Katarzyna Walezyjska, w jakikolwiek sposób zapisze się na kartach średniowiecznej historii. Los i okoliczności sprawiły jednak, że choć była zaledwie pionkiem w politycznej grze swoich francuskich krewnych, została królową Anglii z prawem do francuskiego tronu, matką Henryka VI Lancastera oraz protoplastką dynastii Tudorów. Zanim jednak dane jej było poślubić Henryka V Plantageneta, wiele musiało się wydarzyć zarówno w jej życiu, jak i historii rodzinnego kraju.

Losy Katarzyny poznajemy za sprawą bohaterki fikcyjnej, Guillaumette Dupain, jej mamki, niani, zaufanej służki i powiernicy, a więc osoby niewiele znaczącej, za to doskonale orientującej się we wszystkich niemal sprawach istotnych dla fabuły.

piątek, 25 września 2015

Wywiad z Sandrą Gulland, autorką trylogii o Józefinie Bonaparte

Moi drodzy,

drugi wywiad w tym miesiącu, rozpusta się dzieje! A tak poważnie, to zanim wsiąknę w kolejny semestr i znów zacznie mi brakować czasu, by biegać po Waszych blogach, czytać i pisać recenzje, robię co mogę, by na blogu nie wiało nudą. Dziś mam dla Was zapis rozmowy z autorką jednej z moich ulubionych serii spod znaku beletrystyki historycznej, Sandrą Gulland. To spod jej pióra wyszła trylogia o Józefinie, żonie Napoleona Bonaparte, Kochanka Słońca oraz niewydana u nas The Shadow Queen.
Sam wywiad jest króciutki, bo autorka zapracowana i drastycznie zredukowała listę pytań, jakie dla niej przygotowałam. No cóż, lepsze to niż nic, zatem zapraszam do lektury :)

źródło
Karolina Małkiewicz: Sandro, na bohaterki swoich książek wybierasz intrygujące kobiety: Józefinę, żonę Napoleona Bonaparte, Louise de la Valliere, pierwszą faworytę Króla Słońce, Claude des Oeillets, służącą madame de Montespan, jego oficjalnej metresy. Co zafascynowało cię w postaciach czy też losach tych kobiet, że postanowiłaś o nich napisać? Która z nich jest twoją ulubienicą?


Sandra Gulland: Te trzy kobiety: Józefinę, Louise i Claude dzieli i różni bardzo wiele, ale łączy jedna zasadnicza kwestia: choć żadna z nich nie mogła poszczycić się szlacheckim pochodzeniem, zdołała mimo to odegrać ważną rolę na królewskim dworze, u szczytu władzy. To dlatego są dla mnie tak interesującymi postaciami, że musiały wykazać się niezwykłą osobowością i silnym charakterem, by wznieść się ponad ograniczenia wynikające z zajmowanej przez nie pozycji społecznej, narzuconej przez urodzenie i odnieść sukces. Każda z nich jest mi na swój sposób bliska, nie potrafię wyłonić spośród nich faworytki.

wtorek, 22 września 2015

"Madonny z Bari"

Autor: Renata Czarnecka
Tytuł: "Madonny z Bari"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2015
Ilość stron: 345
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Madonny z Bari to kontynuacja losów bohaterek Księżnej Mediolanu - Izabeli Aragońskiej i jej córki, Bony Marii Sforzy. Owdowiałą księżnę pożegnaliśmy w dramatycznym momencie życia: skonfliktowaną z wujem, faktycznym władcą Mediolanu i uzurpatorem, Ludwikiem Sforzą, który robi wszystko, by pozbawić siostrzenicę praw do władania księstwem, kontrolując każdy jej ruch i odbierając syna, spadkobiercę tytułu, Franciszka. Izabela, wspierana przez córki: Hipolitę i Bonę, nie traci nadziei na odmianę losu, odzyskanie syna i mediolańskiego tronu. 

