Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza Wydawnictwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muza Wydawnictwo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2017

"Na początku jest koniec. Na szlakach duchowości Majów"


Autor: Weronika Mliczewska
Tytuł: "Na początku jest koniec. Na szlakach duchowości Majów"
Wydawnictwo: Muza, 2017
Ilość stron: 350
Okładka: miękka ze skrzydełkami


Większości z nas dumna, starożytna cywilizacja Majów kojarzy się z monumentalnymi piramidami schodkowymi, genialnymi odkryciami matematycznymi i astronomicznymi, tajemniczymi hieroglifami czy wyjątkowo skomplikowanym systemem rachuby czasu. Upadek tej imponującej kultury spowodowany XVI-wieczną hiszpańską konkwistą nie oznaczał jednak, że została ona całkowicie i bezpowrotnie zmieciona z powierzchni ziemi.  Spadkobiercy majańskiej tradycji nadal żyją na terenach dzisiejszej Gwatemali, Meksyku, Hondurasu, Belize i Salwadoru. Kim są współcześni Majowie?  Czy pielęgnują swoją kulturę czy wręcz przeciwnie, odcinają się od jej korzeni? Co to znaczy być Majem we współczesnym świecie?

Szukając odpowiedzi na te pytania, Weronika Mliczewska, młoda antropolożka, zaopatrzyła się w bilet w jedną stronę i wyruszyła na wyprawę do świata współczesnych Majów. Spędziła wśród nich kilka miesięcy, starając się poznać i zrozumieć ich samych, codzienność, świat wierzeń i duchowość, zgłębić sposób postrzegania świata, pojmowania czasu, filozofię życiową. 

czwartek, 10 listopada 2016

"Msza za miasto Arras"


Autor: Andrzej Szczypiorski
Tytuł: "Msza za miasto Arras"
Wydawnictwo: Muza, 2016
Ilość stron: 189
Okładka: twarda

 


 Byli więc jednomyślni, nie pojmując krzywdy, jaką wyrządzają. Scedowali swe sumienia na stado, jak barany, jak capy przeklęte.  I nikt wśród nich nie pomyślał nawet, że nie ma na świecie bardziej tyrańskiej tyranii jak jednomyślność, nie ma ciemniejszej ciemności jak jednomyślność, nie ma głupszej głupoty jak jednomyślność!


W 1458 roku miasto Arras nawiedziła klęska zarazy i głodu, która pozbawiła życia jedną piątą jego obywateli.  Trzy lata później nastąpiły masowe prześladowania Żydów, rzekomych czarownic i heretyków, istny wybuch bezprawia, zbiorowego szaleństwa i paranoi, który pociągnął za sobą kolejne ofiary. Dopiero przybycie zwierzchnika miasta, biskupa Dawida, który unieważnił wszystkie procesy i pobłogosławił Arras, położyły kres szaleństwu.

piątek, 16 września 2016

"Czekając na Roberta Capę"

Autor: Susana Fortes
Tytuł: "Czekając na Roberta Capę"
Wydawnictwo: Muza, 2010
Ilość stron: 253
Okładka: miękka

Robert Capa, a właściwie Andre Friedmann, to człowiek - legenda. Jeden z najważniejszych fotoreporterów XX wieku, autor zdjęć z pięciu wojen: hiszpańskiej wojny domowej, wojny chińsko - japońskiej, II wojny światowej, I wojny izraelsko - arabskiej i I wojny indochińskiej; autor Padającego żołnierza, zdjęcia, które stało się symbolem hiszpańskiej wojny domowej, ugruntowało pozycję Capy jako reportera wojennego i które po dziś dzień uznawane jest za jedną z najlepszych fotografii wojennych wszech czasów. Jego życie i charakter pracy najlepiej obrazują słowa, które przeszły do historii i stały się mottem wielu jego kolegów po fachu: Jeśli twoje zdjęcie nie jest dość dobre, znaczy to, że podszedłeś nie dość blisko. Zginął w wyniku wybuchu miny w Indochinach, dokumentując przebieg tamtejszej wojny.
Skąd się wziął Robert Capa? Kim była Gerda Taro, która go wymyśliła?

czwartek, 24 marca 2016

"Zimowe Panny"

