piątek, 12 kwietnia 2013

"Pępowina"

Autor: Majgull Axelsson
Tytuł: "Pępowina"
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B., 2013
Ilość stron: 540
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Może nie jesteśmy wspaniałe, ty czy ja. Żadna z nas nie dorasta do owej bajecznej wspaniałości, którą udajemy, ale to nie ma znaczenia, bo nikt przecież nie dorasta. (...) Ale w naszym życiu miałyśmy jednak wielkie szczęście. Dano nam urodzić dzieci i trzymać je blisko siebie. Kochałyśmy je... Na przekór wszystkim swoim niepowodzeniom.

Szwedzka pisarka Majgull Axelsson znana jest z tego, że swoją prozą kaleczy, zadaje ból. Tematyka, jaką podejmuje w swoich powieściach, jest szczególnie bliska nam, kobietom; poruszając się w kruchym gąszczu relacji międzyludzkich analizuje charakter więzi łączących pokolenia kobiet, a czyni to w sposób, który niemal mimochodem wystawia naszą równowagę emocjonalną na wielką próbę, który niepostrzeżenie wpycha nas w skórę bohaterów każąc wraz z nimi głęboko przeżywać ich traumę, analizować motywy postępowania, poprzez cierpienie poznawać samego siebie. Axelsson nie ma zwyczaju oszczędzać czytelnika, niczego nie owija w bawełnę. Prostymi słowami dotyka istoty problemu, opowiada o nim z sugestywną głębią, przeraźliwym autentyzmem, przenikliwą mądrością, a przede wszystkim z ogromnym ładunkiem emocjonalnym - nieoczywistym, ale trafiającym prosto w serce. Każdy temat, jaki porusza, do cna wyczerpuje tworząc skończoną całość, poza którą istnieje tylko głęboka cisza. Wyczerpuje też psychicznie czytelnika zmuszając go, by podążał w ślad za cierpieniem i udręką bohaterów.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Blogowa gra "55"

Rozkręcam się z tymi blogowymi grami... bo jeśli tylko dotyczą w mniejszym lub większym stopniu książek, to uczestniczę w nich bardzo chętnie! Poza tym potrzebuję chwili oddechu od znakomitej, ale ciężkiej "Pępowiny" Majgull Axelsson, więc... do dzieła!





10 książek, które bardzo mi się spodobały
 Jest ich mnóstwo, więc wypisuję - w dowolnej kolejności - te, które akurat przyszły mi na myśl:

wtorek, 9 kwietnia 2013

"Joanna Szalona"

Autor: Johan Brouwer
Tytuł: "Joanna Szalona"
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1991
Ilość stron: 200
Okładka: twarda z obwolutą

Z tragiczną postacią Joanny, córki Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda Aragońskiego, po raz pierwszy zetknęłam się na kartach powieści Christophera Gortnera Ostatnia królowa. Losy nieszczęsnej władczyni, której historia nadała przydomek Szalona, były inspiracją dla prostego ludu, natchnieniem dla niezliczonych poetów, pisarzy, dramaturgów i malarzy, niezgłębioną tajemnicą dla psychologów i fascynującą zagadką dla historyków. Przez stulecia wokół postaci Juany la Loca narosła romantyczna legenda czyniąca z niej symbol miłości doskonałej, cierpiącej, wiernej aż po grób, przekraczającej wszelkie granice. Czy jej domniemane szaleństwo było faktem? Czy też Joanna padła ofiarą wybujałych ambicji politycznych i żądzy władzy najważniejszych mężczyzn jej życia - najpierw ojca, potem męża, a w końcu syna, którzy więzili ją przez ponad pół wieku i zajmowali należne jej miejsce na tronie?

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Top 10: ulubieni poeci, dramatopisarze, publicyści

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięciu ulubionych poetów, dramatopisarzy i publicystów!

źródło: Wikipedia


 Nie licząc Bolesława Leśmiana, którego poezję uwielbiam od ponad dwudziestu lat, która przemawia do mnie jak żadna inna i którą mogłabym na wyrywki recytować z pamięci, właściwie nie mam innych poetów, którzy swoją twórczością odcisnęliby piętno na mojej osobowości i życiu. Owszem, są pojedyncze utwory, które szczególnie mnie czymś ujęły, a wśród nich najbliższe memu sercu są: "Święty pokój" Cypriana Kamila Norwida, "Ulisses" i "Lady of Shalott" Alfreda Tennysona oraz co najmniej kilkanaście piosenek i wierszy Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

piątek, 29 marca 2013

Stosik marcowy {2013}

Marcowe nabytki książkowe niezbyt obfite, gdyż musiałam się uporać z istnym szaleństwem, jakim był stosik lutowy:) Tak więc oto kończę trzeci miesiąc roku w niewielkim, ale doborowym towarzystwie:


Od dołu:

1."Ilustrowany słownik angielsko - polski, polsko - angielski", Daniela MacIsaac - recenzyjna  od wydawnictwa Greg