Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróżnicze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróżnicze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2017

"Na początku jest koniec. Na szlakach duchowości Majów"


Autor: Weronika Mliczewska
Tytuł: "Na początku jest koniec. Na szlakach duchowości Majów"
Wydawnictwo: Muza, 2017
Ilość stron: 350
Okładka: miękka ze skrzydełkami


Większości z nas dumna, starożytna cywilizacja Majów kojarzy się z monumentalnymi piramidami schodkowymi, genialnymi odkryciami matematycznymi i astronomicznymi, tajemniczymi hieroglifami czy wyjątkowo skomplikowanym systemem rachuby czasu. Upadek tej imponującej kultury spowodowany XVI-wieczną hiszpańską konkwistą nie oznaczał jednak, że została ona całkowicie i bezpowrotnie zmieciona z powierzchni ziemi.  Spadkobiercy majańskiej tradycji nadal żyją na terenach dzisiejszej Gwatemali, Meksyku, Hondurasu, Belize i Salwadoru. Kim są współcześni Majowie?  Czy pielęgnują swoją kulturę czy wręcz przeciwnie, odcinają się od jej korzeni? Co to znaczy być Majem we współczesnym świecie?

Szukając odpowiedzi na te pytania, Weronika Mliczewska, młoda antropolożka, zaopatrzyła się w bilet w jedną stronę i wyruszyła na wyprawę do świata współczesnych Majów. Spędziła wśród nich kilka miesięcy, starając się poznać i zrozumieć ich samych, codzienność, świat wierzeń i duchowość, zgłębić sposób postrzegania świata, pojmowania czasu, filozofię życiową. 

poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Opowieści królowej pustyni"

Autor: Gertrude Bell
Tytuł: "Opowieści królowej pustyni"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2015
Ilość stron: 331
Okładka: twarda


Słyszeliście kiedykolwiek o niejakiej Gertrude Bell? Ja nie mogę przeboleć, że poznałam ją dopiero teraz, tak niezwykłą i przebojową kobietą była ta wyprzedzająca swoje czasy Angielka. Podczas gdy wiktoriańskie społeczeństwo sprowadzało kobiety do roli uległych, potulnych strażniczek ogniska domowego, ona nie pozwalała, by krępowały ją konwenanse czy tłamsiła podwójna moralność; miała na tyle odwagi i determinacji, by podążać własną drogą i realizować swoje pasje. Życiorysem Gertrude Bell - brytyjskiej podróżniczki, alpinistki, archeologa i doradczyni politycznej - można by z powodzeniem obdzielić kilka innych, tak burzliwe, barwne i bogate miała życie.

środa, 24 czerwca 2015

"Poza mapą"

Autor: Alastair Bonnett
Tytuł: "Poza mapą"
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: PWN, 2015
Ilość stron: 343
Okładka: miękka

W naturze człowieka leży fascynacja tym, co niezwykłe i ciekawość świata; potrzeba odkrywania i poznawania jego tajemnic leży u podstaw wszelkich ludzkich działań. Drzemie w nas pragnienie oderwania się od tego, co dobrze znane i rutynowe, chęć zachwytu nad światem, ale i eskapizmu. Czy jednak ucieczka od oswojonej rzeczywistości i zapewniane przez nią poczucie wolności są możliwe w czasach, gdy świat stał się globalną wioską, miejscem dokładnie zmierzonym wzdłuż i wszerz, szczegółowo opisanym i sprawiającym wrażenie, że nie pozostało w nim nic do odkrycia? Świadomość, że większość lokalizacji można precyzyjnie i obiektywnie określić, generuje w nas poczucie straty, potrzebę nowości, tęsknotę za światem nie do końca poznanym, pobudza apetyt na odwiedzanie miejsc położonych poza utartymi szlakami, tajemniczych albo choć zaskakujących. Pociągają nas i kuszą zwłaszcza te miejsca, które wymykają się wszelkim definicjom, pod jakimś względem osobliwe, wyjątkowe, nieoczywiste.

piątek, 28 lutego 2014

"Poza krawędź świata"

Autor: Laurence Bergreen
Tytuł: "Poza krawędź świata"
Wydawnictwo: Rebis, 2014
Ilość stron: 408
Okładka: twarda z obwolutą

