Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fantastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fantastyka. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2017

"Opowieści tajemnicze i szalone"


Autor: Edgar Allan Poe
Tytuł: "Opowieści tajemnicze i szalone"
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2017
Ilość stron: 135
Okładka: twarda



Edgar Allan Poe za życia był najczęściej rozpoznawany jako krytyk literacki, i to taki, o którym mówiono, że używa w swojej pracy cyjanowodoru zamiast atramentu. Jako twórca literacki został w pełni i należycie doceniony dopiero pośmiertnie, w dodatku prędzej zyskał sławę poza granicami kraju, co zdaje się jest regułą w przypadku geniuszy. Na szczęście dziś kolejne pokolenia czytelników na całym świecie odkrywają i zachwycają się twórczością Poego: sugestywną atmosferą grozy, jaką przesiąknięte są jego utwory, mrocznymi wizjami wykreowanymi przez jego znękaną wyobraźnię, pełnymi makabrycznych, groteskowych obrazów i upiornych motywów bazujących na pierwotnych, fundamentalnych ludzkich lękach, tematyką oscylującą wokół zagadnień związanych ze śmiercią wraz z jej fizycznymi oznakami, śmiercią gwałtowną i nienaturalną, żałobą. W utworach Bostończyka, zacierających granice między jawą, snem i szaleństwem, aż roi się od dziwacznych, psychotycznych bohaterów, nadzwyczajnych, przepełnionych symboliką zdarzeń, od których włos się jeży na głowie.

niedziela, 13 listopada 2016

"Mnich"


Autor: Matthew Gregory Lewis
Tytuł: "Mnich"
Wydawnictwo: Vesper, 2016
Ilość stron: 457
Okładka: miękka ze skrzydełkami



W II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźnią i umysłami zawładnęła powieść gotycka. Ów gatunek literacki powstał w reakcji na racjonalizm epoki Oświecenia, jako wyraz tęsknoty za tym, co tajemnicze i niewyjaśnione oraz fascynacji tym, co mroczne, groźne, nadprzyrodzone, w uznaniu istnienia sfer niedostępnych racjonalnemu pojmowaniu czy ogarnięciu rozumem. Zainteresowanie folklorem, dawnymi legendami i literaturą, fascynacja średniowieczem, czy raczej wyobrażeniem o nim, znalazło również odzwierciedlenie w motywach, które stały się nieodzownymi elementami powieści gotyckich, na czele z zaliczanym dziś do klasyki gatunku Zamczyskiem w Otranto Horacego Walpole'a czy Tajemnicami zamku Udolpho Ann Radcliffe. Tajemnicza, upiorna atmosfera, posępna, grobowo - lochowa sceneria zamków, klasztornych ruin, nawiedzonych cmentarzy, klątwy, przepowiednie, szaleństwo, zakazane namiętności, gwałtowne śmierci, mroczne sekrety, istoty i zjawiska nadprzyrodzone w najróżniejszych formach, wariacjach i konfiguracjach budowały fabułę i narrację opowieści grozy.

sobota, 15 października 2016

"Terror"


Autor: Dan Simmons
Tytuł: "Terror"
Wydawnictwo: Vesper, 2015
Ilość stron: 667
Okładka: miękka



Do czasu lektury Terroru jedna tylko książka podejmująca tematykę polarnych wypraw i odkryć pozwalała mi wyobrazić i dobitnie uświadomić sobie, jak nieprawdopodobnych pokładów determinacji, samozaparcia i brawury wymagały te heroiczne, straceńcze przedsięwzięcia. Mowa tu o autentycznej relacji z wyprawy na biegun południowy spisanej  ręką niejakiego Apsleya Garrarda, jednego z jej uczestników; wyprawy nazywanej ratunkową, bo mającą na celu odszukanie członków ekspedycji Roberta Scotta, choć tak naprawdę nikt nie miał złudzeń, że któregokolwiek z nich odnajdą żywego. Relacja Garrarda, a raczej jego rzeczowe, konkretne, niepodrasowane w żaden sposób opisy nieprawdopodobnie ekstremalnych warunków, w jakich miesiącami przebywali odkrywcy, wiernie i z ponurym autentyzmem oddające heroiczne zmagania z rozszalałą naturą w najbardziej przerażającej postaci oraz z ograniczeniami własnego ciała - fizycznymi i psychicznymi, hipnotyzuje, przeraża, szokuje czytelnika.

