poniedziałek, 30 grudnia 2013

Podsumowanie roku 2013

Pierwotnie ten post miał nosić tytuł taki, jak rok temu: "hity i kity". Zważywszy jednak na fakt, że nie zdarzyło mi się w tym roku przeczytać jakichś wyjątkowo rozczarowujących książek ( kilka słabszych i nietrafionych lektur nie zasłużyło sobie na to, by od razu je piętnować i nadać im miano "kitów"), postanowiłam wyróżnić tutaj te, które wywarły na mnie wyjątkowe wrażenie, olśniły i zapadły głęboko w pamięć. Zapraszam więc do czytania, oglądania i komentowania - oto dwunastu wspaniałych:)


1. "Siedem minut po północy" Patrick Ness - wyjątkowo poruszająca, mądra i refleksyjna opowieść o dojrzewaniu, o życiu, w które wpisana jest utrata ukochanej osoby, o godzeniu się z wyrokami losu. Przejmujące, piękne i jednocześnie mroczne studium żałoby, napisane z taktem i głębokim zrozumieniem. Niezapomniana lektura.

piątek, 27 grudnia 2013

"Obłęd" - recenzja przedpremierowa

Autor: Erik Axl Sund
Tytuł: "Obłęd"
Seria: "Oblicza Victorii Bergman"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 15.01.2014
Ilość stron: 387
Okładka: miękka

W czasach, kiedy księgarskie półki uginają się pod naporem wszelkiej maści kryminałów i thrillerów psychologicznych, prawdziwym wyzwaniem staje się dla czytelnika znalezienie takiej książki, która wyróżniałaby się na tle pozostałych i która zapisała się w pamięci dłużej niż inne. Duże nasycenie rynku powieściami tego typu sprawia, że coraz trudniej trafić na coś zaskakującego, przerażającego czy szokującego; bardzo często czytelnik ma wrażenie, że "to wszystko już było" - każdy budzący grozę motyw, najbardziej zadziwiające rozwiązania fabularne, sposób konstrukcji bohaterów - wszelkie chwyty mające na celu przykucie uwagi, pojawiły się już wcześniej w najprzeróżniejszych wariacjach i konfiguracjach i właściwie nie są już w stanie wywrzeć oczekiwanego wrażenia na czytelniku.
Na szczęście w tym nieprzebranym i mocno zróżnicowanym jakościowo książkowym misz-maszu, choć trudno w to uwierzyć,  trafiają się jeszcze prawdziwe perełki. Jedną z nich jest trylogia Oblicza Victorii Bergman szwedzkiego duetu pisarskiego działającego pod pseudonimem Erik Axl Sund, której pierwszy tom zatytułowany Obłęd mam właśnie przed sobą.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Stosik grudniowy {2013}

Parafrazując słynną kwestię Sida leniwca, to ostatni stosik w tym roku. Podobno pod choinką nie znajdę żadnej książki, wstawiam więc zdjęcie stosiku, w którym są aż dwa książkowe prezenty:)


Pierwsze pięć pozycji od dołu to fantastyczne prezenty od portalu IRKA - dziękuję!

sobota, 21 grudnia 2013

"Gra w kości"

Autor: Elżbieta Cherezińska
Tytuł: "Gra w kości"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2010
Ilość stron: 397
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Po fantastycznym spotkaniu z piastowskimi książętami rodem z XIII-wiecznej Polski na kartach Korony śniegu i krwi, owładnięta potrzebą zakotwiczenia się w średniowiecznych, rodzimych klimatach, długo nie zastanawiałam się nad wyborem kolejnej lektury.
Gra w kości Elżbiety Cherezińskiej była dokładnie tym, czego potrzebowałam: mocno osadzoną w średniowiecznych realiach i naszej historii opowieścią z galerią barwnych, wyrazistych postaci, będącą brawurowym połączeniem autorskiej wizji i prawdy historycznej.
Fabuła powieści osnuta jest wokół wydarzenia, które przeszło do historii jako zjazd gnieźnieński, a w szerszym kontekście - wizjonerskiej, uniwersalistycznej idei Ottona III dążącego do stworzenia cesarstwa łączącego wszystkie chrześcijańskie kraje Zachodu. Miało ono składać się z czterech równoprawnych królestw Europy, a więc Italii, Galii, Germanii i niedawno ochrzczonej Słowiańszczyzny - i tu w orbitę zainteresowań cesarza wchodzi stale umacniający swą pozycję ambitny książę Bolesław, zdeterminowany wprowadzić swoje państwo na arenę międzynarodowej polityki, dzięki swej inteligencji i dalekowzroczności wyrastający na gracza pierwszej ligi, z którym liczyć muszą się kraje ościenne. Literacka wizja Cherezińskiej obejmuje okres pięciu lat na przełomie pierwszego tysiąclecia: od 997 roku, który zapisał się na kartach historii jako data męczeńskiej śmierci św. Wojciecha, do roku 1002, kiedy to po śmierci cesarza Ottona III Bolesław wyrusza na długotrwałą wojnę przeciw jego następcy, zakończoną pokojem w Budziszynie w 1018 roku.

środa, 18 grudnia 2013

"Miłości polskich królowych i księżniczek. Czas Piastów i Jagiellonów"

Autor: Iwona Kienzler
Tytuł: "Miłości polskich królowych i księżniczek. Czas Piastów i Jagiellonów"
Wydawnictwo: Bellona, 2012
Ilość stron: 294
Okładka: miękka

W dzisiejszych czasach już chyba tylko małe dziewczynki wierzą w to, że królewskie pary żyły ze sobą długo i szczęśliwie, a bycie królową wiązało się z cudownym, pozbawionym trosk, stanowiącym niekończące się pasmo przyjemności życiem. Tak naprawdę los królewskich małżonek był nie do pozazdroszczenia: najczęściej wydawano je za mąż we wczesnym dzieciństwie, nierzadko za nigdy wcześniej nie widzianego mężczyznę w wieku ich ojca lub dziadka, a ich główną rolą było obdarzenie władcy następcą tronu gwarantującego ciągłość dynastii, ewentualnie córkami, które, wydane odpowiednio za mąż, stanowiłyby rękojmię przyszłych sojuszy. Pomijane na kartach historii, żyły w cieniu królewskich małżonków; wykluczano je od sprawowania władzy traktując jak niepełnosprawne intelektualnie i moralnie, co miało wynikać z ich przewrotnej, kobiecej natury. Rzadko kiedy wspomina się o ich wpływie na losy kraju, politykę i męża, choć były przecież wśród nich kobiety mądre, inteligentne, wybitne, o silnej osobowości, niejednokrotnie bardziej nadające się do sprawowania rządów niż panujący monarcha; zwykle postrzegane przez pryzmat biografii władcy lub wspominane jedynie w jego kontekście. Iwona Kienzler na kartach niniejszej książki postanowiła przyjrzeć się roli w historii i życiu prywatnemu królewskich małżonek, córek i krewniaczek, którym przyszło dzielić życie z władcami z dynastii Piastów i Jagiellonów.

wtorek, 17 grudnia 2013

Wyniki konkursu ŚBK i księgarni Victoria


Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie organizowanym przez grupę Śląskich Blogerów Książkowych i księgarnię Victoria. Liczba zgłoszeń przerosła nasze najśmielsze oczekiwania :)

Poprawne hasło brzmi:
Śląscy Blogerzy Książkowi i Księgarnia Victoria Życzą Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.
Liczba blogów biorąca udział w zabawie : 17

Książkowe pakiety powędrują do:

Beata Świętochowska
Katarzyna Chojecka- Jędrasik
Monika Kujawa
Marta Grudzińska


Serdecznie gratulujemy zwycięzcom i zapraszamy do regularnego odwiedzania profilu księgarni Victoria
i ŚBK :)

niedziela, 15 grudnia 2013

"Skazana"

Autor: Hannah Kent
Tytuł: "Skazana"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2013
Ilość stron: 388
Okładka: miękka

