środa, 30 marca 2016

"Wikingowie. Wilcze dziedzictwo" - recenzja premierowa

Autor: Radosław Lewandowski
Tytuł: "Wilcze dziedzictwo"
Seria: "Wikingowie"
Tom: I
Wydawnictwo: Akurat, 2016
Ilość stron: 429
Okładka: miękka

W ostatnich latach możemy zaobserwować prawdziwy boom na tematykę związaną z wikingami; jak grzyby po deszczu powstają - i odnoszą sukcesy, inspirując kolejnych twórców - bijące rekordy popularności seriale takie, jak Wikingowie czy The Last Kingdom (na podstawie cyklu Wojny wikingów Bernarda Cornwella) oraz powieści przebojem zdobywające rzesze wiernych czytelników, jak na przykład - pozostając na rodzimym podwórku i wymieniając te naprawdę dobre - cykl Elżbiety Cherezińskiej Północna droga lub Skald Łukasza Malinowskiego. A że jest to tematyka, która od lat wybitnie mnie interesuje, nie mogłam oprzeć się pokusie sięgnięcia po powieść inaugurującą nową serię, Wikingowie - Wilcze dziedzictwo Radosława Lewandowskiego, tym bardziej, że autor, będący historykiem - amatorem oraz pasjonatem kultury wczesnosłowiańskiej i skandynawskiej, dawał nadzieję nie tylko na porywającą, ale też solidnie przygotowaną i dopracowaną pod względem merytorycznym lekturę. 

sobota, 26 marca 2016

"Idź i czekaj mrozów" - zapowiedź + fragment

Moi drodzy, 

już niebawem, bo 30 marca, nakładem wydawnictwa Genius Creations ukaże się pierwszy tom serii Wilcza Dolina autorstwa Marty Krajewskiej, zatytułowany Idź i czekaj mrozów. Książkę tę, będącą połączeniem fantasy i słowiańskich klimatów, polecają m.in. Paweł Majka, Witold Jabłoński i Jacek Łukawski. Na zachętę mam dla Was fragment powieści, częstujcie się! ^^




Rozdział 1 
Prawo mężów i ojców

Córka zielarza biegła przez las, lawirując między sosnami. Miała zacięty wyraz twarzy i rozwiane w pędzie ciemne włosy. Uwagę skupiała na omijaniu korzeni i ukrytych pod liśćmi dziur w poszyciu. Do przodu, sądząc po wyrazie oczu, pchała ją wściekłość.
Jak strzała wypadła na polanę, rozgarniając w biegu gałęzie krzaków, porastających skraj lasu. Wybiła się mocno, przesadzając wielkim susem wygrzewające się w słonku ostrężyny. Zahaczyła stopą o jedną z tegorocznych witek, straciła równowagę i z krótkim piskiem runęła w trawę.
– Na demony Welesa! – krzyknęła, wstając energicznie.
– Muuu-uu!! – odpowiedziała jej krowa, zdziwiona niespodziewanym pojawieniem się właścicielki.
Zaaferowana otrzepywaniem sukienki panna zatrzymała się w pół ruchu, wyprostowała nagle i sprężystym krokiem pomaszerowała w stronę zwierzęcia, które wciąż gapiło się na nią bez śladu zrozumienia.

czwartek, 24 marca 2016

"Zimowe Panny"

Autor: Cristina Sanchez - Andrade
Tytuł: "Zimowe Panny"
Wydawnictwo: Muza, 2016
Ilość stron: 317
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Małe, zamknięte, wiejskie społeczności to struktury istniejące poza czasem, a raczej w czasie zawieszone; mające swój etos, poczucie tożsamości, swoją historię i tajemnice - skrzętnie podtrzymywane, hołubione, a nawet mitologizowane - oraz swój porządek, na straży którego stoją wszyscy mieszkańcy. Los jednostki jest z góry zaplanowany i przesądzony, decyduje o nim społeczność, dbająca o zachowanie bezpiecznego, gwarantującego jej istnienie i sens, statusu quo. Nie można stamtąd uciec, bo miejsce to tkwi głęboko w umyśle, kształtuje życie, przyzwyczajenia, całą przyszłość. A jednak bywają jednostki, które próbują się wyrwać z tego świata i wziąć los we własne ręce. Jakie konsekwencje dla całej społeczności - i zbuntowanej jednostki - ma burzenie ustalonego od wieków ładu?

wtorek, 22 marca 2016

"Lekcja anatomii"

Autor: Nina Siegal
Tytuł: "Lekcja anatomii"
Wydawnictwo: WAM, 2016
Ilość stron: 333
Okładka: miękka

Bardzo lubię sięgać po książki, które opowiadają historię jakiegoś dzieła - czy to literackiego, czy też rzeźbiarskiego lub malarskiego; stąd wśród moich lektur powieści osnute wokół losów bądź wątków z życia Degasa (Malowane dziewczęta Degasa), van Gogha (Zakochana modelka), Renoira (Niedziela nad Sekwaną), Moneta (Claude i Camille). Ostatnio do grona tego typu lektur dołączyła Lekcja anatomii (doktora Tulpa) autorstwa Niny Siegal, której fabuła koncentruje się na okolicznościach powstania arcydzieła Rembrandta oraz wokół losów postaci w różnym stopniu mających związek z jego genezą - a wszystko to w barwnej scenerii XVII-wiecznego Amsterdamu.