Autor: Cristina Sanchez - Andrade
Tytuł: "Zimowe Panny"
Wydawnictwo: Muza, 2016
Ilość stron: 317
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Małe, zamknięte, wiejskie społeczności to struktury istniejące poza czasem, a raczej w czasie zawieszone; mające swój etos, poczucie tożsamości, swoją historię i tajemnice - skrzętnie podtrzymywane, hołubione, a nawet mitologizowane - oraz swój porządek, na straży którego stoją wszyscy mieszkańcy. Los jednostki jest z góry zaplanowany i przesądzony, decyduje o nim społeczność, dbająca o zachowanie bezpiecznego, gwarantującego jej istnienie i sens, statusu quo. Nie można stamtąd uciec, bo miejsce to tkwi głęboko w umyśle, kształtuje życie, przyzwyczajenia, całą przyszłość. A jednak bywają jednostki, które próbują się wyrwać z tego świata i wziąć los we własne ręce. Jakie konsekwencje dla całej społeczności - i zbuntowanej jednostki - ma burzenie ustalonego od wieków ładu?

poniedziałek, 2 lutego 2015

"Weź moją duszę"

Autor: Yrsa Sigurdardottir
Tytuł: "Weź moją duszę"
Seria: Thora, t. II
Wydawnictwo: Muza, 2014
Ilość stron: 381
Okładka: miękka

Weź moją duszę to drugi tom serii autorstwa islandzkiej pisarki Yrsy Sigurdardóttir, której bohaterką jest prawniczka Thora. Tym razem Thorę prosi o pomoc dawny znajomy, Jonas, właściciel luksusowego hotelu spa urządzonego na starej farmie gdzieś na prowincji. Twierdzi on – a wraz z nim jego pracownicy – że miejsce to jest nawiedzane przez duchy, zaś przygnębiająca atmosfera wyczuwalna w pobliżu może niekorzystnie odbić się na liczbie gości, a co za tym idzie, negatywnie wpłynąć na dochodowość przedsięwzięcia.
Na miejscu Thora dowiaduje się, że w okolicy doszło do dwóch tajemniczych i brutalnych morderstw, a o popełnienie jednego z nich podejrzany jest Jonas. Podejmując się jego obrony, prawniczka natrafia na pamiętnik ofiary, architektki Birny, zaś idąc tropem jej enigmatycznych zapisków, wpada na ślad tragicznej i ponurej historii sprzed lat; historii związanej z miejscem, na którym stoi hotel Jonasa, a także z płaczem widmowego dziecka, który dobiega z okolicy w mgliste noce…

środa, 24 grudnia 2014

"Królewskie romanse"

Autor: Leslie Carroll
Tytuł: "Królewskie romanse"
Wydawnictwo: Muza, 2014
Ilość stron: 606
Okładka: twarda

Prawdziwe królewskie romanse z bajką mają niewiele wspólnego. Co prawda rozgrywają się w równie oszałamiającej scenerii, ale rzadko kiedy kończą się ślubem. Sporadycznie zdarzają się królewskie małżeństwa zawierane z miłości bądź takie, w których z biegiem czasu pojawia się uczucie. W świecie, w którym małżeństwa aranżowano ze względów politycznych i dynastycznych, a ich głównym celem był międzypaństwowy sojusz oraz spłodzenie następcy tronu, zwyczajnie nie było w nich miejsca na miłość. Ta pojawiała się najczęściej - jeśli w ogóle - po ślubie i bynajmniej nie pomiędzy monarszą parą. Królewskie faworyty (rzadziej faworyci), oprócz urody, musiały wykazać się inteligencją i talentami wykraczającymi poza sypialnię, by zdobyć i utrzymać uwagę królewskiego kochanka, co z kolei umożliwiało im zdobycie władzy i wpływów pozwalających na zakulisowe władanie krajem, a także zapisanie się na kartach historii - często nie mniej wyraźnie, niż ich koronowani kochankowie, a niejednokrotnie w sposób bardziej odczuwalny, niż prawowite monarsze małżonki.

czwartek, 25 września 2014

"Tetrameron"

Autor: Jose Carlos Somoza
Tytuł: "Tetrameron"
Wydawnictwo: Muza, 2014
Ilość stron: 253
Okładka: miękka

Wyobraź sobie, że przemierzasz labirynt, który sama tworzysz, wędrując. Jeżeli nie postąpisz naprzód, nigdy nie znajdziesz wyjścia, bo nie będzie ono istniało. Jeżeli się cofniesz, wszystko to, co stworzyłaś, zmieni się w przeszkodę. A jeżeli wreszcie znajdziesz wyjście, jaka to będzie dla ciebie satysfakcja, skoro wiesz, że sama stanowiłaś jedyną drogę?

