niedziela, 31 lipca 2011

"Tygrysie Wzgórza"

Autor: Sarita Mandanna
Tytuł: "Tygrysie Wzgórza"
Wydawnictwo: Otwarte

Wzloty i upadki tworzą nasz los na tym świecie - powiada stare przysłowie południowo-indyjskiego Kodagu, którego malownicza sceneria stanowi iście baśniowe tło idealnie współgrające z dramatyzmem fabuły powieści.
Trudno nie zgodzić się z prawdą zawartą w tych mądrych słowach; są one doskonałym mottem i zapowiedzią zarówno treści, jak i przesłania jednej z najpiękniejszych i najbardziej poruszających powieści, jakie kiedykolwiek czytałam.

Tygrysie Wzgórza to cudowna, przepełniona magią epicka opowieść urzekająca rozmachem oraz niespotykaną skalą uczuć i głębią emocji. To pełna czaru saga w najdoskonalszy sposób łącząca fragmenty indyjskich legend i pradawnych opowieści z autentycznymi wydarzeniami historycznymi, które wraz z sugestywnymi, poetyckimi opisami bujnego piękna i niepowtarzalnego bogactwa przyrody tworzą zapierające dech w piersiach tło idealnie komponujące się z ogromem, intensywnością oraz głębią uczuć i namiętności miotających bohaterami.
Ich monumentalność i tragizm daje się porównać jedynie z niepodrabialną magią Wichrowych Wzgórz, ich autentyzm i realizm poraża i oszałamia; uczucia zdają się buzować ukryte w słowach niczym magma we wnętrzu wulkanu czekając na odpowiedni moment, by wybuchając - zawładnąć wyobraźnią i emocjami czytelnika.
Trafiając wprost do serca zachwycają nie tanim, krzykliwym sentymentalizmem, lecz naturalną głębią wyrwaną z najodleglejszych zakamarków jestestwa - pierwotną, nieokiełznaną, szczerą.

piątek, 29 lipca 2011

"Tabu"

Autor: Casey Hill
Tytuł: "Tabu"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka

Według encyklopedii tabu to głęboki i fundamentalny zakaz kulturowy, którego złamanie powoduje gwałtowną reakcję ze stronę ogółu przedstawicieli tej kultury, gdyż jest przez nich odbierany jako zamach na jej strukturę i integralność. Funkcją tabu jest podtrzymywanie istnienia kultury poprzez zakazywanie określonych czynów; do najpowszechniejszych tabu należy kazirodztwo, zabójstwo i kanibalizm.

Co zatem kieruje psychopatą, który poprzez kolejne morderstwa łamie, jeden po drugim, moralne zakazy powszechnie funkcjonujące w społeczeństwie? Jakie - wygenerowane przez chory umysł cele - pragnie osiągnąć?

Reilly Steel to doskonale wyszkolona agentka FBI, a zarazem śledczy sądowy, niezrównana specjalistka w swoim fachu. Przenosi się służbowo ze słonecznego San Francisco do nostalgicznego Dublina, gdzie jej wiedza, umiejętności i doświadczenie mają wspierać tamtejszy wydział kryminalistyki. Drugim, wcale nie mniej ważnym powodem przeprowadzki do kraju przodków, jest troska o pogrążonego w alkoholizmie ojca, dla którego nałóg stanowi ucieczkę od dramatycznych wydarzeń z przeszłości, które na zawsze naznaczyły całą rodzinę.

"Wichman. Krucjata"

Autor: Piotr Owcarz
Tytuł: "Wichman. Krucjata"
Wydawnictwo: Replika

Wczesnośredniowieczna Europa to moim zdaniem jeden z najbardziej intrygujących okresów w dziejach, którego barwna mozaika kultur, języków i obyczajów stanowi ewenement nie mogący się równać z niczym innym. To fascynująca epoka ścierania się wpływów rosnącego w siłę chrześcijaństwa z ustępującym powoli pogaństwem, czego efektem jest nadzwyczajny melanż nowej religii z pogańskimi czarami i obrzędami tworzący niepowtarzalne i malownicze tło dla kształtowania się granic państw powstałych na gruzach dawnego Imperium Romanum oraz krzyżowania się interesów i wpływów politycznych całego ówczesnego świata na ogromną skalę.

