wtorek, 18 lipca 2017

"Trzy siostry, trzy królowe"


Autor: Philippa Gregory
Tytuł: "Trzy siostry, trzy królowe"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2017
Ilość stron: 468
Okładka: miękka ze skrzydełkami



Każda premiera powieści Philippy Gregory to dla mnie prawdziwe święto. Uznana brytyjska pisarka i historyczka potrafi dosłownie oczarować czytelnika swoją prozą i choć nie musi udowadniać literackiego kunsztu, lekkości pióra oraz dogłębnej znajomości realiów historyczno - obyczajowych, w jakich się porusza, czyni to za każdym razem, przenosząc czytelnika w czasie, zachwycając barwnie i z wielką dbałością o szczegóły nakreśloną panoramą epoki oraz zapadającymi w serce portretami bohaterów, ujmujących psychologiczną głębią, niejednoznacznych moralnie, głęboko ludzkich. Niewielu pisarzy potrafi tak sugestywnie, z tak niewiarygodnym polotem i rozmachem narzucić czytelnikowi swoją wizję, będącą dziełem wyobraźni funkcjonującej  w ramach wyznaczonych przez historyczne fakty - Philippie Gregory udaje się to za każdym razem.

niedziela, 2 lipca 2017

"Bogini tańca"


Autor: Ewa Stachniak
Tytuł: "Bogini tańca"
Wydawnictwo: Znak Literanova, 2017
Ilość stron: 524
Okładka: twarda

Świat baletu na dobrą sprawę właściwie nie istnieje w kulturze masowej, zaś na palcach jednej dłoni można wyliczyć ikoniczne postaci artystów, którzy zdobyli międzynarodową sławę, zapisując się w zbiorowej świadomości i budząc jednoznaczne skojarzenia z tym specyficznym, hermetycznym środowiskiem. Z całą pewnością do tego grona zaliczyć należy Wacława Niżyńskiego - jednego z najsłynniejszych i najwybitniejszych tancerzy baletowych wszech czasów, awangardowego, wizjonerskiego choreografa, wzór do naśladowania dla kolejnych pokoleń artystów, ten, któremu na scenie udało się osiągnąć doskonałość oraz całkowitą identyfikację z wykonywaną rolą; mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że miał on równie utalentowaną siostrę.

Ewa Stachniak na kartach swojej najnowszej powieści przybliża nam postać i losy Bronisławy Niżyńskiej - wyjątkowo uzdolnionej artystki, która, choć odniosła światowy sukces, na zawsze pozostała w cieniu genialnego brata, ale i kobiety z krwi i kości, przez całe życie balansującej pomiędzy oddaniem sztuce, w której znajdowała spełnienie, a równie wymagającym życiem rodzinnym, byciem żoną i matką, które dawało jej szczęście.