niedziela, 6 marca 2016

"Krocząc w ciemności"

Autor: Leonie Swann
Tytuł: "Krocząc w ciemności"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2016
Ilość stron: 424

Leonie Swann dała się poznać jako autorka dwóch niebanalnych, przebojowych powieści ze stadkiem owiec rozwiązujących zagadki kryminalne w roli głównej: Sprawiedliwości owiec (gdzie rozwikłują sprawę tajemniczej śmierci swojego pasterza) oraz Triumfu owiec (gdzie prowadzą śledztwo w sprawie brutalnych zwierzęcych morderstw). W swojej najnowszej książce pisarka posunęła się o krok dalej; o ile bowiem jej poprzednie powieści mniej więcej mieściły się w ramach gatunkowych wyznaczanych przez kryminał i komedię, z lekka ocierając się o absurd i powiastkę filozoficzną, o tyle Krocząc w ciemności skutecznie wymyka się próbom podobnego szufladkowania: tu fantastyka i baśń przeplatają się z kryminałem i komedią w najbardziej zwariowanych konfiguracjach, zaś nieco szaloną i chaotyczną, ale niebywale atrakcyjną fabułę otula absurd i groteska, spowija magia, no i przenikają te specyficzne, filozoficzne nutki, które nadawały niepowtarzalny charakter "owczym" opowieściom.

wtorek, 12 stycznia 2016

"Po drugiej stronie"

Autor: Rafał Cuprjak
Tytuł: "Po drugiej stronie"
Wydawnictwo: Genius Creations, 2016
Ilość stron: 380
Okładka: miękka


Tworzysz świat, czyli jesteś jak Bóg?

Artysta tym różni się od rzemieślnika, że tworzy swoje dzieła w oparciu o własną wizję, nadając im niepowtarzalnego charakteru. Artysta powołuje do życia, formuje, kreuje; tworzy nowe światy, redefiniuje pojęcia i rzeczy, przeciera szlaki, zapuszczając się w rejony nieosiągalne dla rzemieślnika - odtwórcy czy odbiorcy. Przełamuje schematy, wymyka się ciasnym ramom konwencji, czerpie z różnych gatunków i form, przepuszczając ich elementy przez filtr własnej wyobraźni, naznaczając je swoim piętnem, tworząc ostatecznie coś, o czym można śmiało powiedzieć, że "tego dotąd nie było". I choć w odniesieniu do literatury są to mocne słowa, które wielu z Was może potraktować z niedowierzaniem jako bardzo na wyrost lub wręcz nieprawdziwe, gwarantuję Wam, że w odniesieniu do debiutanckiej powieści Rafała Cuprjaka są one jak najbardziej zasadne.

czwartek, 17 grudnia 2015

"Spalić wiedźmę" - recenzja przedpremierowa

Autor: Magdalena Kubasiewicz
Tytuł: "Spalić wiedźmę"
Wydawnictwo: Genius Creations, 11. 01. 2016
Okładka: miękka

