piątek, 28 lutego 2014

"Poza krawędź świata"

Autor: Laurence Bergreen
Tytuł: "Poza krawędź świata"
Wydawnictwo: Rebis, 2014
Ilość stron: 408
Okładka: twarda z obwolutą

XV wiek nie bez powodu przeszedł do historii pod nazwą epoki wielkich odkryć geograficznych. Żeglarze tacy jak
Bartolomeo Diaz, Vasco da Gama, Krzysztof Kolumb czy Ferdynand Magellan swoimi dokonaniami poczynili ogromne zmiany w świadomości Europejczyków, sposobie postrzegania świata, kwestionując ukształtowany w starożytności jego obraz oraz duchowe i intelektualne ograniczenia z niego wynikające, wyznaczając punkt zwrotny w historii. Jednak z nich wszystkich to właśnie Magellan w największym stopniu przyczynił się do poszerzenia geograficznych i umysłowych horyzontów mieszkańców Starego Świata - jego wyprawa była nie tylko najznaczniejszą morską podróżą epoki wielkich odkryć, przeprowadzoną z iście epickim, obejmującym cały świat rozmachem, niezrównaną pod względem ambicji i śmiałości obranego celu, ale także dokonaniem potwierdzającym nowy obraz świata - globu znacznie większego, niż dotąd przypuszczano. Jakim trzeba być człowiekiem, by dokonać tego, co niewyobrażalne, by urzeczywistnić pragnienie tak stare, jak ludzka wyobraźnia: po raz pierwszy opłynąć świat?

czwartek, 27 lutego 2014

Stosik lutowy {2014}

Dlaczego tylko moje oczy mają cieszyć te cudowności? Patrzcie i podziwiajcie! :P
Tradycyjnie podlinkowane tytuły przenoszą na stronę recenzji:)



Od góry:

"Głusi" Rodrigo Rey Rosa - recenzencka od Wielkiej Litery - nie do końca dogadałam się z tą książką, choć było to ciekawe doświadczenie:)

wtorek, 25 lutego 2014

"Głusi"

Autor: Rodrigo Rey Rosa
Tytuł: "Głusi"
Wydawnictwo: Wielka Litera, 2014
Ilość stron: 283
Okładka: miękka

 Moje pierwsze zetknięcie z literaturą gwatemalską było bardzo dziwnym doznaniem. Chyba po raz pierwszy w życiu czytałam książkę z rosnącą konsternacją - im bardziej zagłębiałam się w treść, tym mniej rozumiałam; im bliżej byłam końca, tym większa panika mnie ogarniała. Przeczytałam drugi raz. Znowu nie zaiskrzyło. Nic a nic. Do tej pory mam mętlik w głowie, bo wciąż usiłuję odpowiedzieć sobie na pytanie, co autor chciał przekazać czytelnikowi? Wrażenie chaosu potęgują zamieszczone na okładce książki cytaty z recenzji popularnej, zagranicznej prasy określające powieść Rosy słowami: "gęsta i precyzyjna" lub "błyskotliwa, szlachetna i zwięzła proza", "kunsztowna kompozycja". Czytając te słowa czułam się jak nieszczęsny Gałkiewicz na lekcji polskiego, którego nauczyciel próbuje przekonać, że Słowacki zachwyca, bo wielkim poetą był. No ale jak zachwyca, skoro nie zachwyca? Czy recenzenci opiniotwórczych czasopism i ja czytaliśmy tę samą książkę? A może to ja jestem zbyt głupia, by należycie docenić geniusz gwatemalskiego pisarza wychwalanego przez samego Roberta Bolano?

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wyniki konkursu urodzinowego


Kochani, dziękuję Wam za życzenia urodzinowe i udział w moim konkursie! Oto jego wyniki:

"Zakochany Kafka" wędruje do Katarzyny K.

