sobota, 30 marca 2013

"Zagadka trzeciej mili"

Autor: Colin Dexter
Tytuł: "Zagadka trzeciej mili"
Wydawnictwo: Funky Books, 2010
Ilość stron: 300
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Zagadka trzeciej mili to już szósta część serii o perypetiach inspektora Morse'a i druga - po Ostatnim autobusie do Woodstock - jaką miałam okazję przeczytać. Tym razem genialny i błyskotliwy detektyw z komisariatu policji Dolnej Tamizy zmierzy się z zagadką zniknięcia jednego z wykładowców Uniwersytetu Oxfordzkiego, profesora Browne-Smitha.
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to właśnie zwłoki profesora wyłowiono z kanału w pobliskim miasteczku. Ciało, choć straszliwie zmasakrowane, pozbawione głowy i kończyn, co skutecznie uniemożliwia identyfikację, miało jednak na sobie garnitur należący do Browne-Smitha. Śledztwo komplikują jednakże kolejne odkrycia inspektora, który stara się nie tracić rozeznania w starannie i przemyślnie podrzucanych fałszywych tropach; pytanie tylko: przez kogo? Kto w istocie jest ofiarą, a kto sprawcą? W toku śledztwa Morse trafia w mury szacownej uczelni, gdzie - jak się okazuje - w młodości studiował. Ta wizyta przywołuje wspomnienia dawnych czasów, szalonej miłości i z hukiem zakończonej uniwersyteckiej kariery, które to wydarzenie przesądziło o dalszym życiu inspektora.

Morse z pomocą nieocenionego sierżanta Lewisa odkrywa, że informacja pozostawiona przez zaginionego profesora jest podrobiona, a Browne-Smith trafił w pewne podejrzane miejsce w londyńskim Soho, gdzie korzystał z usług prostytutki. Próbuje również zorientować się w skomplikowanej i hermetycznej sieci uniwersyteckich układów i powiązań. Morse znajduje wkrótce list od Browne-Smitha, który w zasadzie potwierdza tylko jego przypuszczenia, ale niewiele więcej wyjaśnia. Inspektor przekonuje się, że sprawa nie jest tak prosta, jak się z początku wydawało - wręcz przeciwnie; jest pewien, że trafił na godnego siebie przeciwnika - a może przeciwników? Kolejne trupy chwilowo dezorientują Morse'a, ale też pozwalają wreszcie ujrzeć światełko w ciemnym tunelu wyjątkowo skomplikowanego śledztwa...

Muszę szczerze przyznać, że książka totalnie mnie zaskoczyła. Colin Dexter przeszedł samego siebie konstruując zagadkę kryminalną tak zawiłą i dezorientującą, że nawet zakończenie niewiele wnosi do naszej wiedzy o niej, a i uważna lektura nie gwarantuje całkowitego rozeznania w powiązaniach pomiędzy poszczególnymi wydarzeniami składającymi się na fabułę. Właściwie aż do ostatnich stron autor trzyma nas w niepewności co do tożsamości nie tylko ofiary, ale i sprawcy, kandydatów do każdej z tych ról jest kilku, między nimi istnieją niejasne powiązania, które trudno wyraźnie uchwycić, zaś kolejne fałszywe tropy, poszlaki i ślady dodatkowo wprowadzają zamęt w tok śledztwa. Jednak czytelnik, który liczy na to, że autor ostatecznie wyjaśni wszystko w finale, będzie zawiedziony. Dexter wyraźnie liczy na inteligencję odbiorcy wymagając aktywnego uczestnictwa w śledztwie swojego bohatera, wymuszając dotrzymywania kroku temu genialnemu umysłowi. Muszę przyznać, że mniej więcej w połowie lektury dałam sobie spokój z rozwiązywaniem zagadki zdając się na błyskotliwą intuicję Morse'a - i to był błąd, który po zakończeniu lektury kosztował mnie wertowanie kartek w poszukiwaniu utraconego wątku. Zagadka trzeciej mili to z całą pewnością nie jest lektura wyłącznie rozrywkowa, lecz niezła gimnastyka intelektualna, choć zapowiada się na zwyczajny, być może nawet przewidywalny kryminał. Styl autora jest jak zawsze lekki, przyjemny, przepełniony subtelnym, angielskim humorem, lecz zagadka należy do najbardziej skomplikowanych, z jakimi dotąd się zetknęłam. Nawet po zakończeniu lektury nie byłam pewna, czy udało mi się uchwycić wszystkie sznurki tej nietypowej łamigłówki. Szóstą część przygód inspektora Morse'a charakteryzuje wyjątkowo pomysłowa, przemyślana, a przy tym zaskakująco tajemnicza i zawiła fabuła, która zmusza do myślenia i która z pewnością zadowoli nawet bardzo wymagającego czytelnika.

Baza recenzji Syndykatu ZwB

Moja ocena: 4/5 

13 komentarzy:

  1. Ja jkoś ciągle nie mam okazji by się z tym autorem zaznajomić a przecież powinnam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, ale mam ją w planach, jak tylko uporam się z obecnymi zaległościami książkowymi.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na obecną chwilę podziękuję - raz, że to część cyklu, którego nie znam, a dwa, że tonę we własnych książkach, a co tu mówić o czytaniu czegoś, co nie jest w moim typie. Ale może kiedyś ;)
    Pozdrawiam i Wesołych świąt! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na półce "Ostatni autobus...", ale jakoś jeszcze się za nią nie zabrałam. A szkoda, bo jak czytam recenzje tego autora to zaczynam żałować, że jeszcze nic nie czytałam.
    Ta książka także wydaje się być bardzo interesująca. Jeżeli spodoba mi się ta, którą mam na półce, to na pewno sięgnę po powyższą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością sięgnę po tą książkę, jestem ciekawa jak odnajdę się w tym zagmatwaniu pisarza i jego zakończeniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam cyklu, ale ten tytuł mnie zainteresował. Można czytać bez znajomości reszty?

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam książki Dexter'a, są świetne a intryga i zagadka kryminalna zawsze zagmatwana :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Drastyczny opis ciała ofiary podziałały głęboko na moją wyobraźnię. Z pewnością przeczytam:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba cierpię na niedostatek kryminałów (przynajmniej ostatnio), bo gdy tylko usłyszałam o skomplikowanej zagadce, byłam gotowa z miejsca biec do księgarni :D Najchętniej przeczytałabym cały cykl od początku, ale chyba na tę część będę polować najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak wiesz i ja ją czytałam i cieszę się, że Ci się w miarę podobała :) Wiadomo nie jest to rewelacyjny kryminał, ale fajnie się czyta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dokładnie! Trzeba na mnie nakrzyczeć, to w końcu zabiorę się za Tudorów :) A już 3 powieści leżą sobie i czekają, a tylko się im przyglądam..mam nadzieję, że w kwietniu uda mi się za Nich-Tudorów zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawiłe zagadki i intrygi to coś w sam raz dla mnie. Podejrzewam, że kolejnych części cyklu nie trzeba koniecznie czytać we właściwej kolejności?

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie od czasu do czasu przeczytać tego typu książki, więc chętnie się skuszę na ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.