piątek, 12 lipca 2013

"Księżycowy Kamień"

Autor: Wilkie Collins
Tytuł: "Księżycowy Kamień"
Wydawnictwo: Zysk i s-ka, 2013
Ilość stron: 507
Okładka: twarda z obwolutą

Dziś zabiorę Was w podróż w czasie. Nie będzie ona zbyt odległa, ani jej cel zbyt oryginalny, niemniej jednak intrygujący - zwłaszcza dla miłośników wiktoriańskiej prozy i powieści detektywistycznych. Będzie to podróż godna uwagi choćby z tego względu, że właśnie ta książka angielskiego powieściopisarza, eseisty i dramaturga, Wilkiego Collinsa, została uznana za pierwszą powieść detektywistyczną w historii literatury. Pierwszą - i od razu jakże udaną! I choć gatunek spopularyzowały takie tuzy kryminału, jak sir`Arthur Conan Doyle czy Agatha Christie, to właśnie Collins Księżycowym Kamieniem wytyczył szlak swoim znanym i lubianym następcom określając podstawy i zasady powieści detektywistycznej, które w najważniejszych założeniach pozostały niezmienione po dziś dzień.


Fabuła Księżycowego Kamienia oscyluje wokół tajemniczej historii ogromnego, żółtego diamentu, niegdyś zdobiącego posąg hinduskiego bóstwa księżyca, skradzionego ze świątyni przez brytyjskiego oficera. Klejnot ma fatalną reputację - nie dość, że obciążony jest klątwą boga Wisznu, to na dodatek jego tropem podążają trzech hinduscy kapłani, którzy nie cofną się przed niczym, by drogocenny kamień odzyskać i umieścić na powrót tam, gdzie jego miejsce.
Diament otrzymuje w spadku po wuju młoda arystokratka, panna Rachel Verinder w dniu swoich osiemnastych urodzin. Niespodziewany prezent przywozi jej kuzyn, Franklin Blake, zaś wydarzenie to burzy spokój wiejskiej posiadłości w Yorkshire i wszystkich jej domowników. Następnego dnia po uroczystym przyjęciu urodzinowym jubilatka stwierdza, że kamień został skradziony z sekretarzyka w jej sypialni. Ponieważ wykluczone jest, by rabunku dokonał ktoś z zewnątrz, podejrzani stają się zarówno domownicy, jak i goście lady Verinder. Nad rezydencją unosi się atmosfera podejrzeń i wzajemnych oskarżeń; tajemniczy i niewyjaśniony ciąg dramatycznych zdarzeń wikłających coraz większe grono osób, gorączkowe i nie do końca fortunne próby rozwikłania zagadki, dziwne reakcje i zachowania osób zaangażowanych w sprawę zniknięcia diamentu, a przede wszystkim mroczne sekrety, nieszczęścia, nieporozumienia i ogólny chaos zdają się potwierdzać istnienie klątwy.

Klasyczna powieść detektywistyczna Wilkiego Collinsa ma budowę epistolarno - pamiętnikarską. Fabuła składa się z ciągów narracyjnych kilku głównych bohaterów - świadków bądź uczestników zdarzeń - których relacje wzajemnie się uzupełniają i wspólnie rzucają światło na historię diamentu. Na szczęście treść rękopisów ułożona jest w porządku chronologicznym, co ułatwia prześledzenie burzliwej historii Księżycowego Kamienia - począwszy od na poły legendarnych przekazów opartych na hinduskich annałach, poprzez opis okoliczności, w jakich klejnot znalazł się w rękach Johna Herncastle'a, po relacje dokumentujące dalszy rozwój wypadków już na angielskiej ziemi. Narrację przejmuje stary ochmistrz lady Verinder, Gabriel Betteredge, opisujący, w jaki sposób diament znalazł się w posiadaniu panny Rachel, jak zaginął i jak próbowano go odnaleźć. Następnie pałeczkę przejmuje Drusilla Clack - stara panna, kuzynka pań Verinder, Franklin Blake - ukochany Racheli, Matthew Bruff - jej prawnik, Richard Cuff - detektyw Scotland Yardu zajmujący się sprawą, służąca, lekarz rodzinny... Niemal każdy z bohaterów posiada informacje rzucające nowe światło na sprawę kradzieży klejnotu, jednak nie wszystkie ułatwiają rozwikłanie zagadki, a większość jeszcze bardziej ją komplikuje. 

Zagmatwana, wielowątkowa fabuła obfituje w karkołomną wręcz ilość fałszywych tropów, co w połączeniu z wyjątkowo wykwintnym, eleganckim, stylowym językiem, jakim posługują się wiktoriańscy bohaterowie, czyni lekturę może nie najlżejszą, ale z całą pewnością wyjątkowo smakowitą. To prawdziwa gratka dla miłośników XIX - wiecznej prozy i wielbicieli kryminałów w starym stylu. Próżno tu szukać wartkiej, dynamicznej akcji pędzącej na łeb, na szyję - fabuła Księżycowego Kamienia snuje się niespiesznie, leniwie meandrując, wystawiając cierpliwość czytelnika na ciężką próbę, ale dając w zamian inteligentnie skonstruowaną, spójną, wielopłaszczyznową intrygę, istny majstersztyk, który doceni każdy fan gatunku oraz wyjątkową satysfakcję, kiedy wszystkie elementy tej jakże zawiłej układanki zaczną wskakiwać na swoje miejsce.