Ostatni dzień stycznia 1632 roku w Amsterdamie. Lada chwila odbędzie się publiczna egzekucja złodzieja – recydywisty Adriaena Adriaenszoona, zwanego Arisem Kindtem. Do miasta spieszy młoda, ciężarna Flora z Lejdy – pragnie błagać o ułaskawienie ukochanego, ale okazuje się, że jedyne, co może jeszcze zrobić, to zabiegać o wydanie ciała powieszonego mężczyzny. 

poniedziałek, 21 marca 2016

ŚBK-owe przykurzątka, czyli książkowe wyrzuty sumienia

Moi drodzy,

w tym miesiącu post tematyczny Śląskich Blogerów Książkowych dotyczy tych książek, które smętnie spoglądają na nas z półek i regałów, jak nieme wyrzuty sumienia, dopominając się nieśmiało o naszą uwagę. Jestem przekonana, że każdy z Was posiada w swojej biblioteczce takie przykurzątka (zakochałam się w tym określeniu!) - ja w dzisiejszym wpisie postanowiłam uwzględnić dziesięć takich sierotek, które nie tylko od niepamiętnych czasów czekają cierpliwie na swoją kolej, ale zarazem takich, które w najbardziej wyrazisty sposób reprezentują moje zainteresowania i pasje, również te nieco ostatnio zaniedbane.





środa, 16 marca 2016

Konkurs z "Barwą ciszy" Rosamund Lupton

Moi drodzy,

ponieważ mnóstwo osób wyraziło chęć przeczytania najnowszej powieści Rosamund Lupton Barwa ciszy, postanowiłam urządzić dla Was konkurs, w którym nagrodą jest ta właśnie książka.

Uwaga! Konkurs jest fejsbukowy, cały regulamin do przeczytania na fanpejdżu bloga , tam też należy zostawiać swoje zgłoszenia. Zachęcam do udziału i życzę powodzenia! ;)


Zdjęcie średnio nawiązuje do powieściowego klimatu, ale nie mogłam się oprzeć tym przebiśniegom ^^

wtorek, 15 marca 2016

"Barwa ciszy"

Autor: Rosamund Lupton
Tytuł: "Barwa ciszy"
Wydawnictwo: Świat Książki, 2016
Ilość stron: 302
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Proza Rosamund Lupton okazała się moim ubiegłorocznym objawieniem; brytyjska pisarka, zarówno w swej debiutanckiej powieści Siostra, jak i równie znakomitym Potem, pokazała i udowodniła, że potrafi tworzyć intrygujące, porażające psychologiczną głębią i nieoczywiste historie, angażujące bez reszty uwagę i emocje czytelnika. Z utęsknieniem i niecierpliwością czekałam więc na kolejną odsłonę twórczości autorki, przekonana, że Lupton nie jest w stanie napisać powieści słabszej od poprzednich.
Zderzenie moich wysokich oczekiwań z rzeczywistością okazało się może nie tyle rozczarowujące, ile  wywołało mieszane uczucia.

W swoim najnowszym thrillerze psychologicznym Rosamund Lupton zabiera czytelnika w daleką, niebezpieczną podróż na północną Alaskę, aż za koło podbiegunowe. To właśnie tam udaje się Yasmin Alfredson na spotkanie z mężem, dokumentalistą filmującym tamtejszą przyrodę. Towarzyszy jej 10-letnia, głucha córeczka, Ruby.

piątek, 11 marca 2016

"Winda"

Autor: Magdalena Knedler
Tytuł: "Winda"
Wydawnictwo: JanKa, 2016
Ilość stron: 235
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Winda. Nie trzeba kopać zbyt głęboko, by doszukać się bogatej metaforyki związanej z bezduszną maszynerią poruszającą się między piętrami. Ciasna, klaustrofobiczna, tymczasowa przestrzeń, do której na kilka chwil ogranicza się cały nasz świat. Stan zawieszenia, wyczekiwania, krótkotrwałego wytchnienia w zabieganym życiu. Podróż między piętrami własnej duszy.  Przymus spojrzenia sobie w twarz, myślenia o tym, od czego zwykle na co dzień uciekamy, bo nie starcza czasu, chęci, odwagi; od swoich problemów, swojego życia. Niemożność ucieczki, ukrycia się przed własnym osądem, krytyką, refleksją, słabościami. Miejsce, w którym jesteśmy skazani nie tylko na siebie, ale i na towarzystwo innych ludzi, naruszających naszą prywatną przestrzeń.
A czym jest winda pewnego dziesięciopiętrowego, wrocławskiego bloku dla jego mieszkańców? Użytecznym urządzeniem zaledwie, metaforycznym motorem zmian czy stanem duszy każdego z nich?

