Tytuł: "Białe autobusy"
Wydawnictwo:PWN, 2013
Ilość stron: 287
Okładka: miękka
Lepiej zapalić jedną małą świecę niż przeklinać ciemność
Neutralność w czasie wojny nam, Polakom, nie kojarzy się najlepiej.
Zwykliśmy ją traktować jako zaniechanie wszelkiego działania, a stąd już
całkiem blisko do oskarżeń o kolaborację w myśl powiedzenia: "kto nie
jest z nami, jest przeciwko nam". Ale to właśnie ten szczególny status
umożliwił Szwecji przeprowadzenie największej akcji humanitarnej na
terytorium III Rzeszy w czasie II wojny światowej - akcji, która ocaliła
życie ok. dwudziestu tysiącom więźniów obozów koncentracyjnych w
czasie, gdy upadek imperium Hitlera był już przesądzony, krążyły
pogłoski o rozkazie zabijania więźniów i likwidowania obozów, zanim
zostaną wyzwolone przez aliantów i kiedy właściwie nikt nie chciał lub
nie potrafił podjąć skutecznego działania w celu ratowania skazanych na
zagładę ludzkich istnień (aliantów interesowała w pierwszej kolejności
kapitulacja Rzeszy, Międzynarodowy Czerwony Krzyż nadal wolał nie
przeciwstawiać się niemieckim przywódcom, a organizacje żydowskie były
zbyt ze sobą skłócone, by ich akcje mogły przynieść jakąkolwiek
korzyść).
To właśnie rząd neutralnej Szwecji postanowił zorganizować
akcję znaną później pod nazwą ekspedycji białych autobusów. Na jej czele
stanął hrabia Folke Bernadotte - bratanek ówczesnego króla Gustawa V,
mający duże doświadczenie w prowadzeniu trudnych negocjacji (które
zdobył m.in. przy wymianie jeńców wojennych), a także niezwykły talent
organizacyjny, zdolności przywódcze oraz rozległą sieć międzynarodowych
kontaktów. On to w ramach działalności Szwedzkiego Czerwonego Krzyża
prowadził negocjacje z nazistami (w tym ministrem spraw zagranicznych
Rzeszy Joachimem von Ribbentropem, szefem wywiadu Schellenbergiem,
szefem niemieckiej służby bezpieczeństwa Kaltenbrunnerem, a przede
wszystkim z samym Heinrichem Himmlerem), które doprowadziły do
uwolnienia kilkunastu tysięcy więźniów różnych narodowości (głównie
Norwegów i Duńczyków, a także Holendrów, Francuzów, Belgów, Polaków - w
tym Żydów). Więźniów wywożono białymi autobusami oznaczonymi szwedzką
flagą z boku i czerwonym krzyżem na dachu - początkowo do obozu
zbiorczego w Neuengamme pod Berlinem, następnie przez Danię do Szwecji.
Sune Persson, opierając się na rzetelnych i sprawdzonych źródłach
historycznych, m. in. bogatej dokumentacji, świadectwach i zeznaniach
uczestników zdarzeń, dokonuje imponująco szczegółowej rekonstrukcji
wydarzeń, jakie doprowadziły do zorganizowania akcji oraz kreśli jej
złożony, najeżony rozmaitymi komplikacjami przebieg. Uzupełnia ten obraz
solidnie i treściwie zarysowanym tłem historycznym wprowadzającym w
realia II wojny światowej skupiając się rzecz jasna na kwestii okupacji
Skandynawii, omawiając również dwuznaczny status Szwecji.
