Moi drodzy,
w tym miesiącu post tematyczny Śląskich Blogerów Książkowych dotyczy tych książek, które smętnie spoglądają na nas z półek i regałów, jak nieme wyrzuty sumienia, dopominając się nieśmiało o naszą uwagę. Jestem przekonana, że każdy z Was posiada w swojej biblioteczce takie przykurzątka (zakochałam się w tym określeniu!) - ja w dzisiejszym wpisie postanowiłam uwzględnić dziesięć takich sierotek, które nie tylko od niepamiętnych czasów czekają cierpliwie na swoją kolej, ale zarazem takich, które w najbardziej wyrazisty sposób reprezentują moje zainteresowania i pasje, również te nieco ostatnio zaniedbane.