środa, 9 marca 2016

Wywiad z Arturem Laisenem

Moi drodzy,

zapraszam Was do lektury wywiadu z Arturem Laisenem, autorem CK Monogatari  (której recenzję możecie przeczytać na blogu, w tym miejscu) oraz nowo wydanej Studni Zagubionych Aniołów, udostępnionego dzięki uprzejmości wydawnictwa Genius Creations.


Artur Laisen - urodzony… niestety już jakiś czas temu, w mieście względnie prowincjonalnym, do którego i tak w końcu zawsze fatalistycznie powraca z najdalszych nawet wojaży. W poprzednim, beztroskim wcieleniu autor kilku opowiadań i laureat jednego z konkursów poetyckich. Obecnie prozaiczny, pragmatyczny i zapracowany właściciel drobnego przedsiębiorstwa, mąż swojej żony i ojciec swoich dzieci. Ostatnio również laureat konkursu na opowiadanie Wydawnictwa Paperback (Księdza Marka trzy spotkania z demonem, opublikowany w antologii Science Fiction po polsku, Paperback 2012). Prywatnie pasjonat fotografii, podróży dalekowschodnich, kultury chińskiej i japońskiej oraz takiejże kuchni, ze względów praktycznych starający się aktywnie łączyć swe pasje.

niedziela, 6 marca 2016

"Krocząc w ciemności"

Autor: Leonie Swann
Tytuł: "Krocząc w ciemności"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2016
Ilość stron: 424

Leonie Swann dała się poznać jako autorka dwóch niebanalnych, przebojowych powieści ze stadkiem owiec rozwiązujących zagadki kryminalne w roli głównej: Sprawiedliwości owiec (gdzie rozwikłują sprawę tajemniczej śmierci swojego pasterza) oraz Triumfu owiec (gdzie prowadzą śledztwo w sprawie brutalnych zwierzęcych morderstw). W swojej najnowszej książce pisarka posunęła się o krok dalej; o ile bowiem jej poprzednie powieści mniej więcej mieściły się w ramach gatunkowych wyznaczanych przez kryminał i komedię, z lekka ocierając się o absurd i powiastkę filozoficzną, o tyle Krocząc w ciemności skutecznie wymyka się próbom podobnego szufladkowania: tu fantastyka i baśń przeplatają się z kryminałem i komedią w najbardziej zwariowanych konfiguracjach, zaś nieco szaloną i chaotyczną, ale niebywale atrakcyjną fabułę otula absurd i groteska, spowija magia, no i przenikają te specyficzne, filozoficzne nutki, które nadawały niepowtarzalny charakter "owczym" opowieściom.

czwartek, 3 marca 2016

Marcowe zapowiedzi [2016]

Moi drodzy,

w ciągu pięciu lat istnienia bloga (ha! Właśnie zdałam sobie sprawę, że nieco ponad tydzień temu minęło pięć latek...), jakoś nigdy nie korciło mnie do zamieszczania książkowych zapowiedzi. Ostatnio jednak czasu na czytanie i śledzenie nowości wydawniczych jakby mniej, co generuje we mnie poczucie, że omija mnie mnóstwo cudownych lektur. A już wędrówka po Waszych blogach, a konkretnie czytanie postów z marcowymi zapowiedziami, wprawiła mnie niemal w histerię: takiego wysypu interesujących mnie lektur nie pamiętam od lat! Postanowiłam więc i ja stworzyć własną notkę z zapowiedziami, a czy będzie to notka cykliczna, czas pokaże. Póki co dzielę się z Wami marcowymi nowościami (bądź wznowieniami), które szczególnie chciałabym przeczytać. No i posiadać, ma się rozumieć. ;)


Marcowe zapowiedzi / nowości wydawnicze

wtorek, 1 marca 2016

"Agrypina. Cesarstwo we krwi"

Autor: Michał Kubicz
Tytuł: "Agrypina. Cesarstwo we krwi"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2016
Ilość stron: 487
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Kobiety w starożytnym Rzymie nie miały łatwego życia - czy to wywodzące się z plebsu, czy też bogate patrycjuszki, od dnia narodzin bezwzględnie podlegały władzy ojca, a po zaślubinach - męża. Rzymianki poddawano licznym i surowym ograniczeniom w życiu codziennym, nie dziwi więc fakt, że i w dziedzinie polityki były one pozbawione jakichkolwiek formalnych uprawnień. Ambitne i ponadprzeciętnie inteligentne kobiety, którym nie wystarczało tkwienie u boku i w cieniu mężów, potrafiły jednak zyskać realny wpływ na kształt wydarzeń czy skupić w swoich rękach władzę, wywierając wpływ na mężczyzn, z którymi były związane. Wystarczy wspomnieć Liwię Druzyllę, małżonkę Oktawiana Augusta, dzięki której cesarz adoptował Tyberiusza i uczynił go swoim następcą, Sempronię, która odegrała ważną rolę w spisku Katyliny czy Serwilię, matkę Brutusa i kochankę Juliusza Cezara, która wspomogła jego morderców.