W takich to realiach Piotr Owcarz umieścił akcję swojej powieści Wichman. Krucjata, co już na wstępie - zważywszy na moje zainteresowania - policzyłam na plus. Trzeba przyznać, że zgrabnie i efektownie łączy ona fakty historyczne z oryginalną wizją autora, które uzupełniają się tak ściśle, że nieraz zacierają się granice między nimi - jednak tylko i wyłącznie z korzyścią dla fabuły.
Niewątpliwym i niezwykle atrakcyjnym atutem książki jest to, że stanowi ona udaną i intrygującą wariację na temat losów Wichmana Billunga, saskiego grafa, który zyskał sobie ponurą sławę niezbyt chwalebnymi czynami, a kres jego awanturniczego i banickiego żywota położyła śmierć w bitwie z wojskami Mieszka I.

wtorek, 26 lipca 2011

"Alpy. 50 najpiękniejszych tras przez przełęcze"

Autor: Dieter Maier
Tytuł: "Alpy. 50 najpiękniejszych tras przez przełęcze"
Wydawnictwo: Debit

Wakacje w pełni, zatem moja dzisiejsza propozycja idealnie wpisuje się w klimat letnich wojaży i odkrywania nieznanych, fascynujących miejsc.
Alpy. 50 najpiękniejszych tras przez przełęcze to cudowny album, który zachwyca, wręcz oszałamia przepychem, bogactwem i rozmachem strony wizualnej oraz budzi podziw wszechstronnością zawartości merytorycznej.
Już sama okładka, której zdjęcie w zaskakujący sposób łączy dzikie piękno wysokogórskich szczytów i sielskość urokliwych dolin przykuwa uwagę i zachęca czytelnika do odwracania kolejnych stron, delektowania się pięknem wyjątkowo malowniczych zdjęć.
Choć krajobraz Alp stanowi wdzięczny obiekt fotografowania i nawet amator jest w stanie w zadowalający sposób uchwycić ich czar, to wyobraźcie sobie niepowtarzalne, monumentalne piękno gór zamknięte w wysmakowanych, artystycznych zdjęciach o żywych, naturalnych barwach, perfekcyjnej ostrości i zapierającej dech w piersiach kompozycji.

poniedziałek, 25 lipca 2011

"Ania w Królestwie Krasnoludków i Bajek"

Autor: Jolanta Kućmierz
Tytuł: "Ania w Królestwie Krasnoludków i Bajek" 
Wydawnictwo: WAM

Moja dzisiejsza propozycja skierowana do najmłodszych odbiorców to zarazem gwarancja czterech niezapomnianych godzin spędzonych w towarzystwie ciepłego, kojącego głosu znakomitej aktorki Anny Dymnej, która jak nikt inny potrafi pobudzić dziecięcą wyobraźnię wyczarowując słowami magiczny świat będący na wyciągnięcie ręki i ożywiając baśniowe istoty go zamieszkujące.
Historie, które snuje sugestywnym głosem pani Anna opowiadają o niezwykłych przygodach 9-letniej Ani, która podczas jesiennego spaceru niespodziewanie trafia w nieznaną jej wcześniej część parku kryjącą w plątaninie gałęzi utkaną z pajęczyny bramę do Królestwa Krasnoludków i Bajek. Obdarzona wyjątkowo bujną fantazją dziewczynka przemierza komnaty zamku krasnoludków spotykając ich króla oraz królową Bajkę, którzy przyjmują swojego gościa z wielką radością.

"Lit - 6"

Autor: Risto Isomaki
Tytuł: "Lit - 6"
Wydawnictwo: Kojro

Szukając odmiany od utartych schematów moich upodobań sięgnęłam po książkę, która znajduje się daleko poza kręgiem moich zainteresowań.
Lit - 6 fińskiego pisarza Risto Isomakiego to powieść wpisująca się w konwencję mało znanego mi nurtu thrillera ekologicznego. Właściwie do książki przyciągnęło mnie to właśnie sformułowanie, dodatkowo dookreślone wyrażeniem "z elementami fantastyczno - naukowymi". Nie powiem, zaintrygowało mnie to do tego stopnia, że postanowiłam zagłębić się w jej treść.

