wtorek, 28 lutego 2017

Stosik lutowy [2017]

Mizerniutki ten stosik, ale bywa i tak :)



Od góry:

Na początku jest koniec. Na szlakach duchowości Majów, Weronika Mliczewska - recenzencka od DużegoKa - bo czasem lubię pofolgować moim etnologicznym zainteresowaniom :)

Kompozytor burz, Andres Pascual - z wymiany na  portalu Lubimy Czytać - od dobrych kilku lat szukałam tej książki, nie pamiętam, z jakiego powodu, ale kiedy trafiła się okazja - skorzystałam. W końcu z jakiejś przyczyny zwróciłam na nią uwagę, czas to sprawdzić :P

Dziewczyna z daleka, Magdalena Knedler - recenzencka od Autorki - trudna, wojenna historia opowiedziana słowami Magdy brzmi poruszająco i niebanalnie. Kolejna znakomita powieść autorki, recenzja wkrótce :)

Znacie którąkolwiek z powyższych książek? A jeśli nie, to czy przeczytalibyście? :)

czwartek, 23 lutego 2017

"Euforia"

Autor: Lily King
Tytuł: "Euforia"
Wydawnictwo: Rebis, 2016
Ilość stron: 312
Okładka: zintegrowana

Jeszcze sto lat temu antropologia kulturowa była raczkującą dziedziną nauk społecznych. Działalność naukowa i badania prowadzone przez jej prekursora Franza Boasa i jego uczniów - m.in. Ruth Benedict oraz Margaret Mead, dwie czołowe, najsłynniejsze antropolożki swoich czasów - miały ogromny wpływ na rozwój kierunku, którego przedmiotem badań był człowiek jako jednostka ukształtowana przez społeczeństwo i twórca kultury oraz sama kultura - jej struktury, zmienność, różnorodność, rządzące nią prawa.

Skąd ten przydługi wstęp? Ano stąd, że właśnie postać Margaret Mead zainspirowała autorkę Euforii do tego stopnia, że stała się ona pierwowzorem jej bohaterki, Nell Stone.
Fascynacja osobą słynnej antropolog zupełnie nie dziwi; Mead odniosła wielki sukces i poczyniła ogromny wkład do młodziutkiej nauki badając ludy Oceanii, koncentrując się na zjawiskach związanych z wychowaniem dzieci i kształtowaniem się osobowości, zaś wnioski z jej badań znalazły wyraz w niezwykle kontrowersyjnej i skandalizującej jak na owe czasy publikacji dotyczącej procesu dojrzewania u pierwotnych ludów Oceanii, która notabene przyczyniła się do wybuchu rewolucji seksualnej lat 60-tych XX wieku; mocno bulwersującym aspektem życia badaczki był również intymny związek z własną wykładowczynią i mentorką, Ruth Benedict, świadczący o biseksualizmie Mead (miała także trzech mężów).
Powieść Lily King, choć czerpie z życia i doświadczeń sławnej antropolożki oraz jej dwóch kolejnych mężów, jest fikcją literacką: trójka bohaterów nosi inne imiona, również koleje ich losów odbiegają od znanych faktów.

wtorek, 21 lutego 2017

"Ród wyklętych"

Autor: Maggie Moon
Tytuł: "Ród wyklętych"
Cykl: "Zara Dormer", t. II
Wydawnictwo: Novae Res, 2016
Ilość stron: 381
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Minęło sporo czasu od lektury Posiadłości - debiutanckiej powieści autorstwa Maggie Moon, nim sięgnęłam po jej kontynuację, Ród wyklętych. Moje obawy dotyczące tego, czy pomimo przerwy między lekturą obu tomów uda mi się ponownie wczuć w niesamowity klimat powieści, zorientować na powrót w fabule i przypomnieć poszczególne wątki bez zaglądania do poprzedniej części, okazały się bezpodstawne. Już pierwsze zdania Rodu wyklętych potwierdzają talent autorki do operowania słowem, budowania napięcia i tworzenia nastroju budzącego skojarzenia z twórczością Edgara Allana Poe, zaś konstrukcja fabuły, która unikając nużących streszczeń przebiegu wydarzeń z Posiadłości,  nienachalnie przypomina losy najważniejszych bohaterów, pozwala czytelnikowi płynnie i bez zgrzytów przejść do wydarzeń opisanych w bieżącym tomie.

piątek, 3 lutego 2017

Zapowiedzi lutowe [2017]

Zapowiedzi wydawnicze w ostatnich miesiącach były na blogu wyjątkowo obfite, w porywach dochodziły do kilkunastu pozycji, co rzecz jasna wywoływało we mnie głęboką frustrację, no bo niby jak i kiedy przeczytać te wszystkie wspaniałości, kiedy na półkach zalega masa nietkniętych wciąż książek?

Na szczęście luty okazał się spokojnym, leniwym miesiącem. Pojawiło się tak niewiele interesujących mnie propozycji, że zaczęłam się zastanawiać nad sensem dzisiejszego wpisu. Ale co tam, może któraś z lutowych nowości jednak wpadnie Wam w oko? Przekonajmy się :)