Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patronaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patronaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 czerwca 2017

Wyniki konkursu patronackiego




Moi drodzy,

nadeszła pora ogłoszenia wyników konkursu patronackiego z Ladacznicą  Emmy Donoghue. Miło mi poinformować, że egzemplarz książki ufundowanej przez wydawnictwo Papierowy Księżyc otrzymuje Katarzyna Różalska, której  odpowiedź najbardziej przypadła mi do gustu. Gratuluję i proszę o podanie adresu do wysyłki - na maila lub w wiadomości prywatnej na fb ;)

Dziękuję pozostałym uczestnikom za udział w konkursie - niebawem zaproszę Was na kolejny, w zupełnie innych klimatach, ale z równie atrakcyjną nagrodą.

Tych, którzy nie mieli jeszcze okazji przeczytać Ladacznicy, zapraszam do lektury - mojej opinii, no i samej powieści, warto!

środa, 31 maja 2017

"Ladacznica" Emmy Donoghue - konkurs patronacki



Moi drodzy,

miło mi poinformować, że mój blog objął patronatem medialnym powieść Ladacznica autorstwa Emmy Donoghue, wydaną nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc. Kolejnym powodem do radości jest fakt, że fragment mojej recenzji znalazł się na skrzydełku książki. Z tej okazji mam dla Was konkurs, w którym do wygrania jest egzemplarz powieści :)

piątek, 17 czerwca 2016

"Podpalę wasze serca!" - recenzja premierowa + wyniki konkursu

Autor: Marcin Brzostowski
Tytuł: "Podpalę wasze serca!"
Wydawnictwo: E-bookowo, 2016
Ilość stron: 142
Okładka: miękka

W moim życiu widziałem wielu ludzi, ale żaden z nich nie przypominał człowieka.

Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że szaleńcze tempo życia i wszechobecny wyścig szczurów to znaki naszych czasów. Przytłacza nas ogrom powinności i mnogość zobowiązań wobec rodziny, znajomych, szefa, banku. Żyjemy pod nieustanną presją, w ciągłym stresie; w permanentnej pogoni za "lepszym życiem" tracimy siły, nerwy, zdrowie - fizyczne czy psychiczne - nadwątlamy więzi rodzinne, gubimy z oczu to, co najważniejsze - aż przychodzi moment, w którym mówimy "dość!". Zatrzymujemy się w biegu, spoglądając wstecz dostrzegamy jałową przeszłość, widzimy ogłupiającą teraźniejszość i mgliście majaczącą, niepewną przyszłość. I trafia nas szlag. 

środa, 8 czerwca 2016

"Podpalę wasze serca!" Marcin Brzostowski - zapowiedź + konkurs patronacki

Moi drodzy,

17 czerwca, pod moim patronatem medialnym, ukaże się powieść Marcina Brzostowskiego Podpalę wasze serca! (wydawnictwo E-bookowo). E-book jest już dostępny w większości księgarń, wersja papierowa od dnia premiery będzie póki co do kupienia tylko na stronie wydawnictwa.


Opis wydawcy:

"Podpalę wasze serca!" to powieść (thriller) zanurzona w grotesce i absurdzie, ukazująca perypetie głównego bohatera, czterdziestoletniego pracownika korporacji, który zostaje uwikłany w "spisek" i w życiu którego pojawia się demoniczna postać z innego wymiaru. Gdy dotychczasowe życie głównego bohatera legnie w gruzach, jedyną szansą na odmianę losu staje się szaleństwo. Czy faktycznie jest to dobre rozwiązanie, niech odpowie sobie na to sam Czytelnik. 

Na blogu niebawem ukaże się moja recenzja książki Marcina Brzostowskiego, poza tym mam dla Was pewną niespodziankę:  konkurs patronacki, w którym nagrodą jest egzemplarz  najnowszej powieści autora :)



REGULAMIN  KONKURSU:

1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga zwiedzam wszechświat.
2. Sponsorem nagrody jest Marcin Brzostowski, autor.
3. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki Podpalę wasze serca!  Marcina Brzostowskiego.
4. Konkurs trwa od 8 do 16 czerwca 2016 roku.
5. Ogłoszenie wyników odbędzie się dnia 17 czerwca, w dniu premiery książki.
6. Odpowiedź na pytanie konkursowe należy zostawić pod tym postem. Byłoby super, gdybyście polubili fanpejdża bloga i udostępnili post konkursowy / info o konkursie, ale nie jest to warunek konieczny.
7. Pytanie konkursowe: bohater książki, w wyniku długotrwałego stresu i paru innych czynników, miał ochotę "rozpirzyć świat" i "podpalić serca". Co robicie -  lub mielibyście ochotę zrobić - kiedy ogarnia Was wściekłość? Wystarczy jedno - dwa zdania, doceniam jak zawsze oryginalność, pomysłowość i poczucie humoru ;)

