piątek, 26 lipca 2013

"Coraz mniej olśnień"

Autor: Ałbena Grabowska-Grzyb
Tytuł: "Coraz mniej olśnień"
Wydawnictwo: mwk, 2013
Ilość stron: 253
Okładka: miękka

Ci, którzy regularnie zaglądają na mojego bloga, wiedzą już, że nie po drodze mi z rodzimą literaturą i że na palcach jednej ręki można policzyć recenzje książek polskich autorów. Jestem pewna, że również powieść Ałbeny Grabowskiej-Grzyb umknęłaby mojej uwadze, gdyby nie żarliwe słowa jednej z moich ulubionych blogerek: "Wiem, że nie czytasz, nie lubisz, ale ta książka jest zupełnie inna, zobaczysz, spodoba ci się!" Ostatecznie fakt, że liczę się z jej zdaniem, że znamy nawzajem swój gust książkowy, a także - nie powiem - sympatyczny kontakt z samą autorką, przekonały mnie do sięgnięcia po Coraz mniej olśnień. I mogę tylko sobie pogratulować dobrej decyzji: niepozorna okładka sugerująca tematykę obyczajową w jej najlżejszym wydaniu kazała mi się domyślać kolejnej sztampowej, tandetnej, kobiecej historii, jakich od dłuższego czasu mamy na pęczki, skrywa w sobie historię niezwykłą: mądrą, porywającą, buzującą od emocji i taką, która rzeczywiście może być źródłem olśnienia.

Bohaterkami powieści Ałbeny Grabowskiej-Grzyb są trzy kobiety, które znalazły się w wyjątkowo trudnym okresie życia: cyniczna Lena, która marzy o karierze stylistki, chwilowo wypadła z zawodowego obiegu i została kimś w rodzaju opiekunki młodej, niewidomej poetki; drapieżna dziennikarka śledcza Maria, która w swoim środowisku stała się persona non grata i obsesyjnie poszukuje swojej dawnej przyjaciółki w przekonaniu, że ta sfingowała swoją śmierć oraz Alina, która korzystając z nadarzającej się okazji zaczęła nowe życie i ukształtowała je po swojemu.

Początkowo wydaje się, że te historie nie są ze sobą w żaden sposób powiązane, trudno doszukać się w nich wspólnego mianownika, a postaci trzech jakże od siebie różnych kobiet nie połączą się w logiczną i spójną całość. Na szczęście bardzo szybko przekonałam się, że autorka sprawnie prowadzi czytelnika od jednego wątku do drugiego, zaś kolejne odsłony z życia bohaterek uświadamiają, jak w istocie wiele mają ze sobą wspólnego. Zresztą nie tylko fabuła jest wyrazista i prowadzona z konsekwencją, lekkością i znawstwem prawdziwego mistrza pióra; ogromne wrażenie wywierają postaci bohaterek, wykreowane sprawnie i z pazurem, emanujące wewnętrzną siłą, biorące swój los we własne ręce i nie wahające się kształtować rzeczywistości zgodnie z własnymi oczekiwaniami, często w niestandardowy, a nawet bulwersujący sposób. Każda z nich ma inny charakter, temperament, pomysł na życie. Lena wydawała się być cyniczną, wyrachowaną i pustą, a jednocześnie bardzo ambitną dziewczyną, którą interesuje tylko moda i kariera zawodowa. Trudno ją polubić, jeszcze trudniej się z nią identyfikować. Jednak ku mojemu zaskoczeniu okazała się tą właśnie bohaterką, która najwięcej zyskała przy bliższym poznaniu, której udało się zerwać z przeszłością i bardzo naturalnie, niejako wbrew sobie, przejść wewnętrzną przemianę dającą nadzieję na szczęśliwe życie.  Nie polubiłam natomiast Marii, bezwzględnej, dążącej po trupach do celu dziennikarki, której burzliwą karierę zakończyła sensacyjna wpadka i która próbuje - kosztem swoich najbliższych - powrócić na szczyt. Miała spore zadatki na socjopatkę i nie mogę wyjść z podziwu dla autorki, że potrafiła tak zgrabnie poprowadzić trzy równoległe życiorysy tak od siebie różnych kobiet. Najbardziej enigmatyczną i najmniej zrozumiałą postacią pozostaje dla mnie Alina - kobieta, która sfingowała własną śmierć, by uciec od rodziny, dawnego życia. To samotnica, która najlepiej czuje się sama ze sobą, rozpamiętuje przeszłość i próbuje pogodzić się z własnym chłodem uczuciowym będącym przyczyną jej życiowych decyzji.