Sięgając po powieści z gatunku fantasy, najchętniej wybieram takie, których fabuła nawiązuje bądź czerpie ze świata mitów i legend, zaś wykreowane przez autora uniwersum stanowi kompilację swojsko współczesnej rzeczywistości i świata rodem z baśni, mitów i podań. Jeśli na dodatek fabuła odwołuje się do naszej rodzimej, słowiańskiej mitologii, a także odnosi do przeszłości, folkloru i topografii jakiegoś miejsca (jak na przykład w Nigdziebądź Gaimana), zaś wszystko to spowija otoczka magii i czarów, to zdecydowanie jest to lektura dla mnie wręcz wymarzona. Taką książką okazała się debiutancka powieść Magdaleny Kubasiewicz Spalić wiedźmę; powieść, której autorka zaprasza czytelników do starego, dobrego, magicznego Krakowa, przy czym to ostatnie określenie należy potraktować jak najbardziej dosłownie. Kubasiewicz uczyniła bowiem miasto areną - i przedmiotem - zmagań sił nadprzyrodzonych, w których stawką jest dalsze istnienie metropolii.

środa, 18 listopada 2015

"Król Wron"

Autor: Szymon Krug
Tytuł: "Król Wron"
Wydawnictwo: MadMoth Publishing, 2015
Ilość stron: 363
Okładka: miękka

Rzadko sięgam po fantastykę, ale kiedy mam możliwość przeczytania książki będącej kompilacją urban fantasy i baśni, nie waham się ani chwili. To właśnie za sprawą wyjątkowo pozytywnych doświadczeń związanych z powieściami, których fabuła bazuje na połączeniu tych dwóch konwencji (głównie autorstwa Neila Gaimana i Bena Aaronovitcha), licząc na klimat rodem z baśni braci Grimm, z którymi skojarzenie wywołała niesamowicie sugestywna, niepokojąca, obłędna okładkowa grafika, postanowiłam dać szansę debiutanckiej powieści Szymona Kruga.

Adam, redaktor i współwłaściciel niewielkiego wydawnictwa, jest zwyczajnym, niczym się nie wyróżniającym mężczyzną, wiodącym banalne, nudne życie. Zmienia się ono diametralnie pewnego wieczoru, kiedy Adam, wracając z suto zakrapianej imprezy, w ciemnej parkowej alejce staje twarzą w twarz z koszmarną istotą zwaną Królem Wron. 

środa, 11 listopada 2015

"Ewangelia według Lokiego"

Autor: Joanne Harris
Tytuł: "Ewangelia według Lokiego"
Wydawnictwo: Akurat, 2015
Ilość stron: 413
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Loki to w mitologii nordyckiej olbrzym, przyjęty poprzez braterstwo krwi z Odynem w poczet Asów, ojciec kłamstwa i bóg oszustów. Ujawnia cechy typowego trickstera - przeciwstawia się ustalonym normom, działa wbrew panującemu ładowi; jego zalety: inteligencja, wiedza i krasomówstwo długo równoważą wady, a nawet czynią go niezbędnym dla wspólnoty - Loki kłamie, kradnie, oszukuje, sieje zamęt, intryguje - ostatecznie jednak nie ratują go przed zasłużoną karą. Jest postacią zdecydowanie ambiwalentną, a dzięki temu niezwykle barwną. Co by było, gdyby tak wyrazisty, nietuzinkowy bohater zdecydował się opowiedzieć własną wersję mitów? Czy bardzo różniłaby się od tej oficjalnej? Czytelnicy Ewangelii według Lokiego mają szansę się o tym przekonać; najnowsza powieść Joanne Harris, autorki kojarzonej dotąd głównie z powieściami obyczajowymi, w tym z najgłośniejszą bodajże Czekoladą, zagłębia się w świat nordyckich bogów i oddaje głos najbardziej wielowymiarowej i niejednoznacznej postaci panteonu.

sobota, 10 października 2015

"Rzeczy ulotne"

Autor: Neil Gaiman
Tytuł: "Rzeczy ulotne"
Wydawnictwo: Mag, 2015
Ilość stron: 345
Okładka: twarda