Każdy z nas doskonale wie, że dorastanie nie jest rzeczą łatwą i bezproblemową, z pewnością zaś na tyle znaczącą, że nie bez powodu od zarania dziejów, we wszystkich kulturach świata, symboliczne przejście ze stanu dzieciństwa do dorosłości wiązało się z dopełnieniem rytuałów inicjacyjnych. Ostateczne zerwanie z dzieciństwem, niewiedzą, aseksualnością symbolizowała inicjacyjna śmierć, zaś ponowne narodziny oznaczały nic innego, jak samopoznanie, poszerzenie świadomości, stworzenie swojego nowego ja, wkroczenie w dorosłość.
Ciekawą wariację obrzędu przejścia, naszpikowaną symboliką i bogatą w metafory, zaprezentował w swej najnowszej powieści Jose Carlos Somoza - hiszpański psychiatra, który poświęcił się pisarstwu. Inspiracje z pogranicza psychologii, religioznawstwa i antropologii kultury są wyraźnie widoczne w Tetrameronie, intrygującej opowieści o dorastaniu.

czwartek, 11 września 2014

"Niechciani"

Autor: Yrsa Sigurdardottir
Tytuł: "Niechciani"
Wydawnictwo: Muza, 2014
Ilość stron: 333
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Proza Yrsy Sigurdardottir zdecydowanie wyróżnia się w morzu skandynawskich kryminałów. Jej znakiem rozpoznawczym są elementy nadprzyrodzone charakterystyczne dla powieści grozy czy horroru tak umiejętnie wplecione w fabułę, że zyskuje ona nowy, przerażający wymiar. Nie inaczej jest w najnowszej książce islandzkiej królowej kryminału; nieco ponad trzysta stron lektury potwierdza nie tylko wyjątkowy kunszt pisarski autorki, ale i doskonałą znajomość ludzkiej natury oraz intuicyjną zdolność wyczuwania i obnażania pierwiastków szaleństwa drzemiących w człowieku.

Życie Ódinna, pracownika państwowego urzędu kontroli, mocno się skomplikowało - po tragicznej śmierci żony przejął opiekę nad ich jedenastoletnią córką Run, na dodatek również sprawy zawodowe nie układają się po jego myśli: został zmuszony przejąć sprawę zmarłej koleżanki i wyjaśnić kwestię tajemniczej śmierci dwóch wychowanków położonego na odludziu, zamkniętego ośrodka wychowawczego Krókur, do jakiej doszło przed ponad trzydziestu laty. W miarę postępu dochodzenia  Ódinn odkrywa kolejne mroczne sekrety tego miejsca i ze zdumieniem uświadamia sobie, że pozornie niezwiązane ze sobą dramatyczne wydarzenia w Krókur i tragiczna śmierć jego żony mają wspólny mianownik. Czy to możliwe, czy też Ódinn stopniowo popada w szaleństwo?

wtorek, 6 maja 2014

"Kobiety, które zawładnęły Europą" - recenzja przedpremierowa

Autor: Jean de Cars
Tytuł: "Kobiety, które zawładnęły Europą"
Wydawnictwo: Muza, 21. 05. 2014
Ilość stron: 333
Okładka: miękka