Zapraszam do zabawy i życzę powodzenia :)

środa, 3 lutego 2016

Stosik styczniowy [2016] i ogłoszenie wyników konkursu patronackiego

Pierwszy stosik w 2016 roku, niezbyt pokaźny, ale cieszący oko ;)




Od góry:

Spalić wiedźmę  Magdaleny Kubasiewicz - recenzencka od Genius Creations - i moja patronacka, dotarł papierowy egzemplarz z adresem mojego bloga na okładce, yay! ^^ A lektura zacna i godna uwagi, o czym zresztą możecie przeczytać tutaj.

poniedziałek, 1 lutego 2016

Wywiad z Magdaleną Kubasiewicz, autorką "Spalić wiedźmę"

Moi drodzy,

dziś mam dla Was kolejny wywiad udostępniony przez wydawnictwo Genius Creations, tym razem z Magdaleną Kubasiewicz, autorką debiutanckiej powieści Spalić wiedźmę, którą objęłam swoim patronatem. Zapraszam do lektury rozmowy z Magdą, mojej recenzji książki, no i rzecz jasna - samej powieści, która zdecydowanie jest godna uwagi ;)


Magdalena Kubasiewicz, rocznik 1990, obecnie mieszkająca w Krakowie, studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kocha fantastykę, białą czekoladę, koty i swoje dwa psy, choć jeden z nich wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi jest demonem maskującym się w psiej skórze. Publikowała w świętej pamięci Science-Fiction, Fantasy i Horror.



GC: Skąd Kraków, dlaczego Polska w wersji magicznej?

MK: Nie chciałam osadzać akcji w jakimś fikcyjnym mieście albo gdzieś za granicą. Wolałam sięgnąć po miejsce, które znam oraz lubię i dostosować je do swoich potrzeb – bo Kraków Sary nie jest do końca tym „naszym” Krakowem. Zresztą nie mógłby być, skoro od zawsze była w nim obecna magia. Jakie inne miasto miałabym wybrać na stolicę magii, skoro od dziecka powtarzano mi, że z polskich miast tym najbardziej „magicznym” jest Kraków? Dodatkowo wykorzystanie niektórych krakowskich legend daje spore pole do popisu. Tak naprawdę najwięcej pomysłów przyszło mi do głowy podczas czytania opowieści o diable, który przybrał postać koguta.

wtorek, 26 stycznia 2016

Konkurs patronacki

Moi drodzy,

wczoraj dotarły do mnie cieplutkie, świeżutkie, pachnące farbą drukarską egzemplarze styczniowych nowości wydawnictwa Genius Creations, którym patronuję: Po drugiej stronie  Rafała Cuprjaka i Spalić wiedźmę Magdaleny Kubasiewicz. W związku z tym radosnym wydarzeniem mam dla Was konkurs, w którym do wygrania jest po jednym egzemplarzu każdej z tych książek. A co trzeba zrobić, by stać się ich  właścicielem?




REGULAMIN 

1. Konkurs patronacki jest organizowany przez autorkę bloga zwiedzam wszechświat, czyli przeze mnie.
2. Sponsorem nagród jest wydawnictwo Genius Creations.
3. Nagrodami w konkursie są dwie książki: Po drugiej stronie oraz Spalić wiedźmę.
4. Konkurs trwa od 26. 01. 2016 do 2. 02. 2016
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone dnia 3.02.2016
6. Odpowiedzi na pytanie konkursowe oraz adres mailowy należy zostawić pod tym postem.
7. W konkursie zostanie wyłonionych dwóch zwycięzców, którzy o wygranej zostaną powiadomieni przeze mnie drogą mailową.
8. Wybór zwycięzcy będzie całkowicie subiektywny i dokonany przeze mnie.
9. Byłoby miło, gdybyście udostępnili post konkursowy, polubili fanpage bloga oraz wydawnictwa na Facebooku.
10. Pytanie konkursowe: w posiadanie jakiego magicznego artefaktu chcielibyście wejść i dlaczego?
I błagam, nie piszcie elaboratów, wystarczą 1-2 zdania uzasadnienia. W poście proszę również uwzględnić tytuł jednej książki, którą chcielibyście zdobyć. Jedynie posty spełniające wszystkie warunki będą brane pod uwagę.