Rzeczy ulotne to kolejny zbiór prezentujący twórczość Neila Gaimana - tym razem mocno zróżnicowany, składający się zarówno z klasycznych opowiadań, jak też miniatur czy wierszy. Niektóre z utworów to literackie eksperymenty wymykające się jednoznacznej klasyfikacji gatunkowej i choć jak zwykle w przypadku antologii poziom poszczególnych tekstów jest nierówny, zdecydowanie lepiej wypadają typowe opowiadania, utwory nieco dłuższe i bardziej rozbudowane. Jako że zbiór jest mocno niejednolity, trudno omówić Rzeczy ulotne jako całość; niełatwo też doszukać się myśli przewodniej, wspólnego motywu, a nawet tematyki, często nawet przesłania - utwory te w większości są raczej literacką próbą ubrania w słowa sennych wizji, ulotnych wrażeń, mgnień refleksji, nastroju, niewyraźnych wspomnień; ich wspólną cechą jest niesamowitość, nieuchwytna groza wymykająca się ramom codzienności, percepcji, zrozumienia, egzystująca tuż obok nas, w smudze cienia, nieoswojona, okraszona typowo gaimanowskim stylem, czyniącym jego prozę rozpoznawalną już na pierwszy rzut oka.

wtorek, 30 czerwca 2015

"Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina" - recenzja premierowa

Autor: Jacek Wróbel
Tytuł: "Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina"
Wydawnictwo: Genius Creations, 2015
Ilość stron: 375
Okładka: miękka


Choć powieść łotrzykowska największą popularnością cieszyła się w dobie Oświecenia, elementy tego gatunku bądź inspiracje nim można odnaleźć w wielu współczesnych powieściach - wystarczy wspomnieć chociażby Przygody dobrego wojaka Szwejka Jaroslava Haska czy Don Camillo i Peppone Giovanniego Guareschi. Nic dziwnego, że kolejni twórcy czerpią z charakterystycznych dla gatunku realiów "świata na opak" i sięgają po archetyp bohatera w typie Sowizdrzała - przebiegłego i pomysłowego oszusta przeżywającego nieprawdopodobne przygody, nie mającego co prawda wpływu na rozgrywające się wydarzenia, ale wychodzącego cało z najgorszej nawet kabały, zanurzając wszystko w oparach absurdalnego, rubasznego nieraz humoru; to prawdziwe pole do popisu dla autora, balansującego niejednokrotnie na granicy dobrego smaku, starającego się jednocześnie zapewnić czytelnikowi inteligentną, choć lekką rozrywkę. Jeśli na dodatek twórca postanowi osadzić akcję powieści w klimatach fantasy, a zrobi to z humorem, polotem i przede wszystkim umiejętnie - efekt może być tylko jeden. Ta niełatwa sztuka doskonale udała się choćby Scottowi Lynchowi w serii Niecni dżentelmeni czy Michaelowi Sullivanowi w Królewskiej krwi. Wieży elfów. A jak na tym tle wypada Jacek Wróbel i jego Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina?

środa, 10 grudnia 2014

"Pan na Wisiołach. Krzyk mandragory"

Autor: Piotr Kulpa
Tytuł: "Krzyk mandragory"
Seria: "Pan na Wisiołach", t.2
Wydawnictwo: Videograf, 2014
Ilość stron: 345
Okładka: miękka

Po przeczytaniu dwóch trzecich cyklu Piotra Kulpy Pan na Wisiołach dotarło do mnie, jakie to szczęście, że są pisarze, którzy chcą - i potrafią! - korzystać z rady mistrza Hitchcocka. O ile bowiem Mroczne siedlisko okazało się prawdziwie mocnym uderzeniem, wciągając z siła huraganu w pełną grozy rzeczywistość przeklętej osady zawieszonej na pograniczu dwóch światów, o tyle Krzyk mandragory nie tylko uniósł ciężar wygenerowanego napięcia, ale wręcz wyniósł je na wyżyny w iście brawurowym stylu.