Początek fabuły Madonn z Bari zwiastuje potężne zmiany w księstwie rządzonym przez Il Mora: oto Ludwik XII, roszczący sobie prawa do Neapolu i Mediolanu, przekracza granice Francji i zbliża się do bram miasta. Sforza w popłochu opuszcza swoje włości, Izabela tryumfuje, licząc na rychłe odzyskanie domeny, jednak francuski monarcha ani myśli oddać jej władzy w księstwie.

sobota, 19 września 2015

Wyniki konkursu z Wojną Dwu Róż

Moi drodzy,

nie przedłużając niepotrzebnie tej pełnej napięcia chwili, ogłaszam co następuje: nagrodę, czyli egzemplarz Słońca w chwale autorstwa Sharon Kay Penman, otrzymuje Jola :)
Zwyciężczyni gratuluję, a wszystkim uczestniczkom dziękuję za udział w konkursie :)



wtorek, 15 września 2015

Wywiad z Vanorą Bennett, autorką "Portretu nieznanej damy"

Moi drodzy,

dzisiaj mam dla Was wywiad z Vanorą Bennett, brytyjską pisarką i dziennikarką, autorką m.in. Portretu nieznanej damy, jak i powieści, które jeszcze nie doczekały się polskiego przekładu: The White Russian, Midnight in St. Petersburg, The People's Queen, Figures in Silk oraz Blood Royal. Zapraszam do lektury!



źródło
Karolina Małkiewicz: jesteś autorką dwóch powieści, których akcja jest osadzona w Rosji lub opowiada o losach Rosjan, czterech powieści związanych z historią Anglii oraz dwóch książek non-fiction powstałych na bazie twoich dziennikarskich doświadczeń. Co było źródłem twoich inspiracji w przypadku każdej z nich?

Vanora Bennet: uwielbiam pisać odkąd sięgam pamięcią, zaś swoją karierę dziennikarską zaczęłam w Rosji tuż po upadku ZSRR, w 1991 roku, więc fascynacja wszystkim, co rosyjskie, pojawiła się raczej naturalnie, jako konsekwencja obranej przeze mnie drogi zawodowej. Na szczęście języka zaczęłam się uczyć jeszcze przed podjęciem studiów, za sprawą mojej nauczycielki francuskiego, rosyjskiego pochodzenia - to dzięki niej po raz pierwszy zetknęłam się z tą charakterystyczną dla emigrantów melancholią, wyczuwalną w tonie głosu i każdym wypowiadanym zdaniu.

niedziela, 13 września 2015

TeaBook TAG

Jak dobrze wiecie, baaardzo rzadko biorę udział w blogowych zabawach, ale czasem daję się namówić (lub biorę w nich udział nieproszona :P). Na blogu Tanayah  przypadkowo trafiłam na fajny, herbaciano - książkowy tag, który natchnął mnie do ułożenia własnego zestawienia :)


Czarna herbata, czyli twój ulubiony klasyk.


Jednym z moich ulubionych jest Władca much Williama Goldinga. To książka z rodzaju tych, o których wystarczy wspomnieć, by przeszły cię ciarki, dopadły wrażenia towarzyszące lekturze, powrócił niepokój. Taka powinna być literatura!

piątek, 11 września 2015

Konkurs z Wojną Dwu Róż

Moi drodzy,

zapraszam na obiecany konkurs, w którym nagrodą jest książka ufundowana przez wydawnictwo Zysk i s-ka, Słońce w chwale Sharon Kay Penman.




Regulamin:

1. Konkurs jest organizowany przez właścicielkę bloga Zwiedzam wszechświat, czyli mnie :)
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Zysk i s-ka
3. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki Sharon Kay Penman Słońce w chwale
4. Konkurs trwa od 11. 09 do 18. 09. 2015 roku
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone dnia następnego, czyli 19.09.
6. Odpowiedzi na pytanie konkursowe oraz adres mailowy należy zostawić pod tym postem
7. W konkursie zostanie wyłoniony jeden zwycięzca, którego wybór będzie całkowicie subiektywny i dokonany przeze mnie
8. Zwycięzca zostanie powiadomiony o wygranej drogą mailową
9. Byłoby miło, gdybyście udostępnili post konkursowy i polubili profil bloga na fb, ale nie są to warunki konieczne do wzięcia udziału w konkursie
10. Pytanie konkursowe: którego z bohaterów / którą z bohaterek Wojny Dwu Róż lubicie/cenicie najbardziej i dlaczego? I błagam, nie piszcie elaboratów, króciutkie uzasadnienie na 1-2 zdania, jestem po prostu ciekawa Waszych typów :)

