| Fragment świątyni Ġgantija na Gozo (Malta) |
Gozo to druga co do wielkości wyspa należąca do archipelagu wysp maltańskich (obok Malty i Comino), położona zaledwie 90 km na południe od Sycylii, w samym sercu Morza Śródziemnego. Jest miejscem dużo spokojniejszym i mniej zaludnionym niż tętniąca życiem Malta - czas zdaje się tu płynąć wolniej, zaś turystów jest stosunkowo niewielu. Wydawać by się mogło, że Gozo jest wyspą zupełnie niepozorną – nic bardziej mylnego.
Na malowniczym płaskowyżu Xagħra wznosi się megalityczny kompleks świątynny Ġgantija pochodzący z epoki neolitu, czyli z ok. 3600 – 2500 r p.n.e. Oznacza to – ni mniej, ni więcej – że świątynie te mają ponad 6000 lat, co czyni je jednymi z najstarszych wolnostojących budowli na świecie, jak również, rzecz jasna, najstarszymi obiektami sakralnymi (zaraz po Göbekli Tepe w dzisiejszej Turcji), sprzed egipskich piramid i Stonehenge.
Świątynie Ġgantija zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1980 roku, zaś 12 lat później wpis został rozszerzony o pięć innych megalitycznych budowli sakralnych: Ħaġar Qim i Mnajdra w Qrendi, Ta ' Ħaġrat w Mgarr, świątynie Skorba w Żebbiegħ oraz świątynie Tarxien w Tarxien. Warto wspomnieć, że Okres Świątynny na Malcie dzieli się na pięć faz, i to właśnie na fazę Ġgantija (3600 – 3200 p.n.e.) datuje się najstarsze obiekty sakralne na wyspie.
Nazwa Ġgantija wywodzi się z maltańskiego słowa ġgant oznaczającego giganta. Mieszkańcy Gozo wierzyli, że tak monumentalne budowle mogli wznieść jedynie olbrzymi; miejscowa legenda opowiada o ogromnej kobiecie imieniem Sansuna, która zbudowała jedną ze świątyń w ciągu zaledwie jednego dnia, przenosząc własnoręcznie olbrzymie, ważące do 50 ton i mierzące nawet 6 metrów głazy, trzymając jednocześnie dziecko na ręku.
W rzeczywistości niewiele wiadomo o budowniczych megalitycznych kompleksów na Malcie. Zniknęli oni nagle i bez śladu około 2300 r p.n.e. (z dokładnością do kilku stuleci), zaś wyspy zostały ponownie zasiedlone przez zupełnie inną rasę.
Kompleks świątynny Ġgantija usytuowany jest na skraju płaskowyżu Xagħra i zorientowany ku południowemu wschodowi, podobnie jak inne stanowiska megalityczne na Malcie. Składa się z dwóch oddzielnych świątyń – Południowej (3600 p.n.e.) i Północnej (3000 p.n.e.) oraz niedokończonej trzeciej, wzniesionych obok siebie, posiadających wspólną fasadę i otoczonych murem granicznym. Południowa świątynia, starsza, większa (jest wysoka na ponad 6 metrów) i lepiej zachowana, składa się z pięciu absyd i środkowego korytarza prowadzącego do najgłębszej części w kształcie trójlistnej koniczyny. W absydach znajdowały się ołtarze, przy których archeolodzy odnaleźli zwierzęce kości, co sugeruje, że przestrzeń służyła do składania ofiar. Wnętrze, otoczone murem z surowych, koralowych bloków wapienia, zawiera m.in. ołtarze, płaskorzeźby (spirale, rośliny i zwierzęta), skorupy ceramiki, ślady ognisk i otwory libacyjne. Na murze odkryto ślady tynku, który go niegdyś pokrywał, zaś ściany są pochylone do wewnątrz, co dowodzi, że budowla była pierwotnie zadaszona.
Megalityczne świątynie maltańskie zostały wzniesione bez użycia metalowych narzędzi oraz bez znajomości koła, co czyni osiągnięcie tym bardziej niezwykłym. Sposób ich budowy i przeznaczenie nie są do końca znane, choć uważa się, że budowle te najprawdopodobniej były świątyniami – o czym świadczy obecność ołtarzy, artefakty (figurki i posągi kobiece symbolizujące boginię - matkę) mogące mieć związek z kultem bogini płodności, a także brak śladów pochówków.
Obecność megalitycznych budowli była miejscowej ludności znana od bardzo dawna, a jeszcze przed przeprowadzeniem jakichkolwiek wykopalisk, w dużej mierze poprawny plan ich rozmieszczenia sporządził Jean-Pierre Houel pod koniec XVIII wieku. W 1827 roku pułkownik John Otto Bayer nakazał oczyszczenie terenu z gruzu. Gleba i pozostałości zostały bezpowrotnie utracone bez należytego zbadania, zaś te pożal się Boże prace archeologiczne spowodowały postępujące zniszczenia wapiennych murów budowli. Obecnie niewielka ilość ceramiki i figurek jest eksponowana w muzeach w Valletcie i Victorii na Gozo.
Świątynię i otaczające ją tereny odrestaurowano lub zmodernizowano w latach 2000. Dziś można samemu odwiedzić starannie zabezpieczoną Ġgantiję, jak również znajdujące się nieopodal muzeum prezentujące wybór najważniejszych artefaktów odkrytych na różnych prehistorycznych stanowiskach na Gozo: kobiece figurki związane z kultem płodności, naczynia ceramiczne, ozdoby, elementy kamienne, ludzkie kości – wszystko, co daje obraz życia społeczności neolitu. Bilet wstępu kosztuje 10 euro (2025 r.).
I choć po świątyniach w pierwotnej wersji pozostało niewiele i trzeba mocno wytężyć oczy, by dostrzec konstrukcyjną ideę przyświecającą neolitycznym budowniczym oraz wyobraźnię, by spróbować przeniknąć tajemnice cywilizacji, która pozostawiła po sobie więcej pytań niż odpowiedzi – warto tu zajrzeć i poobcować z historią starszą niż piramidy w Gizie.
![]() |
| Ggantija - widok z powietrza, źródło |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.