środa, 3 grudnia 2014

"Księżyc nad Soho"

Autor: Ben Aaronovitch
Tytuł: "Księżyc nad Soho"
Wydawnictwo: Mag, 2014
Ilość stron: 338
Okładka: miękka

Ben Aaronovitch swoimi Rzekami Londynu w sposób absolutnie przebojowy pokazał, jak wiele można jeszcze wykrzesać z mocno wyeksploatowanego gatunku urban fantasy. Odkrywanie sekretów brytyjskiej metropolii i poznawanie jej drugiego, na wskroś przesiąkniętego magią oblicza, za sprawą adepta tejże sztuki i londyńskiego posterunkowego w jednej osobie, okazało się strzałem w dziesiątkę. Połączenie niebanalnego pomysłu, zwariowanych rozwiązań fabularnych, ironicznego humoru i rewelacyjnie wręcz oddanego klimatu miasta zaowocowało zaskakująco atrakcyjną i pełną uroku powieścią, która kończy się zdecydowanie zbyt szybko. Na szczęście powstała jej kontynuacją, a czytelnicy, którzy podobnie jak ja zachwycili się wizją autora, mają okazję powrócić do Londynu w towarzystwie Petera Granta - jednego z wybrańców potrafiących dostrzec magię, rozpoznać efekty jej działania, a czasem nawet zaradzić jej skutkom - tym razem na kartach Księżyca nad Soho.

piątek, 7 listopada 2014

"Rzeki Londynu"

Autor: Ben Aaronovitch
Tytuł: "Rzeki Londynu"
Wydawnictwo: Mag, 2014
Ilość stron: 360
Okładka: miękka

Jeśli ktoś jest znużony Londynem, musi być znużony życiem - mawiał XVIII-wieczny brytyjski pisarz, Samuel Johnson, i wygląda na to, że mimo upływu lat jest to stwierdzenie wciąż aktualne. Jedno z najludniejszych miast świata, istny tygiel kultur, nacji i religii, tętniące fascynującą mieszanką burzliwej historii i oswojonej współczesności, a jednocześnie skrywające pod skórą warstwę wciąż żywych, mrocznych legend i mitów przydających zaskakującego znaczenia zdawałoby się dobrze znanym lokacjom miasta nad Tamizą - nic dziwnego, że brytyjska metropolia nieodmiennie fascynuje i inspiruje kolejnych twórców - od Petera Ackroyda, który stworzył nawet jej biografię po chociażby Neila Gaimana, którego Nigdziebądź, powieść utrzymana w konwencji urban fantasy, poszerza znaną londyńską rzeczywistość o alternatywne wymiary. W ślady Gaimana najwyraźniej postanowił pójść Ben Aaronovitch czyniąc Londyn jednocześnie miejscem akcji i bohaterem książki będącej kompilacją kryminału, powieści detektywistycznej i urban fantasy właśnie, okraszonej solidną dawką ironicznego, angielskiego humoru.

środa, 13 sierpnia 2014

"Chłopaki Anansiego"

Autor: Neil Gaiman
Tytuł: "Chłopaki Anansiego"
Wydawnictwo: Mag, 2006
Ilość stron: 336
Okładka: miękka

Kolejne spotkanie z prozą Neila Gaimana okazało się zarazem najbardziej niezwykłym i intrygującym. Oto bowiem ulubieniec popkultury podjął się zadania wyjątkowo karkołomnego - przeszczepienia na grunt zachodniej kultury i we współczesne realia jednego z najpopularniejszych mitów Czarnej Afryki. Angielski pisarz, dzięki swojej bujnej wyobraźni i niesamowitym pomysłom, w charakterystyczny dla siebie, brawurowy, pełen uroku sposób udowadnia, że legenda o Anansim, Panu Pająku, bardzo mocno osadzona w afrykańskiej tradycji, może być jednak atrakcyjna dla odbiorcy wychowanego w zupełnie innej kulturze.

czwartek, 12 czerwca 2014

"Pan na Wisiołach"

Autor: Piotr Kulpa
Tytuł: "Mroczne siedlisko"
Seria: "Pan na Wisiołach", t.1
Wydawnictwo: Videograf, 2014
Ilość stron: 360
Okładka: miękka

