środa, 13 kwietnia 2016

"Córka pustyni. Niezwykłe życie Gertrude Bell"

Autor: Georgina Howell
Tytuł: "Córka pustyni. Niezwykłe życie Gertrude Bell"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2016
Ilość stron: 590
Okładka: twarda z obwolutą

Trudno uwierzyć, że świat dowiedział się (przypomniał sobie?) o Gertrude Bell dopiero za sprawą filmu Wernera Herzoga z 2015 roku (który właśnie wszedł na ekrany polskich kin). Była kobietą o wielu talentach i pasjach, które rozwijała i realizowała nie zważając na ograniczenia, jakie nakładało na przedstawicielki jej płci wiktoriańskie społeczeństwo; przebojowa i bezkompromisowa, była bezkonkurencyjna w każdej dziedzinie, za jaką się brała, zaś dzięki  swym umiejętnościom, inteligencji i cechom charakteru osiągnęła więcej, niż jakakolwiek wówczas kobieta i niejeden mężczyzna: ukończyła z wyróżnieniem historię na Oxfordzie, na własną rękę zjeździła Bliski Wschód, docierając do miejsc, gdzie wcześniej nie stanęła stopa żadnej Europejki, prowadziła archeologiczne wykopaliska, zdobywała alpejskie szczyty, tłumaczyła wiersze perskich poetów, pisała książki i tworzyła mapy, a jakby tego było mało - jako niezrównana znawczyni Arabii miała ogromny wpływ na kształt bliskowschodniej polityki na początku XX wieku (była architektem państwowości Iraku i doradczynią irackiego króla) oraz pierwszą kobietą - oficerem w dziejach brytyjskiego wywiadu w czasie I wojny światowej.


Osiągnięcia Brytyjki są tym bardziej imponujące, że w czasie, gdy społeczeństwo sprowadzało kobiety do roli uległych strażniczek ogniska domowego, ona zdobyła najwyższą pozycję w mizoginicznym, zdominowanym przez mężczyzn świecie wielkiej polityki, a nawet ich niechętne uznanie (nazywano ją "zarozumiałą pannicą z Oxfordu"), jak również - co jest zupełnym ewenementem - wpływy i szacunek wśród tubylczych plemion oraz arabskich szejków, którzy nazywali ją "królową pustyni" i "Matką Wiernych" (na cześć Aiszy, żony Proroka). Pomimo ogromnych osiągnięć, jej nazwisko wciąż nie jest powszechnie znane; ten stan rzeczy z pewnością zmieni filmowa adaptacja biografii Gertrude Bell pióra Georginy Howell, jak i sam literacki pierwowzór, który pozwala czytelnikowi prześledzić zadziwiające koleje życia kobiety, która wyprzedziła swoją epokę i zrozumieć, jak doszło do tego, że potomkini hodowców owiec stała się najbardziej wpływową postacią swoich czasów na całym Bliskim Wschodzie.

Historia życia Brytyjki to gotowy scenariusz filmowy i wymarzony wręcz materiał na porywającą lekturę. Inną kwestią jest obrobienie i oszlifowanie tego materiału w sposób, który oddawałby charakter i ducha bohaterki, głębię jej osobowości, ukazywał niezwykłość jej dokonań oraz wagę osiągnięć, jak również prezentował szeroki kontekst geopolityczny czasów, gdy Imperium Brytyjskie było największym państwem w dziejach – z wszelkimi niuansami kolonialnej, głównie bliskowschodniej jego polityki. Z satysfakcją przyznaję, że autorce udała się ta sztuka; czytelnik otrzymuje rzetelną, bogato udokumentowaną, fascynującą biografię, którą czyta się jednym tchem, niczym najlepszy thriller sensacyjny czy pasjonującą powieść historyczną.

