| Zamek w Edynburgu |
Szkocję chciałam zobaczyć na własne oczy gdzieś mniej więcej od czasów nastoletnich – wtedy na ekrany kin wszedł Braveheart Mela Gibsona, który na wrażliwej nastolatce wywarł ogromne wrażenie i pod wieloma względami zauroczył. Ponad trzydzieści (!) lat później marzenie udało się zrealizować, a tak po prawdzie to rozpocząć jego realizację. Weekendowy wypad do Edynburga utwierdził mnie w przekonaniu, że do Szkocji jeszcze wrócę i pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie będę musiała tego odkładać kolejne trzydzieści lat.