Wiele uwagi
poświęca postaci hrabiego Bernadotte oraz prowadzonym przez niego
rozmowom dyplomatycznym z najwyższymi rangą nazistowskimi dygnitarzami
ujawniając kulisy misji humanitarnej, wokół której przez lata narosło
mnóstwo kontrowersji. Po wojnie postawa hrabiego była mocno krytykowana -
oskarżano go między innymi za samo przystąpienie do rozmów z nazistami,
zarzucano, że w negocjacjach żądał zbyt niewielkich ustępstw, że
ratując więźniów dawał pierwszeństwo Skandynawom przed Żydami, a
kobietom z zachodniej Europy przed przedstawicielkami innych
narodowości, że wręcz odmawiał ewakuacji Żydów do Szwecji. Autor
udowadnia, że te pomówienia są kłamliwe i nieuzasadnione, zaś dokumenty
świadczące o rzekomej winie hrabiego - sfabrykowane; stając w obronie
Bernadotte'a oddaje mu sprawiedliwość, obala kolejne zarzuty, wyjaśnia
kontrowersje i nieścisłości, podkreśla jego dokonania i niebagatelną
rolę, jaką odegrał w misji - rolę, która została wypaczona bądź
umniejszona przez innych działaczy przypisujących sobie niesłusznie jego
zasługi. Persson prezentuje także ich sylwetki (np. Felixa Karstena,
estońskiego masażysty Himmlera czy Gilela Storcha, sztokholmskiego
przedstawiciela Światowego Kongresu Żydów) prostując i precyzując rolę,
jaką odegrali w całym przedsięwzięciu. Zszargana reputacja Bernadotte'a
doprowadziła do jego śmierci - został zamordowany w 1948 roku w wyniku
zamachu przez bandę Sterna, kiedy jako mediator ONZ uczestniczył w
palestyńsko - izraelskich negocjacjach pokojowych. A i po śmierci jego
relacja, spisana na kartach "Końca Trzeciej Rzeszy", była wielokrotnie
podważana i szkalowana. Sune Persson swoją publikacją oddaje hołd i
sprawiedliwość wielkiemu człowiekowi, który swoim talentem
dyplomatycznym, męstwem i determinacją ocalił tysiące ludzkich istnień,
za którymi nikt inny nie miał odwagi skutecznie się wstawić.
Gorąco polecam czytelnikom tę pasjonującą i wartościową książkę
odkrywającą stosunkowo mało znany epizod wojenny, jakim była akcja
ratowania więźniów obozów koncentracyjnych. Poza oczywistą wartością
historyczną, jaką publikacja prezentuje, wynikającą z doskonałego
przygotowania merytorycznego autora, jego kompetencji, solidności i
pasji w podejściu do tematu, ma ona wymiar głęboko humanistyczny -
przywraca wiarę w człowieka, boleśnie nadwątloną tragicznymi
doświadczeniami dwudziestego stulecia.
Moja ocena: 5/5
Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/163090/biale-autobusy-pakt-z-himmlerem-i-niezwykla-akcja-ratowania-wiezniow-obozow-koncentracyjnych/opinia/9651293#opinia9651293
![]() |
recenzja bierze udział w wyzwaniu czytamy książki historyczne |
![]() |
za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu PWN :) |
Zazwyczaj nie czytam tego typu książek, takie gatunki są mi naprawdę odległe. Jednak Twoja opinia sprawiła, że zainteresowałam się tym. Może jednak uda mi się przeczytać powyższą pozycję, bo widzę, że jest naprawdę wartościowa. :)
OdpowiedzUsuńAntyśka - dokładnie, w dodatku czyta się naprawdę ciekawie. Książka wciąga jak dobra powieść sensacyjna, zasługa w tym zarówno tematu, jak i autora:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
To książka na którą mój mąż ma wielką ochotę, jak tylko dowiedział się że taka wychodzi już za nią się rozgląda, interesują go książki z historią w tle, zwłaszcza z okresu wojny.
OdpowiedzUsuńMelania - z pewnością będzie książką zachwycony! To stosunkowo mało znany epizod wojenny, mało eksploatowany w literaturze, więc tym bardziej ciekawy:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Zaglądam do Bloggera i co widzę. Dwie z moich najulubieńszych blogerek piszą o tej samej książce i co więcej, obie gorąco do niej zachęcają. I co ja mam z Wami zrobić Dziewczyny. Tematyka należy do tych które zwykle próbuję ominąć szerokim łukiem a po recenzjach myślę i myślę. Coś jest w stwierdzeniu że trzeba wiedzieć i trzeba pamiętać, może więc powinnam spróbować...