"Delikatność" zostaje własnością Julii Orzech

"Sucha sierpniowa trawa" trafia do Wiedźmy

"Z zimną krwią" otrzymuje Moje książki

Gratuluję zwyciężczyniom - odpowiedzi dziewczyn najbardziej mnie przekonały - i proszę o podesłanie swoich danych adresowych na maila: karolinnaamm@gmail.com. Książki zostaną do Was wysłane do końca lutego.

sobota, 22 lutego 2014

"Afrykańskie równanie"

Autor: Yasmina Khadra
Tytuł: "Afrykańskie równanie"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2014
Ilość stron: 273
Okładka: zintegrowana

I co z tego, żeś pokończył uniwersytety, arogancki białasie? Tu jedna kulka może cię pozbawić wszelkich przywilejów. Urodziłeś się na Zachodzie? Miałeś szczęście. Teraz odrodzisz się w Afryce i zrozumiesz, co to znaczy.

Czarny Ląd od zawsze fascynował i rozpalał wyobraźnię Europejczyków, jego tajemnice i bogactwa stanowiły nie lada pokusę, by je odkryć i nimi zawładnąć. Właśnie - sposób myślenia o Afryce zwykle zamykał się w słowach: oswoić, ujarzmić, zdobyć, podporządkować, nigdy - zrozumieć. Długa historia podbojów i kolonializmu utwierdziły białego człowieka w chełpliwym przekonaniu, że większość prób ucywilizowania kontynentu zakończyła się sukcesem, że Afryka powinna okazać mu wdzięczność za wszelkie dobrodziejstwa cywilizacyjne, które wraz z nim wdarły się w jej granice. Spoglądając z poczuciem wyższości na kulturę, sposób bycia i mentalność rdzennych mieszkańców dostrzega jedynie to, co chce widzieć, ślepy i głuchy na prawdziwą afrykańską naturę buzującą pod podszewką tej uładzonej, narzuconej przez człowieka Zachodu, szokująco odmienną od jego wyobrażeń, pozostającą poza zasięgiem jego percepcji, świadomości, a często i chęci poznawczych.

piątek, 21 lutego 2014

ŚBK: zbieramy nie tylko książki


Lutowy post tematyczny ŚBK dotyczy tego, co kolekcjonujemy - oprócz książek, rzecz jasna. Żeby nie pójść na łatwiznę i nie zarzucić Was, powiedzmy, fotkami mojego zbioru zakładek, uraczę Was kolekcją czegoś, co z książkami ma tyle wspólnego, że podobnie jak one zostało wydrukowane na papierze.

Bilety. Wstępu. W różne fantastyczne miejsca. Zachowuję tylko te, które przywołują najmilsze wspomnienia i emocje... zresztą, sami zobaczcie.

wtorek, 18 lutego 2014

"W domu innego"

Autor: Rhidian Brook
Tytuł: "W domu innego"
Wydawnictwo: Wielka Litera, 2014
Ilość stron: 350
Okładka: miękka

Tato, ale przecież to oni zaczęli. "Jasne, że oni - kiedy pewien czarnoksiężnik zmieszał w kotle ich frustracje, kiedy unosili ręce przystrojone opaskami, chodzili na wiece, budowali drogi, przyklaskiwali każdemu zdaniu wodza, rozbijali witryny sklepów, latali bombowcami i zrzucali z nich bomby. To oni zaczęli. I gdzie są teraz? Gdzie jest ta rasa panów, która podbijała świat? Bo przecież nie są to ci żałośnie ubrani, cherlawi troglodyci wlokący się poboczem zniszczonej drogi.


8 maja 1945 roku, po bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, władzę w kraju przejęły rządy czterech alianckich mocarstw: ZSRR, USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Celem okupacji była nie tylko całkowita demilitaryzacja Niemiec i denazyfikacja społeczeństwa połączona z ukaraniem nazistowskich zbrodniarzy wojennych, ale również jego demokratyzacja polegająca na zniesieniu narodowo-socjalistycznego ustawodawstwa i przygotowaniu Niemców do prowadzenia w przyszłości życia politycznego w duchu demokracji i pokojowego współistnienia na międzynarodowej arenie. Założenia słuszne i optymistyczne, jednak jak proces ten przebiegał w rzeczywistości? Jak w pierwszych, najtrudniejszych latach prezentował się zniszczony i wyniszczony wojną kraj, który to szaleństwo rozpętał? Czym było oswajanie chaosu i jak układały się relacje pokonanych ze zwycięzcami - tego można się dowiedzieć sięgając po książkę Rhidiana Brooka W domu innego.

