środa, 2 stycznia 2013

"Śmierciowisko"

Autor: Anna Głomb
Tytuł: "Śmierciowisko"
Wydawnictwo: Videograf II, 2012
Ilośc stron: 289
Okładka: miękka

 Kiedy zniknęli ludzie, z lasu wyrosłego na ich kościach zrodziło się to, co dotychczas istniało w ich baśniach i strachu

Przed trzydziestu laty nieznana, mordercza Epidemia doprowadziła do niemal doszczętnej zagłady gatunku ludzkiego i upadku cywilizacji. Na jej ruinach pozostałe przy życiu ludzkie niedobitki próbują zaadaptować się do nowych, surowych warunków; niespieszna, jałowa, pozbawiona przyszłości egzystencja nacechowana pierwotnym, zabobonnym lękiem, nieumiejętność odbudowania dawnej kultury i korzystania z jej dobrodziejstw sprawia, że ludzie, pozbawieni zaplecza tysięcy lat cywilizacji i wynikającego z tego faktu poczucia kontroli nad otaczającym ich światem, cofnęli się w rozwoju do czasów, gdy żyli skupieni w niewielkich gromadach, nieufni wobec tego, co przyczajone poza bezpiecznym kręgiem osady, ogarnięci przesądnym lękiem przed nieznanym i tym, co czai się w ciemnościach. Tym samym dali przyzwolenie, by lęk stał się rzeczywisty i zawładnął ich życiem.

Akcja powieści toczy się w jednej z niewielkich, odizolowanych osad, do której coraz śmielej wdziera się rosnący w nienaturalnym tempie las - tak, jakby przyroda chciała odebrać człowiekowi to, co jej wcześniej zabrał. W lesie czai się niebezpieczeństwo - nie tylko dzikie hordy Barbarzyńców, lecz również coś budzącego o wiele większą grozę, nienazwane zło. Życie mieszkańców Bukowska zostało zakłócone tajemniczą i gwałtowną śmiercią kilku osób. Podczas, gdy w osadzie narasta panika, jedna z jej mieszkanek, Dorota, uświadamia sobie, że tragiczne wydarzenia mają związek z jej osobą, a dokładnie - z wyimaginowaną skrzyneczką ze śmiercią, wytworem jej umysłu, któremu niezwykle intensywne, negatywne emocje nadały złowrogo realny kształt. Dorota postanawia rozwikłać zagadkę niewyjaśnionych wypadków i przy okazji poznać tożsamość demonicznego Człowieka ze skraju lasu, którego cicha obecność jest dla dziewczyny intuicyjnie wyczuwalna od najmłodszych lat.

Autorkę Śmierciowiska, choć debiutantkę na polu literackim, trudno posądzić o brak oryginalności czy wtórność. Koncepcja powieści jest zdecydowanie niebanalna, jej niezwykłość zasadza się na pomysłowej mieszance konwencji tworzących logiczną i spójną kompozycję pozbawioną wrażenia przypadkowości. Na pierwszy plan wysuwa się dystopijna, postapokaliptyczna wizja świata trzydzieści lat po tajemniczej Epidemii i spowodowany nią upadek cywilizacji ze wszystkimi jego przerażającymi skutkami. Z tego zrębu wyrasta rasowa powieść grozy mocno podkręcona elementami horroru, która z kolei stanowi punkt wyjścia dla mrocznego fantasy wzbogaconego o motywy charakterystyczne dla thrillera psychologicznego. Wszystkie te warstwy są ze sobą ściśle powiązane w przemyślany, logiczny sposób. Już samo zgrabne i harmonijne wymieszanie konwencji jest osiągnięciem godnym podziwu, lecz autorka na tym nie poprzestała; prowadzi fabułę w całkiem niezłym stylu prezentując zamysł głębszy, niż początkowo mogłoby się nam zdawać.

Realia powieści są specyficzne: świat po kataklizmie niejako się resetuje, wraca do swych mrocznych początków; to, co oswojone ukazuje wreszcie swą prawdziwą naturę, ludzkość cofa się w rozwoju zaprzepaszczając zdobycze cywilizacyjne - materialne i duchowe. Logiczne myślenie zastąpił zabobon, naukę - magia, baśń, pierwotne lęki. Ludźmi na powrót zawładnął atawistyczny strach przed tym, co czai się w cieniu, za granicą wsi, co nieznane. Sami wyhodowali las, który coraz głębiej wdziera się w granice osady, a zamieszkują go zagrażające człowiekowi istoty z baśni i mitów. Konkretnych kształtów nabierają koszmarne sny, silne, negatywne emocje, magia miesza się z rzeczywistością, światy się przenikają.

