czwartek, 28 kwietnia 2016

"Kalendarium Leśmianowskie"

Autor: Jacek Trznadel
Tytuł: "Kalendarium Leśmianowskie"
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2016
Ilość stron: 314
Okładka: twarda

Niczego nie szukam we współczesności. Ja to jestem ja!

Ci, którzy trochę mnie znają, wiedzą, skąd wzięła się i do czego nawiązuje nazwa bloga. Poezją Leśmiana zachwyciłam się w czasach licealnych i tak mi zostało do dziś. Oczarowała mnie oryginalność formy i głębia treści, ujęły motywy, ich symbolika i tematyka utworów, układająca się w spójną, poetycką wizję świata wymykającego się empirycznemu poznaniu. Leśmian wykreował osobliwą, oszałamiającą rzeczywistość, w której czas i przestrzeń, życie, śmierć i natura splatają się w najbardziej fantastycznych przejawach, wymiarach i relacjach; stworzył świat, w którym wszystko znajduje się w trakcie nieustannych metamorfoz, gdzie każdy byt jest pulsującą energią, przeżywającą intensywnie swe istnienie, bez względu na swój kształt czy cechy. Jego poezja jest pełna pozornych sprzeczności; metafizyczna, filozoficzna, ale i zmysłowa; refleksyjna i nastrojowa, lecz pełna zdarzeń; bogata i gęsta od słów, ale pełna niedomówień, niejasności i niejednoznaczności, dająca nieskończone niemal możliwości interpretacyjne. 

Nic więc dziwnego, że poezja Bolesława Leśmiana została uznana za jedno z najbardziej oryginalnych zjawisk w polskiej literaturze XX wieku, choć - jak to zwykle bywa - została należycie doceniona dopiero po śmierci twórcy. Za życia uważano poetę za epigona Młodej Polski, jego sztuka długo funkcjonowała na literackim uboczu, daleko poza najbardziej znanymi nurtami artystycznymi epoki. Dopiero po wojnie na nowo odkryto i doceniono jego twórczość, która - jak słusznie zauważa autor niniejszej publikacji - poza niewielkimi wyjątkami nie miała związku z jego życiem, istnieje bowiem ogromny kontrast między wielkością sztuki Leśmiana a jego życiem, które przebiegało dość banalnie. Mimo tego faktu - a może właśnie dlatego - niewiarygodnie trudno odtworzyć biografię poety, zawiera ona bowiem mnóstwo luk, z których część zapewne nigdy nie zostanie zapełniona.

Jacek Trznadel, autor niniejszej publikacji, pisarz, poeta, tłumacz i krytyk literacki, zafascynowany twórczością Leśmiana, postanowił zebrać wszelkie dostępne dokumenty, zapiski i wspomnienia o poecie, uporządkować w trybie chronologicznym, możliwie najpełniej i najbardziej czytelnie, najważniejsze fakty z jego życia i dotyczące twórczości. W swojej pracy nad kalendarium napotkał jednak liczne trudności – w wojennej zawierusze zaginęły bezpowrotnie zarówno liczne urzędowe akta dotyczące Leśmiana i jego rodziny, jak i prywatne dokumenty poety, rękopisy czy korespondencja. Jednak zniszczenia wojenne to nie jedyny powód niekompletności biografii, inną tego przyczyną jest… brak materiałów. Ani Leśmian, ani nikt z jego najbliższych nie prowadził dziennika, zaś wspomnienia o nim, spisane przez córkę, Marię Ludwikę Mazurową, są chaotyczne, wybiórcze, nieścisłe i generalnie mało wiarygodne, podobnie jak relacje świadków znających poetę. Ponadto fakt, że Leśmian przez długi czas uchodził za poetę marginesowego, nie sprzyjał utrwalaniu przez środowisko literackie szczegółów dotyczących jego życia. W efekcie wiemy o nim bardzo niewiele i tak już chyba pozostanie.