XV wiek nie bez powodu przeszedł do historii pod nazwą epoki wielkich odkryć geograficznych. Żeglarze tacy jak
Bartolomeo Diaz, Vasco da Gama, Krzysztof Kolumb czy Ferdynand Magellan swoimi dokonaniami poczynili ogromne zmiany w świadomości Europejczyków, sposobie postrzegania świata, kwestionując ukształtowany w starożytności jego obraz oraz duchowe i intelektualne ograniczenia z niego wynikające, wyznaczając punkt zwrotny w historii. Jednak z nich wszystkich to właśnie Magellan w największym stopniu przyczynił się do poszerzenia geograficznych i umysłowych horyzontów mieszkańców Starego Świata - jego wyprawa była nie tylko najznaczniejszą morską podróżą epoki wielkich odkryć, przeprowadzoną z iście epickim, obejmującym cały świat rozmachem, niezrównaną pod względem ambicji i śmiałości obranego celu, ale także dokonaniem potwierdzającym nowy obraz świata - globu znacznie większego, niż dotąd przypuszczano. Jakim trzeba być człowiekiem, by dokonać tego, co niewyobrażalne, by urzeczywistnić pragnienie tak stare, jak ludzka wyobraźnia: po raz pierwszy opłynąć świat?

czwartek, 6 lutego 2014

"Podróże z nim i samotnie"

Autor: Martha Gellhorn
Tytuł: "Podróże z nim i samotnie"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2013
Ilość stron: 396
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Prawdą jest, że potrzebujemy źródła osobistych doświadczeń, z którego moglibyśmy czerpać zrozumienie. Każde nowe doświadczenie otwiera nowe źródło, a przydaje się nawet najmniejsze.

Największą krzywdą, jaką można wyrządzić kobietom formatu Marthy Gellhorn - inteligentnym, niezależnym, przebojowym i odważnym - jest postrzeganie ich postaci nie przez pryzmat spektakularnych dokonań będących ich dziełem, lecz sławnych mężczyzn, z którymi były związane - tak, jakby fakt ten miał je nobilitować i przydawać wartości. Czym zasłynęła Martha Gellhorn? Wielu z pewnością zapamięta ją jako żonę Ernesta Hemingwaya, choć małżeństwo to przetrwało zaledwie pięć lat. Prawdziwym powodem, dla którego warto jest pamiętać o tej niezwykłej kobiecie, są jej życiowe dokonania. Gellhorn była wybitnym korespondentem wojennym, w swojej karierze relacjonowała najważniejsze konflikty XX wieku począwszy od hiszpańskiej wojny domowej, poprzez wojnę w Wietnamie, wojnę sześciodniową, skończywszy na inwazji USA na Panamę.

piątek, 19 kwietnia 2013

"Tygrys"

Autor: John Vaillant
Tytuł: "Tygrys"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Ilość stron: 355
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Wróciłem do pasieki. Czekali na mnie siedząc na progu. Zapytałem: gdzie Andriej? Jego ojciec podniósł z ziemi worek i powiedział: tu.

5 grudnia 1997 roku Jurij Trusz, dowódca patrolu tzw. Inspekcji Tygrysiej działającej w Kraju Nadmorskim na rosyjskim Dalekim Wschodzie, otrzymał niepokojącą wiadomość. W niewielkiej leśnej osadzie Sobolinyj tygrys amurski, największy i najgroźniejszy drapieżnik tajgi, zaatakował człowieka. Ponieważ prowadzenie dochodzeń w sprawach leśnych, szczególnie tych dotyczących zagrożonych wyginięciem tygrysów, jest podstawowym zadaniem tej komórki rządowej agencji Ochrony Środowiska, Trusz niezwłocznie wyruszył w drogę. Wraz z dwoma towarzyszami z patrolu, Aleksandrem Gorborukowem i Saszą Łazarenko, udali się od razu na miejsce, w którym doszło do ataku.
Nieopodal leśnej chaty miejscowego kłusownika Władimira Markowa natknęli się na ślady rannego tygrysa oraz makabryczny widok, który zmroził krew w żyłach tych twardych, zahartowanych w surowych, syberyjskich warunkach mężczyzn. Zakrwawione szczątki Markowa rozwleczone były po całej polanie, a nie były to jedyne ślady tygrysiej wściekłości, choć z całą pewnością najbardziej wstrząsające. Porażający grozą wygląd tego miejsca w połączeniu z przypuszczalnym przebiegiem wydarzeń poprzedzającym tragiczną śmierć kłusownika oraz faktem, że podobne ataki tygrysa na człowieka zdarzają się w tajdze niezwykle rzadko świadczyły o tym, że pomiędzy Markowem a zwierzęciem doszło do złamania odwiecznego, kruchego rozejmu regulującego współistnienie tygrysów i ludzi, co zaowocowało okrutną zemstą drapieżnika.