Problem wykorzystywania energii jądrowej od swego zarania budzi ogromne kontrowersje na całym świecie. Obawy przed katastrofą ekologiczną, skażeniem radioaktywnym czy napromieniowaniem wywołanymi czy to awarią reaktora jak w Czarnobylu, czy to atakiem z użyciem bomby atomowej, jak miało to miejsce w Hiroszimie i Nagasaki, rozbudzają masową wyobraźnię przywołując apokaliptyczne obrazy z miejsc atomowych katastrof generując pytania, czy można było uniknąć tragedii i jaki będzie rozmiar kataklizmu następnym razem...

niedziela, 24 lipca 2011

"Pałac tajemnic"

Autor: Agnieszka Pietrzyk
Tytuł: "Pałac tajemnic"
Wydawnictwo: Replika

Lubię od czasu do czasu sięgnąć po niebanalny, dobry kryminał, który już na wstępie potrafi przykuć moją uwagę oryginalną fabułą oraz skusić tajemniczą, mroczną atmosferą wyczuwalną od pierwszych stron.
Pałac tajemnic spełnia te wymagania, a w miarę rozwoju intrygi oferuje całe mnóstwo dodatkowych wabików, które sprawiają, że lektura staje się wyjątkową przyjemnością i jest w stanie zatrzymać uwagę czytelnika w niesłabnącym napięciu do ostatniej stronicy.
Niezwykle ważnym elementem fabuły są także ramy czasowo - przestrzenne, w których osadzona jest akcja. W tym przypadku okazały się wielkim atutem powieści, albowiem tytułowy pałac jawi się jako symboliczne i pełne grozy miejsce, w którym przeszłość splata się z teraźniejszością, co okazuje się kwestią niezbędną do rozwikłania zagadki pewnego morderstwa i nieodzowną, jeśli chodzi o poznanie motywów kierujących zabójcą.

"William Wallace. Waleczne serce Szkocji"

Autor: Andrew Fisher
Tytuł: "William Wallace. Waleczne serce Szkocji"
Wydawnictwo: Replika

Kiedy tylko ujrzałam tę książkę na półce w księgarni, poczułam, że muszę ją przeczytać. Od chwili, kiedy kilkanaście lat temu po raz pierwszy obejrzałam kultowy dziś film Mela Gibsona Waleczne Serce, zafascynowała mnie niezwykła postać głównego bohatera - jednego z największych szkockich patriotów i bojowników o wolność - Williama Wallace'a.
Zresztą nic w tym dziwnego - w filmie Wallace został ukazany w nadzwyczaj korzystnym świetle: romantyczny kochanek do końca wierny swojej miłości i idei wolnej Szkocji, której realizacji poświęcił życie umierający w męczarniach żegnany nienawiścią Anglików i uwielbieniem rodaków. Trzeba przyznać, że ten romantyczny i atrakcyjny wizerunek przemawia do wyobraźni i zaspokaja głęboko ludzką potrzebę posiadania bohatera bez skazy, który kończy życie dokonując sprawiedliwej zemsty na ciemiężycielach ojczyzny.
Ale na ile prawdziwy jest to wizerunek? Jakim człowiekiem w rzeczywistości był William Wallace?

piątek, 22 lipca 2011

"Zaopiekuj się moją mamą"

Autor: Shin Kyung - Sook
Tytuł: "Zaopiekuj się moją mamą"
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu

Ja nie znam mojej mamy. Wiem tylko, że zaginęła.