W świetle tych faktów tym bardziej należy docenić ogrom pracy wykonanej przez Jacka Trznadla: kalendarium jest niezwykle szczegółowe, co z pewnością wzbudzi uznanie w każdym, kto dotąd był skazany jedynie na krótkie notki biograficzne, w jakie zaopatrzone są zwykle tomiki poezji. Co ważne – nie jest to tylko i wyłącznie zbiór suchych faktów i dat, wręcz przeciwnie: autor uwzględnił koleje losów nie tylko Leśmiana, ale i jego rodziny oraz najbliższych (począwszy od dziadków z obu stron po jego wnuczkę oraz wliczając w to najważniejsze kobiety życia: Celinę Sunderland i Dorę Lebental), nie tylko dokumentując i punktując wydarzenia, ale – gdzie to tylko możliwe i znajdujące potwierdzenie w źródłach – przytaczając odnoszące się doń anegdoty, relacje świadków, fragmenty listów i wspomnień tak samego Leśmiana, jak i osób z jego otoczenia, rzucając w ten sposób światło na osobowość poety, charakter jego relacji z innymi, światopogląd i filozofię życiową, znajdujące odzwierciedlenie w jego twórczości, stosunek do rzeczywistości i bieżących wydarzeń. Niezwykle satysfakcjonujące jest to, że każdy podawany fakt potwierdzany jest konkretnym źródłem, czy to o charakterze urzędowym, czy też prywatnym; w licznych (niestety!) przypadkach luk biograficznych lub sprzeczności faktów wynikających z istnienia wielu źródeł, wszelkie wątpliwości dotyczące losów poety autor rozważa w oparciu o dostępne dane, zaś w przypadku ich braku bądź nieścisłości informacji – podaje najbardziej prawdopodobną wersję lub stawia własne hipotezy (mowa np. o niepewnej dacie urodzin Leśmiana oraz dacie i okolicznościach śmierci jego matki). To bardzo rzetelne, dogłębne i satysfakcjonujące opracowanie, rekompensujące w dużej mierze irytujące braki w materiale faktograficznym.


Kalendarium Leśmianowskie zwraca uwagę mnogością i różnorodnością przytaczanych źródeł – co prawda wiarygodność wielu z nich pozostawia sporo do życzenia, niemniej jednak każde z nich rzuca światło na  sylwetkę Leśmiana i ukazuje, w jaki sposób był postrzegany zarówno przez bliskich, jak i inne osoby z jego otoczenia. Trznadel, przedzierając się przez akta osobowe, informacje prasowe i inne oficjalne dokumenty dotyczące poety, jego korespondencję oraz listy, teksty i wspomnienia pośmiertne takich tuzów polskiej literatury, jak Jan Brzechwa (notabene kuzyn Leśmiana), Zofia Nałkowska, Julian Tuwim (stryjeczny brat poety) czy Kazimierz Wierzyński, wspomnienia jego córki (spisane w oparciu o wspomnienia matki, malarki Zofii Chylińskiej), porównuje ich wiarygodność, starając się ukazać portret tego niepozornego, skrajnego indywidualisty, którego dość pospolite i zwyczajne życie nijak się miało do bogactwa i głębi jego wyobraźni oraz fenomenu jego twórczości. 
Publikacja Trznadla jest tym, czego mi brakowało: rzetelnym i wszechstronnym opracowaniem dokumentującym życie i twórczość wybitnego poety, nie ograniczającym się do suchych faktów, ale tam, gdzie to możliwe, wykazującym cechy intrygująco spisanej biografii. Pokaźna bibliografia, jak również liczne ilustracje i fotografie znacząco wzbogacają lekturę, czyniąc ją nieodzowną i głęboko satysfakcjonującą dla każdego miłośnika poezji Leśmiana. Jako zdeklarowana i dożywotnia admiratorka jego twórczości – gorąco polecam.

Moja ocena: 5/5


recenzja napisana dla portalu DużeKa ;)

13 komentarzy:

  1. Tym razem chyba podziękuję :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem dlaczego pomyślałam, że to tomik poezji Leśmiana i już miałam podziękować, bo z poezją mi nie po drodze, ale skoro to biografia to się skuszę i może nawet się przekonam do jego twórczości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sam tytuł "kalendarium" chyba wyklucza poezję :P
      To nie jest biografia, ale kalendarium, czyli chronologiczny zapis faktów i dat z życia. Wystarczyło przeczytać tekst...
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  3. A jakbyś chciała zgubić, to ja z otwartymi rękoma znajde i przygarnę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest jeden z niewielu punktów, które nas różnią. Już od liceum nie znosiłam wręcz poezji w żadnym wydaniu i tak mi zostało... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, no proszę, ciekawych rzeczy się o Tobie dowiaduję :P

      Usuń
  5. Muszę przeczytać tę książkę, bo uwielbiam Leśmiana :) Na studiach korzystałam z innej książki Trznadela - "Twórczość Leśmiana. Próba przekroju". I jestem ciekawa tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Poezję bardzo cenię, a ta publikacja dzięki wspomnianej szczegółowości mogłaby mnie zainteresować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem z poezją na bakier, wobec tego powinnam najpierw porządnie poczytać Leśmiana, a dopiero potem zbierać się za kalendarium. Chyba, że rzetelnie przygotowane kalendarium zachęci mnie do zgłębiania twórczości poety :) Punkt dla autora za tak dobre przygotowanie materiału, chylę czoła skoro luk biograficznych jest tak dużo.

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.