A więc - do dzieła! Jeśli jeszcze macie wątpliwości, czy warto przeczytać/stać się posiadaczem którejś z tych powieści, zajrzyjcie na stronę wydawnictwa - sukcesywnie pojawiają się tam ich recenzje ;)
Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse na wygraną, odwiedźcie blog Vyar i Milczka, tam również możecie zdobyć jedną powyższych książek ;)

sobota, 23 stycznia 2016

Wywiad z Rafałem Cuprjakiem, autorem "Po drugiej stronie"

Moi drodzy,

w związku z niedawną premierą debiutanckiej powieści Rafała Cuprjaka Po drugiej stronie, mam dla Was krótki wywiad z autorem od wydawnictwa Genius Creations. Zapraszam do lektury wywiadu, jak i mojej recenzji książki, no i rzecz jasna - powieści ;)

Rafał Cuprjak  - przyszedł na świat w roku siedemdziesiątym siódmym, gdzieś w cieniu świętej wieży. W szkole podstawowej wzorowy uczeń, później mu przeszło, tak że ledwie skończył średnią i studia. Kontestator i buntownik, większość życia przepracował fizycznie, ale też mu przeszło. Pisze od dziecka, czyli odkąd skończył trzydzieści pięć lat. Za dnia przykładny mąż i ojciec, w nocy wymiotuje słowami w ilościach niezliczonych na ekran komputera. Doświadczenie w sztuce wyższej… brak. Doświadczenie w sztuce jakiejkolwiek… brak. Wycisza go muzyka, punk rock, hip-hop, metal, jazz, nieważne co, ważne żeby szczerze i z sercem, żeby iść za jego głosem, poczuć ciary na plecach, bo chyba o to chodzi.


GC: To prawda, że nawet ty sam masz problemy z zakwalifikowaniem swojej powieści do jednego konkretnego gatunku?

wtorek, 12 stycznia 2016

"Po drugiej stronie"

Autor: Rafał Cuprjak
Tytuł: "Po drugiej stronie"
Wydawnictwo: Genius Creations, 2016
Ilość stron: 380
Okładka: miękka


Tworzysz świat, czyli jesteś jak Bóg?

Artysta tym różni się od rzemieślnika, że tworzy swoje dzieła w oparciu o własną wizję, nadając im niepowtarzalnego charakteru. Artysta powołuje do życia, formuje, kreuje; tworzy nowe światy, redefiniuje pojęcia i rzeczy, przeciera szlaki, zapuszczając się w rejony nieosiągalne dla rzemieślnika - odtwórcy czy odbiorcy. Przełamuje schematy, wymyka się ciasnym ramom konwencji, czerpie z różnych gatunków i form, przepuszczając ich elementy przez filtr własnej wyobraźni, naznaczając je swoim piętnem, tworząc ostatecznie coś, o czym można śmiało powiedzieć, że "tego dotąd nie było". I choć w odniesieniu do literatury są to mocne słowa, które wielu z Was może potraktować z niedowierzaniem jako bardzo na wyrost lub wręcz nieprawdziwe, gwarantuję Wam, że w odniesieniu do debiutanckiej powieści Rafała Cuprjaka są one jak najbardziej zasadne.

czwartek, 17 grudnia 2015

"Spalić wiedźmę" - recenzja przedpremierowa

Autor: Magdalena Kubasiewicz
Tytuł: "Spalić wiedźmę"
Wydawnictwo: Genius Creations, 11. 01. 2016
Okładka: miękka

Sięgając po powieści z gatunku fantasy, najchętniej wybieram takie, których fabuła nawiązuje bądź czerpie ze świata mitów i legend, zaś wykreowane przez autora uniwersum stanowi kompilację swojsko współczesnej rzeczywistości i świata rodem z baśni, mitów i podań. Jeśli na dodatek fabuła odwołuje się do naszej rodzimej, słowiańskiej mitologii, a także odnosi do przeszłości, folkloru i topografii jakiegoś miejsca (jak na przykład w Nigdziebądź Gaimana), zaś wszystko to spowija otoczka magii i czarów, to zdecydowanie jest to lektura dla mnie wręcz wymarzona. Taką książką okazała się debiutancka powieść Magdaleny Kubasiewicz Spalić wiedźmę; powieść, której autorka zaprasza czytelników do starego, dobrego, magicznego Krakowa, przy czym to ostatnie określenie należy potraktować jak najbardziej dosłownie. Kubasiewicz uczyniła bowiem miasto areną - i przedmiotem - zmagań sił nadprzyrodzonych, w których stawką jest dalsze istnienie metropolii.

wtorek, 15 grudnia 2015

Mój patronat: "Spalić wiedźmę" Magdaleny Kubasiewicz - zapowiedź + fragment

Moi drodzy,

19 grudnia 2015 roku to dzień premiery czterech nowości wydawnictwa Genius Creations; dwie z nich mam zaszczyt objąć patronatem. O jednej z nich pisałam wcześniej w tym miejscu , drugą jest debiutancka powieść Magdaleny Kubasiewicz pt. Spalić wiedźmę, której recenzję możecie przeczytać tutaj.