To pełne bólu, okrutnie szczere, ale niestety prawdziwe wyznanie czyni jedna z bohaterek książki, córka zaginionej kobiety. Jej słowa, przepełnione żalem, wstydem, bezradnością, poczuciem zagubienia oraz wyrzutami sumienia, choć wydarte z głębi duszy, wyrażają uczucia wszystkich członków rodziny.
Czy to w ogóle możliwe, by osoba najbardziej z nami związana, najbliższa nam pod względem emocjonalnym, duchowym i psychicznym, obecna i niezbędna w naszym życiu jak powietrze, była jednocześnie tak nam obca, daleka, nieznana?
Dlaczego dopiero utrata kogoś bliskiego uświadamia nam, jak wiele ten ktoś dla nas znaczył i jak bardzo wypełniał nasze życie? Dlaczego zbyt późno zajmuje należne mu miejsce w naszym sercu, myślach i pamięci, jakby dopiero nieobecność nadawała sens jego istnieniu? Dlaczego stać się musi nieodwracalne, byśmy mogli stanąć twarzą w twarz z gorzką prawdą, która wystawia nam wstydliwe i niechlubne świadectwo podsumowujące nasze relacje z najbliższą nam osobą - że tak naprawdę nic o niej nie wiemy?

czwartek, 21 lipca 2011

"Elizabeth i jej ogród"

Autor: Elizabeth von Arnim
Tytuł: "Elizabeth i jej ogród"
Wydawnictwo: Mg

Kocham mój ogród.
Zdanie rozpoczynające tę autobiograficzną opowieść będącą zapisem przeżyć autorki i zamykającą się w bodajże najszczęśliwszym okresie jej życia z czasów, gdy mieszkała w swym pomorskim majątku Nassenheide, jest zarazem motywem przewodnim książki nieustannie przewijającym się przez karty powieści - a jest to obecność immanentna, wyczuwalna w każdym zdaniu i wzruszająco prawdziwa. Te proste i płynące z głębi duszy słowa najtrafniej wyrażają ich autorkę.

U schyłku XIX wieku Angielka Elizabeth von Arnim wychodzi za mąż za znacznie od niej starszego oficera pruskiej armii, lecz nie jest w tym związku szczęśliwa. Jej ponura egzystencja żony uzależnionej od męża, zredukowana do roli bezmyślnej i posłusznej zabawki mającej za jedyny cel uprzyjemnianie mu życia potęguje jej samotność i tęsknotę za rodziną.
Życie nieszczęśliwej hrabiny odmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, kiedy wyjeżdża do pomorskiej posiadłości męża, by tam - jako żona dziedzica - wedle zwyczaju otworzyć nową szkołę. Z miejsca zakochuje się w opuszczonym, zdziczałym ogrodzie, który postanawia przywrócić do dawnej świetności; wzruszającym wyrazem tej miłości staje się książka, którą autorka zatytułowała po prostu Elizabeth i jej ogród.

środa, 20 lipca 2011

"Kardynał Richelieu"

Autor: Wojciech S. Magdziarz
Tytuł: "Kardynał Richelieu"
Wydawnictwo: WAM

Jego pełne nazwisko to Armand - Jean du Plessis de Richelieu. Przez lata biskup Lucon, potem kardynał, zaufany doradca i faworyt najpierw królowej - regentki Marii Medycejskiej, później króla Ludwika XIII i jego pierwszy minister. Wybitny mąż stanu. Szara eminencja. Człowiek o wielu obliczach.

Jakim naprawdę był kardynał Richelieu? Co sprawiło, że trwale zapisał się na kartach Historii? Nieprzeciętna inteligencja, która przysparzała mu zarówno sojuszników, jak i wrogów? Perfekcjonizm i ambicja, którą trudno nazwać wybujałą zważywszy na to, co udało mu się osiągnąć? Wyraziste cechy charakteru, takie jak niezłomność, upór, konsekwencja w działaniu, cierpliwość, łatwość rozeznania w każdej sytuacji, przenikliwość, rzadko spotykana bystrość umysłu? Czy może błyskotliwy talent negocjatora, dzięki któremu łagodził nie tylko wewnętrzne konflikty, ale również te na arenie międzynarodowej? Jego niesamowita zdolność obejmowania całości, kiedy zaangażowanie w sprawy wewnętrzne nie przesłaniało mu sytuacji politycznej w Europie?

wtorek, 19 lipca 2011

"Rzeka szaleństwa"