No to do dzieła! :)

środa, 9 września 2015

"Słońce w chwale"

Autor: Sharon Kay Penman
Tytuł: "Słońce w chwale"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2015
Ilość stron: 479
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Jednym z moich ulubionych okresów historycznych jest XV-wieczna Anglia z czasów Wojny Dwu Róż - walk o władzę pomiędzy rodami Lancasterów i Yorków. Nie jest tajemnicą, że moja pasja narodziła się dzięki Philippie Gregory - uznanej brytyjskiej historyczce i królowej powieści historycznej, której eseje (Kobiety Wojny Dwu Róż) i beletrystyka (cykl Wojen Kuzynów i tudorowski) dały mi impuls do poznawania epoki i zgłębiania tajemnic, hipotez i przeróżnych, związanych z jej bohaterami, teorii.

We wspomnianym konflikcie jedną z najbardziej intrygujących postaci był yorkistowski król Ryszard III, od czasów Tudorów cieszący się złą sławą nikczemnika winnego najgorszych zbrodni - począwszy od zabójstwa Henryka VI, poprzez bratobójstwo księcia Clarence i zamordowanie książąt z Tower, po przyczynienie się do śmierci żony, by móc poślubić własną bratanicę.

piątek, 4 września 2015

"Rose Madder"

Autor: Stephen King
Tytuł: "Rose Madder"
Wydawnictwo: Albatros, 2013
Ilość stron: 446
Okładka: miękka

"Złe sny są o wiele lepsze od złych przebudzeń"

Wydawać by się mogło, że kolejne wariacje motywu tak niemiłosiernie eksploatowanego przez twórców, jakim jest maltretowana kobieta, która postanawia nagle odejść od sadystycznego męża i rozpocząć nowe życie z dala od niego, nie są już w stanie niczym zaskoczyć czytelnika.
Okazuje się, że jednak mogą - pod warunkiem, że wyzwanie podejmie sam mistrz powieści grozy, Stephen King. W Rose Madder pokazuje, jak wiele można jeszcze z tego motywu wykrzesać, jak - operując popularnymi schematami, odwołując się do psychologii, symboliki i archetypów - przekuć banalną w gruncie rzeczy historię w wielowarstwową, niepokojącą opowieść, porażającą głębią, wymową i siłą wyrazu.

środa, 2 września 2015

"Sen o Rzymie"

Autor: Xulio Ricardo Trigo
Tytuł: "Sen o Rzymie"
Wydawnictwo: Bellona, 2015
Ilość stron: 
Okładka: miękka

Okres panowania Oktawiana Augusta, pierwszego cesarza rzymskiego, określany jest mianem Pax Romana. Sugeruje ono, że był to czas względnego spokoju, wolnego od jakichkolwiek zbrojnych konfliktów. W istocie jednak na terenach przygranicznych nieustannie toczono walki i to na każdym krańcu rozległego imperium. Jednym z takich newralgicznych terenów był Półwysep Iberyjski, gdzie cesarz zaprowadzał pokój rzymski korzystając z bazy wypadowej dawnego warownego obozu Tarraco (dzisiejsza Tarragona), czyniąc go zarazem stolicą prowincji, rozbudowując i fortyfikując. Rozwijające się miasto stało się także sceną okrutnej zbrodni, której ofiarą padł gubernator Manni, przyjaciel samego Augusta - przynajmniej na kartach powieści historycznej hiszpańskiego pisarza, poety i tłumacza, Xulio Ricarda Trigo, Sen o Rzymie.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Stosik sierpniowy [2015]

Lato co prawda dobiega kresu, na szczęście jednak nie widać końca książek, które w ten czy inny sposób trafiają do mojej biblioteczki. Nie wszystkie w niej pozostają na dłużej, część z nich wymienię lub sprzedam, w związku z czym zapraszam Was do odwiedzenia stosownej zakładki, może znajdziecie w niej coś dla siebie :)
A tymczasem przedstawiam Wam z dumą moje sierpniowe nabytki książkowe:



czwartek, 27 sierpnia 2015

"Opactwo świętego grzechu"

