wtorek, 4 lutego 2014

Wielka wymiana książek - relacja


1 lutego w zabrzańskiej herbaciarni "Czajnik" odbyła się kolejna wspólna akcja Śląskich Blogerów Książkowych i księgarni Victoria - książkowa wymiana zorganizowana pod hasłem "ile przynosisz, tyle wynosisz". Powiem szczerze: naszą grupę od samego początku nękały rozmaite wątpliwości, głównie dotyczące frekwencji, ewentualnego braku miejsca czy różnych nieprzewidzianych okoliczności. Na szczęście żaden czarny scenariusz się nie sprawdził, wręcz przeciwnie: nie bez dumy muszę stwierdzić, że nasza wymiankowa akcja zakończyła się sukcesem, o jakim nikt z nas nie marzył. Frekwencja nie była może powalająca, ale począwszy od godziny 14.00 przez niemal pięć godzin w herbaciarni był nieustanny ruch, a książki rozłożone na stołach zmieniały się jak w kalejdoskopie, nie zagrzewając dłużej miejsca, lecz zmieniając właścicieli. Wymiankową bazę stanowiły książki przyniesione przez blogerów, podarowane przez księgarnię Victoria, wydawnictwo Novae Res oraz właściciela "Czajnika", a było ich naprawdę sporo.




dziewczyny nie mogły usiedzieć w miejscu - Magdalenardo i Agnes w akcji

za każdym razem, kiedy ktoś wchodził do herbaciarni, cieszyliśmy się jak dzieci :)

jakże budujący widok!

Atmosfera w "Czajniku" była fantastyczna - wszyscy byliśmy podnieceni i niemal rzucaliśmy się radośnie na każdego kolejnego, wchodzącego do herbaciarni, klienta. Było gwarnie i wesoło, zaś hasło "nie zaglądaj panu w stosik" chyba już na stałe weszło do złotego skarbca śbk-owych anegdot. Nie macie pojęcia, jak strasznie satysfakcjonujące dla nas, organizatorów akcji, były entuzjastyczne reakcje gości. Szczególnie utkwiły nam w pamięci dwie nastolatki, które nad jednym ze stołów zasłanych książkami aż zapiszczały z radości na widok książek, których szukały od dawna. Dla takich chwil, dla takich pasjonatów, warto było urządzić sobotnią wymianę!

Jak to zwykle bywa na spotkaniach naszej grupy, doskonale bawiliśmy się we własnym gronie, nie brakowało tematów do rozmów i kolejnych pomysłów do zrealizowania w przyszłości.

ktrya, moja Agnieszka, Aneczka i ja debatujemy nad czymś... książkowym zapewne :D

ktrya, Q i ja - taaak, słit focie też były :P

od lewej: Gosia, kierowniczka Victorii, ktrya i ja :)

Profesjonalnej oprawy naszemu wydarzeniu z pewnością dodało... pojawienie się telewizji Zabrze i dziennikarki Nowin Zabrzańskich (która nota bene również wzięła udział w naszej wymianie). Nikt z nas się tego nie spodziewał, a już najmniej ja, którą grupa wybrała jednogłośnie na rzecznika ŚBK. Wielkie dzięki :P

pan z telewizji wymyśla zabójcze pytania :P

trwa przyjazny spór o to, kogo wypchnąć przed kamerę :P

Reasumując: w wymianie, oprócz członków ŚBK (Sardegna, ktrya, archer, Q, Aneczka, Ola, Agnes, Magdalenardo, Isadora), pracowników księgarni Victoria i właściciela "Czajnika", wzięło udział około 30 osób. Łącznie wymieniono 150 książek, zaś te, które zostały,  przeznaczymy do następnej tego typu akcji.
Gorąco dziękujemy wszystkim za rozreklamowanie naszej akcji i udział w wymianie książkowej - mamy nadzieję, że stanie się ona wydarzeniem cyklicznym (pracujemy nad szczegółami) i że następnym razem będzie Was jeszcze więcej:)
Specjalne podziękowania dla naszych nadwornych fotografów, archer i Q :D

43 komentarze:

  1. Na zdjęciach wypatrzyłam kilka tytułów, która sama chętnie bym capła :D uwielbiam takie akcje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! My też snułyśmy się dookoła stołów nieustannie wypatrując czegoś dla siebie :D