Agnes Magnúsdóttir, bohaterka debiutanckiej powieści Hannah Kent, była postacią autentyczną. Zapisała się w historii Islandii jako ostatnia osoba, na której wykonano tam karę śmierci. Choć historia ta miała miejsce w pierwszej połowie XIX wieku, owiana złą sławą postać skazanej wciąż jest żywa w świadomości mieszkańców wyspy i egzystuje w niej jako "nieludzka wiedźma podburzająca do mordu". Autorka opartej na faktach historii Agnes, zaintrygowana jej tragicznym losem, przestudiowała wszelkie dostępne źródła na temat jej życia i procesu, by zweryfikować i spróbować przedstawić mniej jednoznaczny portret nieszczęsnej kobiety.

czwartek, 12 grudnia 2013

"Szkarłatny blask"

Autor: Łukasz Henel
Tytuł: "Szkarłatny blask"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2013
Ilość stron: 309
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Powieść grozy należy do grona moich ulubionych odmian prozy i od lat stanowi główne źródło literackiej rozrywki. Zwykle sięgałam po klasyczne powieści gotyckie, twórczość Edgara Allana Poe czy horrory autorstwa cenionych i popularnych pisarzy zagranicznych. Ostatnio jednak odkryłam, że i na rodzimym rynku wydawniczym pojawiają się książki z interesującego mnie nurtu, które - osadzone w swojskich klimatach - znacznie bardziej przemawiają do wyobraźni, a niejednokrotnie dorównują poziomem tym zagranicznym; wystarczy wymienić chociażby twórczość Stefana Dardy czy mojego najnowszego odkrycia, Łukasza Henela. Z prozą Henela po raz pierwszy spotkałam się na kartach jego debiutanckiej powieści grozy On, która - mimo paru zastrzeżeń - bardzo przypadła mi do gustu i zapewniła kilka godzin dobrej rozrywki. Lektura pozwoliła mi dostrzec drzemiący w autorze potencjał i sprawiła, że z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej jego powieści. Szkarłatny blask zaintrygował mnie swoim opisem, który zapowiadał dobrą, emocjonującą lekturę.

środa, 11 grudnia 2013

"Szokujące fakty z życia reportera"

Autor: Joris Luyendijk
Tytuł: "Szokujące fakty z życia reportera"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Ilość stron: 236
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Joris Luyendijk, holenderski pisarz i dziennikarz, przez pięć lat pracował jako korespondent w jednym z najbardziej newralgicznych rejonów świata, na Bliskim Wschodzie. Wyjeżdżając z Europy miał bardzo konkretną i dość romantyczną wizję dziennikarskiego powołania: wyobrażał sobie, że oto trafił do elity najlepiej poinformowanych i zorientowanych ludzi na świecie, za pośrednictwem których prasa, radio i telewizja każdego dnia prezentuje milionom ludzi obiektywny przegląd najważniejszych wydarzeń. Bardzo szybko i brutalnie rzeczywistość pozbawiła go tych złudzeń. Zajmując się kwestiami konfliktu między Izraelem a Palestyńczykami, USA i Irakiem czy krajów arabskich rządzonych przez dyktaturę, takich jak Syria czy Egipt, przekonał się, jak wielka istnieje przepaść między rzeczywistością a obrazem kreowanym przez media i jak bardzo się mylił sądząc, że w tym rejonie świata możliwe jest uprawianie bezstronnego, obiektywnego dziennikarstwa.

niedziela, 8 grudnia 2013

"Signora Fiorella, kapeluszniczka królowej Bony"

Autor: Renata Czarnecka
Tytuł: "Signora Fiorella, kapeluszniczka królowej Bony"
Wydawnictwo: Skrzat, 2010
Ilość stron: 492
Okładka: miękka

Bezpotomna śmierć Zygmunta II Augusta w 1572 roku ostatecznie zakończyła panowanie dynastii Jagiellonów. Po okresie bezkrólewia, w czasie obrad pierwszego w historii Polski sejmu elekcyjnego, szlachta wybrała na króla Henryka de Valois, czwartego syna francuskiego władcy Henryka II i Katarzyny Medycejskiej. Pozostawił on daleko w tyle pozostałych kandydatów do polskiej korony: arcyksięcia Ernesta Habsburga, cara Iwana IV Groźnego i Jana III Wazę, szwedzkiego króla, męża siostry Zygmunta Augusta, Katarzyny Jagiellonki. Zwycięstwo frakcji francuskiej było zarazem wielkim sukcesem ambitnej Medyceuszki, która za wszelką cenę dążyła do osadzenia wszystkich swych synów na tronie i gdy nie powiodły się próby ożenienia Henryka z Elżbietą I i królową Szkotów - Marią, zaczęła starać się dlań o polską koronę. Nasz pierwszy król elekcyjny nie był specjalnie zachwycony faktem, że musi opuścić ukochaną Francję i udać się do kraju, o którego historii i obyczajach nie miał najmniejszego pojęcia; nie pociągała go także myśl, że będzie musiał poślubić podstarzałą Annę Jagiellonkę, siostrę poprzedniego króla. Zwlekał z przyjazdem do Krakowa jak długo się dało, w końcu jednak, przybierając imię Henryka I Walezego, podpisał pakiet aktów prawnych zwanych od jego imienia artykułami henrykowskimi oraz tzw. pacta conventa, czyli osobiste zobowiązania królewskie, i zasiadł na polskim tronie. Pojawienie się nowego monarchy wraz z dworem wywołało ogromny szok kulturowy, będący przyczyną wielu nieporozumień i tarć między Francuzami a Polakami; wszechstronnie wykształcony, młody, przystojny i ambitny, lubiący się stroić i bawić Walezy, który już w swojej dawnej ojczyźnie zdążył dorobić się miana księcia Sodomy, tęskniący za swobodą obyczajową i realiami, w których się wychował, bez politycznego doświadczenia, otaczający się złymi doradcami, kompletnie nie rozumiejący swoich poddanych, nie interesujący się polskimi sprawami i nie traktujący poważnie swoich obowiązków, był uważany przez Polaków za zniewieściałego i rozpustnego hulakę nie potrafiącego sprostać oczekiwaniom, jakie w nim pokładano. Sam Henryk źle się czuł w swoim nowym królestwie i z niecierpliwością wyczekiwał nowin z Francji; doszło nawet do tego, że modlił się o śmierć swojego królewskiego brata, a gdy do tego doszło i został następcą tronu, w wielkim pośpiechu opuścił Polskę i objął tron Francji. W ten oto niechlubny sposób zakończyło się panowanie pierwszego polskiego króla elekcyjnego.

piątek, 6 grudnia 2013

30 dni z muzyką :)


Na blogach Futbolowej, Sardegny i Q natknęłam się na wpis, który strasznie mi się spodobał i zainspirował do stworzenia własnego zestawienia. Nie było to zadanie łatwe, ale za to bardzo przyjemne; poniżej znajdziecie listę utworów z różnych powodów dla mnie wyjątkowych. O gustach podobno się nie dyskutuje, ale ja zapraszam Was do komentowania i dzielenia się wrażeniami:) Ach, i wybaczcie, że przyporządkowałam więcej niż jeden utwór do każdego punktu - na myśl przychodziło mi co najmniej kilka, więc ograniczenie się do dwóch i tak bardzo bolało :P
Gotowi, START!

czwartek, 5 grudnia 2013

Wielki Konkurs Mikołajkowy ŚBK i Księgarni Victoria


Wielki Konkurs Mikołajkowy Śląskich Blogerów Książkowych i Księgarni "Victoria" Zabrze będzie polegał na tym, aby odnaleźć w JUTRZEJSZYCH wpisach, na blogach ŚBK słowa - klucze, które ułożą się w hasło konkursowe. Hasło to i odpowiedź na pytanie: ile blogów wzięło udział w zabawie, trzeba będzie wysłać na podany adres mailowy Księgarni - victoria@ksiaznica.pl


Nie powiemy Wam, ilu blogerów będzie w zabawę zaangażowanych i jakich słów trzeba szukać, nie martwcie się jednak, słowo - klucz będzie bardzo wyraźnie zaznaczone i łatwe do znalezienia. Idąc po śladach, klikając na odpowiednie słowa, będziecie przechodzić od bloga do bloga, aż w końcu traficie na fp "Victorii" na FB. To będzie dla Was sygnał, że ułożyliście całe hasło.

Następnym krokiem będzie wysłanie hasła i podanie liczby Śląskich Blogerów, którzy wzięli udział w zabawie, na adres mailowy Księgarni "Victoria", podany powyżej.