Jakże słaba jest królowa i jak niewiele znaczy, mawiał Victor Hugo i spoglądając na historię Europy trudno w pierwszym odruchu nie przyznać mu racji. Los królewskich małżonek był nie do pozazdroszczenia - ich zasadniczą rolą było obdarzenie władcy następcą tronu ewentualnie gromadą córek, podobnych matkom zakładniczek polityki dynastycznej, które w przyszłości, wydane za mąż za monarchów ościennych państw, byłyby gwarantkami sojuszów zawieranych przez panów tego świata. Większość utytułowanych królowych wykluczano od sprawowania władzy motywując to niedoskonałością intelektualną, moralną i psychiczną właściwą ich płci; pomimo tego, że wiele z nich często było większymi indywidualnościami i silniejszymi osobowościami niż ich królewscy mężowie, nie dane im było wykazać się na polu dyplomacji i polityki. Kobieta, nawet jeśli była królową, musiała być podległa mężczyźnie. Te bardziej ambitne i inteligentne znajdowały w końcu sposób, by móc, jeśli nie sprawować władzę bezpośrednio, to przynajmniej wpływać na decyzje swoich królewskich małżonków. Wychodząc poza narzuconą im, utrwaloną tradycją rolę, postrzegane są dziś nie tylko jako ozdobny dodatek i rozpłodowe klacze panujących monarchów, ale jako silne, nieprzeciętne kobiety, które poprzez własne czyny, inteligencję czy po prostu urok osobisty naznaczyły swoje czasy wykuwając przymierza, knując intrygi lub stawiając im czoła, wszczynając wojny tudzież przynosząc pokój, doprowadzając swój kraj do rozkwitu i potęgi, stając się tym samym symbolem monarchii i obrastając nieśmiertelną legendą.

środa, 23 października 2013

"Żona lotnika. Kobieta, która podbiła niebo"

Autor: Melanie Benjamin
Tytuł: "Żona lotnika. Kobieta, która podbiła niebo"
Wydawnictwo: Muza, 23.10.2013
Ilość stron:  464
Okładka: twarda

Jak to jest być żoną bohatera?
Nie jakiejś pośledniej sławy, nie gwiazdora filmowego pokroju Rudolfa Valentino ani polityka formatu Harry'ego Trumana, ale nieustraszonego pioniera lotnictwa, bożyszcza tłumów, który na zawsze zapisał się w annałach Historii jako pierwszy pilot, który wykonał samotny lot nad Atlantykiem bez międzylądowań - Charlesa Lindbergha?

Młodziutka i nieśmiała córka amerykańskiego ambasadora Anne Morrow była jedną z wielbicielek osławionego Samotnego Orła, który jednocześnie onieśmielał ją i pociągał. Ale to właśnie ją, wrażliwą intelektualistkę, nie mającą sprecyzowanych planów na przyszłość, wybrał na towarzyszkę życia. A było to życie pełne wyzwań i tryumfów, dramatów i rozczarowań, życie burzliwe, szczęśliwe i tragiczne zarazem. Anne była nie tylko kochającą i oddaną żoną, troskliwą matką oraz przykładną panią domu - była przede wszystkim jego załogą i pokrewną duszą, równie nieustraszoną jak mąż, choć pozostającą w jego cieniu. Jako pierwsza kobieta w Ameryce uzyskała licencję pilota szybowcowego, była jednym z pierwszych licencjonowanych radiooperatorów, zaufanym nawigatorem i drugim pilotem Lindbergha, któremu ufał jak nikomu innemu i z którym bił wszelkie możliwe rekordy dając początek nowej erze awiacji.

wtorek, 4 czerwca 2013

"Maria Skłodowska-Curie i jej córki"

Autor: Shelley Emling
Tytuł: "Maria Skłodowska-Curie i jej córki"
Wydawnictwo: Muza, 2013
Ilość stron: 307
Okładka: twarda

Maria Skłodowska-Curie bezsprzecznie należy do ścisłej czołówki najwybitniejszych naukowców w dziejach. Jej droga na szczyt była wyjątkowo wyboista i mozolna, wymagająca nieprzeciętnego hartu ducha, determinacji, uporu oraz niepośledniego talentu. Sukces tej niepozornej, skromnej kobiety i cudzoziemki w mizoginicznych i ksenofobicznych realiach Europy przełomu XIX i XX wieku w hermetycznym, zdominowanym przez mężczyzn świecie nauki, jest tym bardziej spektakularny: jako pierwsza kobieta w dziejach została profesorem Sorbony, noblistką z dziedziny chemii i fizyki, pierwszą kobietą i jedynym dotychczas naukowcem, którego uhonorowano Nagrodą Nobla w dwóch różnych dyscyplinach naukowych. Jest również jedyną noblistką, której córka także otrzymała to wyróżnienie oraz jedyną kobietą, która spoczęła w paryskim Panteonie. Osiągnięcia i dokonania Marii Skłodowskiej-Curie są tym bardziej imponujące, że zawdzięcza je tylko i wyłącznie sobie: własnej pracy i błyskotliwemu umysłowi - robią wrażenie nawet dziś, kiedy mało co jest nas w stanie jeszcze zaskoczyć i zadziwić. Nic więc dziwnego, że postać uczonej stała się wzorem do naśladowania i inspiracją dla rzesz młodych ludzi, zwłaszcza kobiet, oraz symbolem tytanicznej pracy stanowiącej główny cel życia.
Trzeba jednak pamiętać, że choć nauka zdominowała życie noblistki, była ona nie tylko wybitną, skromną, zamkniętą w sobie uczoną, ale również oddaną żoną i kochającą matką wspierającą swoje córki na każdym kroku.