Portret bohaterki, nakreślony przez Howell, dosłownie zapiera dech w piersiach. Ta wykształcona, oczytana, niezależna, pełna fantazji i determinacji, ciekawa świata i niezrażająca się trudnościami kobieta, dokonywała niewiarygodnych jak na tamte czasy wyczynów, przemierzając terytoria objęte walkami zwaśnionych plemion, zjednując sobie miejscowych władców biegłą znajomością arabskiego, twórczości perskich poetów i tamtejszej kultury. Zyskiwała przyjaźń i szacunek arabskich szejków i plemiennych wodzów, co paradoksalnie przychodziło jej łatwiej, niż zdobycie uznania brytyjskich polityków, zmuszonych liczyć się ze zdaniem „maskulinizowanego obieżyświata”. Nieustannie musiała dowodzić swojej wartości w mizoginicznym, męskim świecie – i robiła to z klasą, przebojowo. Howell ukazuje nam nietuzinkową kobietę o szerokich horyzontach, wybitną orientalistkę, główną negocjatorkę i architekta współczesnego Iraku, agentkę brytyjskiego wywiadu, dysponującą atutami, które zawdzięczała tylko i wyłącznie sobie: doskonałą znajomością kultury i obyczajów plemion arabskich, relacji i nastrojów międzyplemiennych, sytuacji międzynarodowej. Poznajemy też Gertrude taką, jaką była prywatnie, w kręgu rodziny i przyjaciół; dowiadujemy się o jej silnej, trwającej całe życie więzi z ojcem, a także z macochą, która wywarła ogromny, pozytywny wpływ na jej osobowość i życie; śledzimy dramatyczne koleje jej niespełnionych miłości i zagłębiamy się w meandry przyjaźni z legendarnym Lawrence’em z Arabii czy irackim królem, Fajsalem.


Córka pustyni to wnikliwa, barwna i zachwycająca biografia niezwykłej kobiety, dla której nie istniały żadne bariery, której styl życia przełamywał ówczesne kanony i ograniczenia kulturowe, torując drogę współczesnym kobietom. Bogactwo szczegółów, wyczerpująco i zajmująco nakreślone tło polityczno-historyczno-obyczajowe, gruntowna i dogłębna charakterystyka bohaterki, analiza jej działań oraz ich konsekwencji to niezbywalne atuty książki. Intrygująco prowadzona narracja, wzbogacona licznymi fragmentami listów, dzienników, notatek zarówno samej Gertrude Bell, jak i innych bohaterów książki, usatysfakcjonują najbardziej nawet wybrednych czytelników. Ta publikacja zwyczajnie nie ma słabych stron, jest dokładnie tak pasjonująca, jak życie kobiety, o którym opowiada. Gorąco polecam nie tylko dlatego, że to kawał solidnie napisanej literatury faktu, pozwalający zorientować się w sytuacji politycznej na przełomie XIX/XX wieku na Bliskim Wschodzie, ale głównie ze względu na jej bohaterkę – kobietę niezwykłą, nieustraszoną, która zdecydowanie przerosła swoją epokę.

Moja ocena: 5/5


recenzja napisana dla portalu DużeKa ;)

12 komentarzy:

  1. Mam w planach, jestem tej książki szalenie ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, jest naprawdę fascynująco napisana, w czym zasługa i bohaterki, i autorki książki ;)

      Usuń
  2. Jak nie czytam biografii, tak po tę publikację mam ochotę sięgnąć. Wstyd przyznać, ale nie słyszałam dotąd o pani Bell i ogromnie mi wstyd, bo z Twojej recenzji wyłania się portret kobiety absolutnie niezwykłej i godnej naśladowania. Będę książki szukać, a co do filmu, pozostaję sceptyczna, bo nie przepadam za twórczością Herzoga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też o niej nie słyszałam... Jakiś czas temu czytałam jej zapiski z podróży na Bliski Wschód, "Opowieści królowej pustyni" (http://zwiedzamwszechswiat.blogspot.com/2016/01/opowiesci-krolowej-pustyni.html)
      i zapragnęłam przeczytać więcej o tej niesamowitej kobiecie. Całe szczęście, że Zysk wydał również jej biografię, jestem przeszczęśliwa! ^^
      A film chętnie bym obejrzała, choćby dlatego, żeby porównać z książką, no i filmowa opowieść o tak burzliwym i ciekawym życiu po prostu musi być udana... Taką mam nadzieję ;)

      Usuń
    2. To ja mam już sklerozę, bo absolutnie nie skojarzyłam, że te książki poświęcone są tej samej osobie, a przecież tamten wpis komentowałam :/
      Myślę, że film może być udany, ale po prostu jakoś zraziłam się do Herzoga i boję się oglądać :P

      Usuń
  3. Mnie przekonałaś. Dawno nie czytałam solidnej biografii, a ta wydaje mi się bardzo interesująca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita kobieta, naprawdę godna podziwu za odwagę, by przeciwstawić się utartym stereotypom i konwencjom, i za polot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę epokę, w której żyła i towarzystwo, w jakim się obracała ;)

      Usuń
  5. Takie kobiety to prawdziwa inspiracja! Jestem bardzo ciekawa tej książki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nie słyszałam wcześniej o tej podróżniczce - może sięgnę po tę biografię

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię czytać biografie szczególnie o tak niebanalnych postaciach, więc z chęcią po nią sięgnę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.