sobota, 2 lutego 2013

"Meksyk. Szlakiem zdobywców"

Autor: Mirosław Olszycki
Tytuł: "Meksyk. Szlakiem zdobywców"
Wydawnictwo: Bernardinum, 2013
Ilość stron: 287
Okładka: miękka

Współczesny Meksyk to wyjątkowo barwny tygiel kultur, języków i tradycji sięgających korzeniami epoki prekolumbijskiej, będący spuścizną nieodmiennie tajemniczych i fascynujących cywilizacji Olmeków, Zapoteków, Tolteków, Majów czy najbardziej znanych - Azteków i tworzonej na ich zrębach kultury kolonialnej, której początek dała konkwista Hernana Cortesa.
Fantazyjne bogactwo meksykańskiej tradycji i różnorodność etniczna będąca efektem czterech tysiącleci burzliwej historii wprawiają w zachwyt, ale też w zagubienie i konsternację każdego, kto próbuje zgłębić ducha tego kraju i naturę jego mieszkańców. Czy w ogóle jest możliwe zrozumienie tej złożonej, przebogatej, unikalnej kultury?

Mirosław Olszycki, absolwent łódzkiej Filmówki, pisarz, podróżnik i operator filmowy, uczestnik wielu ekstremalnych wypraw w najdalsze zakątki świata (m.in. do kanionu Colca w Peru), zaprasza czytelnika w pełną wrażeń podróż po współczesnym Meksyku, meandrach jego historii, do najwspanialszych zabytków jego kultury - zarówno prekolumbijskiej, jak i kolonialnej.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

"W świecie jurt i szamanów"


Autor: Bolesław Uryn
Tytuł: "W świecie jurt i szamanów"
Wydawnictwo: Muza, 2013
Ilość stron: 335
Okładka: miękka ze skrzydełkami


Wspaniałe były te przerwy w podróży, gdy obolały schodziłem z konia i natychmiast jak długi uwalałem się obok zwierzęcia na miękkiej poduszce mchu. Drzemiąc w pachnących oparach tajgi zrywałem jagody zwisające nad głową. I chciałem już tak zostać na zawsze.


Bolesław Uryn to pisarz, fotograf i niezależny reporter, ale także niestrudzony podróżnik i pasjonat survivalu, który od siedemnastu lat co roku odbywa długie wyprawy do Mongolii: samochodem terenowym i konno po tajdze, stepie i pustyni lub kanadyjką - po rwących rzekach i krystalicznie czystych jeziorach. Zaznaczyć trzeba, że survival to dla autora nie szpanerskie udawanie komandosa, ale raczej szkoła życia, kuźnia charakteru i wspaniałe przygody w egzotycznej, odludnej scenerii. Zapierające dech w piersiach plenery Mongolii idealnie nadają się do tego typu wypraw; ta dzika, niegościnna kraina na peryferiach cywilizacji, zamieszkana przez potomków niezwyciężonego Czyngis - chana nieodmiennie kusi i fascynuje, zaś efektem tej fascynacji są fotografie zdobywające nagrody w prestiżowych konkursach, relacje z podróży publikowane na łamach tematycznych czasopism oraz książki - właśnie takie, jak ta.

środa, 19 września 2012

"Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi"

Autor: Magdalena Skopek
Tytuł: "Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi"
Wydawnictwo: PWN, 2012
Ilość stron: 375
Okładka: miękka

Trawa żółta i słomiana, kolory wyblakłe i przytłaczająca przestrzeń powodująca, że w bolesny, intensywny, prawie fizyczny, a jednocześnie nieuchwytny sposób odczuwa się swoją maleńkość. Dziwna jest ta wibrująca energia wypłowiałej, wietrznej, obcej krainy. Czy można być w środku, a jednocześnie na zewnątrz i obserwować siebie z daleka?

