drugi wywiad w tym miesiącu, rozpusta się dzieje! A tak poważnie, to zanim wsiąknę w kolejny semestr i znów zacznie mi brakować czasu, by biegać po Waszych blogach, czytać i pisać recenzje, robię co mogę, by na blogu nie wiało nudą. Dziś mam dla Was zapis rozmowy z autorką jednej z moich ulubionych serii spod znaku beletrystyki historycznej, Sandrą Gulland. To spod jej pióra wyszła trylogia o Józefinie, żonie Napoleona Bonaparte, Kochanka Słońca oraz niewydana u nas The Shadow Queen.
Sam wywiad jest króciutki, bo autorka zapracowana i drastycznie zredukowała listę pytań, jakie dla niej przygotowałam. No cóż, lepsze to niż nic, zatem zapraszam do lektury :)
![]() |
| źródło |
Karolina Małkiewicz: Sandro, na bohaterki swoich książek wybierasz intrygujące kobiety: Józefinę, żonę Napoleona Bonaparte, Louise de la Valliere, pierwszą faworytę Króla Słońce, Claude des Oeillets, służącą madame de Montespan, jego oficjalnej metresy. Co zafascynowało cię w postaciach czy też losach tych kobiet, że postanowiłaś o nich napisać? Która z nich jest twoją ulubienicą?
Sandra Gulland: Te trzy kobiety: Józefinę, Louise i Claude dzieli i różni bardzo wiele, ale łączy jedna zasadnicza kwestia: choć żadna z nich nie mogła poszczycić się szlacheckim pochodzeniem, zdołała mimo to odegrać ważną rolę na królewskim dworze, u szczytu władzy. To dlatego są dla mnie tak interesującymi postaciami, że musiały wykazać się niezwykłą osobowością i silnym charakterem, by wznieść się ponad ograniczenia wynikające z zajmowanej przez nie pozycji społecznej, narzuconej przez urodzenie i odnieść sukces. Każda z nich jest mi na swój sposób bliska, nie potrafię wyłonić spośród nich faworytki.


