piątek, 30 listopada 2012

"Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa"

Autor: Stella Duffy
Tytuł: "Teodora. Aktorka, kurtyzana, cesarzowa"
Wydawnictwo: Rebis, 2012
Ilość stron: 332
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Losy Teodory to historia jednego z najbardziej oszałamiających i spektakularnych awansów społecznych w dziejach - i to nie tylko starożytnych. Ta wywodząca się z najniższych warstw tancerka i aktorka, od dzieciństwa przymuszana do prostytucji, dzięki swojej charyzmie, inteligencji i ambicji została po latach żoną cesarza Bizancjum, Justyniana, i jedną z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych kobiet swoich czasów.
Jak doszło do tego, że znana w całym Konstantynopolu ze swego wyuzdania i sprośnych przedstawień hetera przywdziała purpurę Augusty?

środa, 28 listopada 2012

"Zbrodnie robali" Amy Stewart

Autor: Amy Stewart
Tytuł: "Zbrodnie robali"
Wydawnictwo: W.A.B., 2012
Ilość stron: 254
Okładka: twarda

Pszczoła bezżądła: lekki, ulotny, niemal owocowy. Niczym iskierka spalająca pojedynczy włosek na skórze twojej ręki

Większość ludzi nosi w sobie głęboko zakorzenioną - by nie rzec: atawistyczną - niechęć do wszelkiego rodzaju insektów. W zależności od stopnia nasilenia może ona przybrać kształt pełnej rezygnacji tolerancji wynikającej z faktu, że owady są częścią natury i jako takie powinniśmy je przyjmować z dobrodziejstwem inwentarza. Nasza awersja przybiera czasem formę ostrożnej ciekawości bądź podszytej lękiem niezdrowej fascynacji, lecz jej najbardziej skrajnym stanem jest entomofobia wywołująca reakcje histeryczne i ataki paniki. Nie ukrywam, że najbliżej mi do do tej ostatniej:)

Top 10: ulubione cytaty z literatury

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.
 Dziś przyszła pora na... dziesięć ulubionych cytatów z literatury!


Selekcja była ostra, ale po chwilach płaczu, zgrzytaniu zębami i rwaniu włosów z głowy wytypowałam jedną z równoległych dziesiątek (!) moich ulubionych cytatów:

wtorek, 27 listopada 2012

Top 10: ulubieni bohaterowie

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... dziesięciu ulubionych bohaterów!

Idąc za ciosem postanowiłam przedstawić Wam moich literackich ulubieńców. Wiem, wiem, większość z nich to przystojniaki (przynajmniej w filmowej wersji), ale panowie nie samym wyglądem mnie ujęli...

niedziela, 25 listopada 2012

"Rywalka królowej"

Autor: Carolly Erickson
Tytuł: "Rywalka królowej"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2012
Ilość stron: 287
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Philippa Gregory kończy swą opowieść o dynastii Tudorów Kochankiem dziewicy - historią osnutą na wydarzeniach z początków panowania Elżbiety I - koncentrując się na jej walce o utrzymanie władzy i stosunkach z sir Robertem Dudleyem.

Całkiem nieoczekiwanie natknęłam się na książkę innej autorki - Carolly Erickson - która z powodzeniem podjęła wątek rozpoczęty przez Gregory. Rywalka królowej to historia życia Letycji Knollys, królewskiej krewniaczki, opowiedziana przez nią samą u schyłku życia. Rozpoczyna się ona w momencie objęcia tronu przez Elżbietę, co ukróciło krwawy terror wprowadzony przez jej katolicką siostrę Marię Tudor i umożliwiło powrót na dwór protestanckich wielmożów. Należą do nich także krewni nowej królowej, Knollysowie: Franciszek, królewski doradca, jego żona Katarzyna - wnuczka Marii Boleyn, a więc ciotka Elżbiety oraz trójka ich dzieci: Frank, Cecylia i Letycja. Dziewczęta zostają dwórkami swojej krewniaczki, choć ta żywi do nich wyraźną i stale pogłębiającą się niechęć. Tym większą, że Letycja to prawdziwa Boleynówna: rudowłosa, piękna, inteligentna, z charakterem - młodsza i doskonalsza wersja samej królowej.

piątek, 23 listopada 2012

"Eri i smok"