Dla ułatwienia konkursu, proponujemy zacząć poszukiwania na blogu Isadory (czyli u mnie). Potem powinno pójść Wam jak z płatka. 

Regulamin 

1. Wielki Konkurs Mikołajkowy organizowany jest przez grupę ŚBK oraz Księgarnię "Victoria" Zabrze
2. Sponsorem nagród jest Księgarnia "Victoria" 
3. Nagrodami w konkursie są 4 pakiety książek, złożone z 3 egzemplarzy każda (tematyka kobieca, męska i dziecięca)
4.Konkurs trwa od 06.12.13 do 15.12.13 r.
5. Wyniki zostaną ogłoszone dnia następnego, czyli 16.12.13 r.
6. Odpowiedzi na zadania konkursowe proszę wysyłać na adres: victoria@ksiaznica.pl
7. O wygranej w konkursie decyduje kolejność zgłoszeń. Wygrywa SZÓSTA (6), TRZYNASTA (13), SIEDEMNASTA (17) i szósta od KOŃCA osoba.
8. Pod uwagę brane będą tylko prawidłowe odpowiedzi wysłane drogą mailową, sygnowane własnym imieniem i nazwiskiem
9. Nagrodę będzie można odebrać osobiście w Księgarni Victoria (Galeria Zabrze, ul. Wolności 273-275, 41-800 Zabrze) bądź zostanie ona przesłana na adres podany przez zwycięzcę. W przypadku nieodebrania nagrody organizatorzy konkursu mogą wyłonić innego zwycięzcę lub przeznaczyć nagrodę na inne cele.
10. Biorąc udział w konkursie, zgadzają się Państwo na przetwarzanie podanych przez siebie danych osobowych przez organizatora Grupę ŚBK oraz Księgarnię Victoria, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r (Dz. U. nr 133 poz. 883) - które zostaną wykorzystane jednorazowo.
11. Wysyłka tylko na terenie Polski

Zadanie konkursowe:

Ze słów - kluczy, podanych na blogach ŚBK ułóż hasło konkursowe.
Podaj liczbę blogów, które wzięły udział w Wielkim Mikołajkowym Konkursie.


Moi drodzy,

mam nadzieję, że przyłączycie się do zabawy - naszym zdaniem zadanie konkursowe jest interesujące, a nagrody naprawdę atrakcyjne. Warto wziąć udział w naszym konkursie i sprezentować sobie lub bliskim taki książkowy pakiet! Życzę powodzenia!

poniedziałek, 2 grudnia 2013

"Ponad wszystko"

Autor: Tanis Rideout
Tytuł: "Ponad wszystko"
Wydawnictwo: Bukowy Las, 2013
Ilość stron: 397
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Ponieważ istnieje. W ten sposób jeden z najwybitniejszych alpinistów ery międzywojennej, Anglik George Mallory odpowiedział na pytanie dziennikarzy o sens zdobywania Mount Everestu. I jak to zwykle bywa ze słowami nie do końca przemyślanymi, rzuconymi pod wpływem chwili, rozdrażnienia, zdenerwowania - na zawsze przeszły one do historii. Lakoniczność tej frazy, jej przewrotność, ale przede wszystkim fakt, że szokująco trafnie charakteryzuje osobowość każdego z tych, dla których zdobywanie kolejnych szczytów stanowi sens życia, sprawiły, że stała się mottem alpinistów, najprostszym, ale i najprawdziwszym wyjaśnieniem pasji gnającej ich w najbardziej niedostępne zakątki Ziemi. Ponieważ istnieje - oto jedyny, autentyczny powód, by eksplorować i zdobywać, nawet za cenę własnego życia.

sobota, 30 listopada 2013

Stosik grudniowy {2013}

A oto szczęśliwa trzynastka moich listopadowo-grudniowych przyjemności:


Od góry:

"Światła września" i "Książę mgły" Carlosa Ruiza Zafona - kupione za grosze w markecie, same wepchnęły mi się do koszyka :D

czwartek, 28 listopada 2013

Top 10: książki na zimowe wieczory

Top 10 to akcja wymyślona przez Futbolową, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... dziesięć najlepszych książek na zimowe wieczory!


To chyba jeden z najłatwiejszych rankingów, a przynajmniej jeden z tych, do których tytuły jak na zamówienie pojawiły się w mojej głowie, wystarczyło je tylko spisać:


"A lasy wiecznie śpiewają" Tryggve Gulbranssena - bo nic tak nie rozgrzewa, jak doskonale skomponowana saga rodzinna i buzujące w niej emocje;

wtorek, 26 listopada 2013

"Powtórnie narodzony"

Autor: Margaret Mazzantini
Tytuł: "Powtórnie narodzony"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Ilość stron: 525
Okładka: zintegrowana

Co przyciąga czytelnika do konkretnej książki? Odpowiecie, że zarys fabuły podany przez wydawcę na tylnej okładce, rekomendacje znanych ludzi i poczytnych czasopism, sugestywna i dobrze dobrana okładka, znakomite recenzje. Zgodzę się z Wami dodając jeszcze jeden powód: intrygujący tytuł. Lubię, kiedy jest on nie wymyślny, patetyczny czy szokujący, obliczony na łatwe zwrócenie uwagi, a przy tym najczęściej kompletnie nieadekwatny do treści książki, lecz nieoczywisty, wieloznaczny, a raczej nabierający znaczenia w miarę rozwoju fabuły; taki, o którym po zakończeniu lektury - i dopiero wtedy - możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że trafia w samo sedno, że zawiera w sobie całą głębię treści, jej kwintesencję. Uświadomienie sobie tego faktu jest jak postawienie kropki nad i, jest właściwym zakończeniem lektury, dopełnieniem treści, a zarazem punktem wyjścia do snucia refleksji przez nią wzbudzonych, które od dawna kotłowały się w głowie, a teraz nagle zaczęły układać się w spójny obraz, stawiający wszystko w zupełnie nowym świetle. Tak, dobrze dobrany tytuł ma naprawdę wielkie znaczenie. Powieść utalentowanej współczesnej włoskiej powieściopisarki Margaret Mazzantini jest tego najlepszym przykładem.

sobota, 23 listopada 2013

"Z zimną krwią"

Autor: Truman Capote
Tytuł: "Z zimną krwią"
Wydawnictwo: Rebis, 2013
Ilość stron: 371
Okładka: twarda z obwolutą

Zabić to nie sztuka, dużo trudniej puścić lewy czek.

W listopadzie 1959 roku, Truman Capote - nowoorleańczyk z urodzenia, nowojorczyk z wyboru, uwielbiany za swój geniusz i literacki talent, bohater licznych skandali obyczajowych i jedna z barwniejszych osobowości swoich czasów - przeczytał w New York Timesie krótki artykuł o popełnionym przed kilkoma dniami brutalnym morderstwie czteroosobowej rodziny Clutterów - małżeństwa z dwójką nastoletnich dzieci, średnio zamożnych farmerów z Holcomb w stanie Kansas. Poruszony tą relacją, wraz ze swoją przyjaciółką Harper Lee wyruszył do Holcomb, by udokumentować tę zbrodnię w jak najszerszym kontekście. Efektem jego drobiazgowego śledztwa jest książka z pogranicza literatury pięknej i dziennikarstwa, którą sam Capote ochrzcił mianem "powieści faktu".

czwartek, 21 listopada 2013

"ŚBK: spotkanie w księgarni Victoria"





Listopadowy post tematyczny Śląskich Blogerów Książkowych dotyczy wydarzenia, które miało miejsce w ubiegłą niedzielę w księgarni Victoria mieszczącej się w Galerii Zabrzańskiej.  Nasza grupa (Archer i Q, Julia Orzech, Silaqui , Magdalenardo, Scathach , Ktrya, Aneczka, Sardegna, Agnes, Aleks andra, KlaudiaDominika i Beata oraz ja) została zaproszona na spotkanie przez kierowniczkę księgarni, Małgorzatę Tomaszek, która dowiedziała się o śląskich blogerach dzięki niezastąpionej Archer :) Planowana dyskusja miała dotyczyć przyszłości rynku księgarskiego, ale wkrótce okazało się, że nadzwyczajne zagęszczenie książkowych pasjonatów zaowocowało wyjątkowo kreatywną burzą mózgów; wykrystalizował się bardzo realny i bogaty w pomysły plan współpracy pomiędzy ŚBK a księgarnią Victoria.
Ale po kolei:)

środa, 20 listopada 2013

Akcja "Oddaj Misie"


Rusza akcja "Oddaj Misie"!