Czyż można piękniej wyrazić swoją fascynację, niż tymi oto słowami? Magdalenie Skopek, z wykształcenia doktor fizyki, z zamiłowania podróżniczce i fotograf, wystarczyło jedno przypadkowe spotkanie z członkiem syberyjskiego plemienia Nieńców, by obudziło się w niej nieposkromione pragnienie poznania bliżej tego fascynującego ludu, jego kultury, zwyczajów i warunków życia w niegościnnej jamalskiej tundrze. Dzięki determinacji i uporowi autorce udało się to marzenie zrealizować: na dwa miesiące porzuciła cywilizacyjne wygody, by zamieszkać na końcu świata - Półwyspie Jamał - w czumie nienieckiej rodziny Akatteto - jednym z czterech stanowiących koczowniczą wspólnotę przemieszczającą się po bezkresnych przestrzeniach tundry syberyjskiej.

niedziela, 16 września 2012

"Na krańcu świata. Najsłynniejsza wyprawa na biegun południowy"

Autor: Apsley Cherry - Garrard
Tytuł: "Na krańcu świata. Najsłynniejsza wyprawa na biegun południowy"
Seria: "Człowiek poznaje świat"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2012
Ilość stron: 487
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Na Boga, zajmijcie się naszymi bliskimi! - tak brzmiały ostatnie słowa Roberta Scotta, dowódcy wyprawy na biegun południowy, zapisane w jego dzienniku, który towarzysze odnaleźli przy jego zlodowaciałych zwłokach; słowa, które dopełniały tragizmu tej heroicznej, choć feralnej ekspedycji. Kiedy Scott je zapisywał, wiedział już, że Amundsen wyprzedził go w wyścigu na biegun i dotarł tam przed nim, zdawał sobie sprawę, że jego samego i trzech wiernych towarzyszy czeka nieuchronny koniec, że jedyne, co może jeszcze zrobić, to poprosić tych, którzy odnajdą ich ciała, by zatroszczyli się o ich rodziny.

wtorek, 17 kwietnia 2012

"Żony polarników"

Autor: Kari Herbert
Tytuł: "Żony polarników"
Wydawnictwo: Carta Blanca, 2011
Ilość stron: 359
Okładka: miękka

Żony polarników były dla swoich mężów niczym latarnie morskie. Nawet tysiące kilometrów od domu zdawali się słyszeć ich głosy przebijające się przez polarne burze, zachęcające by szli do przodu, dodające im sił w walce z naturą nawet wtedy, gdy szansa powrotu była nikła.

Zwykle kiedy myślę o wielkich podróżnikach, a zwłaszcza o pionierach przecierających nowe szlaki, do których bezwzględnie zaliczyć trzeba odkrywców obu biegunów i innych polarnych eksploratorów, niemal bezwiednie pojawia się skojarzenie z kimś na kształt półbogów - ludźmi szaleńczo odważnymi, nieustraszonymi, nadludzko silnymi i wytrwałymi, napędzanymi wiarą, że zostali stworzeni do rzeczy niezwykłych, przekonaniem o własnej wielkości i obsesyjnym pragnieniem podejmowania kolejnych wyzwań, by zapisać się dla potomności. I choć moje wyobrażenia nie odbiegały zbyt daleko od prawdy, jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że ci wielcy i samotni odkrywcy - jak wszyscy przecież ludzie - mieli swoje chwile zwątpienia i załamania, popadali w depresję i frustrację, gdy coś nie szło po ich myśli, poddawali się lękom i rozgoryczeniu - a wtedy przystępowały do działania ich życiowe towarzyszki.

niedziela, 1 stycznia 2012

"Campa w sakwach czyli rowerem na Dach Świata"

Autor: Piotr Strzeżysz
Tytuł: "Campa w sakwach czyli rowerem na Dach Świata"
Wydawnictwo: Bezdroża
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Rower to wolniejsze odkrywanie, głębsze poznawanie, wolność wyboru, niezależność, samowystarczalność. Rower prowadzi cię do miejsc, o których nie wiedziało się że istnieją, pomaga przeżyć chwile, o których nie myślało się, że mogą się wydarzyć. Gdyby nie rower, umknęłyby niezauważone, przejechane, migawkowo dostrzeżone z okna pędzącego autobusu albo jeepa. Bo są takie chwile, obrazy i spotkania, które zdarzają się tylko gdzieś pomiędzy, a rower pozwala im zaistnieć.