OdpowiedzUsuńalison2 - bardzo mi miło:))) I zgadzam się - trzeba wiedzieć i pamiętać, choć tyle możemy zrobić dla ofiar i bohaterów:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
No, teraz mogę przeczytać twoją recenzję po zamieszczeniu swojej. Ale zgrałyśmy się w czasie:)
OdpowiedzUsuńI na dodatek jeszcze Ty kusisz tak skutecznie!
OdpowiedzUsuńPieknie napisane. Jak zwykle.
Imani - dziękuję:) Polecam, naprawdę znakomicie napisana książka:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Nigdy nie słyszałam o tym epizodzie II Wojny Światowej, wiele się mówi o krzywdach, a czasami zapomina się własnie o takich niezwykłych akcjach. Chętnie przeczytałabym całą książkę na ten temat.
OdpowiedzUsuńPerry - mnie się chyba gdzieś coś obiło o uszy, ale zdecydowanie jest to fragment historii, który warto poznać bliżej:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Na razie mam dość tematyki wojennej, ale w dalszej przyszłości będę miała tę książkę na uwadze. Przyznam, że ta akcja nie jest jakoś szeroko omawiana w szkole, przynajmniej w mojej nie była i czuję się zupełnym laikiem.
OdpowiedzUsuńDosiak - no cóż, bardzo łatwo to zmienić :D Warto poświęcić czas i uwagę tej pozycji, zapewniam:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Również nigdy nie słyszałam o 'białych autobusach', więc fajnie, że o nich napisałaś, bo nie dość, że już po samej Twojej recenzji wiem więcej, to zyskałam kolejną wartościową książkę do przeczytania:) Pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńZaciekawiłas mnie bardzo! powinno się czytac takie książki, dlatego też będę ja miała na uwadze. Raczej poczekam aż przyniesie ją moja koleżanka biblioterka, bo PWNowe książki bywają kosmicznie drogie :)
OdpowiedzUsuńMarta - masz koleżankę - bibliotekarkę? Szczęściara z Ciebie! I koniecznie zwróć jej uwagę na tę lekturę:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Nie mogę powiedzieć, że nie czuję się zainteresowana, choć ostatnio nie do końca mi po drodze z okresem II Wojny Światowej. Będę jednak o niej pamiętać, zwłaszcza, że tak bardzo do niej zachęcasz :)
OdpowiedzUsuńWahałam się przez poproszeniem o egz. recenzyjny, ale jednak postanowiłam, że nie... Jakoś chyba mam teraz okres lżejszych lektur, ta wydaje mi się ważna, ale zbytnio przesycona faktami historycznymi. Na razie nie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Oleńka - rozumiem Cię, musi być odpowiedni czas na czytanie określonego typu lektur. Ta jednak, choć siłą rzeczy zawiera mnóstwo faktów, jest napisana jak dobra powieść sensacyjna, intryguje i wciąga - ja nie mogłam się od niej oderwać:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!
Mam ogromną ochotę na tę książkę, jak zwykle potrafisz tak napisać, że człowiek chciałaby czytać ją już i teraz ;)
OdpowiedzUsuńTakie książki moim zdaniem trzeba znać. Nie unikam trudnych wojennych tematów, przeciwnie, chciałabym wiedzieć więcej.
Ze swojej strony mogę Ci polecić znakomitą książkę Agaty Tuszyńskiej 'Oskarżona: Wiera Gran', biografię żydowskiej śpiewaczki oskarżonej o kolaborację z Niemcami. Kilka dni temu skończyłam tę książkę i nie mogę o niej zapomnieć.
Gdzieś mi ta książka umknęła a przecież jest mi tak bliska! Na pewno się za nią rozejrzę!
OdpowiedzUsuńJa ostatnio mam ochotę wyłącznie na książki lekkie, przyjemne. W moim życiu dzieje się wiele złego, abym zaprzątał sobie głowę historiami tego typu. Ale jestem zmienny, pewnie za jakiś czas przeczytam.
OdpowiedzUsuńTo idealna książka dla mojego chłopaka, chociaż i ja sama z chęcią bym ją przeczytała, bo lubię historię :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Poruszająca recenzja, po przeczytaniu której ma się ochotę na więcej... Koniecznie trzeba sięgnąć po tę lekturę, chociażby tylko po to, aby dowiedzieć się więcej o wydarzeniach bolesnego okresu wojennego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)