Powieści grozy osadzone w rodzimych realiach, o fabule nawiązującej do ludowych wierzeń i wiejskich zabobonów, cieszą się ostatnio coraz większą popularnością - wystarczy wspomnieć Dom na Wyrębach czy serię Czarny Wygon Stefana Dardy lub powieści Łukasza Henela - On i Szkarłatny blask. Kolejnym autorem, któremu udało się z powodzeniem wstrzelić w ten nurt, jest Piotr Kulpa. W powieści Pan na Wisiołach inaugurującej cykl Mroczne siedlisko autor łączy popularne, charakterystyczne dla gatunku motywy, jednak z zaskakująco dobrym rezultatem, któremu nie brak ani świeżości, ani oryginalności.

piątek, 8 listopada 2013

"Stara Słaboniowa i spiekładuchy"

Autor: Joanna Łańcucka
Tytuł: "Stara Słaboniowa i spiekładuchy"
Wydawnictwo: Oficynka, 2013
Ilość stron: 444
Okładka: miękka

Jak pewnie większość z Was się orientuje, rzadko sięgam po literaturę z kręgu fantasy. Czasem jednak robię wyjątek - jeśli tylko tematyka książki nawiązuje lub oscyluje wokół świata baśni, mitów i legend, ulegam pokusie - nie trzeba mi większej zachęty. Tak też było w przypadku literackiego debiutu Joanny Łańcuckiej, nie przypuszczałam jednak, że fabuła Starej Słaboniowej i spiekładuchów bez reszty zawładnie moją wyobraźnią, oczaruje magią wykreowanego świata, poruszy i rozbawi jednocześnie na wiele różnych sposobów. Nie podejrzewałam, że w obcym mi i niezbyt lubianym gatunku literackim znajdę prawdziwą perełkę mającą do zaoferowania znacznie, znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

wtorek, 5 listopada 2013

"Ocean na końcu drogi"

Autor: Neil Gaiman
Tytuł: "Ocean na końcu drogi"
Wydawnictwo: Mag, 2013
Ilość stron: 215
Okładka: twarda

Wspomnienia z dzieciństwa nigdy nie bywają wiarygodnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Zabarwione emocjami, pragnieniami, lękami i obsesjami charakterystycznymi dla okresu naszego życia, w jakim się ukształtowały, nie trwają w naszej pamięci, lecz są żywym tworem nieustannie podlegającym dynamicznym przemianom, ukazującym nam przeszłość zniekształconą, wyolbrzymioną, karykaturalną, niejednokrotnie dużo bardziej przerażającą i mroczną, zabarwioną nutką magii i niesamowitości - namacalnej i prawdziwej dla dziecka, ale niezrozumiałej dla cechującego się zdroworozsądkowym podejściem dorosłego. Dziecięce wspomnienia są silnie naznaczone wizjami wykreowanymi przez stosowną do wieku wyobraźnię, która z braku innych narzędzi jest głównym źródłem poznawania rzeczywistości - to z jej pomocą próbuje zrozumieć otaczający go świat i rządzące nim reguły, wyjaśnić sens tego, co rozgrywa się przed jego oczami. Przepełniona magią dziecięca perspektywa czasem wraca do nas we wspomnieniach ożywionych jakimś błahym z pozoru zdarzeniem, znajomym widokiem, dźwiękiem czy zapachem zmuszając nas do odpowiedzi na pytanie - co jest prawdą, a co tylko snem lub wytworem fantazji.

środa, 30 października 2013

"Kąpiąc lwa"

Autor: Jonathan Carroll
Tytuł: "Kąpiąc lwa"
Wydawnictwo: Rebis, 2013
Ilość stron: 320
Okładka: twarda

Kraina snu jest jak plac zabaw, na którym zerwana z więzów rzeczywistości wyobraźnia wyżywa się na karuzelach, huśtawkach i zjeżdżalniach.