 Jednak i to nie wszystko, co książka ma do zaoferowania czytelnikowi. Powieść Collinsa jest genialną wręcz satyrą na angielskie społeczeństwo epoki kolonializmu, a obfituje w tak znakomite i wyraziste portrety bohaterów, tak sugestywne, dosadne i zabawne, że postaci stają nam przed oczami jak żywe, zredukowane do pełnego zjadliwego humoru arsenału charakterystycznych cech prowokujących nas do śmiechu. Wśród bohaterów prym wiedzie Drusilla Clack - stara panna, dewotka opętana manią nawracania każdego napotkanego człowieka za pomocą świątobliwych broszurek oraz Gabriel Betteredge, nękany od czasu do czasu gorączką detektywistyczną, nie mający najlepszego zdania o kobietach (przecież biedaczki nie są winne temu, że najpierw działają, dopiero potem myślą; to wina durniów, którzy im na to pozwalają), traktujący jak wyrocznię treść "Robinsona Crusoe" i bardzo oddany swej Pani, lady Verinder. Właściwie w Księżycowym Kamieniu mamy do czynienia z ciekawym i szerokim przekrojem brytyjskiego społeczeństwa epoki wiktoriańskiej - znajdziemy tu świetnie sportretowanych przedstawicieli wszystkich warstw społecznych - z ironicznym uwydatnieniem najbardziej charakterystycznych cech. Pomijając błyskotliwą intrygę kryminalną i niezwykle udaną satyrę społeczną, Księżycowy Kamień to ponadto fascynująca, wielowątkowa i wielogłosowa powieść obyczajowa drobiazgowo oddająca realia epoki, napisana wysmakowanym, starannym stylem charakterystycznym dla wiktoriańskiej Anglii, w którym wykwintność i elegancja przeplatają się z ironią.
Jeśli macie więc ochotę na podróż w czasie - i kilka dni na to, by delektować się pięknem języka, rozkoszować zawiłością kryminalnej intrygi i zatracić w intrygujących realiach XIX - wiecznej Anglii - zapraszam do lektury!

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/175811/ksiezycowy-kamien/opinia/12218032#opinia12218032 


za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i s-ka :)
 

24 komentarze:

  1. Z chęcią bym się zabrała w podróż w czasie za pomocą tej książki ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozalia - zachęcam, wrażenia są naprawdę niesamowite:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Zainteresowałaś mnie! Ruszam na poszukiwanie książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha85 - bardzo się cieszę! Mam nadzieję, że dasz znać, czy książka istotnie ci się spodobała:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. kryminał z zamierzchłą Anglią w tle, to coś idealnie dla mnie. mam też wrażenie, że przedstawiona w nim dewotka wcale aż taka święta nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Varia - haha, masz rację, ta dewotka to taki współczesny, typowy moher. Genialna karykatura, można się popłakać ze śmiechu:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Piękna podroż w czasie. Chyba się na nią wyjątkowo skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cyrysia - naprawdę warto, nie zniechęcaj się leniwą akcją, w tym tkwi cały urok powieści:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Ależ mi ochoty narobiłaś! Pierwsza powieść detektywistyczna w historii literatury wydaje się być idealną wakacyjną podróżą! Koniecznie muszę dopaść tą pozycję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meme - lekka lektura to nie jest, głównie ze względu na zawiłą fabułę i wyjątkowo elegancki język, ale zdecydowanie warto przeczytać!
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Intrygująca i klimatyczna okładka. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przeczytam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam powieści detektywistyczne, zwłaszcza utrzymane w takiej formie jak ta. Do tego ta Anglia...aż chce się przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc to mnie ogromnie zaciekawiłaś i kiedyś po tę książkę sięgnę, ponieważ uwielbiam te klimaty i czasy! :3

    OdpowiedzUsuń
  10. kryminalna intryga w dawnej Anglii- coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo jestem ciekawa tej książki. Na pewno przeczytam, bo lubię takie historie, no i wstyd nie znać prekursora gatunku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Po klasykę zawsze warto sięgać, podobnie jak i po powieści prekursorskie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna recenzja! Jak zwykle rzetelna i wyczerpująca. Książka ta przypomina mi klimatem "Przebiegłą i niewinna"
    Shirlee Busbee, którą niedawno czytałam i bardzo dobrze wspominam. Dlatego też z chęcią sięgnę i po tę pozycję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka - bardzo dziękuję! ja z kolei chętnie sięgnę po wspomnianą przez ciebie powieść:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  14. Postać Wilkiego Collinsa intryguje mnie od czasu lektury "Drood'a" Dana Simmonsa, gdzie ukazana jest jego relacja z Dickensem. Nie czytałam jeszcze nic, co wyszło spod jego pióra, dlatego z chęcią przeczytałabym "Księżycowy kamień".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Queen Margot - no właśnie, ja strasznie jestem ciekawa tejże relacji i samego "Drooda", na pewno przeczytam - tylko jeszcze nie wiem, kiedy:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  15. Toż to perełka dla mnie! Raczej nie pod względem fabuły, bo wydaje mi się lekko przesadzona, pogmatwana i fantastyczna, jednak stwierdzenia: "satyra na angielskie społeczeństwo", "wyraziste portrety bohaterów", "powieść oddająca realia epoki", "piękny język" i "konstrukcja powieści epistolarnej" są jak miód na moje serce:) Cieszę się, że warto, bo dzięki temu zapoznam się z twórczością Collinsa, który intrygował mnie od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielono w głowie - racja, fabuła nie jest tu najważniejsza, ale wszystko to, co w sobie kryje. Początkowo mnie również wydała się przesadzona, nieco tandetna nawet, na szczęście intryga kryminalna, sposób narracji i sylwetki bohaterów wszystko wynagradzają po stokroć:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  16. Książka wydaje się interesująca zwłaszcza ze względu na tło historyczne. Czytają Twój tekst odniosłam wrażenie, że to może być swoista perełka literacka. Poza tym lubię rozwiązywać zagadki kryminalne wraz z bohaterami, więc z pewnością zapamiętam ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.