sobota, 15 lutego 2014

"Handlarz ksiąg przeklętych"

Autor: Marcello Simoni
Tytuł: "Handlarz ksiąg przeklętych"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2014
Ilość stron: 355
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Kryminał historyczny to ten rodzaj literatury rozrywkowej, po który sięgam chętnie przy każdej nadarzającej się sposobności. Wybór odpowiedniej lektury nie bywa jednak przypadkowy, zaś Handlarz ksiąg przeklętych zwrócił moją uwagę osadzoną w średniowieczu fabułą, której oś stanowią poszukiwania tajemniczego, bezcennego manuskryptu. Z głową huczącą od skojarzeń z Imieniem róży Umberto Eco, przeniosłam się do XIII-wiecznych Włoch w sam środek wyrafinowanej intrygi.

piątek, 14 lutego 2014

Top 10: największe wyciskacze łez

Top 10 to akcja wymyślona przez Futbolową, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięć największych wyciskaczy łez!

Nie jestem sentymentalna. Nie jest łatwo skłonić mnie do płaczu w trakcie lektury.Nie łkam w chusteczkę nad tragicznymi losami bohaterów i zwykle wysiłki autora, by wycisnąć z moich oczu łzy, spełzają na niczym. Jednak nie jestem też kompletnie nieczuła, choć najczęściej emocje przejawiają się w szybszym biciu serca, gęsiej skórce czy po prostu ogólnym wstrząsie uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie przez jakiś czas, czyli zrytej bani :D  Łzy pojawiają się rzadko - takie okazje mogę policzyć na palcach obu rąk, co też niniejszym czynię.

czwartek, 13 lutego 2014

Blogowy Konkurs Antywalentynkowy ŚBK i Victorii


Pamiętacie Wielki Mikołajkowy Konkurs?

Zapraszamy na kolejny konkurs opierający się na podobnych zasadach.

Tym organizujemy go specjalnie z myślą o osobach, które nie obchodzą Walentynek i są znudzeni widokiem serduszek i walentynkowych upominków.

Blogowy Konkurs Antywalentynkowy Śląskich Blogerów Książkowych i Księgarni „Victoria” Zabrze będzie polegał na tym, aby odnaleźć w JUTRZEJSZYCH wpisach, na blogach ŚBK słowa – klucze, które ułożą się w hasło konkursowe. Hasło to należy wysłać na podany adres mailowy Księgarni – victoria@ksiaznica.pl
Nie powiemy Wam, ilu blogerów będzie w zabawę zaangażowanych i jakich słów trzeba szukać, nie martwcie się jednak, słowo – klucz będzie bardzo wyraźnie zaznaczone i łatwe do znalezienia. Idąc po śladach, klikając na odpowiednie słowa, będziecie przechodzić od bloga do bloga, aż w końcu traficie na FP „Victorii” na FB. To będzie dla Was sygnał, że ułożyliście całe hasło.
Następnym krokiem będzie wysłanie hasła na adres mailowy Księgarni „Victoria”, podany powyżej.
Dla ułatwienia konkursu, proponujemy zacząć poszukiwania na blogu Archer. Potem powinno pójść Wam jak z płatka.