Autor: Jacek Inglot
Tytuł: "Eri i smok"
Wydawnictwo: Skrzat, 2009
Ilość stron: 302
Okładka: miękka

Mała, rudowłosa i rezolutna Eri mieszka wraz z rodzicami i dwoma braćmi w niewielkiej osadzie na skraju Borów Fandoriańskich. Te ciemne lasy budzą lęk mieszkańców wsi i rzadko kto się w nie zapuszcza; Eri jednak nie czuje strachu - może dlatego, że mieszka w nich wiedźma Marusza służąca ludziom dobrą radą, leczniczym ziołem czy zaklęciem odczyniającym uroki.
Pewnego dnia Marusza powierza dziewczynce bardzo ważną misję: Eri ma zanieść smocze jajo, wykradzione przez wiedźmę potężnemu czarownikowi Widukindowi, dobrej wróżce Ewannie, by ta uchroniła je przed jego zakusami. Eri musi się spieszyć, bo jeśli to czarnoksiężnik będzie świadkiem narodzin smoka i nada mu imię, zdobędzie nieograniczoną władzę i zapanuje nad całym światem. Dziewczynka w towarzystwie mężnego gnoma Kołatka, poczciwego skrzata Bajazego, dobrodusznego zbója - poety Wergiliusza oraz szlachetnego błędnego rycerza Kokietko udaje się w długą i pełną niebezpieczeństw podróż , by dotrzeć na czas do krainy dobrej wróżki. Ich śladem podążają słudzy Widukinda - wataha żelaznych wilków, uzbrojone po zęby trolle i siejące postrach ogry...

Eri i smok okazała się przyjemnym zaskoczeniem - nie tylko dla młodszych członków rodziny (do których w istocie jest adresowana), lecz również dla mnie. W zalewie dziecięcej literatury pozytywnie się wyróżnia - z jednej strony nie jest zbyt infantylna, z drugiej - nie udaje ambitniejszej niż jest. Posiada mnóstwo zalet, które doceni każdy czytelnik, a należy do nich choćby zwarta i przejrzysta fabuła prowadząca do jasno określonego celu nie szczędząca przy tym całego mnóstwa przygód, co pozwala młodemu odbiorcy skupić się na treści i podążać za bohaterami bez znużenia. Akcja jest co prawda przewidywalna, ale trzymająca w napięciu dzięki rozlicznym perypetiom bohaterów poruszającym się po iście baśniowym świecie, pełnym dziwów i niesamowitych istot - niektóre z nich zostały zainspirowane mitologią (wodniki, skrzaty, syreny, wiedźma - szeptucha), inne budzą skojarzeniami z postaciami literackimi (np. don Kichot, Dorotka z Krainy Oz) lub bohaterami typowymi dla fantasy (czarnoksiężnik, smok). Interesujący jest pomysł nawiązujący do słowiańskich zwyczajów związany z nadawaniem imienia: od tego, kto i jakie miano nada smokowi, zależeć będzie jego charakter i natura. Choć motywy walki dobra ze złem oraz bohatera w pojedynkę ratującego świat należą do najbardziej bodaj eksploatowanych nie tylko w literaturze, ich kolejna wariacja na stronach powieści Jacka Inglota nie razi wtórnością. Książka posiada wszystko to, co lubią i cenią młodzi czytelnicy: dynamiczną i wartką akcję, żywe dialogi, interesującą fabułę, możliwość identyfikowania się z bohaterem, liczne przygody i wyzwania gwarantujące wypieki na twarzy. Lektura jest pogodna, promuje pozytywne wartości, jak przyjaźń i współdziałanie, niesie edukacyjne przesłanie (dobro zwycięża zło); rozwija nie tylko dziecięcą wyobraźnię, ale i słownictwo; autor - polonista wplótł w fabułę kilkanaście trudniejszych wyrazów wyjaśnionych na końcu książki. Prostota fabularna tej książki jest jej wielką zaletą, co oczywiście nie oznacza, że lektura nuży - wręcz przeciwnie: młody czytelnik z pewnością doceni jej atrakcyjność, zgrabnie nakreślone postaci bohaterów, ich zaskakujące przygody - i da się ponieść wyobraźni. Moim zdaniem Eri i smok to idealny prezent pod choinkę, zwłaszcza dla dzieci w wieku 8 - 12 lat. Gorąco polecam!

