Tytuł: "Ciernista róża"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2014
Ilość stron: 593
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Czwarte już spotkanie z prozą Charlotte Link tylko utwierdziło mnie w
przekonaniu, że niemiecka pisarka rzeczywiście jest mistrzynią pióra;
jak dotąd żadna powieść jej autorstwa mnie nie zawiodła, wręcz
przeciwnie: każda kolejna nieodmiennie zaskakuje niebanalnym
wykorzystaniem najbardziej nawet wyeksploatowanych motywów kryminalnych,
obyczajowych czy psychologicznych oraz zwodniczo prostą intrygą, która
okazuje się jedynie pretekstem do ukazania głębi psychologicznej
bohaterów i przeanalizowania łączących ich relacji. Nie inaczej było w
przypadku Ciernistej róży; tym razem autorka poruszyła tematykę
związaną z II wojną światową, a konkretnie - z niemiecką okupacją Wysp
Normandzkich, pokazując, że nawet najstaranniej skrywane tajemnice
wychodzą na jaw w najmniej oczekiwanym momencie, w dramatyczny sposób
łącząc bolesną i trudną przeszłość z pozornie spokojną teraźniejszością.