środa, 8 maja 2013

"Dziennik Mai"

Autor: Isabel Allende
Tytuł: "Dziennik Mai"
Wydawnictwo: Muza, 2013
Ilość stron: 430
Okładka: miękka ze skrzydełkami


"W języku hindi maya znaczy czar, iluzja, złudzenie. Nie ma to nic wspólnego z moim charakterem. Bardziej pasowałoby Attyla, bo niszczę wszystko, czego się dotknę."

Główną bohaterką najnowszej powieści Isabel Allende jest amerykańska nastolatka o niezwykle burzliwym życiorysie, Maya Vidal. Jej szczęśliwe, beztroskie dzieciństwo pod opieką surowej i apodyktycznej, choć obdarzonej gorącym sercem chilijskiej babki Nini i jej drugiego męża, uwielbianego przez dziewczynkę Popo, gwałtownie przerywa śmierć przyszywanego dziadka. Dla Mai jest to koniec świata; odejście jedynego człowieka, który kochał ją bezgranicznie i bezwarunkowo sprawia, że jej świat wali się w gruzy. Depresja wywołana traumą po śmierci Popo zbiega się u Mai z okresem dojrzewania i zmieniają jej życie w piekło. Maya zaczyna opuszczać się w nauce, wpada w złe towarzystwo, pojawiają się alkohol i narkotyki. Z ośrodka leczenia uzależnień ucieka do Las Vegas i tu dopiero zaczyna staczać się na samo dno nędzy i upodlenia. Zaczyna pracować dla niejakiego Brandona Leemana, złodzieja, narkomana i dilera, coraz bardziej pogrążając się w nałogu, dążąc do samozagłady. Niemal w ostatniej chwili udaje jej się wrócić do babci. Nini, chcąc uratować wnuczkę przed zemstą mafii i poszukiwaniami FBI, wysyła ją na chilijską wyspę Chiloe pod opiekę dawnego przyjaciela, Manuela Ariasa.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

"W świecie jurt i szamanów"


Autor: Bolesław Uryn
Tytuł: "W świecie jurt i szamanów"
Wydawnictwo: Muza, 2013
Ilość stron: 335
Okładka: miękka ze skrzydełkami


Wspaniałe były te przerwy w podróży, gdy obolały schodziłem z konia i natychmiast jak długi uwalałem się obok zwierzęcia na miękkiej poduszce mchu. Drzemiąc w pachnących oparach tajgi zrywałem jagody zwisające nad głową. I chciałem już tak zostać na zawsze.


Bolesław Uryn to pisarz, fotograf i niezależny reporter, ale także niestrudzony podróżnik i pasjonat survivalu, który od siedemnastu lat co roku odbywa długie wyprawy do Mongolii: samochodem terenowym i konno po tajdze, stepie i pustyni lub kanadyjką - po rwących rzekach i krystalicznie czystych jeziorach. Zaznaczyć trzeba, że survival to dla autora nie szpanerskie udawanie komandosa, ale raczej szkoła życia, kuźnia charakteru i wspaniałe przygody w egzotycznej, odludnej scenerii. Zapierające dech w piersiach plenery Mongolii idealnie nadają się do tego typu wypraw; ta dzika, niegościnna kraina na peryferiach cywilizacji, zamieszkana przez potomków niezwyciężonego Czyngis - chana nieodmiennie kusi i fascynuje, zaś efektem tej fascynacji są fotografie zdobywające nagrody w prestiżowych konkursach, relacje z podróży publikowane na łamach tematycznych czasopism oraz książki - właśnie takie, jak ta.