Regulamin
1. Blogowy Konkurs Antywalentynkowy jest przez grupę ŚBK oraz Księgarnię „Victoria” Zabrze
2. Sponsorem nagród są Śląscy Blogerzy Książkowi.
3. Nagrodami w konkursie jest 1 pakiet książek niespodzianek.
4. Konkurs trwa od 14.02.14 do 15.02.14 r.
5. Wyniki zostaną ogłoszone dnia następnego, czyli 16.02.14 r.
6. Odpowiedzi na zadania konkursowe proszę wysyłać na adres: victoria@ksiaznica.pl
7. O wygranej w konkursie decyduje kolejność zgłoszeń. Wygrywa CZTERNASTA (14) osoba.
8. Pod uwagę brane będą tylko prawidłowe odpowiedzi wysłane drogą mailową, sygnowane własnym imieniem i nazwiskiem
9. Nagrodę będzie można odebrać osobiście w Księgarni Victoria (Galeria Zabrze, ul. Wolności 273-275, 41-800 Zabrze) bądź zostanie ona przesłana na adres podany przez zwycięzcę. W przypadku nieodebrania nagrody organizatorzy konkursu mogą wyłonić innego zwycięzcę lub przeznaczyć nagrodę na inne cele.
10. Biorąc udział w konkursie, zgadzają się Państwo na przetwarzanie podanych przez siebie danych osobowych przez organizatora Grupę ŚBK oraz Księgarnię Victoria, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r (Dz. U. nr 133 poz. 883) – które zostaną wykorzystane jednorazowo.
11. Wysyłka tylko na terenie Polski
Zadanie konkursowe:
Ze słów – kluczy, podanych na blogach ŚBK ułóż hasło konkursowe.

Życzę wszystkim powodzenia :)))




środa, 12 lutego 2014

"Ptasi śpiew"

Autor: Sebastian Faulks
Tytuł: "Ptasi śpiew"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2014
Ilość stron: 556
Okładka: miękka ze skrzydełkami

W tym roku przypada setna rocznica wybuchu pierwszej wojny światowej. Cztery lata, mieszczące się w ramach wyznaczonych przez zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie i podpisanie rozejmu w wagonie kolejowym w Compiègne, to nieprzerwany dramat największego konfliktu zbrojnego od czasów wojen napoleońskich i zarazem jednego z najkrwawszych w dziejach. Nieprzygotowanie większości europejskich armii do tak długich wojennych zmagań, zderzenie XX-wiecznej techniki z XIX-wieczną taktyką i strategią, specyfika wojny pozycyjnej i intensywność walk sprawiły, że na jej frontach zginęło ponad dwa razy więcej żołnierzy niż w wyniku działań wojennych niemal dwadzieścia lat później. Jednak dziś tragedię wojenną z lat 1914-1918 przysłaniają nam koszmarne doświadczenia II wojny światowej i Holokaustu; rzadko wspomina się tamten czas - no może jedynie w kontekście długofalowych i dalekosiężnych skutków wielkiej wojny, które ukształtowały historię świata - pomijając kwestię setek tysięcy gwałtownie przerwanych i złamanych istnień młodych ludzi masowo ginących w ciasnych okopach od kuli snajpera, ognia artylerii, działania gazów bojowych czy też potwornie okaleczonych - fizycznie i psychicznie. Zbliżająca się rocznica jest doskonałą okazją ku temu, aby poznać, uświadomić sobie lub utrwalić w pamięci obraz ówczesnej rzeczywistości, zaś idealną lekturą wprowadzającą nas w dramatyczne realia pierwszej wojny światowej niech będzie powieść Sebastiana Faulksa zaliczana do klasyki współczesnej literatury.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Konkurs na trzecie urodziny bloga

Kochani,

26 lutego 2011 roku opublikowałam na blogu pierwszy post. Była to recenzja powieści Marianne Fredriksson "Anna, Hanna i Johanna". Wiele się od tego czasu zmieniło, nie tylko w moim życiu, ale i na blogu - dzisiejszy wpis jest siedemset dziewięćdziesiątym z kolei. Nie mam zamiaru robić podsumowania tych trzech lat, chciałabym jednak podziękować kilku osobom. Przede wszystkim mojej przyjaciółce Aneczce, która od zawsze mnie wspierała oraz Silaqui, dzięki której ten blog w ogóle powstał:)
W ciągu tych trzech lat poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi - mam na myśli głównie blogerów z ŚBK i tych, z którymi utrzymuję jakikolwiek kontakt blogowy i pozablogowy. Dziękuję za to, że jesteście:)