Mając w pamięci wrażenia po lekturze Krainy Chichów, z niecierpliwością czekałam na moment, w którym wykreowany przez Carrolla świat ponownie porwie mnie i zachwyci. Fabuła Kąpiąc lwa nie kazała mi zbyt długo czekać, aż w szarą, banalną rzeczywistość zacznie niepostrzeżenie wkradać się pierwiastek absurdu, przesączać surrealizm rodem z marzeń sennych tworząc zupełnie nowe, charakterystyczne dla prozy amerykańskiego pisarza uniwersum utkane z elementów niby nam znajomych i swojskich, a jednak poddanych konfiguracjom nie mającym nic wspólnego z logiką naszej rzeczywistości i podlegających fascynującym i niepokojącym zarazem paradoksom związanym z postrzeganiem czasu i przestrzeni. I choć lektura Krainy Chichów w pewnym stopniu przygotowała mnie na totalny mętlik, jaki serwuje proza Carrolla, miałam wrażenie, że w najnowszej powieści autor poszedł o krok dalej - mam nadzieję, że nie przeszedł jeszcze samego siebie - zaskakując skalą i rozmachem swojej wizji, dezorientując kompletnie czytelnika i przewrotnie zmuszając do ponownej lektury puszczając do niego oko.

niedziela, 6 października 2013

"Mroczna wieża"

Autor: Clive Staples Lewis
Tytuł: "Mroczna wieża"
Wydawnictwo: Esprit, 2013
Ilość stron: 266
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Każda kolejna lektura książki C.S. Lewisa jest dla mnie przeżyciem nieporównywalnym z niczym innym. Jego wysmakowana, wyjątkowo dojrzała, pełna zachwycającej głębi i wzruszająca swą prostotą proza stwarza możliwość obcowania z nadzwyczajną erudycją i nieprzeciętnym intelektem człowieka, który jak nikt inny posiadł umiejętność mówienia o sprawach fundamentalnych i wielkich z niesłychaną precyzją i lekkością, wrażliwością i ekspresją zarazem. Każde dzieło, jakie wyszło spod pióra Lewisa, zachwyca przenikliwością, mądrością i szczerością refleksji oraz wysublimowanym pięknem języka; jego lektura jest dla mnie wyjątkowym świętem i gwarancją czytelniczej uczty. Nie inaczej było w przypadku Mrocznej wieży - choć do tej pory miałam do czynienia jedynie z tekstami filozoficznymi i religijnymi Zaskoczonego Radością, bez obaw sięgnęłam po zbiór utworów utrzymanych w konwencji fantastyki wychodząc z założenia, że artysta pióra, jakim był C.S. Lewis, zwyczajnie nie byłby w stanie tworzyć słabej literatury.

piątek, 19 lipca 2013

"Tysiąc i jedna noc z Szeherezadą"

Autor: nieznany
Tytuł: "Tysiąc i jedna noc z Szeherezadą"
Wydawnictwo: Kos, 2013
Ilość stron: 685
Okładka:twarda

Ach, siostro, zaklinam cię na Boga, jeśli nie śpisz, zechciej wygłosić nam którąś ze swych przepięknych opowieści, aby umiliła nam spędzenie tej nocy!
"Słucham i jestem posłuszna", odrzekła Szeherezada.

Któż z nas nie zna opowieści o okrutnym królu Szahrijarze, który doświadczywszy na własnej skórze kobiecej przewrotności i niewierności po nocy poślubnej pozbawiał życia każdą ze swych żon oraz o Szeherezadzie, pięknej i mądrej córce wezyra, która uniknęła losu swych poprzedniczek przez tysiąc i jedną noc opowiadając królowi wymyślone przez siebie historie przerywając je nad ranem w najciekawszym momencie, odkładając tym samym wykonanie wyroku śmierci? Aż trudno uwierzyć, że ta popularna i lubiana opowieść, zaliczana dziś do klasyki literatury światowej, znana jest kulturze Zachodu ledwie od XVIII wieku.