Tytuł: "Afrykańskie równanie"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2014
Ilość stron: 273
Okładka: zintegrowana
I co z tego, żeś pokończył uniwersytety, arogancki białasie? Tu jedna kulka może cię pozbawić wszelkich przywilejów. Urodziłeś się na Zachodzie? Miałeś szczęście. Teraz odrodzisz się w Afryce i zrozumiesz, co to znaczy.
Czarny Ląd od zawsze fascynował i rozpalał wyobraźnię Europejczyków,
jego tajemnice i bogactwa stanowiły nie lada pokusę, by je odkryć i nimi
zawładnąć. Właśnie - sposób myślenia o Afryce zwykle zamykał się w
słowach: oswoić, ujarzmić, zdobyć, podporządkować, nigdy - zrozumieć.
Długa historia podbojów i kolonializmu utwierdziły białego człowieka w
chełpliwym przekonaniu, że większość prób ucywilizowania kontynentu
zakończyła się sukcesem, że Afryka powinna okazać mu wdzięczność za
wszelkie dobrodziejstwa cywilizacyjne, które wraz z nim wdarły się w jej
granice. Spoglądając z poczuciem wyższości na kulturę, sposób bycia i
mentalność rdzennych mieszkańców dostrzega jedynie to, co chce widzieć,
ślepy i głuchy na prawdziwą afrykańską naturę buzującą pod podszewką tej
uładzonej, narzuconej przez człowieka Zachodu, szokująco odmienną od
jego wyobrażeń, pozostającą poza zasięgiem jego percepcji, świadomości, a
często i chęci poznawczych.