Piotr Strzeżysz to zdeklarowany rowerowy włóczykij, który od kilku lat realizuje marzenie zwiedzania świata jednośladem. Przemierzył ponad trzydzieści krajów na czterech kontynentach; Campa w sakwach jest zapisem dokumentującym doświadczenia, wrażenia i refleksje z włóczęgi po Tybecie, którą autor odbył w 2006 roku.
Ten swoisty pamiętnik z podróży okazał się zadziwiająco interesującą i emocjonującą lekturą, co w dużej mierze jest zasługą lekkiego i sugestywnego stylu autora. Przebija z niego ekscytacja, ciekawość świata, fascynacja zarówno otaczającą go rzeczywistością, jak i możliwością jej doświadczania z perspektywy rowerowego siodełka. Czytelnikowi udziela się ten zaraźliwy entuzjazm skutecznie przykuwający uwagę do lektury. Dzięki niemu równie intrygujące wydają się same przygotowania do wyprawy, a więc planowanie optymalnej trasy i pokonywanie niezliczonych, często absurdalnych biurokratycznych przeszkód, jak i wspomnienia z samej podróży.

wtorek, 27 grudnia 2011

"Samotność na pełnym morzu"

Autor: Michael Morpurgo
Tytuł: "Samotność na pełnym morzu"
Wydawnictwo: Telbit
Okładka: miękka

Jestem nie tylko jednym z wielu zdarzeń, ale też jedną z wielu historii. (...) Myślę, że to jedyny osiągalny dla nas rodzaj nieśmiertelności - trwamy, dopóki opowiadana jest nasza historia.

Arthur Hobhouse miał 7 lat, kiedy w 1947 roku został rozdzielony ze swoją siostrą Kitty i wraz z innymi sierotami wysłany statkiem do Australii. Razem z niewielką grupką małych przymusowych emigrantów trafił na samotną farmę w sercu interioru, pod opiekę sadystycznego kaznodziei zmuszającego dzieci do niewolniczej pracy ponad siły. Jednak to właśnie w tym miejscu Arthur poznał znaczenie i docenił wartość prawdziwej przyjaźni, która odmieniła jego życie. Szczęśliwym zrządzeniem losu trafia na farmę cioci Megs opiekującej się rannymi dzikimi zwierzętami, gdzie odkrywa swój talent i odnajduje życiowe powołanie: żeglarstwo i szkutnictwo. Pozostaje im wierny pomimo licznych życiowych zawirowań i załamania nerwowego spowodowanego traumą po wojnie w Wietnamie. Snuje plany zbudowania doskonałej, niezatapialnej łodzi i odbycia na niej rejsu do Anglii w celu odnalezienia siostry, Kitty.
Swoją miłość do morza przekazuje ukochanej córce Allie, która realizuje ich wspólne marzenie: na zbudowanej przez ojca łodzi osiemnastolatka wyrusza w samotny rejs do Anglii z nadzieją odszukania nigdy nie widzianej ciotki.

wtorek, 20 września 2011

"Duchy dżungli. Opowieść o Yanomami, ostatnich wolnych Indianach Amazonii"

Autor: Janusz Kasza
Tytuł: "Duchy dżungli. Opowieść o Yanomami, ostatnich wolnych Indianach Amazonii"
Wydawnictwo: Otwarte

Czytanie relacji podróżników z ich wypraw w odległe zakątki świata to jedna z moich pasji. Uwielbiam zagłębiać się w lekturę ich zapisków dokumentujących zarówno trudy podróży, bogactwo wrażeń, jak i przyrodniczo - kulturoznawcze obserwacje i doświadczenia.
Ostatnio zaintrygowały mnie relacje z wypraw do Amazonii; nieodmiennie zadziwia mnie fascynacja zielonym piekłem każdego, kto z własnej, nieprzymuszonej woli się w nim znalazł oraz granicząca z obsesją potrzeba czy też chęć spotkania plemion nieskażonych cywilizacją - zadanie wyjątkowo trudne w dzisiejszych czasach, ale - jak udowadnia autor - nie niemożliwe do zrealizowania.