A teraz przechodzę do konkretów. Trzecie urodziny to doskonała okazja do zorganizowania konkursu, co też niniejszym czynię:)


Oto stosik nagrodowy. W jego skład wchodzą:

"Z zimną krwią" Trumana Capote
"Zakochany Kafka" Jacqueline Raoul - Duval
"Sucha sierpniowa trawa" Anny Jean Mayhew
"Delikatność" Davida Foenkinosa

A teraz regulamin:

1. Organizatorem konkursu urodzinowego jest właścicielka bloga zwiedzam wszechświat, czyli ja:)

2. Sponsorem nagród jest wydawnictwo Black Publishing, które ufundowało książkę "Sucha sierpniowa trawa" oraz ja - pozostałe książki pochodzą z mojej prywatnej biblioteczki.

3. Konkurs trwa od 10.02 do północy 23.02.2014 roku.

4. Wyniki zostaną ogłoszone dzień po zakończeniu konkursu, czyli 24 lutego.

5. Odpowiedzi na pytanie konkursowe należy zostawić pod tym postem.

6. Każdy uczestnik może wysłać tylko jedno zgłoszenie, powinien je podpisać i zostawić adres mailowy, żebym mogła się z nim skontaktować w razie wygranej.

7. Nagrody zostaną wysłane przeze mnie do końca lutego.

8. Jeśli zwycięzca nie przyśle mi swoich danych adresowych w ciągu dwóch dni roboczych od chwili skontaktowania się z nim, zostanie wyłoniony kolejny szczęśliwiec.

9.I najważniejsze - zadanie konkursowe: przekonajcie mnie, że jedna z czterech konkursowych książek powinna trafić właśnie do Was. Zwycięzcą zostanie osoba, której wypowiedź uznam za najbardziej ciekawą, kreatywną, zabawną, oryginalną. Moja decyzja jest ostateczna i nieodwołalna, a także całkowicie subiektywna:)

Bawcie się dobrze:)

piątek, 7 lutego 2014

Koncert zespołu Clannad w Zabrzu 28.01.2014 - relacja




źródło zdjęcia


We wtorkowy wieczór, 28 stycznia, spełniło się jedno z moich muzycznych marzeń. W zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca miał miejsce koncert zespołu, którego muzyka towarzyszy mi od dobrych kilkunastu lat i nieodmiennie mnie zachwyca hipnotyzującym połączeniem przejmującego wokalu i muzyki, którą trudno zaszufladkować - z pogranicza folku, new age'u i rocka.

czwartek, 6 lutego 2014

"Podróże z nim i samotnie"

Autor: Martha Gellhorn
Tytuł: "Podróże z nim i samotnie"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2013
Ilość stron: 396
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Prawdą jest, że potrzebujemy źródła osobistych doświadczeń, z którego moglibyśmy czerpać zrozumienie. Każde nowe doświadczenie otwiera nowe źródło, a przydaje się nawet najmniejsze.

Największą krzywdą, jaką można wyrządzić kobietom formatu Marthy Gellhorn - inteligentnym, niezależnym, przebojowym i odważnym - jest postrzeganie ich postaci nie przez pryzmat spektakularnych dokonań będących ich dziełem, lecz sławnych mężczyzn, z którymi były związane - tak, jakby fakt ten miał je nobilitować i przydawać wartości. Czym zasłynęła Martha Gellhorn? Wielu z pewnością zapamięta ją jako żonę Ernesta Hemingwaya, choć małżeństwo to przetrwało zaledwie pięć lat. Prawdziwym powodem, dla którego warto jest pamiętać o tej niezwykłej kobiecie, są jej życiowe dokonania. Gellhorn była wybitnym korespondentem wojennym, w swojej karierze relacjonowała najważniejsze konflikty XX wieku począwszy od hiszpańskiej wojny domowej, poprzez wojnę w Wietnamie, wojnę sześciodniową, skończywszy na inwazji USA na Panamę.