      Usuń
  2. Kochana, mogłabym o Was czytać i czytać :-) Tak się cieszę że w naszych okolicach dzieje się tyle dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alison, a ja nie tracę nadziei, że kiedyś uda nam się spotkać gdzieś na Śląsku:)

      Usuń
  3. Żałuję, że nie mogłam być :( Może następnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję! Im nas więcej, tym weselej:)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie mieszkam w pobliżu. Chętnie bym wzięła udział w takim spotkaniu. Zazdroszczę Wam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sprawa:) Żałuję, że w mojej okolicy czegoś takiego nie ma. Gratuluję udanej akcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! U nas też nie było, dopóki nie wzięliśmy się za organizację, a więc wszystko przed Tobą:)

      Usuń
  6. Wspaniała akcja, patrząc na przyniesione książki z pewnością wybrałabym coś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Też jestem tego zdania i jestem pewna, że następnym razem będzie nas dużo więcej:)

      Usuń
  8. Super, że akcja się udała i że jesteście zadowoleni:) Lubię czytać relacje z Waszych akcji:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ano, też głównie przypatrywałem się książkom na tych zdjęciach, to jest już chorobliwe :-P Czekałem na te relację. Sam nie mogłem wziąć w niej udział, ale trzymałem kciuki za powodzenie. I faktycznie się udało :)

    Piotrek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki przyciągają jak magnes:)
      Dziękujemy za duchowe wsparcie i polecamy się na przyszłość:)

      Usuń
  10. O rany, ale fajna akcja... oby więcej takich - w całej Polsce :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę wam tej akcji. Szkoda, że w moim mieście niczego takiego nie organizują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też nikt niczego nie zorganizował, więc wzięliśmy sprawy we własne ręce - polecam tę metodę, działa! :D

      Usuń
  12. I gdybym mieszkała gdzieś bliżej, to na pewno bym się tam zjawiła. Zarówno w celach towarzyskich, jak i by coś sobie upolować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może nasza akcja będzie wędrująca, więc następnym razem może będziesz miała bliżej:)

      Usuń
  13. Widzę, że rzeczywiście wszystko świetnie się udało!:) Gratuluję i mam nadzieję, że następnym razem będę już z Wami. Soboty to dla mnie teraz wyjątkowo niefortunny termin:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakowało nam Ciebie, ja również mam nadzieję, że następnym razem uda nam się spotkać:)

      Usuń
  14. Ale fajna sprawa:) Aż szkoda, że jakoś nie wiem o istnieniu stowarzyszenia blogerów z Beskidu Sądeckiego...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno co najmniej kilku by się znalazło, trzeba ich poszukać po blogach:)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. A ja wciąż nie mogę odżałować, że Ciebie w niej nie ma :(

      Usuń
  16. Akcja udała się rewelacyjnie! Oby kolejne odniosły podobny sukces, będzie okazja do spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyłączam się do gratulacji i zazdrośników :). Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię takie akcje. Uczestniczyłam już w 3 podobnych, organizowanych przez portal Lubimyczytac.pl (w Warszawie i Krakowie).

    Tylko pozazdrościć tak zgranej ekipy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to ty już weteranką jesteś! Dobrze wiedzieć, w razie czego zapytamy Cię o radę :P

      Usuń
    2. Dobrze, choć ekspertem nie jestem ;)

      Usuń
  19. Niesamowita akcja, szkoda, że w mojej okolicy nie ma chętnych na tego typu wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała akcja i fantastyczna grupa. Zapraszam Was w maju na Warszawskie Targi Książki, podczas których odbywa się sporo takich wymian. W zeszłym roku upolowałam na nich mnóstwo fantastycznych książek. Mam nadzieję, że i Twoje łowy były udane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Warszawy mamy kawał drogi, ale może uda się coś zorganizować...
      Ja specjalnie na książki nie polowałam, po prostu nie mam ich gdzie trzymać, więc z radością pozbyłam się własnych :D

      Usuń
  21. Następnym razem będzie więcej... wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiście, że było super, bardzo się cieszę, że się tak udało :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dałabym wszystko, żeby taka akcja była w moim mieście :)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.