Chciałbyś podzielić się radością? Masz w domu dawno zapomniane zabawki czy gry planszowe? A może książki dla dzieci? Przyłącz się i "Oddaj Misie"!
Zapraszamy na kolejną edycję akcji! W dniach od 9 do 11 grudnia w kampusie Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach członkowie studenckiej organizacji Public Relations "PRogress" będą zbierać zabawki dla podopiecznych ze świetlicy św. Agaty w Katowicach.

Apel odnosi się do każdego rodzaju zabawek: pluszaków, lalek, samochodzików, klocków, gier planszowych oraz książek. Choć akcja "Oddaj Misie" jest organizowana przez studentów, to skierowana jest do każdego.  Przyłączyć się mogą zarówno młodsze, jak i starsze osoby posiadające zabawki, którymi nikt się już nie bawi.

Jest to już piąta edycja akcji. Podczas ubiegłorocznej zbiórki studentom udało się wywołać uśmiech na twarzach 50 dzieci, które poczuły upragnioną atmosferę świąt.
Członkowie Studenckiej Organizacji Public Relations "PRogress"  będą czekać na zabawki od 9 do 11 grudnia w godzinach od 8.00 do 15.00 przy wejściu głównym w budynku A Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach (ul. Bogucicka 3).
Finał odbędzie się 17 grudnia 2013 w Centrum Sztuki Filmowej "Kosmos" w Katowicach. Wtedy właśnie mali podopieczni katowickich świetlic otrzymają prezenty.

Studencka Organizacja Public Relations "PRogress" jest pierwszą w Polsce organizacją studencką zajmującą się szeroko rozumianą działalnością związaną z  public relations. Poprzez organizowanie cyklu seminariów, konferencji czy konkursów wiedzy praktycznej upowszechnia wiedzę z zakresu  kształtowania wizerunku osób i organizacji. "PRogress" powstał w 2000 roku z inicjatywy studentów specjalności public relations Akademii Ekonomicznej im. Karola Adamieckiego w Katowicach.


Kochani, gorąco zachęcam Was do udziału w tej akcji! Dzięki Wam dzieci z katowickich świetlic będą miały powód do uśmiechu i szansę na radosne święta:)

wtorek, 19 listopada 2013

"Lisia dolina"

Autor: Charlotte Link
Tytuł: "Lisia dolina"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Ilość stron: 483
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Porwanie to jeden z bardziej popularnych motywów wykorzystywanych przez twórców wszelkiej maści kryminałów, powieści sensacyjnych czy thrillerów psychologicznych, w dodatku z różnym skutkiem. Kiedy jednak bierze go na warsztat autor formatu Charlotte Link, pisarki nie tylko poczytnej, ale i utalentowanej, czytelnik może być pewien, że przeniesiony na karty powieści i zgrabnie wpleciony w fabułę stanie się dowodem na to, że wciąż jeszcze w tym temacie może powstać coś oryginalnego, zaskakującego i absolutnie wyjątkowego. Choć Lisia dolina jest moim drugim - po Przerwanym milczeniu - spotkaniem z twórczością niemieckiej pisarki i zważywszy na to, że długoletnie obcowanie z literaturą kryminalną w dużym stopniu uodporniło mnie na sztuczki jej twórców, Charlotte Link przebojem zdobywa moją prywatną listę książkowych hitów odrzucając schematy, nowatorsko i kreatywnie posługując się znanymi motywami rozwiewając przy tym nudę i wywołując dawno zapomniany dreszczyk ekscytacji.

czwartek, 14 listopada 2013

"Naga cytra"

Autor: Shan Sa
Tytuł: "Naga cytra"
Wydawnictwo: Muza, 2011
Ilość stron: 270
Okładka: miękka

Cytra jest początkiem człowieka, a nie ozdobą jego talentu. Cytra nie gra dla rozrywki, ona budzi refleksję. Człowiek mądry gra na cytrze dla siebie, z dala od towarzystwa. Cytra kształtuje umysł, oczyszcza serce, wysubtelnia gust, wykuwa charakter, zmienia osobowość. Przyjemność, jaką daje, jest umiarkowana, bo jest nie do opisania i nieuchwytna. Cytra ożywa umysł i rozprasza złudzenia...

Przełom V i VI wieku był w historii Chin wyjątkowo burzliwym okresem. Upadające dynastie, jednoczące się królestwa, ataki koczowniczych ludów, krwawe konflikty zbrojne, wyniszczające wojny domowe stanowiły jego dramatyczną codzienność. Długofalowy, kilkusetletni proces scalania Państwa Środka zakończył się u schyłku VI stulecia, został jednak okupiony setkami tysięcy istnień ludzkich pochłoniętych przez wojenną zawieruchę. Jednak to właśnie ta epoka, niesprzyjająca kultywowaniu dawnych tradycji, rozwojowi sztuki czy pielęgnowaniu uczuć, stała się tłem powieści współczesnej chińskiej pisarki Sha Sa; powieści, w której złowróżbne echo bojowych bębnów niosących chaos, zniszczenie i śmierć przeciwstawia się subtelnej, wyrafinowanej i szlachetnej melodii najbardziej samotnego instrumentu na świecie - cytry.

niedziela, 10 listopada 2013

"Książę Mgły"

Autor: Carlos Ruiz Zafon
Tytuł: "Książę Mgły"
Wydawnictwo: Muza, 2013
Ilość stron: 220
Okładka: miękka

Księcia Mgły miałam w planach od dłuższego czasu. Impulsem do przeczytania debiutanckiej powieści Zafona nie była jednak lektura zachwycającego Cienia wiatru - zbyt wiele lat minęło, by magia jej towarzysząca nie wywietrzała pozostawiając po sobie tylko mgliste wrażenie obcowania z czymś naprawdę wyjątkowym - ale całkiem niedawna, zaskakująco udana przygoda z jedną z tzw. młodzieżówek hiszpańskiego pisarza, Pałacem Północy. O ile jednak Pałacowi Północy niekoniecznie przypięłabym łatkę powieści adresowanej głównie do młodego czytelnika, o tyle Książę Mgły raczej spełnia te kryteria i w zasadzie nie ma szansy wyjść poza grono przypisanych mu odbiorców.

piątek, 8 listopada 2013

"Stara Słaboniowa i spiekładuchy"

Autor: Joanna Łańcucka
Tytuł: "Stara Słaboniowa i spiekładuchy"
Wydawnictwo: Oficynka, 2013
Ilość stron: 444
Okładka: miękka

Jak pewnie większość z Was się orientuje, rzadko sięgam po literaturę z kręgu fantasy. Czasem jednak robię wyjątek - jeśli tylko tematyka książki nawiązuje lub oscyluje wokół świata baśni, mitów i legend, ulegam pokusie - nie trzeba mi większej zachęty. Tak też było w przypadku literackiego debiutu Joanny Łańcuckiej, nie przypuszczałam jednak, że fabuła Starej Słaboniowej i spiekładuchów bez reszty zawładnie moją wyobraźnią, oczaruje magią wykreowanego świata, poruszy i rozbawi jednocześnie na wiele różnych sposobów. Nie podejrzewałam, że w obcym mi i niezbyt lubianym gatunku literackim znajdę prawdziwą perełkę mającą do zaoferowania znacznie, znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

wtorek, 5 listopada 2013

"Ocean na końcu drogi"

Autor: Neil Gaiman
Tytuł: "Ocean na końcu drogi"
Wydawnictwo: Mag, 2013
Ilość stron: 215
Okładka: twarda