Taka wizja świata postapo jest tyleż fascynująca, co przerażająca, a przede wszystkim - oryginalna, świeża i atrakcyjna. Szczerze mówiąc, nie trafiłam dotąd na koncepcję, która bardziej przypadłaby mi do gustu!
Taki obraz świata potrzebuje odpowiedniej oprawy - i autorka o nią zadbała. Choć narracja toczy się leniwie, a akcję nieraz spowalniają głębsze psychologiczne wynurzenia, groza wisząca nad osadą i jej mieszkańcami jest wyraźnie wyczuwalna, a potęguje ją uczucie odizolowania i klaustrofobii spowodowane wizją rozrastającego się lasu i kurczącej się przestrzeni życiowej. Wrażenie sytuacji bez wyjścia, smętnego trwania w zniszczonym świecie i egzystencji bez przyszłości jest przytłaczające i przygnębiające. Jakby dla kontrastu w te ponure realia wdziera się bujny, różnorodny, ale i groźny świat rodem z baśni i legend wraz z zamieszkującymi go istotami. Kolejna pochwała dla autorki: wprowadzenie na scenę takich postaci, jak południca, wilkołak, wodnik i Baba Jaga, a więc wykorzystanie znanych i popularnych motywów, nie skończyło się w sposób przewidywalny, lecz nowatorski i oryginalny! Zapewniam Was, że tylko wydaje Wam się, że w tym temacie wszystko już było! Wizja Anny Głomb z pewnością pozytywnie Was zaskoczy.

Największą niespodziankę zostawiłam sobie na koniec, a dotyczy ona głównej bohaterki. Dorota jest postacią wybitnie antypatyczną, nie budzącą w czytelniku żadnych cieplejszych uczuć, a stworzyć taką postać i powierzyć jej główną rolę to prawdziwa sztuka. Można ją określić kilkoma dosadnymi, ale adekwatnymi słowami: introwertyczka, egoistka, mściwa, o charakterze wykazującym cechy socjopatii. Uważa się za bardziej wartościową i lepszą od innych. Nie jest w stanie nawiązać normalnych, serdecznych relacji nawet z własną matką, przyjaciółką czy opiekującym się nią starszym człowiekiem zwanym Pszczelarzem. Jest samowystarczalna - tak jej się przynajmniej wydaje. Do czasu... Zakończenie powieści rzuci nieco więcej światła na tę postać, być może ociepli Wasze uczucia do bohaterki, a już bez wątpienia okaże się sporym zaskoczeniem.

Śmierciowisko to pomysłowa, oryginalna, niepokojąca powieść. Stanowi ciekawą mieszankę konwencji i brawurowo wykorzystanych motywów składających się na intrygującą wizję świata postapo. Fabuła, która tylko z pozoru jest przewidywalna, interesująca koncepcja, mocny finał to największe zalety debiutanckiej powieści Anny Głomb. Stylowi autorki niczego zarzucić nie można, choć czasem tempo akcji i napięcie traciły impet w zderzeniu z przydługimi opisami stanów emocjonalnych i psychicznych bohaterów. Generalnie jednak bez wahania zaliczam  Śmierciowisko do grona najbardziej udanych debiutów - warto przekonać się samemu, że jest to pozycja godna uwagi, oryginalna i nietuzinkowa.

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/153446/smierciowisko/opinia/9103870#opinia9103870 

za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf II :)

14 komentarzy:

  1. Bardzo chcę przeczytać tę książkę!!! Niestety na razie jest dla mnie niedostępna,ale kiedyś ją na pewno dorwę:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę kupiłam pod wpływem zachęcającej recenzji również piszącej Anny Kańtoch i widzę, że nie jest odosobniona w swej opinii. Klimaty zdecydowanie moje, a ponieważ, jak piszesz i narracyjnie oraz fabularnie nic tu nie kuleje, nastawiam się na dobrą lekturę:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że książka także Ci się podobała. Widzę, że odebrałyśmy ją bardzo podobnie. Jestem bardzo ciekawa kolejnych książek autorki, bo debiut zaliczyła wzorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiła mnie ta powieść. Czytając Twoją recenzję trochę miałam skojarzenia z filmem "Osada" ale chyba tylko przez las, w którym mieszkają różne stwory i którego boją się ludzie z osady.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oryginalna powieść. To jedyne przyszło mi na myśl, gdy czytałam tę recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czytałam u Cyrysi recenzję tej książki i tym bardziej mnie cieszy to, że i Tobie się ona spodobała. Cóż więcej pisać - muszę przeczytać.
    Pozdrawiam noworocznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Po raz pierwszy słyszę o książce i muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś. Jeśli debiut wypadł tak dobrze to wypada tylko z niecierpliwością czekać na kolejne książki autorki. Z pewnością kiedyś przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o niej wcześniej, ale opisujesz ją naprawdę ciekawie, więc może kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie niestety ,,Śmierciowisko'' nie zachwyciło. Jak dla mnie było zbyt mało dynamiczne. Jednak niezbyt dobrze czuje się w takich klimatach.

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda, książka niebanalna i dobrze napisana, jednak według mnie nie do końca harmonijna, ale wierzę, że w kolejnej powieści autorka da czadu :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna świetna, dopracowana w najdrobniejszym szczególe recenzja w Twoim wykonaniu :) Czytając ją miałam tzw. gąsiora i chętnie przekonam się osobiście o wartości książki.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Postapokaliptyczna wizja świata w polskim wydaniu, jestem niezmiernie ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi ciekawie. Muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi naprawdę ciekawie jednak nie do końca jestem jeszcze przekonana :)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.