Autor: Marek P. Wiśniewski
Tytuł: "Rzeka szaleństwa"
Wydawnictwo: Sol

Do sięgnięcia po debiutancką powieść Marka P. Wiśniewskiego zachęciły mnie opinie czytelników; różniły się one od siebie tak diametralnie, budziły albo zachwyt i entuzjazm, albo rozczarowanie i niedosyt, że zaintrygowana rozpiętością poglądów postanowiłam sama przekonać się, co jest takiego w książce, że budzi tak ambiwalentne odczucia.
Nic jednak nie przygotowało mnie na niesamowitą atmosferę wyczuwalną w powieści, przesyconą tak potężną dawką grozy, że nieuświadomiony niepokój nie opuszcza czytelnika do ostatniej strony, po czym kulminuje i wybucha w spektakularnym zakończeniu.
Pojęcie "parapsychologicznych manipulacji ludzkimi osobowościami", które tak hipnotyzowało i kusiło mnie w opisie, nawet w najmniejszym stopniu nie sygnalizowało kompletnej dezorientacji i totalnego prania mózgu, jakiemu podlega czytelnik niemalże na równi z głównym bohaterem.
Nic nie wskazywało też na to, że mam przed sobą książkę, która nie wiadomo jak i kiedy wciąga czytelnika w obezwładniający i mroczny świat z sennego koszmaru, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje i który nie pozwala wyrwać się z tej matni ani na chwilę.

niedziela, 17 lipca 2011

"Wirus Ebola w Helsinkach"

Autor: Taavi Soininvaara
Tytuł: "Wirus Ebola w Helsinkach"
Wydawnictwo: Kojro

Żądna wrażeń i emocji, od których kręciłoby się w głowie i zachęcona entuzjastycznymi recenzjami czytelników sięgnęłam po powieść fińskiego pisarza Taavi Soininvaara pod wielce obiecującym tytułem Wirus Ebola w Helsinkach.
Ta intrygująca książka, na kartach której splata się wiele interesujących wątków, barwnych i niejednoznacznych postaci, międzynarodowych interesów oraz moralnych dylematów, których osią staje się wynalezienie przez naukowca Arto Ratamo szczepionki przeciw zabójczemu typowi wirusa Ebola, przykuwa uwagę czytelnika od pierwszej strony wciągając go w mroczny, pełen dwuznaczności, pułapek, szpiegostwa, politycznych intryg i terroryzmu świat, którego realia szokują i dezorientują zarówno czytelnika, jak i głównego bohatera.
Główną zaletą powieści jest dynamiczna, zwarta i nieprzewidywalna akcja, napięcie, które autor po mistrzowsku stopniuje oraz skomplikowana, pełna zawiłości fabuła; choć cechy te nie pozwalają nawet na chwilowe osłabienie uwagi, co nadzwyczaj łatwo może zaowocować pogubieniem się w fabule i utratą wątku, to zarazem sprawiają, że obcowanie z lekturą staje się źródłem niezapomnianych wrażeń, przeszywającego raz po raz dreszczu emocji oraz nieustannie zmieniającego się poziomu adrenaliny w organizmie.

piątek, 15 lipca 2011

"Kobieta bez twarzy"

Autor: Anna Fryczkowska
Tytuł: "Kobieta bez twarzy"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka

Po samobójczej śmierci męża Hanna Cudny postanawia zerwać z dotychczasowym życiem i wraz z dwójką dzieci przenosi się na wieś. Świątkowice kojarzą jej się z błogą oazą spokoju i atmosferą przyjaznej swojskości, jaką zapamiętała ze spędzanych tu w dzieciństwie wakacji. Teraz ma nadzieję, że nowe, sielskie otoczenie pomoże jej uporać się z narastającą depresją i wyrzutami sumienia spowodowanymi samobójstwem męża, a dzieciom powrócić do równowagi psychicznej po niedawnych traumatycznych przeżyciach.
Hanna obejmuje posadę nauczycielki angielskiego w miejscowej szkole i wynajmuje wiejską chatę pod lasem. Jednak oczekiwana sielanka to tylko pobożne życzenia i pozory.
Hanna nie potrafi sobie poradzić z własną rozchwianą psychiką ani w satysfakcjonujący sposób porozumieć się z dziećmi: jej córka Michalina znajduje w pobliskim lesie zwłoki kobiety, jednak radzi sobie z traumą zadziwiająco dobrze; syn Maks przechodzi właśnie okres buntu, nie potrafi odnaleźć się w nowej szkole i przypadkowo natyka się na kolejne ciało... Rodzice jednego z uczniów znikają bez śladu w tajemniczych okolicznościach, zaś on sam popada w psychiczne odrętwienie; wyrwanie z tego stanu Łukasza Hanna stawia sobie za punkt honoru.

