wtorek, 17 lutego 2015

"Panna młoda"

Autor: Nike Farida
Tytuł: "Panna młoda"
Seria: "Róża pustyni", t. I
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2014
Ilość stron: 432
Okładka: miękka

Panna młoda to pierwszy tom trylogii Róża pustyni autorstwa Nike Faridy, Polki, która wychowywała się w Libii. I to właśnie w scenerii Bliskiego Wschodu, na styku dwóch kultur: arabskiej i judeochrześcijańskiej, rozgrywa się akcja powieści. Jej osią są losy członków kilku wielopokoleniowych rodzin pochodzących z różnych stron świata, wyznających inne religie i wartości, mających odmienne przekonania i życiowe priorytety, a jednak w jakiś przedziwny, fatalistyczny sposób ze sobą powiązanych i od siebie zależnych.

Poznajemy historię Karen, młodej dziewczyny mieszkającej wraz z rodzicami w amerykańskiej bazie naftowej w Libii, uwikłanej w skomplikowany trójkąt uczuciowy z dwoma bliźniakami, Jackiem i Andrzejem. Próbuje jakoś uporać się z rozpadającym się małżeństwem rodziców, alkoholizmem matki oraz faktem, że jej rodzicielka romansuje ze sporo od niej młodszym, przystojnym, ale niebezpiecznym Arabem, Faragiem. Bliźniacy, podobnie jak Karen wychowywali się w Libii, gdzie ich ojciec pracował jako lekarz, matka zaś była wykładowcą uniwersyteckim i kierowała jednym z rządowych projektów samego Kaddafiego. Bliskim współpracownikiem wodza był Farag, który jako aktywista raczkującej organizacji terrorystycznej miał decydujący wpływ na losy Jacka, nieszczęśliwie zakochanego w Karen. Z kolei brat Faraga, Hassan, wraz ze swą ukochaną musiał stoczyć wyczerpującą batalię, by udowodnić obu rodzinom, że związek Amerykanki i Araba nie tylko jest możliwy, ale może być szczęśliwy. Żydówka Esther, kochanka ojca Karen, pracownica wziętej kancelarii adwokackiej w nowojorskiej Twin Tower, znajduje miłość u boku Johna, wraca z nim po latach do Jerozolimy i próbuje odnaleźć swą ziemię obiecaną w kraju przodków, wstrząsanym narastającym konfliktem izraelsko – palestyńskim…

To zaledwie kilka wątków składających się na barwną, przebogatą fabułę powieści. Skomplikowane konfiguracje ludzkich losów, splecionych ze sobą na najbardziej fantazyjne, ale i dramatyczne sposoby, osadzone w dynamicznie zmieniających się realiach jednego z najbardziej newralgicznych i niespokojnych zakątków świata, na styku trzech kultur – to brzmi imponująco. Stworzenie z tego powieściowej fabuły musiało być nie lada wyzwaniem – i rzeczywiście, autorka do pewnego stopnia mu sprostała. Nie da się ukryć, że wychowana w świecie arabskim Europejka posiadła sporą, rozległą wiedzę na temat niuansów tamtejszej i ówczesnej polityki oraz niełatwych, niejednoznacznych stosunków łączących przedstawicieli bliskowschodnich nacji, jednak wydaje się, że próba zaprezentowania tego wszystkiego czytelnikowi, upchnięcia mnogości informacji na nieco ponad czterystu stronach, wypadła zbyt chaotycznie, przytłaczająco i mimo wszystko pobieżnie. To zwyczajnie zbyt rozległa, zawiła problematyka, by wtłoczenie jej jako tła powieściowego mogło wypaść dostatecznie satysfakcjonująco, zwłaszcza, jeśli autorka postawiła sobie za cel ukazanie licznych jej aspektów z wielu różnych punktów widzenia, w rozmaitych kontekstach sytuacyjnych i w nawiązaniu do życiorysów całej galerii bohaterów. 

Akcja toczy się głównie w latach 70-tych XX wieku, w różnych częściach świata, ale oscyluje wokół stosunków izraelsko – palestyńskich oraz kontrastów między kulturą Zachodu i świata islamu; związane z tym liczne przeskoki czasowo – przestrzenne, a także zmiany perspektywy idące w ślad za udzielaniem głosu kolejnym bohaterom powieści, mające ukazać rozmaite aspekty tychże stosunków, zwyczajnie dezorientują, wywołują wrażenie chaosu, wybijają z czytelniczego rytmu i powodują niedosyt – właśnie za sprawą zbyt powierzchownego, nieraz jedynie sygnalizacyjnego, ich potraktowania. A wydarzeń, które zapisały się w historii świata, jest tu całkiem sporo – wszystkie zaś w ukazane w kontekście lub przez pryzmat doświadczeń i przeżyć bohaterów: objęcie rządów w Libii przez Muammara Kaddafiego, powstające islamskie organizacje terrorystyczne, narastający konflikt izraelsko – palestyński i wojna sześciodniowa, zamach w czasie olimpiady w Monachium… W miarę rozwoju fabuły okaże się, jak wielką rolę w życiu bohaterów – pośrednią lub bezpośrednią - odegrały te wydarzenia i jakie były ich konsekwencje dla ich dalszych losów. Niektóre z nich poznamy jeszcze na kartach Panny młodej, innych możemy się jedynie domyślać, licząc na kontynuację Róży pustyni.