środa, 16 maja 2012

"Wichrołak"

Autor: Paweł Szlachetko
Tytuł: "Wichrołak"
Wydawnictwo: Muza, 2011
Ilość stron: 333
Okładka: miękka

Wichrołaka od dawna miałam w planach. Skusiły mnie nie tyle nawet opinie czytelników, ile po prostu opis z okładki: seria samobójstw w góralskiej wiosce będąca podobno skutkiem depresji wywołanej wiatrem halnym - to brzmi intrygująco i dość oryginalnie jak na książkową fabułę. Niebagatelną rolę w podjęciu decyzji odegrała również tyleż minimalistyczna, co sugestywna okładka, no i tytuł, który swoim brzmieniem rozbudził moją wyobraźnię. Nie miałam wyjścia, musiałam przeczytać!
W trakcie lektury okazało się co prawda, że wątek domniemanych samobójstw schodzi na dalszy plan, jednak ukłucie rozczarowania skutecznie powstrzymała ciekawość - autor po mistrzowsku wykreował bogatą i zróżnicowaną galerię postaci, genialnie nakreślił realia obyczajowe górskiej wsi oraz specyficzną mentalność jej mieszkańców; grzechem byłoby odkładać lekturę, która niemal dosłownie wciągnęła mnie w swój świat! Tego się nie spodziewałam, dlatego bez wahania dałam się ponieść wyobraźni autora.

sobota, 26 listopada 2011

"Demaskatorka"

Autor: Kathryn Bolkovac, Cari Lynn
Tytuł: "Demaskatorka"
Wydawnictwo: Muza

Demaskatorka opowiada prawdziwą historię amerykańskiej policjantki Kathryn Bolkovac, która odważnie zaangażowała się w walkę o godność i prawa człowieka w wyniszczonej wojną Bośni.

Kate w 1995 roku wstąpiła do sił pokojowych ONZ i została wysłana na misję do Sarajewa. Jako śledcza do spraw przestrzegania praw człowieka oraz cywilny obserwator policyjny miała zajmować się szkoleniem miejscowych funkcjonariuszy policji, kontrolować warunki w obozach dla uchodźców, a przede wszystkim dokumentować przypadki przestępstw na tle seksualnym oraz przemocy w rodzinie.
Kate okazuje się bardzo bystrą obserwatorką, a przy tym osobą bezkompromisową, pełną autentycznego współczucia dla ofiar przestępstw i ogromnie zaangażowaną w swoją pracę. Szybko też odkrywa, że w kraju na niewyobrażalną skalę szerzy się korupcja, handel ludźmi i prostytucja nieletnich, a w ten nielegalny proceder zamieszani są nie tylko przedstawiciele miejscowych władz i policji, lecz także oficerowie sił pokojowych, wysocy urzędnicy ONZ i zwykli szeregowi członkowie misji.

środa, 16 marca 2011

"Edgar Allan Poe"

Autor: Alicia Misrahi
Tytuł: "Edgar Allan Poe"
Wydawnictwo: Muza, 2007
Ilość stron: 268
Okładka: miękka

Oto jedna z bardziej udanych i rzetelnych biografii, z jakimi miałam do czynienia.
Zawiera nie tylko drobiazgowo i interesująco opisane szczegóły z prywatnego życia pisarza,lecz także dokładny i wnikliwy opis jego działalności dziennikarskiej i literackiej - wszystko to uzupełnione adekwatnie dobranymi przykładami korespondencji zarówno bohatera, jak i osób postronnych oraz cytatami bądź w całości przytaczanymi artykułami z gazet. Dodatkowym plusem publikacji jest pełna chronologia życia pisarza i jego czasów.
Autorka odważnie pokusiła się też o analizę stylu,tematów i postaci pojawiających się w utworach Poe'go, a nawet o streszczenia wszystkich jego opowiadań.
Biografii nie można niczego zarzucić - jest nad wyraz kompetentna i dokładna,daje nam pełen obraz osobowości i twórczości Poe'go.
Spodobał mi się również sposób, w jaki potraktowała samego pisarza, nie próbując rozgraniczać, jak to się czasem zdarza innym biografom, tych dwóch dziedzin życia.