Wspomnienia z dzieciństwa nigdy nie bywają wiarygodnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Zabarwione emocjami, pragnieniami, lękami i obsesjami charakterystycznymi dla okresu naszego życia, w jakim się ukształtowały, nie trwają w naszej pamięci, lecz są żywym tworem nieustannie podlegającym dynamicznym przemianom, ukazującym nam przeszłość zniekształconą, wyolbrzymioną, karykaturalną, niejednokrotnie dużo bardziej przerażającą i mroczną, zabarwioną nutką magii i niesamowitości - namacalnej i prawdziwej dla dziecka, ale niezrozumiałej dla cechującego się zdroworozsądkowym podejściem dorosłego. Dziecięce wspomnienia są silnie naznaczone wizjami wykreowanymi przez stosowną do wieku wyobraźnię, która z braku innych narzędzi jest głównym źródłem poznawania rzeczywistości - to z jej pomocą próbuje zrozumieć otaczający go świat i rządzące nim reguły, wyjaśnić sens tego, co rozgrywa się przed jego oczami. Przepełniona magią dziecięca perspektywa czasem wraca do nas we wspomnieniach ożywionych jakimś błahym z pozoru zdarzeniem, znajomym widokiem, dźwiękiem czy zapachem zmuszając nas do odpowiedzi na pytanie - co jest prawdą, a co tylko snem lub wytworem fantazji.

niedziela, 3 listopada 2013

"Żona inkwizytora"

Autor: Jeanne Kalogridis
Tytuł: "Żona inkwizytora"
Wydawnictwo: Pascal, 2013
Ilość stron: 415
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Izabela Kastylijska zapisała się na kartach nowożytnej historii jako silna, zdecydowana, dalekowzroczna władczyni, która dzięki małżeństwu z Ferdynandem Aragońskim zapoczątkowała proces zjednoczenia Hiszpanii pod jednym berłem. Jednym z aspektów rządów arcykatolickiej królowej była działalność mająca na celu oczyszczenie kraju z Żydów i muzułmanów. Z wyznawcami Mahometa rozprawiła się ostatecznie zdobywając rządzoną przez Maurów Grenadę kładąc tym samym kres rekonkwiście; ludności żydowskiej i kryptożydowskiej, jak nazywano konwertytów oskarżonych o herezję, postanowiła pozbyć się w inny, nie mniej okrutny sposób. W 1481 roku Izabela Kastylijska przywróciła do życia instytucję inkwizycji tworząc pierwszy jej trybunał w Sewilli i stawiając na jej czele swego spowiednika i doradcę, dominikanina Tomasa de Torquemadę, bezpośrednio podlegającego parze królewskiej. Działalność inkwizycji zaostrzyła jątrzący się od dawna konflikt między "starymi chrześcijanami" a konwertytami - wśród których byli zarówno ci, którzy zmieniali wyznanie w obawie o własne życie i bezpieczeństwo, jednak potajemnie nadal odprawiali żydowskie rytuały religijne, jak i ci, których chrześcijańska wiara była żarliwa i szczera - jednak początkowo nie budziła ona większych obaw społeczności przechrztów.

Wyniki targowego konkursu dla uważnych

To będzie chyba najkrótszy post w mojej blogowej karierze, bo i nad czym się tu rozwodzić? Dziękuję Wam, że wzięliście udział w moim ekspresowym konkursie ukrytym w poście z relacji z Targów Książki w Krakowie! Zwycięzców mogło być tylko dwóch, a zostali nimi:

magdalenardo - do której powędruje "Posiadłość" Maggie Moon wraz z autografem autorki oraz

Joanna Sobczak - która otrzyma książkę Marcina Pałasza "Elf Wszechmogący" podpisaną przez autora.

Dziewczyny, skontaktuję się z Wami drogą mailową:)

Gratuluję zwyciężczyniom, uczestnikom dziękuję raz jeszcze - i zapraszam ponownie, gdyż nie było to ostatni konkurs w tym roku!

Pozdrawiam wszystkich,
Isadora:)

piątek, 1 listopada 2013

Stosik październikowy {2013}

Jestem przypadkiem beznadziejnym. Październikowym stosikiem odbijam sobie skromny czy też raczej umiarkowany w zdobycze książkowe wrzesień.



Stosik lewy - recenzencki:

"Żona lotnika" Melanie Benjamin - od Muzy

środa, 30 października 2013

"Kąpiąc lwa"

Autor: Jonathan Carroll
Tytuł: "Kąpiąc lwa"
Wydawnictwo: Rebis, 2013
Ilość stron: 320
Okładka: twarda

Kraina snu jest jak plac zabaw, na którym zerwana z więzów rzeczywistości wyobraźnia wyżywa się na karuzelach, huśtawkach i zjeżdżalniach.

Mając w pamięci wrażenia po lekturze Krainy Chichów, z niecierpliwością czekałam na moment, w którym wykreowany przez Carrolla świat ponownie porwie mnie i zachwyci. Fabuła Kąpiąc lwa nie kazała mi zbyt długo czekać, aż w szarą, banalną rzeczywistość zacznie niepostrzeżenie wkradać się pierwiastek absurdu, przesączać surrealizm rodem z marzeń sennych tworząc zupełnie nowe, charakterystyczne dla prozy amerykańskiego pisarza uniwersum utkane z elementów niby nam znajomych i swojskich, a jednak poddanych konfiguracjom nie mającym nic wspólnego z logiką naszej rzeczywistości i podlegających fascynującym i niepokojącym zarazem paradoksom związanym z postrzeganiem czasu i przestrzeni. I choć lektura Krainy Chichów w pewnym stopniu przygotowała mnie na totalny mętlik, jaki serwuje proza Carrolla, miałam wrażenie, że w najnowszej powieści autor poszedł o krok dalej - mam nadzieję, że nie przeszedł jeszcze samego siebie - zaskakując skalą i rozmachem swojej wizji, dezorientując kompletnie czytelnika i przewrotnie zmuszając do ponownej lektury puszczając do niego oko.

niedziela, 27 października 2013

Relacja z 17 Targów Książki w Krakowie - 26.10. 2013 i konkurs dla uważnych


W tym roku jednak się udało! Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, zamiast zgrzytać z zazdrości zębami i żałować, że po raz kolejny nie udało się zorganizować dojazdu do Krakowa - dotarłam do hali targowej w sobotnie przedpołudnie wraz z silną babską ekipą: moją Siostrą, która wzięła na siebie rolę szofera, Mamą, córką i przyjaciółką Aneczką. Zaopatrzona w plecak pełen książek (które udało mi się wymienić na kupony rabatowe w ramach akcji "Książka za książkę"), plan hali, rozpiskę spotkań z autorami i egzemplarze do podpisu przez tychże oraz oczywiście aparat fotograficzny i nieodzowną butelkę wody mineralnej, wtłoczyłam się w ludzką ciżbę rojącą się już od wejścia na halę. Naprawdę, tego się nie spodziewałam; było tak tłoczno, że fala zwiedzających dosłownie nas uniosła: nie było szans kogokolwiek wyminąć, nie wspominając nawet o rozejrzeniu się po stoiskach czy próbach rozpoznania twarzy blogerów. Dezorientacja była całkowita, na szczęście im dalej, tym luźniej. Razem z córką zahaczyłyśmy o kolejkę do stoiska Zielonej Sowy, gdzie pani Agnieszka Stelmaszyk podpisywała "Kroniki Archeo" - nie było łatwo wytrwać w bezruchu w kolejce będąc nieustannie potrącanym i deptanym, ale nasze poświęcenie zostało zwieńczone sukcesem: pierwszy punkt programu został zaliczony, autograf autorki zdobyty:

piątek, 25 października 2013

"Barbara i król"

Autor: Renata Czarnecka
Tytuł: "Barbara i król"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2013
Ilość stron: 350
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Jak dotąd dzięki historycznej beletrystyce wydawnictwa Książnica miałam okazję przenieść się na królewskie dwory Anglii, Hiszpanii i Francji oraz gościć na książęcych dworach włoskich czy węgierskich. Niedawno jednak odkryłam autorkę, która - podobnie jak Elżbieta Cherezińska - w fascynujący sposób opowiada o naszej rodzimej historii, niemniej przecież intrygującej, pełnej tajemnic, zbrodni i skandali, a z pewnością nam bliższej niż dzieje Tudorów, Kapetyngów czy Borgiów. Jej najnowsza powieść, Barbara i król, przenosi nas w czasy panowania ostatniego Jagiellona, Zygmunta Augusta, i opowiada historię ostatniej jego miłości - do mieszczki Barbary Giżanki, łudząco podobnej do nieżyjącej małżonki króla, Barbary Radziwiłłówny.