Konstrukcja fabuły  Panny młodej przywodzi na myśl scenariusz filmowy – to właściwie migawki ukazujące najważniejsze wydarzenia z życia bohaterów, momenty, które miały decydujący wpływ na ich losy i wybory, które doprowadziły ich dokładnie tam, gdzie życzyła sobie autorka tworząca odpowiednią bazę i punkt wyjścia  do fabuły kolejnych części cyklu. Nike Farida, niczym mityczne bóstwo, tak umiejętnie splotła ze sobą historie życie swoich bohaterów, w taki sposób ukształtowała ich charaktery i kazała dokonywać takich wyborów, by dalszy rozwój fabuły mógł być jedynie naturalną konsekwencją tego stanu rzeczy. Jeśli jednak do mnogości wątków, różnorodności, ale i pobieżnego potraktowania tematyki, fabuły składającej się raczej z ciągu obrazów (nakreślonych co prawda bardzo plastycznie i z dużą dbałością o szczegóły, ale raczej pod kamerę) czyniących ją niezbyt płynną i urywaną, dodamy portrety bohaterów, których głębia psychologiczna pozostawia wiele do życzenia (dominuje dynamika i bogactwo przeżyć, charaktery zarysowane są dość powierzchownie i jednoznacznie, co czyni postaci płaskimi i raczej jednowymiarowymi), można by zastanowić się nad sensem lektury. Sytuację ratuje jednak kilka ważnych aspektów powieści, z których największym atutem jest bodajże tło obyczajowe. 

Nie można zaprzeczyć, że autorka, wychowana w arabskim świecie, tamtejszej tradycji i estetyce, potrafiła doskonale oddać jej naturę, specyfikę i klimat – w sposób niemal namacalny, bogaty w szczegóły, smaki i zapachy, wolny od stereotypów, za to uwzględniający całą różnorodność i niejednoznaczność kultury islamu, rozmaite jej aspekty – od sytuacji kobiet, wcale nie tak tragicznej, jak zwykło się ją przedstawiać, po ekstremizm i terroryzm. Pomysł, który jednak w realizacji wypadł dość chaotycznie i nie do końca przekonująco, uczynienia z bohaterów powieści, zwyczajnych ludzi przecież, naocznych świadków, a nieraz wręcz uczestników (mimowolnych lub nie) tworzącej się historii, okazał się intrygujący, a w dodatku stanowił pretekst dla ukazania złożonych i burzliwych dziejów bliskowschodnich konfliktów z dość szerokiej perspektywy. Jest to o tyle wartościowa, skłaniająca do refleksji perspektywa, że można przymknąć oczy na niezbyt wyraziste sylwetki bohaterów i pewne fabularne uproszczenia. 

Barwna mozaika kultur i tradycji, tygiel religii i nacji, ścierające się systemy wartości, a do tego generujące konflikty, nieraz wykluczające się ludzkie pragnienia, namiętności, emocje – to wszystko można znaleźć w powieści Nike Faridy. Może nie w takim wymiarze, jak by się chciało, może z poczuciem nie do końca wykorzystanego potencjału i z wrażeniem niedosytu i chaosu, przeładowania fabuły pewnymi wątkami, natłokiem informacji poruszanej tematyki przy jednoczesnej powierzchowności jej potraktowania, może z odrobiną irytacji wywołanej momentami drewnianymi dialogami i merytorycznymi błędami w treści (Marek AURELIUSZ i Kleopatra?, Raiders in the Storm??), ale za to przemyślenia, jakich źródłem jest ta lektura, potrafią wiele wynagrodzić. Przekonajcie się sami, czy jest to książka dla Was.

Moja ocena: 3/5



za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i s-ka oraz Autorce ;)


9 komentarzy:

  1. Bardzo rzetelna recenzja. Nie wiem, czy zdecyduję się na przeczytanie książki, bo trochę jej niedociągnięcia mnie odstraszają. Może...jak znajdę trochę więcej czasu... kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marek AURELIUSZ i Kleopatra?? O nie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanowię się nad lekturą, ponieważ z jednej strony bardzo ciekawie zarysowuje się perspektywa poznania styku dwóch, tak odmiennych od siebie kultur. Tło społeczne i polityczne również może interesująco łączyć się z losami bohaterów. Ale z drugiej strony, odstrasza mnie brak pogłębionych portretów postaci oraz ta pobieżność. Szkoda, że taki temat w pewien sposób marnuje się przez natłok wątków i zbyt małą nacisk pisarki na pewne kwestie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie szczególnie mnie nie kusi ta trylogia, jeszcze się nad nią zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieszczególnie mnie ciągnie do tego typu książek, chociaż czasami mi się zdarza zbłądzić:) Strasznie się denerwuję, gdy czytam o tamtejszym światopoglądzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematyka wydaje się być interesująca. Widzę jednak, że gorzej wypada realizacja tematu. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dotarłam do drugiego akapitu, przeczytałam o trójkącie uczuciowym i od razu stwierdziłam, że to nie dla mnie;) Czytałam ostatnio o autorce tej książki i spodziewałam się po tej powieści czegoś troszkę innego - innej fabuły i lepszego wykonania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaintrygowałaś mnie tą lekturą. Rozbudowana fabuła dotyka wielu ważnych tematów. Przeczytałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej trylogii, choć przyznam szczerze, że kulturą Bliskiego Wschodu interesuję się bardzo.. Jedyną sagą, którą do tej pory udało mi się przeczytać były wydania polskiej autorki p.Valko, która w bardzo ciekawy sposób opisała historię młodej Polki (a także później jej rodziny) zmuszonej do życia w zupełnie obcej kulturze..

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.