środa, 13 lipca 2011

"Kwadrat zemsty"

Autor: Pieter Aspe
Tytuł: "Kwadrat zemsty"
Wydawnictwo: Videograf II

Kwadrat zemsty to książka, po którą sięgnęłam z czystej ciekawości. Po pierwsze dlatego, że zaintrygował mnie opis z okładki (znowu!), a po drugie ze względu na to, że jeszcze nie zdarzyło mi się czytać belgijskiego kryminału.
Ponieważ moja czytelnicza intuicja czasem bawi się ze mną w kotka i myszkę, nie byłam pewna, czy powieść przypadnie mi do gustu.
Jednak już pierwsze jej strony utwierdziły mnie w przekonaniu, że był to wybór trafiony; zresztą nie zastanawiałam się dłużej nad tą kwestią, gdyż moją wyobraźnią i zmysłami całkowicie zawładnęła wyjątkowa atmosfera oddychającej historią Brugii oraz fascynująca, a zarazem niepokojąca intryga misternie skonstruowana i udatnie wpleciona w niepowtarzalny klimat tego starego belgijskiego miasta.

Komisarz brugijskiej policji Pieter Van In wraz z młodą, energiczną zastępcą prokuratora Hannelore Martens prowadzą bardzo nietypową, by nie rzec dziwaczną sprawę.

wtorek, 12 lipca 2011

"Listy do Trynidadu"

Autor: Annika Idstroem
Tytuł: "Listy do Trynidadu"
Wydawnictwo: Kojro

Miłość otacza nas cały czas, a nie umiemy jej odnaleźć. Miłość jest przezroczysta i dlatego jej nie widać. Zgubiliśmy mapy, nikt nie potrafi wskazać drogi. Gdzieś znajduje się kompas, ale ma złamaną wskazówkę. - te proste, a zarazem pełne głębi, przejmujące słowa złamanej życiem czternastolatki w dramatyczny sposób dotykają sedna opowiedzianej tu historii. Fragmenty listów Ursuli do ojca były dla mnie jak uderzenie obuchem w głowę, stały się wyrazem bezdennej rozpaczy i samotności, niewysłuchanym krzykiem o pomoc, ostatnim błaganiem o odrobinę uczucia bezlitośnie zlekceważonym przez tych, którzy powinni być jej najbliżsi.

Seppo Siren jest zwyczajnym, szarym urzędnikiem skarbowym, który wiedzie spokojne, uporządkowane i nudne życie - jednak taka egzystencja całkowicie go zadowala. Żeni się z Elisabet, chociaż jej nie kocha; właściwie nie mamy pojęcia, dlaczego to zrobił. Dopiero dalsza lektura książki, dzięki której poznajemy lepiej bohaterów zagłębiając się w ich mroczny, pusty, przerażający świat uświadamia nam, że z pozoru normalne życie Seppo i Elisabet skrywa niejedną koszmarną tajemnicę. Miły i uczynny na co dzień urzędnik, który zdawać by się mogło kieruje się jedynie pełną współczucia chęcią pomocy bliźnim, w rzeczywistości czuje do nich pogardę i odrazę, zaś jego jedynym celem jest zaspokajanie swego rozdętego ego i poczucia władzy nad ludzkim życiem - w tym nad życiem własnej żony.

poniedziałek, 11 lipca 2011

"Dziewczyna, która pływała z delfinami"

Autor: Sabina Berman
Tytuł: "Dziewczyna, która pływała z delfinami"
Wydawnictwo: Znak