Autor: Sue Monk Kidd
Tytuł: "Opactwo świętego grzechu"
Wydawnictwo: Literackie, 2015
Ilość stron: 344
Okładka: miękka

Sue Monk Kidd znana jest czytelnikom głównie jako autorka Sekretnego życia pszczół czy Czarnych skrzydeł - powieści poruszających problem niewolnictwa, ludzkiej godności, praw kobiet. Opactwo świętego grzechu jest książką zgoła odmienną, bardziej osobistą, wręcz intymną - przede wszystkim ze względu na podejmowaną tematykę i sposób jej prezentowania. Tym razem amerykańska pisarka mierzy się z kwestią kryzysu tożsamości, podejmowania prób poszukiwania samego siebie i swojego miejsca w świecie, przewartościowania własnego życia, swoich oczekiwań i pragnień – a i to nie wszystko, co ma do zaoferowania niniejsza powieść.

Na Egret Island, wyspie należącej do Karoliny Południowej, leży stary benedyktyński klasztor pod wezwaniem świętej Senary - jak głosi legenda - celtyckiej świętej, która przed nawróceniem była syreną, nazywany przez miejscowych opactwem świętego grzechu.

czwartek, 20 sierpnia 2015

"Tysiąc drzewek pomarańczowych"

Autor: Kathryn Harrison
Tytuł: "Tysiąc drzewek pomarańczowych"
Wydawnictwo: Marginesy, 2015
Ilość stron: 390
Okładka: miękka ze skrzydełkami

XVII-wieczna Hiszpania. Czasy Inkwizycji, widowiskowych autodafe, płonących stosów i panicznego strachu tyleż przed wszędobylskimi "urzędnikami Boga" w białych, dominikańskich płaszczach, co przed urokiem rzucanym przez czarownice, zawzięcie tropionych przez inkwizytorów.
Duszną, mroczną, przesyconą beznadzieją, rezygnacją i nieustannym lękiem przed czającym się zewsząd zagrożeniem atmosferę epoki znakomicie oddaje powieść Kathryn Harrison. Jej bohaterkami są dwie kobiety, które - wydawałoby się - nie łączy nic, poza datą urodzenia. Królowa Hiszpanii, Maria Luisa, bratanica Ludwika XIV i uboga córka hodowcy jedwabników Francisca de Luarca przyszły na świat tego samego dnia, 4 lutego 1662 roku. Czyż dwie tak różne kobiety, zajmujące skrajne miejsca w społecznej hierarchii, mogło cokolwiek łączyć? Kathryn Harrison, opisując równolegle historie swych bohaterek pokazuje, jak w istocie wiele wspólnego miały one ze sobą: monarchini i wieśniaczka, ofiary swej epoki, którym złamano życie i odebrano wszystko.

sobota, 15 sierpnia 2015

"Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii"

Autor: Arael Zurli
Tytuł: "Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii"
Wydawnictwo: Bellona, 2013
Ilość stron: 446
Okładka: miękka

Historia rodu Borgiów od stuleci jest obiektem fascynacji i chyba nie minę się z prawdą, jeśli dodam, że niejednokrotnie chorobliwego wręcz zainteresowania.  Niemal od samego początku podsycanego przez plotki i wyobrażenia przefiltrowane przez fantazję, podziw, strach i nienawiść im współczesnych, ale i złą sławę, na którą sami zainteresowani sobie zasłużyli. W pikantnych i budzących grozę opowieściach o skandalach, rozpuście, kazirodztwie, intrygach, spiskach i zabójstwach, jakich dopuszczali się członkowie papieskiej familii, ograniczani jedynie przez własną fantazję, niepohamowane ambicje i żądzę władzy, trudno było już wówczas oddzielić prawdę od fikcji - utrwalały one zatem przez wieki złą sławę rodu i wizerunek, jaki znamy do dziś. Dlatego też książki takie, jak Szatan z papieskiego rodu, opierające się na autentycznych przekazach i zgodne z prawdą historyczną w najdrobniejszych szczegółach, ukazują Borgiów w prawdziwym świetle, przekonując, że fakty niejednokrotnie są równie - a często nawet i bardziej - interesujące, co fikcja.