środa, 23 października 2013

"Żona lotnika. Kobieta, która podbiła niebo"

Autor: Melanie Benjamin
Tytuł: "Żona lotnika. Kobieta, która podbiła niebo"
Wydawnictwo: Muza, 23.10.2013
Ilość stron:  464
Okładka: twarda

Jak to jest być żoną bohatera?
Nie jakiejś pośledniej sławy, nie gwiazdora filmowego pokroju Rudolfa Valentino ani polityka formatu Harry'ego Trumana, ale nieustraszonego pioniera lotnictwa, bożyszcza tłumów, który na zawsze zapisał się w annałach Historii jako pierwszy pilot, który wykonał samotny lot nad Atlantykiem bez międzylądowań - Charlesa Lindbergha?

Młodziutka i nieśmiała córka amerykańskiego ambasadora Anne Morrow była jedną z wielbicielek osławionego Samotnego Orła, który jednocześnie onieśmielał ją i pociągał. Ale to właśnie ją, wrażliwą intelektualistkę, nie mającą sprecyzowanych planów na przyszłość, wybrał na towarzyszkę życia. A było to życie pełne wyzwań i tryumfów, dramatów i rozczarowań, życie burzliwe, szczęśliwe i tragiczne zarazem. Anne była nie tylko kochającą i oddaną żoną, troskliwą matką oraz przykładną panią domu - była przede wszystkim jego załogą i pokrewną duszą, równie nieustraszoną jak mąż, choć pozostającą w jego cieniu. Jako pierwsza kobieta w Ameryce uzyskała licencję pilota szybowcowego, była jednym z pierwszych licencjonowanych radiooperatorów, zaufanym nawigatorem i drugim pilotem Lindbergha, któremu ufał jak nikomu innemu i z którym bił wszelkie możliwe rekordy dając początek nowej erze awiacji.

poniedziałek, 21 października 2013

ŚBK i ich książkowe bziki


Kolejny tematyczny post Śląskich Blogerów Książkowych dotyczy naszych książkowych szaleństw. Na co jesteśmy skłonni wydać ostatnią złotówkę, publikacji którego autora wyczekujemy z niecierpliwością spędzającą nam sen z powiek, jakie książkowe serie z dumą kompletujemy czy też jaka tematyka przeważa w naszej biblioteczce - oto kolejne fakty, które ujawniamy:)

Pewnie większość z Was wie, jak bałwochwalczym uwielbieniem darzę twórczość Philippy Gregory. Poniżej macie tego dowód:



Od dołu:
cykl "Wojny kuzynów", a więc: "Władczyni rzek", "Biała królowa", "Czerwona królowa", "Córka Twórcy Królów", cykl tudorowski, na który składają się: "Wieczna księżniczka", "Kochanice króla", "Dwie królowe", "Błazen królewski", "Uwięziona królowa", "Kochanek królowej".
Na samym szczycie - "Kobiety Wojny Dwu Róż", po prawej zaś "Saga rodu Laceyów", czyli "Dziedzictwo", "Dziecko szczęścia" i "Meridon" - strasznie mnie denerwuje, że są to dwa różne wydania, ale trudno:)
Wisienką na torcie jest najstarsza powieść Philippy, jaką posiadam - "Ziemskie radości" - osadzona, a jakżeby inaczej, w czasach Henryka VIII.
Mam nadzieję, że ten zbiór jeszcze się powiększy - ponoć w przygotowaniu jest kolejny tom serii Wojny kuzynów, na który czekam z niecierpliwością!

sobota, 19 października 2013

"Królowe"

Autor: Sherry Jones
Tytuł: "Królowe"
Wydawnictwo: Pascal, 2013
Ilość stron: 430
Okładka: miękka

Kobiety cieszą się jedynie taką władzą, jaką raczą im dać mężczyźni.

W średniowieczu rzadko która kobieta dzierżyła w ręku realną władzę. W patriarchalnym społeczeństwie o jej losie od dnia narodzin decydował wpierw ojciec lub brat, potem mąż, wreszcie syn. Niezależnie od pochodzenia czy statusu społecznego kobietę postrzegano jako istotę niezdolną do samodzielnego myślenia, potrzebującą stałej męskiej opieki; była uważana za źródło wszelkiego zła, stworzenie z gruntu słabsze fizycznie, intelektualnie i moralnie. Oczekiwano od niej, że bezgranicznie podporządkuje się mężowi, będzie jego ozdobą, wniesie posag i gwarancję sojuszu, a przede wszystkim - obdarzy ród męża dziedzicem. Cechy te były szczególnie pożądane w przypadku kobiet, których małżonkowie decydowali o losach całych narodów. Mowa oczywiście o królowych.

wtorek, 15 października 2013

"Tajemnice sypialni gejszy. Japońska sztuka seksu"

Autor: Carmen Domingo
Tytuł: "Tajemnice sypialni gejszy. Japońska sztuka seksu"
Wydawnictwo: Bellona, 2013
Ilość stron: 159
Okładka: miękka

Na Wschodzie uprawianie miłości jest od zawsze czymś tak naturalnym, jak jedzenie czy picie. To nawet coś więcej, kochanie się jest odtworzeniem pierwszej czynności, jaką wykonywali bogowie, tj. aktu stworzenia świata.

Kultura japońska, mimo rosnącej popularności i coraz mocniej zaznaczającej się obecności w świecie Zachodu, nie przestaje zadziwiać swą egzotyczną odmiennością, a nieraz nawet szokować sposobem postrzegania pewnych zjawisk czy zachowań. Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni wytworzyli wiele specyficznych zwyczajów, tradycji i rytuałów determinujących każdą dziedzinę życia, tak kosmicznie odległych od europejskiej estetyki, filozofii, światopoglądu. Jednym z aspektów kultury, który od stuleci rozpalał wyobraźnię człowieka Zachodu, była sfera miłości i seksu, najbardziej fascynującym i intrygującym jej przejawem - instytucja gejszy - klasa wyrafinowanych, wykształconych kobiet podnoszących erotykę do rangi zrytualizowanej sztuki, odgrywających znaczącą rolę w procesie kształtowania się tradycyjnego japońskiego społeczeństwa.

niedziela, 13 października 2013

"Maria Antonina. W Wersalu i Petit Trianon"

Autor: Juliet Grey
Tytuł: "Maria Antonina. W Wersalu i Petit Trianon"
Wydawnictwo: Bukowy Las, 2013
Ilość stron: 386
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Beletryzowane biografie mają to do siebie, że przywracają do życia postaci lepiej lub gorzej znane nam z kart historii. Czytając o losach bohaterów mniej więcej wiemy, w jakim kierunku rozwinie się narracja. Świadomość ta staje się szczególnie bolesna w przypadku postaci, których życie było szczególnie burzliwe, a koniec tragiczny - wystarczy wspomnieć choćby Annę Boleyn, Marię Stuart czy bohaterkę niniejszej powieści, Marię Antoninę. Każda odwracana stronica nieuchronnie przybliża nas ku katastrofie bohaterki, z którą zdążyliśmy się już zżyć, która budzi w nas sympatię i do pewnego stopnia zrozumienie. Możemy tylko bezradnie podążać za tokiem narracji i biernie obserwować koleje życia bohaterki, jej wzloty i upadki, ze świadomością, że każdy kolejny zmniejsza dystans dzielący ją od ponurego końca.

czwartek, 10 października 2013

"Uwięziona królowa"

Autor: Philippa Gregory
Tytuł: "Uwięziona królowa"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2013
Ilość stron: 405
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Najnowsza książka niezrównanej mistrzyni powieści historycznej Philippy Gregory przenosi nas w czasy Złotego Wieku, do elżbietańskiej Anglii. Nieodrodna córka Henryka VIII od dziesięciu lat zasiada na tronie i z pomocą wiernego lorda kanclerza Williama Cecila umacnia swą władzę. Wszystko wskazuje na to, że dziewicza, niezamężna i bezdzietna królowa taką pozostanie, zaś jej zwlekanie z wyznaczeniem swego następcy i dziedzica korony martwi i niepokoi poddanych. Największe prawa do angielskiego tronu przysługują kuzynce ostatniej Tudorówny, Marii Stuart, potomkini starszej siostry Henryka VIII, królowej Szkotów i wdowie po królu Francji Franciszku II. Tak się jednak składa, że katolickiej władczyni nienawidzi wszechmocny doradca Elżbiety, Cecil, który zrobi wszystko, by Anglia pozostała protestancka i nigdy żaden papista nie zasiadł na jej tronie. Spiskuje i intryguje, byle tylko zdyskredytować Marię w oczach ludu, doprowadzić do jej uwięzienia i śmierci.