Powieść Ałbeny Grabowskiej-Grzyb to intrygujące studium współczesnej kobiety, jej pełnego sprzeczności, wielowymiarowego charakteru, życiowych oczekiwań i pragnień, ale też rozterek, wątpliwości i dylematów, które co prawda czynią życie ciekawszym i pełniejszym, ale jednocześnie są źródłem emocjonalnych huśtawek, błędnych decyzji i życiowych dramatów, które albo czynią ją silniejszą, bardziej samodzielną i pewną siebie, albo skazują na bezproduktywne tkwienie w grobowcu przeszłości.
Wyraziste, bogate i złożone portrety trzech bohaterek uświadamiają, że autorka jest znakomitą obserwatorką naszej rzeczywistości - nie tylko jej psychologicznych i emocjonalnych aspektów, ale także tych bardziej prozaicznych i codziennych. Cięte i trafne ostrze satyry kieruje w stronę bezwzględnego świata dziennikarzy i hermetycznego środowiska lekarskiego, a przede wszystkim raczy nas wyborną, rewelacyjną parodią reality show błyskotliwie ukazującą absurdalność i miałkość tego typu programów. Harmonijne wkomponowanie tych wątków w nić fabuły, płynna i treściwa narracja, realizm, ale i nietuzinkowe potraktowanie tematu oraz znakomicie nakreślone portrety kobiece z naciskiem na relacje matka - córka to cechy, które zdecydowanie wyróżniają książkę Ałbeny Grabowskiej-Grzyb spośród całej masy podobnych do siebie, miałkich i tendencyjnych historii zaliczanych do nurtu literatury kobiecej. To powieść, która odbija się echem w głowie, naprawdę daje do myślenia, konfrontuje z sytuacjami z życia codziennego tak twórczo i kreatywnie przetworzonymi przez autorkę, a zarazem tak realistycznymi i tak doskonale osadzonymi w naszej rzeczywistości, że robi iście piorunujące wrażenie. Obrazu całości dopełnia mocne, przewrotne zakończenie, które dosłownie wbija w fotel i godnie wieńczy dzieło.

Na koniec - prośba: nie oceniajcie książki po okładce, nie wrzucajcie jej do jednego wora z mało ambitną, jednorazową, niewymagającą literaturą; Coraz mniej olśnień to książka, która pozytywnie Was zaskoczy swoją naturalnością, głębią, bogactwem refleksji, poruszy autentyzmem kobiecych losów i trafnością obrazu rzeczywistości. Gorąco polecam!


Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/140302/coraz-mniej-olsnien/opinia/13067064#opinia13067064 

Za książkę serdecznie dziękuję Autorce :) 

recenzja bierze udział w wyzwaniu czytamy powieści obyczajowe

30 komentarzy:

  1. Fajnie jest mieć takich ludzi, którzy sprawiają, że sięgamy po książki, od których normalnie pewnie uciekalibyśmy byle dalej :) Tej niestety nawet nie kojarzę, ale na pierwszy rzut oka też potraktowałabym ją raczej schematycznie. Chyba jednak warto przyznać się do błędu i sięgnąć po nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. m_giffin - ciekawe, ile podobnych perełek mnie ominęło:) Okładka nie jest zła, ale nie zapowiada bogactwa treści!
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Bardzo chciałabym tę powieść przeczytać. Niedawno przeprowadzałam wywiad z Autorką i na razie wiem tylko tyle, że jest to przemiła i przesympatyczna osoba. Natomiast twórczości nie znam, ale wierzę, że kiedyś poznam :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraina Czytania - skoro przeprowadziłaś wywiad, to nawet wypadałoby przeczytać jakąś książkę pióra Autorki - naprawdę warto!
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Autorka ma baaardzo oryginalne imię. :) A co do polskich książek to naprawdę warto się do nich czasem uśmiechnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa - autorka ma bułgarskie korzenie, to dlatego:)
      Nie za często uśmiecham się do polskich książek, bo mam złe doświadczenia, ale czasem rzeczywiście warto:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Nie pozostaje mi nic innego jak uczepić się ostatniego akapitu, bo niestety mam tendencję do oceniania nie po tym, co w książce najważniejsze, a po tym, co jest po prostu ładne. W każdym razie muszę dać jej szansę, tak patriotycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mani - wyobraź sobie, ile cię omija w ten sposób! I ile razy trafisz na coś ładnego z wierzchu i zupełnie nietrafionego wewnątrz :D
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Książka musi być naprawdę ciekawa, jeżeli napisałaś pozytywną recenzję i wysoko oceniłaś. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczka - taka też jest :)
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  6. Chętnie sięgnę po to "studium współczesnej kobiety", czytam o autorce sporo dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola - dobra decyzja! Jestem pewna, że nie będziesz zawiedziona:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Trochę szkoda, że tak dobra książka ma tak mało zachęcającą okładkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwna uwaga. To jakby autorką dobrych książek musiała być nieładna i źle ubrana kobieta... Moim zdaniem okładka jest właściwym oknem do świata przedstawionego w książce.