Opis wydawnictwa:
Sara Weronika Sokolska, zwana Saniką, w niczym nie przypomina nadwornej czarodziejki. Młoda, żywiołowa i dzika jak magia, którą włada, stanowi jedną z największych tajemnic królewskiego dworu. Nie wiadomo, gdzie uczyła się magii i kto był jej mistrzem, ani nawet skąd przybyła do Krakowa. Plotki mówią, że jest najbliższą przyjaciółką i powiernicą króla Juliana, a może nawet kimś więcej. Media donoszą o jej spektakularnych wyczynach: polowaniach na biesy, inkuby i strzygi, o pojedynkach z członkami Loży Czarodziejów.
Wydaje się, że Sanika jest najpotężniejszą czarownicą w Polanii i tylko szaleniec mógłby rzucić jej wyzwanie. A jednak moce wiedźmy mogą okazać się niewystarczające w starciu z przeciwnikiem, który pragnie zniszczenia Krakowa. Wrogiem, za którym stoi pradawna i niezwykle potężna magia...

A oto fragment powieści, zapraszam do lektury:

Rozdział pierwszy

Wiele Pieśni

– Kiedyś przysłała Tomaszowi przypaloną głowę w koszu piknikowym…
Król nie dał po sobie poznać, że usłyszał te słowa. Wciąż udawał uprzejmie zainteresowanie przemową wojewody pomorskiego, lecz jednocześnie ukradkiem zerkał w prawo, skąd dobiegał głos. Nie mógł jednak ustalić, kto wypowiedział słowa, które czystym przypadkiem przedarły się przez gwar, by dotrzeć do królewskich uszu.
Kiedyś przysłała Tomaszowi przypaloną głowę w koszu piknikowym.
– …syreny zanadto się rozzuchwaliły – kontynuował Marcin Kasztelan, wymachując przy tym pulchnymi, serdelkowatymi dłońmi.

piątek, 20 listopada 2015

Mój pierwszy patronat: "Po drugiej stronie" Rafała Cuprjaka - zapowiedź + fragment

Moi drodzy,

miło mi poinformować Was, że mój blog po raz pierwszy od ponad czterech lat istnienia, objął patronat nad książką :) Jest nią debiutancka powieść Rafała Cuprjaka  Po drugiej stronie, która niebawem ukaże się nakładem wydawnictwa Genius Creations . Moją przedpremierową recenzję możecie przeczytać w tym miejscu.

Opis wydawnictwa:
Niedoskonała istota stanie twarzą w twarz z Superiorem, przedstawicielem nowej, doskonalszej rasy. Jaki będzie wynik tak nierównego starcia? Czy wygranie tej walki w ogóle jest możliwe? Jej wynik wskaże kierunek, w którym podąży ludzkość - czy będzie to nowa era, czy nieuchronna zagłada?

Zapraszam do lektury fragmentu powieści, częstujcie się :)



Odnalazł mnie patrol Straży Granicznej. Jakimś cudem wypatrzyli samochód ukryty w krzakach na poboczu. W środku byłem ja. Myśleli, że nie żyję, bo leżałem półnagi, bez ruchu, cały we krwi. Potem się przerazili, bo rzuciłem się na nich z nożem w ręku. Byłem jednak zbyt słaby, żeby zrobić im jakąkolwiek krzywdę. Zabrali mnie do szpitala, tam okazało się, że cierpię na amnezję pourazową i postarają się mnie odnaleźć na liście zaginionych, bo ja nie pamiętam niczego. Imienia, nazwiska, daty urodzenia, mojej rodziny. Zupełnie niczego. Spytali mnie skąd pochodzę. Z Australii, ale czy z Sidney, czy z Melbourne, czy z Perth? Mieszają mi się, koala, strusie, krokodyle, Aborygeni, kangurek Hip Hop, góralska chatka, pociąg. Nie wiem, kim jestem. Naprawdę nie wiem.
Jutro odwiedzi mnie żona.
Czekałem na nią, miałem nadzieję, że ta wizyta wszystko wyjaśni.
– Znalazłam cię, Adaś – szepnęła, stojąc przy łóżku. Uśmiechnęła się i pocałowała mnie w usta, taka śliczna, z piegami na twarzy, z blond warkoczami.
Przyszła z dziećmi, z chłopczykiem i dziewczynką, mówili do mnie tatuś, przytulali, starałem się żeby nie zauważyli, że w ogóle ich nie pamiętam, że pierwszy raz ich widzę i nie mam pojęcia jak się do nich zwracać. Próbowałem to wszystko ukryć, zachowywać się, jakby nic się nie stało, jakbym ich znał. Nie obchodzą mnie słowa lekarza, że to minie i żebym się nie martwił, że muszę jak najszybciej wrócić do domu, że potrzeba czasu. Mam dość.