niedziela, 6 października 2013

"Mroczna wieża"

Autor: Clive Staples Lewis
Tytuł: "Mroczna wieża"
Wydawnictwo: Esprit, 2013
Ilość stron: 266
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Każda kolejna lektura książki C.S. Lewisa jest dla mnie przeżyciem nieporównywalnym z niczym innym. Jego wysmakowana, wyjątkowo dojrzała, pełna zachwycającej głębi i wzruszająca swą prostotą proza stwarza możliwość obcowania z nadzwyczajną erudycją i nieprzeciętnym intelektem człowieka, który jak nikt inny posiadł umiejętność mówienia o sprawach fundamentalnych i wielkich z niesłychaną precyzją i lekkością, wrażliwością i ekspresją zarazem. Każde dzieło, jakie wyszło spod pióra Lewisa, zachwyca przenikliwością, mądrością i szczerością refleksji oraz wysublimowanym pięknem języka; jego lektura jest dla mnie wyjątkowym świętem i gwarancją czytelniczej uczty. Nie inaczej było w przypadku Mrocznej wieży - choć do tej pory miałam do czynienia jedynie z tekstami filozoficznymi i religijnymi Zaskoczonego Radością, bez obaw sięgnęłam po zbiór utworów utrzymanych w konwencji fantastyki wychodząc z założenia, że artysta pióra, jakim był C.S. Lewis, zwyczajnie nie byłby w stanie tworzyć słabej literatury.

czwartek, 3 października 2013

"Ofiary z ludzi. Od faraonów do wikingów"

Autor: Jarosław Molenda
Tytuł: "Ofiary z ludzi. Od faraonów do wikingów"
Wydawnictwo: Bellona, 2013
Ilość stron: 300
Okładka: miękka

Czy przychodzi Wam na myśl choćby jedna cywilizacja - starożytna lub nie - która obchodziła się bez ofiar z ludzi? Zastanówcie się głęboko, może wpadnie Wam coś do głowy, bo ja niestety musiałam skapitulować przed faktem, że historia gatunku ludzkiego od jego zarania naznaczona jest okrucieństwem; co więcej - nie jestem w tym smutnym przekonaniu odosobniona, gdyż wielu badaczy uznaje, że to mord rytualny leży u podstaw człowieczeństwa, tworzył zręby kultury wielu cywilizacji, definiował i scalał wspólnotę, a także stanowił o jej przetrwaniu. Od początku ofiary z ludzi miały charakter religijny, były sposobem na kontakt z bóstwem, wyrazem jego czci, miały na celu jego przebłaganie, zjednanie lub obłaskawienie, wyproszenie łask niezbędnych dla przetrwania i pomyślności danej społeczności lub też były sposobem na zgłębienie tajemnic świata.

poniedziałek, 30 września 2013

Stosik wrześniowy {2013}

Moi drodzy,

kolejny miesiąc dobiegł końca, zatem nadszedł czas pochwalić się wrześniowymi zdobyczami książkowymi. Te poniżej wzbogaciły się o nabytki z katowickich targów książki - w dalszym ciągu nie mam pojęcia, kiedy je przeczytam ani gdzie je upchnę, niemniej jednak są i cieszą moje oko:


Od góry:

"Posiadłość" Maggie Moon - recenzencka od autorki w ramach współpracy z grupą Śląskich Blogerów Książkowych

niedziela, 29 września 2013

"Simon i dęby"

Autor: Marianne Fredriksson
Tytuł: "Simon i dęby"
Wydawnictwo: Replika, 2013
Ilość stron: 395
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Simon i dęby to moje drugie spotkanie z twórczością szwedzkiej pisarki. Jej surowa, prosta proza przepełniona zaskakującą głębią oczywistych, a zarazem odkrywczych życiowych prawd, po raz pierwszy zauroczyła mnie i poruszyła na kartach powieści Anna, Hanna i Johanna. Twórczość Marianne Fredriksson nie jest zbudowana z wielkich słów, nie dba też o formę - o jej wartości stanowi intuicyjna prostota w postrzeganiu emocji, uczuć i stanów psychicznych oraz wnikliwa, terapeutyczna ich analiza, która tak bardzo przypadła mi do serca. Już pierwsze wersy kolejnej powieści Fredriksson uświadomiły mi, jak bliska jest mi jej twórczość i jak bardzo tęskniłam za bijącym od niej ciepłem, zrozumieniem i nostalgią.

piątek, 27 września 2013

Wywiad z Juliet Grey, autorką trylogii o Marii Antoninie

Moi drodzy,

dla miłośników historii i beletrystyki historycznej mam dziś nie lada gratkę - wywiad z Juliet Grey, autorką trylogii o Marii Antoninie, której pierwszą część, Z Wiednia do Wersalu, miałam przyjemność czytać [recenzja], a niebawem zabiorę się za kontynuację, W Wersalu i Petit Trianon. Juliet, a właściwie Leslie Carroll, była tak miła i zechciała odpowiedzieć na kilka moich pytań - zapis naszej rozmowy widnieje poniżej. Zapraszam!

Juliet Grey (właściwie Leslie Carroll) od dłuższego czasu zajmuje się historią europejskich rodów panujących, a osoba Marii Antoniny jest jej szczególnie bliska. Poza powieściami ma na swoim koncie wiele ról aktorskich. Wraz z mężem mieszka na zmianę w Nowym Jorku i południowym Vermoncie.

wtorek, 24 września 2013

"Na wczoraj"

Autor: Jerzy A. Wlazło
Tytuł: "Na wczoraj"
Wydawnictwo: Koobe, 2013
Ilość stron: 358
Format: e-book

Motyw podróży w czasie jest jednym z najpopularniejszych i najczęściej eksploatowanych nie tylko przez twórców literackich, ale też scenarzystów i reżyserów. Mniej lub bardziej pomysłowe wariacje wykorzystywane w powieściach i ekranizacjach świadczą o sile nieśmiertelnego ludzkiego pragnienia cofnięcia się w czasie lub zajrzenia w przyszłość. Niezależnie od tego, czy czytamy Rzeźnię nr 5, Autostopem przez galaktykę, Opowieść wigilijną czy Koniec wieczności, motyw podróży w czasie porusza naszą wyobraźnię, prowokuje zadumę, skłania do refleksji. Nie inaczej jest w przypadku powieści dla dzieci i młodzieży - wystarczy wspomnieć takie hity, jak Godzina pąsowej róży czy Fałdka czasu, gdzie podróż w czasie jest fantastyczną przygodą i źródłem frajdy, ale wiąże się też z rozmaitymi zagrożeniami, którym należy stawić czoło. Bohaterowie i czytelnicy mają okazję przekonać się, czy taka możliwość jest błogosławieństwem czy przekleństwem, a przy tym dowiedzieć się paru rzeczy o sobie.

poniedziałek, 23 września 2013

Relacja z drugiego dnia Targów Książki w Katowicach - 21 września 2013


III edycja Targów Książki w Katowicach przeszła już do historii. W tym roku spędziłam na nich całą sobotę - w Spodku pojawiłam się tuż po 10.00, czyli niemal w momencie otwarcia, w domu byłam dwanaście godzin później. Tak, tak drugi dzień targów to nie tylko spotkania z autorami, rozstrzygnięcie  konkursu na blog książkowy, szkolenia dla blogerów czy panele dyskusyjne zorganizowane przez grupę Śląskich Blogerów Książkowych, ale i after party dla blogerskiej braci w restauracji City Rock.
Miłym powitalnym gestem organizatora był pakiet dla każdego zarejestrowanego wcześniej blogera książkowego - darmowa wejściówka oraz papierowa torba pełna materiałów promocyjnych i reklamowych.
Pierwsze półtorej godziny spędziłam na bieganiu od stoiska do stoiska i próbach ogarnięcia oferty wystawców, wśród których byli nie tylko przedstawiciele wydawnictw (Sonia Draga, Akapit-Press, Czarna Owca, Dreams, Mg, Nasza Księgarnia, WAM) i antykwariatów, lecz także bibliotek miejskich, muzeów czy katowickiego IPN-u. Nauczona ubiegłorocznym doświadczeniem nie czułam rozczarowania mimo wszystko ubogą ofertą wydawniczą, ale postanowiłam skupić się na pozytywach, czyli celu mojego wypadu na targi. Były nim bowiem spotkania, tak więc, niemal od pierwszych chwil, pokrzepiona pyszną kawą, witałam się ze znajomymi blogerami i poznawałam tych znanych mi dotąd jedynie z internetu:)

niedziela, 22 września 2013

Na kanapie u Karriby

Kochani,

zapraszam Was dzisiaj do Biblioteki Karriby i jej cyklu "Oko w oko". Zgadnijcie, kto był dziś gościem na jej słynnej kanapie?