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/93657/eri-i-smok/opinia/8582645#opinia8582645 


za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skrzat :)

Top 10: ulubione postaci kobiece

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć ulubionych postaci kobiecych!

Za sprawą Futbolowej  postanowiłam trochę pogłówkować nad literackimi sylwetkami kobiet, które czymś mnie ujęły i zaimponowały. I jakoś tak się złożyło, że wszystkie to kobiety z charakterem, o wyrazistych osobowościach, które gdzieś tam we mnie tkwią i żyją własnym życiem wykraczającym poza karty powieści.

czwartek, 22 listopada 2012

"Trzy młode pieśni"

Autor: Elżbieta Cherezińska
Tytuł: "Trzy młode pieśni"
Seria: "Północna droga"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2012
Ilość stron: 620
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Najtrudniej jest mi pisać o książkach, które autentycznie urzekły, oczarowały absorbując wszystkie myśli, uwodząc wyobraźnię, angażując zmysły, pochłaniając emocje. Bo chciałoby się przekazać choć cząstkę własnych doznań wiedząc jednocześnie, że nie wyrażą ich żadne słowa, wszelkie superlatywy zabrzmią śmiesznie pusto, a wykrzykniki w najmniejszym nawet stopniu nie oddadzą intensywności wrażeń. Obcowanie z prozą Cherezińskiej przyrównać można do pięknego snu: obudzenie się z niego pozostawia ulotne wspomnienie niedawnych zachwytów oraz dojmujący żal, że to już koniec. To słodko - gorzkie uczucie rzeza naszą pamięć jak wprawna ręka runę w pniu drzewa. To jest coś, co trzeba przeżyć samemu, by przekonać się, że opowiedzieć o tym nie jest łatwo.

W życiu niczego nie da się cofnąć. Utkać je można tylko raz.

wtorek, 20 listopada 2012

Top 10: ulubione rodziny znane z literatury

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.


Piątek, nie piątek - jak widzicie nadrabiam tematy Kreatywy. Dziś zamarzyło mi się wyliczyć...  dziesięć ulubionych rodzin znanych z literatury!

niedziela, 18 listopada 2012

"13 ran"

Autor:  Jack Ketchum, Edward Lee, Graham Masterton, Stefan Darda i inni
Tytuł: "13 ran"
Wydawnictwo: Replika, 2012
Ilość stron: 374
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Po 11 cięciach i 15 bliznach przyszła pora na kolejną antologię horroru zatytułowaną 13 ran. W jej skład wchodzą opowiadania autorstwa czołówki polskich i zagranicznych pisarzy, których proza jest dobrze znana miłośnikom gatunku. Rozpoznawalne nazwiska, które łatwo skojarzyć z charakterystycznym dla każdego z twórców stylem w pewnym stopniu przygotowują czytelnika na to, co czeka nań w tekstach zgromadzonych w niniejszym zbiorze, idealnie  wpisującym się w konwencję swoich poprzedników.

piątek, 16 listopada 2012

Top 10: stare książki, które chcemy ocalić od zapomnienia

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.

Dziś przyszła pora na... Stare książki, które chcemy ocalić od zapomnienia!





Oto moje typy:

"Mitologie świata", "Baśnie" Andersena i "Baśnie" braci Grimm, cała seria książek o Ani z Zielonego Wzgórza - bez nich nasz świat byłby płaski, bezbarwny, nudny i o ileż uboższy!

"Proces" Franza Kafki, "Dżuma" Alberta Camusa, "Wodnikowe Wzgórze" Richarda Adamsa - książki, które wywarły na mnie ogromne wrażenie swoją głębią emocjonalną i psychologiczną, zbiorem uniwersalnych prawd na temat świata i natury ludzkiej.

Twórczość Bolesława Leśmiana, C.S. Lewisa i Williama Shakespeare'a  w całości, nie tylko jej fragmenty zasygnalizowane na zdjęciu - za to, że łączy w sobie wszystko to, co cenię w wyżej wymienionych pozycjach.

