Tytuł: "Pieśń królowej"
Cykl: "Eleonora Akwitańska", t. I
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2017
Ilość stron: 462
Okładka: miękka
Często o ludziach
wybitnych, nieprzeciętnych, niezapomnianych mówi się, że wyprzedzili swoją
epokę. Niejednokrotnie słyszałam te słowa w odniesieniu do Eleonory Akwitańskiej,
jednak trudno jest mi się z nimi zgodzić.
Ta francuska i angielska średniowieczna monarchini, która w osiemset lat
po śmierci nadal budzi fascynację, była nieodrodną córą swej epoki. Perfekcyjnie i brawurowo wykorzystywała swój
status, pozycję, wpływy, przymioty umysłu, ciała i ducha oraz wszelkie środki
dostępne wówczas damom z jej sfery, wyrastając na jedną z najbardziej barwnych,
a z pewnością najbardziej wpływową i możną kobietę Europy średniowiecza -
jedyną, którą koronowano i na królową Francji, i na królową Anglii, która nie
ulękła się cesarza, zagroziła papieżowi i rządziła swoimi dwoma królestwami
wykazując niezwykłą zręczność, dalekowzroczność, zmysł dyplomatyczny oraz
talent polityczny.