      You can't judge a book by the cover?
      Oh, yes. You can :-)

      Usuń
  8. Zgadzam się z Beatą P. okładka faktycznie mało zachęcająca, ale po Twojej recenzji mogłabym zaryzykować, chociaż tak do końca do samej książki przekonana nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale bez dwóch zdań Twoja recenzja mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama się niedawno przekonałam że okładka może być bardzo mylna, o autorce nie słyszałam, ale tak pięknie zachęcasz do tej książki, że jak tylko nadarzy się okazja, chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi też nie po drodze z polską literaturą, okładka faktycznie nie zachęca, ale lubię postaci "z pazurem", więc chętnie zapoznałabym się z tą książką. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam już, że to wyjątkowa książka, na dodatek bardzo chwalisz, więc nie będę mogła jej zignorować. Okładka wprowadza w błąd i pewnie, gdyby nie recenzje na blogach to nie zwróciłabym uwagi na tę książkę. Muszę jednak zapytać czemu nie maksymalna ocena? Jakie mankamenty ma ta powieść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominika - okładka nie jest zła, rzeczywiście zapowiada treść, choć ta jest dużo bogatsza, niż mogłoby się wydawać.
      Mankamentów w powieści nie zauważyłam, brak najwyższej noty jest podyktowany tylko i wyłącznie subiektywnymi odczuciami - najczęściej piątkę dostają ode mnie biografie i książki historyczne, i tyle :D
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. W porządku, rozumiem :)

      Usuń
  13. Faktycznie rzadko można u Ciebie znaleźć recenzje powieści polskich autorów, tym lepiej więc świadczy to o tej właśnie książce :) CHętie sięgnę, zwłaszcza że nie jest to kolejna, sztampowa, pseudo-kobieca opowiastka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku jak się cieszę, że książka przypadła ci do gustu! Mój egzemplarz objeździł już całą moją rodzinę i wszyscy wyrażają się w samych superlatywach:) My aktualnie jesteśmy na etapie lektury książeczek dla dzieci autorstwa Ałbeny, ale z wielką niecierpliwością czekam na nowe dzieło autorki oraz mam nadzieję, że uda mi się gdzieś dorwać tę pierwszą książkę o Bułgarii:)
    Brawa za świetną recenzję:)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama nie wiem dlaczego, ale również nieczęsto sięgam po polskich autorów (chociaż ostatnio trochę w tym temacie działam), a tutaj wygląda na to, że tracę kawałek świetnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  16. O, bardzo pozytywna opinia. Zastanawiałam się nad ta książką. Zaufam Twojej opinii i dopiszę się do kolejki po tę powieść. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Skoro Ty, jako znana mi "przeciwniczka" polskich autorów polecasz, to naprawdę musi być tego warta!
    Od polskich autorów nie stronię, ale coraz częściej się na nich zawodzę - niekoniecznie pod względem tworzonej przez nich literatury. Sięgnę, chcę być olśniona!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też nie przepadam zbytnio za naszą rodzimą literaturą, ale muszę przyznać, że już parę razy pozytywnie się "rozczarowałam" i coraz chętniej sięgam po polskich autorów :) Będę miała tę książkę na uwadze. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie oceniam książki po okładce, gdyż wielokrotnie się przekonałam, że nie ma ona nic wspólnego z treścią, dlatego zaufam twojej pozytywnej rekomendacji i skuszę się na powyższą powieść.

    OdpowiedzUsuń
  20. i jak tu nie przeczytać? :) patrząc na okładkę, pewnie nie zwróciłabym uwagi na ten tytuł, także cieszę się, że o nim wspomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bogactwo refleksji i autentyzm losów kobiet zachęcają do tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.