Mam przed sobą jedną z tych książek, których tytuł tak bardzo działa na wyobraźnię i wywołuje tak błogie i pozytywne skojarzenia, że o frustrację przyprawiłoby mnie ominięcie rzeczonej lektury.
Powodowana niecierpliwością i stale rosnącą ciekawością zanurzyłam się w lekturze niczym jej główna bohaterka w oceanie; nie musiałam długo czekać, by zalała mnie fala emocji i wrażeń, na które byłam kompletnie nieprzygotowana, a które pochłonęły mnie bez reszty.
I pal licho nietrafiony tytuł (choć przyznam, że niemal do ostatniej strony zastanawiałam się, kiedy pojawią się wreszcie delfiny, a im bliżej końca, tym intensywniej główkowałam, jak też nagle zostaną zgrabnie wplecione w fabułę... No cóż, delfiny pozostały epizodyczne, a tuńczyki pewnie dysponowały zbyt mało wdzięczną nazwą, by znaleźć się w tytule), a raczej jego polskie tłumaczenie; ta piękna, trafiająca wprost do serca opowieść pozwala nie tylko zatrzymać się w biegu i spojrzeć na świat z całkiem innej perspektywy, lecz także zastanowić się nad sobą, swoim sposobem widzenia świata, podejścia do życia, stosunkiem do ludzi oraz przewartościować swój system wartości.

piątek, 8 lipca 2011

"Józefina i Napoleon"

Autor: Sandra Gulland
Tytuł: "Józefina i Napoleon"
Wydawnictwo: Bukowy Las

Kontrowersyjna i niejednoznaczna postać Józefiny tak bardzo mnie ujęła, a jej intrygujące losy wywarły na mnie tak wielkie wrażenie i tak mocno podziałały na wyobraźnię, że od kiedy przeczytałam - a właściwie pochłonęłam pierwszy tom trylogii Sandry Gulland opowiadający o jej fascynującym życiu, z ogromną niecierpliwością czekałam na kolejną odsłonę jej biografii. Ma ona formę pamiętnika prowadzonego przez główną bohaterkę, której szczęściem - albo przekleństwem - było życie w tak burzliwych i ciekawych czasach.
Kiedy wreszcie moja cierpliwość została nagrodzona i mogłam przenieść się do napoleońskiej Francji przełomu XVIII i XIX wieku, spojrzeć na nią z perspektywy i oczami Józefiny - potwierdziły się moje przeczucia; kolejne tomy wcale nie muszą być słabsze od pierwszego. W tym przypadku jest wręcz odwrotnie - powieść nabrała dynamizmu, tempa i barw; o ile poprzednim tomem byłam zachwycona, o tyle "Józefina i Napoleon" po prostu oszałamia - cudownym stylem, rzetelnym i wszechstronnym ujęciem tematu. Autorce udało się zachować doskonałą równowagę pomiędzy przystępnie, acz realistycznie podaną prawdą historyczną a subiektywizmem odczuć, osądów, emocji i refleksji bohaterki.

wtorek, 5 lipca 2011

"Milczące słowa"

Autor: Jagoda Wochlik
Tytuł: "Milczące słowa"

Chciałabym zaprezentować Wam dzisiaj książkę niezwykłą pod wieloma względami. Nie została wydana nakładem wielkiego i znanego wydawnictwa, lecz dzięki zapałowi garstki entuzjastów; nie uświadczycie jej na półkach czy stronach popularnych księgarni, choć moim zdaniem tam jest jej miejsce. Nie znajdziecie jej krzykliwych reklam na każdym blogu, gdyż - jak zdążyłam się przekonać - jej autorka jest skromną i nieśmiałą osóbką, która wykazała się ogromną odwagą przekazując czytelnikom swoje "dziecko" i to pomimo niepewności co do sposobu, w jaki zostanie przez nich odebrane.
No cóż, moim zdaniem jej obawy były nieuzasadnione, gdyż uważam debiutancką książkę Jagody za wyjątkowo udaną i interesującą.

Po pierwsze - ze względu na fabułę; choć tematyka wampiryczna jest ostatnio niemiłosiernie eksploatowana na wszelkie możliwe sposoby, autorce udało się stworzyć oryginalny, mroczno-melancholijno-metafizyczny klimat oraz w nowatorski i niebanalny sposób potraktować związki łączące śmiertelników z istotami nadprzyrodzonymi.

