Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzycznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzycznie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Queen i Adam Lambert na Life Oświęcim Festival 2016 - relacja



Rzadko zdarzają się u mnie relacje z wydarzeń muzycznych, ale tym razem nie mogłam sobie odpuścić. W końcu udział w koncercie gwiazdy światowego formatu i jednej z legend rocka, jaką jest zespół Queen (nawet, jeśli zabrakło w nim nieodżałowanego Freddiego) to wydarzenie, któremu warto poświęcić osobny post na blogu.

W jaki sposób w ogóle znaleźliśmy się na finałowym koncercie 7 edycji Life Oświęcim Festival? Udział w koncercie Queen od lat był wielkim marzeniem mojej córki. Kiedy zatem nadarzyła się okazja, bilet okazał się idealnym prezentem urodzinowym. Tak więc my  zostaliśmy za bramkami (wraz z potężnym tłumem innych fanów bez biletów :P) i obserwowaliśmy koncert dzięki telebimom (widok był całkiem niezły), córka w podskokach pomknęła na płytę stadionu .

niedziela, 1 marca 2015

"Lennon. Człowiek, mit, muzyka"

Autor: Tim Riley
Tytuł: "Lennon. Człowiek, mit, muzyka"
Seria: Fortuna i Fatum
Wydawnictwo: W.A.B., 2015
Ilość stron: 735
Okładka: twarda

John Lennon to bezsprzecznie jedna z jaśniejszych gwiazd w muzycznym panteonie XX wieku. Jego życie to niemal podręcznikowy przykład rockowej legendy; z jednej strony - wybitny, niepokorny muzyk nieustannie poszukujący dróg artystycznej ekspresji; z drugiej - zagubiony, pełen sprzeczności indywidualista o trudnym charakterze i skłonnościach do autodestrukcji, budzący liczne kontrowersje bohater skandali, niespokojny duchem aktywny idealista łamiący kulturowe i społeczne tabu. Warstwa mitów narosłych wokół postaci Lennona wydaje się dziś być integralną jego częścią, ale czy wobec tego można stwierdzić, kiedy twórczość artysty odzwierciedlała jego życie, a kiedy stanowiła narzędzie autokreacji? Ile rzeczywiście mówi nam o nim samym, jego życiu uczuciowym i intelektualnym? Czy przez muzykę, jaką tworzył, możemy zrozumieć jego bogatą osobowość i to, kim był, czy też zobaczymy jedynie to, co sam chciał nam o sobie opowiedzieć?

poniedziałek, 17 listopada 2014

"Robert Plant. Życie"

Autor: Paul Rees
Tytuł: "Robert Plant. Życie"
Wydawnictwo: Bukowy Las, 2014
Ilość stron: 317
Okładka: twarda

There's a lady who's sure
all that glitters is gold
And she's buying a stairway to heaven

Słysząc pierwsze, niesamowite i elektryzujące takty takich muzycznych perełek, jak Stairway to heaven czy Kashmir, każdy fan rocka nie tylko poda nazwę legendarnego zespołu, który je stworzył, ale i wymieni nazwisko wokalisty, który przejmującym głosem wyśpiewywał strofy, jakie na zawsze zapisały się w historii tego gatunku muzycznego. Mowa oczywiście o brytyjskiej grupie Led Zeppelin i jej frontmanie Robercie Plancie - wyjątkowo utalentowanym artyście, który od ponad czterdziestu lat ma wpływ na światową muzykę i który nawet po rozpadzie zespołu - w przeciwieństwie do kolegów z grupy - z powodzeniem kontynuował karierę solową.

sobota, 8 marca 2014

Najpiękniejsze piosenki o kobietach

źródło


W ubiegłym tygodniu Martę, autorkę bloga All You Need Is Book, i mnie, natchnęło. A właściwie natchnęła nas pewna piosenka, która idealnie i jak żadna inna wpisuje się w klimat dzisiejszego święta. Natchnęła nas do tego wpisu, nietypowego Top 10, który zawiera mocno subiektywne zestawienie najpiękniejszych utworów dedykowanych kobietom. Siłą rzeczy będzie tu o różnych obliczach miłości, no bo jak pisać o kobietach nie wspominając o tym uczuciu? Ile fantastycznych utworów nie powstałoby, gdyby nie nieszczęśliwa miłość, zawiedzione nadzieje, odwzajemniona namiętność tego czy owego muzyka?