Pozdrawiam,
Karolina:)

sobota, 21 września 2013

ŚBK-owe zboczenia książkowe


Kolejny post tematyczny Śląskich Blogerów Książkowych dotyczy zjawiska, które jest nieobce każdemu molowi książkowemu. Oto opublikowana przez portal Buzz Feed lista 25 zachowań, które mogą świadczyć o książkowym uzależnieniu. Jak myślicie, czy zdiagnozowanie u siebie choćby połowy z nich to sygnał do podjęcia odwyku? Zresztą, kto by chciał się z tego leczyć!

1. W dzieciństwie książki były twoimi najlepszymi przyjaciółmi.
Pierwszy punkt i od razu strzał w dziesiątkę! Od dzieciństwa uwielbiałam czytać! Wielka w tym zasługa moich rodziców, którzy mojej siostrze i mnie czytali naprawdę sporo! Podobno moją ulubioną książeczką była "Wizyta pana generała" z serii "Poczytaj mi, mamo!"
Szczerze? Zamiast biegać z dzieciakami  po parku, jeździć na rowerach i na różne inne sposoby spędzać czas z rówieśnikami, wolałam zaszyć się w pokoju lub w ogrodzie z książką w ręku. To wtedy moja wyobraźnia działała na najwyższych obrotach, nie zamieniłabym tamtych chwil na żadne inne.

środa, 18 września 2013

"Bracia Hioba"

Autor: Rebecca Gable
Tytuł: "Bracia Hioba"
Wydawnictwo: Esprit, 2013
Ilość stron: 875
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Już dawno żadna wydawnicza zapowiedź tak mnie nie zelektryzowała. Pierwszy rzut oka na okładkę, drugi na opis wydawcy - i już wiedziałam, że to jedna z tych książek, które idealnie wpisują się w mój czytelniczy gust wywołując wrażenie, że są napisane specjalnie dla mnie. No bo jak oprzeć się powieści osadzonej w czasach angielskiego średniowiecza, której bohaterami jest grupa doświadczonych przez los, skazanych na własne towarzystwo indywiduów, skrywających ponure sekrety i próbujących odnaleźć swoje miejsce w świecie? Moja wyobraźnia zaczęła działać, zanim wzięłam książkę do ręki. Jednak niecierpliwość, z jaką czekałam na własny egzemplarz powieści niemieckiej pisarki, naznaczona była tyleż nadzieją, co obawą, czy książka okaże się tak dobra, jakbym sobie życzyła... Na szczęście intuicja i tym razem mnie nie zawiodła; wkrótce okazało się, że Bracia Hioba zaoferowali mnie dużo więcej, niż się spodziewałam!

piątek, 13 września 2013

"Grom z jasnego nieba"

Autor: Erik Larsen
Tytuł: "Grom z jasnego nieba"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Ilość stron: 463
Okładka: twarda

Świat na przełomie XIX i XX wieku był miejscem niespokojnym i dynamicznym, ale zarazem ogromnie inspirującym. Niezwykły skok cywilizacyjny, jaki wówczas się dokonał i nie mające sobie równych w historii przyspieszenie wykraczające daleko poza ramy zbiorowej świadomości i wyobraźni w niemal każdej dziedzinie życia i nauki, wprowadziło chaos, poczucie zagubienia, ale też i euforię, dumę graniczącą z pychą utwierdzającą ludzkość w przekonaniu o niebywałej sile ludzkiego umysłu zdolnego zgłębić wszelkie tajemnice wszechświata. Kolejne odkrycia i wynalazki zmieniały sposób postrzegania świata i jego oblicze, poszerzały horyzonty i stanowiły pożywkę dla całych rzesz wizjonerów i uczonych prześcigających się w pomysłach mających zrewolucjonizować różne aspekty życia zapewniając im miejsce w panteonie dobroczyńców ludzkości.

Jednym z takich wynalazków jest niezaprzeczalnie telegraf bezprzewodowy, prekursor radia. Aż trudno uwierzyć, jak bardzo ten wynalazek, który dziś stanowi integralną część naszego życia, był początkowo niedoceniany. Rewolucyjna przecież metoda przesyłania informacji na odległość za pomocą fal elektromagnetycznych, długo była traktowana przez opinię publiczną z nieufnością, lekceważeniem i sceptycyzmem i uchodziła za zwykłą ciekawostkę, niewiele znaczącą fanaberię, która nigdy nie przyniesie równie wymiernych i praktycznych korzyści jak tradycyjny telegraf.
Co ostatecznie przyczyniło się do tego, że łączność bezprzewodowa zaczęła się cieszyć powszechnym szacunkiem i należnym jej uznaniem? Czy świadomość płynących z jej odkrycia korzyści kształtowała się stopniowo, czy też wyrosła na bazie nagłego, spektakularnego sukcesu? I drugie pytanie, pozornie z innej beczki: co łączy włoskiego fizyka, konstruktora i laureata Nagrody Nobla Guglielmo Marconiego z angielskim lekarzem i mordercą Hawleyem Crippenem?

wtorek, 10 września 2013

"Posiadłość"

Autor: Maggie Moon
Tytuł: "Posiadłość"
Wydawnictwo: Novae Res, 2013
Ilość stron: 290
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Posiadłość to literacki debiut młodej polskiej pisarki ukrywającej się pod pseudonimem Maggie Moon - trzeba dodać, bardzo obiecujący debiut. Sięgając po tę powieść nie liczyłam na wiele: zależało mi na tym, by leniwe, jesienne popołudnie upłynęło mi pod znakiem lekkiej, nieskomplikowanej, ale klimatycznej i mimo wszystko dobrej lektury; miało być po prostu relaksująco i ciekawie. Czy rzeczywiście tak było - o tym za chwilę.

niedziela, 8 września 2013

"W Japonii czyli w domu"

Autor: Rebecca Otowa
Tytuł: "W Japonii czyli w domu"
Wydawnictwo: Świat Książki, 2013
Ilość stron: 191
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Żyję w kraju, w którym się nie urodziłam. Czy jestem imigrantką, zesłańcem, przesiedleńcem czy obcą? Każde z tych określeń zawiera cień prawdy, ale żadne z nich nie przekazuje w pełni siły wolnego wyboru w procesie asymilacji. Wkroczyłam w swoje obecne życie z otwartymi oczami - może nie widziałam lub nie mogłam zobaczyć pełni obrazu, ale to nie zaciemniło prawdy.

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak by to było zostawić za sobą wszystko, zrezygnować z tego, co było Wam bliskie i swojskie - kulturę, w której wyrośliście, która ukształtowała Wasz światopogląd, wrażliwość, system wartości, osobowość, która nadawała kierunek i sens każdemu działaniu - by zacząć nowe życie w jakimś dalekim zakątku świata i diametralnie odmiennej kulturze? Przyznam, że niejednokrotnie próbowałam sobie wyobrazić taką sytuację i całkiem nieźle mi to wychodziło, jednak dopiero lektura książki Rebeki Otowy uświadomiła mi, jak naiwne i romantyczne były moje wizje i jak dalekie od rzeczywistości. Zaczęło do mnie docierać, jak ogromnym byłoby to wyzwaniem i jak wiele determinacji, siły, odwagi i samozaparcia wymagałoby sprostanie mu, a także - co skonstatowałam ze zdziwieniem - że nie byłby to jednorazowy wybór, a decyzja podejmowana każdego dnia na nowo.