wtorek, 4 lutego 2014

Wielka wymiana książek - relacja


1 lutego w zabrzańskiej herbaciarni "Czajnik" odbyła się kolejna wspólna akcja Śląskich Blogerów Książkowych i księgarni Victoria - książkowa wymiana zorganizowana pod hasłem "ile przynosisz, tyle wynosisz". Powiem szczerze: naszą grupę od samego początku nękały rozmaite wątpliwości, głównie dotyczące frekwencji, ewentualnego braku miejsca czy różnych nieprzewidzianych okoliczności. Na szczęście żaden czarny scenariusz się nie sprawdził, wręcz przeciwnie: nie bez dumy muszę stwierdzić, że nasza wymiankowa akcja zakończyła się sukcesem, o jakim nikt z nas nie marzył. Frekwencja nie była może powalająca, ale począwszy od godziny 14.00 przez niemal pięć godzin w herbaciarni był nieustanny ruch, a książki rozłożone na stołach zmieniały się jak w kalejdoskopie, nie zagrzewając dłużej miejsca, lecz zmieniając właścicieli. Wymiankową bazę stanowiły książki przyniesione przez blogerów, podarowane przez księgarnię Victoria, wydawnictwo Novae Res oraz właściciela "Czajnika", a było ich naprawdę sporo.




dziewczyny nie mogły usiedzieć w miejscu - Magdalenardo i Agnes w akcji

za każdym razem, kiedy ktoś wchodził do herbaciarni, cieszyliśmy się jak dzieci :)

jakże budujący widok!

Atmosfera w "Czajniku" była fantastyczna - wszyscy byliśmy podnieceni i niemal rzucaliśmy się radośnie na każdego kolejnego, wchodzącego do herbaciarni, klienta. Było gwarnie i wesoło, zaś hasło "nie zaglądaj panu w stosik" chyba już na stałe weszło do złotego skarbca śbk-owych anegdot. Nie macie pojęcia, jak strasznie satysfakcjonujące dla nas, organizatorów akcji, były entuzjastyczne reakcje gości. Szczególnie utkwiły nam w pamięci dwie nastolatki, które nad jednym ze stołów zasłanych książkami aż zapiszczały z radości na widok książek, których szukały od dawna. Dla takich chwil, dla takich pasjonatów, warto było urządzić sobotnią wymianę!

Jak to zwykle bywa na spotkaniach naszej grupy, doskonale bawiliśmy się we własnym gronie, nie brakowało tematów do rozmów i kolejnych pomysłów do zrealizowania w przyszłości.

ktrya, moja Agnieszka, Aneczka i ja debatujemy nad czymś... książkowym zapewne :D

ktrya, Q i ja - taaak, słit focie też były :P

od lewej: Gosia, kierowniczka Victorii, ktrya i ja :)

Profesjonalnej oprawy naszemu wydarzeniu z pewnością dodało... pojawienie się telewizji Zabrze i dziennikarki Nowin Zabrzańskich (która nota bene również wzięła udział w naszej wymianie). Nikt z nas się tego nie spodziewał, a już najmniej ja, którą grupa wybrała jednogłośnie na rzecznika ŚBK. Wielkie dzięki :P

pan z telewizji wymyśla zabójcze pytania :P

trwa przyjazny spór o to, kogo wypchnąć przed kamerę :P

Reasumując: w wymianie, oprócz członków ŚBK (Sardegna, ktrya, archer, Q, Aneczka, Ola, Agnes, Magdalenardo, Isadora), pracowników księgarni Victoria i właściciela "Czajnika", wzięło udział około 30 osób. Łącznie wymieniono 150 książek, zaś te, które zostały,  przeznaczymy do następnej tego typu akcji.
Gorąco dziękujemy wszystkim za rozreklamowanie naszej akcji i udział w wymianie książkowej - mamy nadzieję, że stanie się ona wydarzeniem cyklicznym (pracujemy nad szczegółami) i że następnym razem będzie Was jeszcze więcej:)
Specjalne podziękowania dla naszych nadwornych fotografów, archer i Q :D