Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dramaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dramaty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

"Terror"


Autor: Ferdinand von Schirach
Tytuł: "Terror"
Wydawnictwo: W.A.B., 2016
Ilość stron: 156
Okładka: twarda z obwolutą



Ferdinand von Schirach jest wziętym berlińskim adwokatem w sprawach karnych i znanym na całym świecie pisarzem określanym mianem najwybitniejszego współczesnego niemieckiego twórcy literackiego. Wydał dwa zbiory opowiadań opartych na własnych prawniczych doświadczeniach - Przestępstwo i Wina oraz powieści Sprawa Colliniego i Tabu. W 2015 roku opublikował Terror - kameralny, przerażająco aktualny, a zarazem uniwersalny dramat sądowy z dwiema przeciwstawnymi puentami, czyniący czytelnika sędzią w sprawie, zmuszający go do skazania bądź uniewinnienia oskarżonego. Nie pozwala na brak zaangażowania czy emocjonalny dystans, na umycie rąk, skwitowanie lektury lekceważącym "mnie to nie dotyczy". Terror wymaga od czytelnika zmierzenia się z doskonale uargumentowanymi stanowiskami prokuratora i obrońcy, jak również z własnym sumieniem, co jest tym trudniejsze, że omawiana sytuacja w dzisiejszych czasach może zdarzyć się w jakimkolwiek miejscu na świecie i dotknąć niemal każdego - przestaje być hipotetyczna, staje się koszmarnie wiarygodna, bliska, prawdopodobna.

czwartek, 14 marca 2013

"Intrygantki"

Autor: Eric-Emmanuel Schmitt
Tytuł: "Intrygantki"
Wydawnictwo: Znak literanova, 2013
Ilość stron: 235
Okładka: miękka

Twórczość Erica-Emmanuela Schmitta budzi we mnie ambiwalentne emocje i wciąż zaskakuje - nie zawsze pozytywnie. Ledwie zdążyłam się zachwycić Moim życiem z Mozartem i wzruszyć Ewangelią według Piłata, nastąpiło potężne rozczarowanie Trucicielką, które to uczucie z kolei w pewnym stopniu zniwelowały całkiem zadowalające Małe zbrodnie małżeńskie. Poziom utworów Schmitta jest dramatycznie nierówny, do każdego jednak podchodzę przepełniona nadzieją, że uda mu się wznieść ponad pretensjonalne quasi-coelhowskie wynurzenia i ponownie mnie zachwycić, poruszyć, wstrząsnąć. Dlatego też z niemałymi obawami, ale i cichą nadzieją zabrałam się za lekturę Intrygantek.

Jest to zbiór czterech dramatów będący ukłonem Schmitta w kierunku klasyki gatunku, tematycznie mocno zróżnicowanych, jednak układających się w zgrabna, przemyślaną całość, stanowiących wielowymiarową kompozycję przykuwającą uwagę refleksjami dotyczącymi natury człowieka, istoty Boga, sensu życia. Tematyka oklepana, jednak niech Was to nie zniechęca. Tym razem Schmitt nie uderza w patetyczne, pseudofilozoficzne tony, a serwuje nam zaskakująco świeże, atrakcyjne, niebanalne spojrzenie na kwestie od stuleci znajdujących się w centrum zainteresowań tak filozofów, jak i zwykłych ludzi.

środa, 31 sierpnia 2011

"Małe zbrodnie małżeńskie"

Autor: Eric - Emmanuel Schmitt
Tytuł: "Małe zbrodnie małżeńskie"
Wydawnictwo: Znak


Chyba powinnam się przygotować na to, że każda kolejna książka Erica - Emmanuela Schmitta będzie mnie zachwycać, zaskakiwać i porażać prostotą, a zarazem głębią przesłania.
Dramat Małe zbrodnie małżeńskie oczarował mnie perfekcją wykorzystania wszystkich atutów i możliwości, jakie ma do zaoferowania ten niełatwy i wymagający gatunek literacki; swobodą, z jaką Schmitt porusza się w tej konwencji oraz sugestywną siłą przekazu, wobec której nie sposób pozostać obojętnym.

Jednoaktówka Schmitta to wspaniały przykład przerostu treści nad formą, kwintesencja relacji małżeńskich, wnikliwe i realistyczne studium długoletniego związku wraz ze wszystkimi emocjami, uczuciami i problemami, jakie ono w sobie mieści. Wielką zaletą dramatu jest oszczędność środków przekazu, co pozwala bez reszty skoncentrować się na jego istocie - charakterze relacji łączącej dwoje ludzi, których błyskotliwej i wielowymiarowej analizy dokonują sami bohaterowie - niczym podczas odgrywania psychodramy.
Wielkie wrażenie wywarł na mnie również autentyzm, realizm i rozmach, z jakimi autor uchwycił specyfikę i wielopłaszczyznowość małżeńskich więzi.