piątek, 7 lutego 2014

Koncert zespołu Clannad w Zabrzu 28.01.2014 - relacja




źródło zdjęcia


We wtorkowy wieczór, 28 stycznia, spełniło się jedno z moich muzycznych marzeń. W zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca miał miejsce koncert zespołu, którego muzyka towarzyszy mi od dobrych kilkunastu lat i nieodmiennie mnie zachwyca hipnotyzującym połączeniem przejmującego wokalu i muzyki, którą trudno zaszufladkować - z pogranicza folku, new age'u i rocka.

piątek, 6 grudnia 2013

30 dni z muzyką :)


Na blogach Futbolowej, Sardegny i Q natknęłam się na wpis, który strasznie mi się spodobał i zainspirował do stworzenia własnego zestawienia. Nie było to zadanie łatwe, ale za to bardzo przyjemne; poniżej znajdziecie listę utworów z różnych powodów dla mnie wyjątkowych. O gustach podobno się nie dyskutuje, ale ja zapraszam Was do komentowania i dzielenia się wrażeniami:) Ach, i wybaczcie, że przyporządkowałam więcej niż jeden utwór do każdego punktu - na myśl przychodziło mi co najmniej kilka, więc ograniczenie się do dwóch i tak bardzo bolało :P
Gotowi, START!

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Fotorelacja z koncertu Paula McCartneya

Cóż Wam mogę powiedzieć? To było wydarzenie życia. Żadne słowa nie oddadzą ogromu i intensywności emocji, jakie towarzyszyły prawie trzygodzinnemu koncertowi sir Paula McCartneya, który odbył się w sobotę 22 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie. Niewiele brakowało, a w ogóle bym się na nim nie pojawiła - udział w koncercie miał być prezentem dla córki, która porządnie napracowała się nad pierwszym gimnazjalnym świadectwem i od kilku lat jest wielką fanką Beatlesów. A że w wyprawie do stolicy ktoś musiał jej towarzyszyć, padło na męża, zawodowego kierowcę, który potrafi podołać znacznie dłuższym niż - bagatela - trzystu sześćdziesięciu kilometrowa, pięciogodzinna podróż samochodem. Jednak dwa dni przed Wydarzeniem zdecydowaliśmy, że pojedziemy we trójkę, i już. Kupując jedne z najtańszych biletów nie spodziewaliśmy się fantastycznej widoczności, ale nastawiliśmy się na niepowtarzalną atmosferę, jaka z pewnością musi panować podczas występu gwiazdy największego formatu i postanowiliśmy się tym zadowolić - na stadionie okazało się jednak, że lepsze miejsca mają chyba tylko fani bezpośrednio przed sceną; niższe trybuny to było to! Gwarantowały doskonałą widoczność, a kilkudziesięciometrowa odległość od dwudziestometrowej sceny zbytnio nie doskwierała dzięki dwóm ogromnym telebimom. Byliśmy zaskoczeni - i zachwyceni!

sobota, 25 sierpnia 2012

"Queen. Nieznana historia"

Autor: Peter Hince
Tytuł: "Queen. Nieznana historia"
Wydawnictwo: Sine qua non, 2012
Ilość stron: 287
Okładka: miękka



Pamiętacie fenomenalny występ zespołu Queen na Aid Live w Londynie w 1985 roku? Był to jeden z najlepszych, choć zaledwie dwudziestominutowy show w historii grupy, który najpełniej oddawał wszystko to, co stało się jej znakiem rozpoznawczym: niepowtarzalną charyzmę Freddy'ego, który brawurowo udowadniał swój kunszt sceniczny i pokazywał, że może zawładnąć tysiącami ludzi za pomocą swego wspaniałego głosu, niespotykanego talentu, iście ułańskiej fantazji, nietuzinkowego image'u oraz gwiazdorskiego obejścia.


Być może - choć prawdopodobnie nie - zwróciliście uwagę na niepozornego człowieka z ekipy technicznej w czarnej koszulce, śmiesznie podwiniętych, krótkich dżinsach i opadających na ramiona ciemnych włosach, który przemyka  z tyłu sceny, kuca obok fortepianu Freda, podaje mu mikrofon i gitarę - jednym słowem czuwa nad tym, by wszystko działało jak dobrze naoliwiona maszyna zarówno podczas tego, jak i innych koncertów zespołu Queen.