Książka Duchy dżungli jest relacją z wyprawy do Wenezueli, jaką podjęła czwórka podróżników wiedziona pragnieniem dotarcia do plemienia ostatnich wolnych Indian Amazonii - Yanomami.
Sylwek, dziennikarz Rzeczypospolitej, Ewa - doskonała fotograf, Beata Pawlikowska - znana globtroterka oraz autor - Janusz Kasza - podróżnik, fotograf i zapalony entomolog, wraz z dwoma indiańskimi przewodnikami, uzbrojeni w najnowsze zdobycze techniki oraz dokładniejsze od map satelitarnych stare, radzieckie mapy Amazonii, wyruszyli w 1998 roku w wenezuelską dżunglę w poszukiwaniu bodaj najbardziej tajemniczego i najmniej poznanego indiańskiego plemienia.

piątek, 20 maja 2011

"Zielone piekło"

Autor: Raymond Maufrais
Tytuł: "Zielone piekło"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka



Powstanie tej książki owiane jest ponurą legendą związaną przede wszystkim z niewyjaśnionymi po dziś dzień losami jej autora, który zaginął podczas samotnej wyprawy w gujańskiej dżungli.
Jest ona swoistym dziennikiem podróży, wyczerpującym i przejmującym zapisem dwóch ekspedycji, w którym autor uczestniczył: wyprawy w głąb amazońskiej dżungli brazylijskiego Mato Grosso oraz gujańskiego interioru - w poszukiwaniu przedmiotu swojej obsesji, czyli nieznanych dotąd cywilizacji indiańskich plemion.
W 1947 roku dziewiętnastoletni Raymond Maufrais przyłącza się do ekspedycji wyruszającej na terytoria zamieszkiwane przez uchodzące za jedno z najokrutniejszych plemion Brazylii, Indian Xavante.
Wyprawa do Mato Grosso naszpikowana jest morderczymi trudnościami począwszy od pleśniejących w tropikalnej wilgoci zapasów i ubrań, poprzez choroby charakterystyczne dla klimatu (malaria, biegunka), chroniczne zmęczenie graniczące z wycieńczeniem po śmiertelnie niebezpieczne insekty oraz niezliczone amazońskie drapieżniki.

czwartek, 7 kwietnia 2011

"Pierwsza wyprawa Nepal"

Autor: Kinga Choszcz
Tytuł: "Pierwsza wyprawa Nepal"
Seria: Poznaj świat
Wydawnictwo:  Bernardinum
Okładka: twarda

Nareszcie! Trzymam w dłoniach kolejną perełkę Wydawnictwa Bernardinum, tym razem autorstwa młodej, nieżyjącej już podróżniczki Kingi Choszcz.
I choć książka ta została wydana jako trzecia z kolei, tak naprawdę zawiera ona pierwsze zapiski, które podróżniczka prowadziła w czasie swojej ośmiomiesięcznej wyprawy do Indii i Nepalu w 1995 roku. To od nich zaczęła się podróżniczo - literacka przygoda Kingi, pomysł dokumentowania, rejestrowania zdarzeń, zapisywania swoich spostrzeżeń, odczuć, refleksji.
Kinga odkryła w sobie pasję podróżowania już w szkole średniej. Marzenie o wyprawie do Nepalu towarzyszyło jej przez długie lata, toteż nie zastanawiała się długo nad planowaniem całego przedsięwzięcia - wybrała ostatecznie drogę lądową przez Słowację, Węgry, Rumunię, Turcję do Iranu, stamtąd przez Pakistan do Indii i Nepalu. Droga powrotna miała wieść przez Chiny, kilka dawnych republik radzieckich, Rosję i Białoruś. Jeszcze tylko kilka niezbędnych szczepień, drobne, ale praktyczne zakupy oraz największa chyba niedogodność i uciążliwość podczas wyprawy - horror związany z załatwianiem wiz...i świat stoi otworem!