"Bezzmienna"

Autor: Gail Carriger
Tytuł: "Bezzmienna"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka

Po Bezzmienną sięgnęłam w ciemno pozbawiona jakichkolwiek oczekiwań poza chwilą dobrej rozrywki, która oderwałaby mnie na jakiś czas od monotonii codzienności.
Powieść autorstwa Gail Carriger stanowiąca drugi po Bezdusznej tom trylogii o losach i perypetiach Alexii Tarabotti Maccon, lady Woolsey, od pierwszych stron ujęła mnie nieskrępowanym, żywiołowym, pełnym werwy, momentami figlarnym, skrzącym humorem stylem narracji, intrygującą i oryginalną fabułą, przemyślaną i spójną kompozycją, barwnym dynamizmem wykreowanego świata, a przede wszystkim - wyjątkowo wyrazistą i zróżnicowaną galerią postaci, których mocno zindywidualizowane charaktery i sugestywnie nakreślone, a nieraz karykaturalnie oraz humorystycznie przerysowane sylwetki budzą przemożną sympatię czytelnika, zaś ich fantastyczne perypetie przykuwają uwagę i nie pozwalają na dłuższy czas rozstać się z lekturą.

Akcja powieści toczy się w alternatywnej rzeczywistości XIX-wiecznej Anglii za czasów panowania królowej Wiktorii, gdzie zwykli śmiertelnicy żyją w delikatnej symbiozie z całą masą istot nadprzyrodzonych - od wampirów poprzez duchy po wilkołaki...

niedziela, 3 lipca 2011

"Fałszerz. Han van Meegeren - człowiek, który oszukal Goeringa"

Autor: Przemysław Słowiński
Tytuł: "Fałszerz. Han van Meegeren - człowiek, który oszukał Goeringa"
Wydawnictwo: Videograf II

Chciałabym Wam przedstawić pewną intrygującą, barwną i nietuzinkową postać. Jest nią holenderski malarz, Han van Meegeren, który w latach powojennych zasłynął jako genialny fałszerz głównie obrazów Vermeera oraz "człowiek, który oszukał Goeringa".
Na czym polegał fenomen człowieka, który zadrwił sobie nie tylko z marszałka III Rzeszy, "kolekcjonera" dzieł sztuki, który rościł sobie prawo do miana eksperta w tej dziedzinie, lecz także z całego środowiska znawców, biegłych, krytyków i historyków sztuki, których autorytet i reputację boleśnie nadszarpnął?

Han van Meegeren został aresztowany pod zarzutem kolaboracji, kiedy podczas śledztwa wyszło na jaw, że pośredniczył w sprzedaży odnalezionego w zbiorach Goeringa obrazu Vermeera. Aby dowieść absurdalności tego zarzutu i uniknąć wysokiej kary, van Meegeren decyduje się przyznać do fałszerstwa - nie tylko tego, lecz także innych, uznanych za autentyczne, "Vermeerów".

piątek, 1 lipca 2011

"Szaman morski"

Autor: Karol Olgierd Borchardt
Tytuł: "Szaman morski"
Wydawnictwo: Bernardinum

Muszę się przyznać, że do sięgnięcia po tę książkę namówił mnie mąż, zapalony miłośnik marynistyki i nie do końca spełniony żeglarz. Dość długo musiał mnie zachęcać, gdyż - jako zdeklarowanemu szczurowi lądowemu, który dla morza odczuwa wyłącznie głęboki respekt i podziw - najlepiej z oddali - morska tematyka nie przypada specjalnie do gustu i oscyluje z dala od kręgu moich zainteresowań. Zaintrygowana jego nieustannym marudzeniem, postanowiłam wreszcie zajrzeć do książki. Zaczęłam czytać - i wkrótce ze zdziwieniem skonstatowałam, że moje uprzedzenia i niechęć zniknęły bez śladu; co więcej - lektura wciągnęła mnie bez reszty, zauroczyła swoim niepowtarzalnym, gawędziarskim stylem, dzięki któremu odkryta w zabawnych, anegdotycznych opowieściach, barwna i pod każdym względem niezwykła postać kapitana Eustazego Borkowskiego zdaje się ożywać i żyć własnym życiem.