niedziela, 30 kwietnia 2017

Stosik kwietniowy [2017]

Moi drodzy,

tym razem stosik nie dwuksiążkowy, ale całkiem zacny, bo składający się z książek ośmiu! Szał! No i te cudowności w tle :D



piątek, 28 kwietnia 2017

"Na wodach Północy"

Autor: Ian McGuire
Tytuł: "Na wodach Północy"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2017
Ilość stron: 333
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Na wodach Północy zwróciła moja uwagę od pierwszego spojrzenia. Rzut oka na okładkę i opis wydawcy wystarczył, żeby pobudzić moja wyobraźnię: czas akcji - połowa XIX wieku - i jej miejsce: angielski statek wielorybniczy w rejsie po Morzu Arktycznym - nasunęły skojarzenia z lekturami o tematyce polarnej, na czele z niedawno czytanym Terrorem Dana Simmonsa i wywołały wizje nieustraszonej załogi dzielnie walczącej tak z rozszalałymi siłami natury, jak i słabościami ciała i ducha, zaś wspomniany przez wydawcę w blurbie wątek brutalnego morderstwa na pokładzie i perspektywa nieuchronnej konfrontacji między zabójcą a szukającym prawdy i sprawiedliwości głównym bohaterem powieści w ekstremalnych warunkach lodowego piekła wzbudził dodatkowy dreszcz emocji.
Nic natomiast nie przygotowało mnie na istną lawinę maksymalnie intensywnych wrażeń oddziałujących nie tylko na wyobraźnię, ale i na zmysły, w których dominowały wstręt, odraza, obrzydzenie. A jednak powieść Iana McGuire'a emanowała hipnotyzującą niemal siłą przyciągania, fascynowała coraz bardziej z każdą odwracaną stronicą i nie pozwalała oderwać się od lektury. Jak to możliwe?

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

"Przerwana lekcja muzyki"

Autor: Susanna Kaysen
Tytuł: "Przerwana lekcja muzyki"
Wydawnictwo: Replika, 2017
Ilość stron: 217
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Jeśli miałeś szczęście - jechałeś na Woodstock, jeśli miałeś pecha - jechałeś do Wietnamu. A jeśli nie wiedziałeś, czego chcesz - lądowałeś w domu wariatów.

Jak cienka jest granica oddzielająca normalność od szaleństwa? Pod koniec lat 60-tych ubiegłego wieku Susanna Kaysen przekonała się, że wystarczyło choć trochę odstawać od reszty społeczeństwa, by zostać uznanym za osobę z zaburzeniami umysłowymi, wymagającą hospitalizacji w zakładzie dla psychicznie chorych. Przerwana lekcja muzyki stanowi zapis wspomnień autorki z niemal dwuletniego pobytu w szpitalu psychiatrycznym, powstały na bazie analizy jej medycznej kartoteki z archiwum placówki. Autobiograficzna książka Susanny Kaysen doczekała się kultowej już ekranizacji w reżyserii Johna Mangolda z popisowymi i zapadającymi w pamięć kreacjami Winony Ryder i Angeliny Jolie.

środa, 19 kwietnia 2017

"Opowieści tajemnicze i szalone"

Autor: Edgar Allan Poe
Tytuł: "Opowieści tajemnicze i szalone"
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, 2017
Ilość stron: 135
Okładka: twarda

Edgar Allan Poe za życia był najczęściej rozpoznawany jako krytyk literacki, i to taki, o którym mówiono, że używa w swojej pracy cyjanowodoru zamiast atramentu. Jako twórca literacki został w pełni i należycie doceniony dopiero pośmiertnie, w dodatku prędzej zyskał sławę poza granicami kraju, co zdaje się jest regułą w przypadku geniuszy. Na szczęście dziś kolejne pokolenia czytelników na całym świecie odkrywają i zachwycają się twórczością Poego: sugestywną atmosferą grozy, jaką przesiąknięte są jego utwory, mrocznymi wizjami wykreowanymi przez jego znękaną wyobraźnię, pełnymi makabrycznych, groteskowych obrazów i upiornych motywów bazujących na pierwotnych, fundamentalnych ludzkich lękach, tematyką oscylującą wokół zagadnień związanych ze śmiercią wraz z jej fizycznymi oznakami, śmiercią gwałtowną i nienaturalną, żałobą. W utworach Bostończyka, zacierających granice między jawą, snem i szaleństwem, aż roi się od dziwacznych, psychotycznych bohaterów, nadzwyczajnych, przepełnionych symboliką zdarzeń, od których włos się jeży na głowie.

środa, 12 kwietnia 2017

"To właśnie robię"

Autor: Lynsey Addario
Tytuł: "To właśnie robię"
Wydawnictwo: Świat Książki, 2017
Ilość stron: 372
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Jeśli chodzi o literaturę faktu, to mam szczególną słabość do książek pisanych przez korespondentów wojennych, dokumentujących swą pracę w najbardziej newralgicznych, konfliktogennych i niebezpiecznych rejonach świata. Śledzę ich treść z mieszaniną fascynacji i podziwu, z nadzieją, że kiedyś uda mi się zrozumieć ludzi, którzy wbrew zdrowemu rozsądkowi, ryzykując własnym życiem pchają się dokładnie tam, skąd wszyscy uciekają, skąd padają strzały, by uwiecznić, zrelacjonować całemu światu tworzącą się właśnie historię. Co ich napędza i motywuje - poczucie misji, uzależnienie od adrenaliny, potrzeba sprawdzenia się, rywalizacji, pragnienie sławy, bycia w centrum wydarzeń - że próbują podejść jak najbliżej, by jak najwięcej zobaczyć i zrobić jak najlepsze zdjęcia?

Do tej pory miałam do czynienia z książkami, których autorami i bohaterami byli mężczyźni, w których dominował męski punkt widzenia. Byłam ciekawa kobiecej perspektywy i skonfrontowania jej z męskim sposobem postrzegania zawodu korespondenta wojennego, radzenia sobie ze skutkami stresu bojowego oraz tym, jaką płacą cenę za przyglądanie się śmierci z bliska. To właśnie robię amerykańskiej fotoreporterki Lynsey Addario daje czytelnikowi taką możliwość.