Czy wśród moich propozycji znalazło się coś, co i Wy chcielibyście ocalić od zapomnienia?

niedziela, 11 listopada 2012

"Krzykacz z Rwandy"

Autor: Warren FitzGerald
Tytuł: "Krzykacz z Rwandy"
Wydawnictwo: Mała Kurka, 2012
Ilość stron: 270
Okładka: miękka

Oni poświęcili nawet czas na to, aby porąbać rzeźbę Jezusa na krzyżu, bo wyglądał bardziej na Tutsi niż Hutu.

Plemienny konflikt między rwandyjskimi plemionami Tutsi i Hutu, który w ciągu stu dni 1994 roku eskalował w niespotykanych rozmiarów akt ludobójstwa, stał się prawdopodobnie największą porażką ONZ w historii jej istnienia. Pomimo wszelkich danych jakie udało się zebrać przed wybuchem konfliktu i pomimo aktualnych relacji w mediach, gdy ludobójstwo już się rozpoczęło, państwa zachodnie w żaden sposób nie zainterweniowały, aby mu zapobiec.
Powieść Warrena FitzGeralda to jedna z wielu wstrząsających historii tego okresu - tym bardziej poruszająca i tragiczna, że opowiedziana słowami małej dziewczynki, która na własne oczy widziała bezmiar ludzkiego okrucieństwa i doświadczyła go na własnej skórze. Pomimo tego, że opowieść ta odnosi się do konkretnego wydarzenia, jest przerażająco uniwersalna i ponadczasowa.

sobota, 10 listopada 2012

Top 10: książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie

Top 10 to akcja, przy okazji której na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - wypatruj nowych tematów.

Dziś przyszła pora na... Książki, które chcielibyśmy otrzymać w prezencie!


Kolejna nowość na moim blogu, a wszystko dzięki pomysłowej Kreatywie :)
Oczywiście lista moich wymarzonych książkowych prezentów jest zdecydowanie dłuższa, poniższa dziesiątka to najbardziej przeze mnie pożądane gwiazdki z nieba. Uśmiech w stronę rodzinki i przyjaciół, którzy wychodzą z błędnego założenia, że ilość posiadanych przeze mnie książek już dawno przekroczyła wszelkie granice rozsądku.

piątek, 9 listopada 2012

"John Lennon. Listy"

Autor: John Lennon, Hunter Davies
Tytuł: "Listy"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2012
Ilość stron: 404
Okładka: twarda

Zagubiony, pełen sprzeczności i wątpliwości, nieustannie dążący do samopoznania niespokojny duch. Oryginalny, bezkompromisowy, poszukujący nowych środków wyrazu wrażliwy artysta. Bezsprzecznie jeden z najwybitniejszych muzyków wszech czasów. Aktywny idealista całym sercem angażujący się w to, co wierzył. Bezpośredni, uczuciowy, o trudnym charakterze i błyskotliwym, surrealistycznym poczuciu humoru, zawieszony między głębokim smutkiem a szaloną euforią. Choć odszedł przedwcześnie, już za życia stał się legendą. John Lennon.

Każdy prawdziwy fan wie o tym, że nawet najbardziej rzetelna i wyczerpująca biografia nie ukazuje pełni charakteru i osobowości idola, jeśli brak w niej elementów stanowiących sedno jego twórczości: muzyki, tekstów piosenek, wierszy - oraz listów. To one pozwalają poczuć ducha artysty i poznać go w sposób bardziej wielowymiarowy i pełny, wejrzeć w jego uczucia, myśli, lęki, marzenia. Dla fanów Johna Lennona rozsianych po całym świecie stało się to możliwe dokładnie z dniu jego 72 urodzin - 9 października 2012 - w dniu światowej premiery Listów - za sprawą wdowy po artyście Yoko Ono oraz Huntera Daviesa, autora pierwszej autoryzowanej biografii Beatlesów.

piątek, 2 listopada 2012

Stosik październikowy [2012]

Postanowiłam się przełamać i wstawić zdjęcie moich październikowych nabytków:) Sama lubię przeglądać Wasze, stąd pomysł, żeby urozmaicić moje blogowe wpisy.
Bez dalszych ceregieli:


Od góry:

"Reckless. Kamienne ciało" Cornelia Funke - od IRKI - zdecydowałam się na tę książkę skuszona Waszymi recenzjami - tak, to Wasza sprawka! Poza tym lubię baśniowe inspiracje, ciekawa jestem, czy ta mnie usatysfakcjonuje:)