wtorek, 11 sierpnia 2015

"Kamienne biografie"

Autor: Przemysław Słowiński
Tytuł: "Kamienne biografie"
Wydawnictwo: Videograf, 2015
Ilość stron: 303
Okładka: miękka

Są takie budowle, które urzekają swoim pięknem, przytłaczają ogromem i majestatem czy zachwycają pomysłowością rozwiązań architektonicznych. Dzieje tych obiektów, będących odzwierciedleniem osobowości, geniuszu bądź szaleństwa twórcy, które stały się tłem lub scenerią ważnych wydarzeń historycznych, nierozerwalnie splatały się z losami ludzi, którzy naznaczyli je swą obecnością. Historiom słynnych i niezwykłych konstrukcji architektonicznych postanowił przyjrzeć się z bliska Przemysław Słowiński. Kamienne biografie to dziesięć intrygujących opowieści traktujących o budowlach różnego rodzaju, charakteru i przeznaczenia. Są wśród nich zarówno siedziby arystokratycznych rodów, budynki sakralne, obiekty widowiskowo - sportowe, jak i takie, które w szczególny sposób zapisały się na kartach historii i w zbiorowej pamięci; wiele z nich figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

sobota, 1 sierpnia 2015

Stosik lipcowy [2015]

Lipiec przyniósł mi takie oto nabytki. Nie jest ich wiele, ale cieszą oko, jak za każdym razem:



Widzenia mistrza Hieronima  Łukasz Gołębiewski - recenzencka od portalu DużeKa - zapowiadało się znacznie lepiej, niż ostatecznie wypadło, o moich wrażeniach z lektury przeczytacie tutaj.

niedziela, 26 lipca 2015

"Potem"

Autor: Rosamund Lupton
Tytuł: "Potem"
Wydawnictwo: Świat Książki, 2012
Ilość stron: 398
Okładka: miękka

Kilka miesięcy temu pisałam o Siostrze Rosamund Lupton - jednej z najbardziej niesamowitych, dojrzałych, pięknych powieści, jakie kiedykolwiek czytałam. Jej lektura była dla mnie wyjątkowo mocnym, wyczerpującym przeżyciem, dlatego też bałam się ponownie wkroczyć do świata Lupton generującego istne szaleństwo emocji i wywołującego cała masę nie zawsze łatwych refleksji, jednak wiedziałam, że sięgnięcie po Potem jest tylko kwestią czasu. Zgodnie z oczekiwaniami proza brytyjskiej pisarki po raz kolejny dosłownie rozłożyła mnie na łopatki i sponiewierała emocjonalnie; choć tym razem autorka opowiedziała zupełnie inną historię, zastępując motyw siostrzanej miłości więzią łączącą matkę z córką, to jednak w bardzo podobnym stylu, który tak niesamowicie do mnie przemawia.

sobota, 25 lipca 2015

Dobro złem czyń - konkurs literacki wydawnictwa Genius Creations

Moi drodzy!

Dziś mam dla Was zapowiedź - ogłoszenie, które powinno zainteresować każdego, kto kiedykolwiek marzył / myślał o tym, by spisać wszystkie swoje rewelacyjne pomysły rojące się w głowie lub te spisane, poniewierające się na dnie szuflady, ujrzeć w formie książki.  

Wydawnictwo Genius Creations organizuje konkurs literacki kierowany do autorów, którzy nie opublikowali dotąd samodzielnej książki beletrystycznej. Warunkiem przyjęcia tekstu jest odniesienie się do motywu przewodniego konkursu "dobro złem czyń" w szeroko rozumianej konwencji fantastycznej. Limit wiekowy to 18 lat, zaś termin nadsyłania tekstów to 31 października 2015. Więcej informacji i regulamin konkursu na stronie wydawnictwa: http://geniuscreations.pl/dobro-zlem-czyn/.

Zachęcam do udziału i życzę powodzenia! ;)