czwartek, 28 czerwca 2012

"Wyspa Tokio"

Autor: Natsuo Kirino
Tytuł: Wyspa Tokio
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2012
Ilość stron: 340
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Jak zachowuje się człowiek pozbawiony dobrodziejstw cywilizacji, rzucony w przypadkowe towarzystwo nieznanych mu ludzi i skazany na ich obecność, uwięziony w miejscu, z którego nie ma ucieczki? Jaki wpływ na ludzką psychikę ma tak skrajnie niekomfortowa, prymitywna sytuacja, kiedy wszelkie znane normy moralne i społeczne tracą rację bytu, powszechnie akceptowalne zachowania - sens, egzystencja ogranicza się do bezpardonowej walki o przetrwanie, a wszystkie pragnienia redukują do jednego: by znaleźć wyjście z tej matni, móc wrócić do dawnego życia, do cywilizacji, która bezpiecznie określała granice naszego człowieczeństwa?

Takashi i Kiyoko to małżeństwo w średnim wieku, które wybrało się jachtem w podróż dookoła świata. Ich rejs brutalnie przerwał tajfun, który rzucił ich na samotną, bezludną wyspę zagubioną gdzieś na oceanie.
Niedługo potem dołącza do nich grupka dwudziestu trzech młodych japońskich robotników, którzy uciekli z wyspy w pobliżu Okinawy, a krótko po nich - kolejnych kilku pechowców, tym razem nielegalnych chińskich imigrantów. Niewielka wysepka zaludnia się, jej mieszkańcy siłą rzeczy wchodzą ze sobą w różne relacje.

wtorek, 26 czerwca 2012

"Skrzydła nad Delft"

Autor: Aubrey Flegg
Tytuł: "Skrzydła nad Delft"
Seria: "Louise"
Wydawnictwo: Esprit, 2012
Ilość stron: 251
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Skrzydła nad Delft to pierwszy tom trylogii Louise autorstwa Aubreya Flegg, która przenosi nas do XVII - wiecznej Holandii, a dokładnie - do jednego z jej najstarszych miast, uznanego niderlandzkiego ośrodka artystycznego słynącego również z produkcji i zdobnictwa porcelany, Delft. Fabuła powieści, podobnie jak w przypadku Dziewczyny z perłą Vermeera osnuta jest wokół historii powstania portretu, zaś postaci historyczne utożsamiane ze złotym wiekiem malarstwa czy niderlandzką kulturą tego okresu, jak Rembrandt van Rijn, Carel Fabricius czy Baruch Spinoza unoszą się w tle przydając powieści niepowtarzalnego kolorytu i charakterystycznego klimatu, rewelacyjnie oddając ducha epoki.

16 - letnia Louise Eeden jest jedyną córką i oczkiem w głowie tatusia, największego w Delft producenta porcelany, a zarazem jej uznanego projektanta. Od dzieciństwa przyjaźni się z Reynierem DeVries, synem właściciela konkurencyjnej firmy zajmującej się wyrobem ceramiki, jednak przerażają ją szerzące się po mieście pogłoski o ich rychłych zaręczynach. Louise jest rozdarta pomiędzy poczuciem obowiązku - wie, że połączenie obu rodów i firm zagwarantowałoby jej ojcu wymarzoną artystyczną niezależność - a głosem serca; inteligentna, bystra, niezależna i żądna wiedzy dziewczyna nie może znieść protekcjonalnego i zadufanego w sobie Reyniera.

niedziela, 24 czerwca 2012

"Sposób na Elfa"

Autor: Marcin Pałasz
Tytuł: "Sposób na Elfa"
Wydawnictwo: Skrzat, 2012
Ilość stron: 214
Okładka: miękka

Jeśli macie ochotę na książkę tyleż wzruszającą, co zabawną, pogodną i buzującą optymizmem, lekturę zarówno lekką, jak i opatrzoną głębokim, pięknym przesłaniem, w dodatku z przesympatycznym czworonogiem w roli głównej, sięgnijcie po Sposób na Elfa autorstwa Marcina Pałasza. Jego rozbrajające poczucie humoru, oryginalny styl i niebywałą pomysłowość miałam okazję poznać w trakcie lektury Zwłokopolskich i po cichu liczyłam na powtórkę tamtych emocji wywołujących prawdziwe salwy szczerego, niepowstrzymanego śmiechu. Nie zawiodłam się - z całą stanowczością i przekonaniem stwierdzam, że spędziłam z książką najbardziej beztroskie i radosne chwile od bardzo dawna.

Ojciec i syn - Duży i Młody według psiej nomenklatury - wprowadzają się do nowego mieszkania. Okazuje się, że obaj marzą o psie, kiedy więc nadarza się okazja zaadoptowania szczeniaka ze schroniska dla zwierząt, żaden z nich nie waha się ani chwili. Kiedy Elf trafia do nowego domu, jest przerażony, ale zarazem zdeterminowany, by właściwie wychować swoich właścicieli. Zabawny psiak szybko zdobywa serca domowników, którzy ze zdumieniem stwierdzają, że Elf jak nikt inny pasuje do tej pozytywnie zakręconej rodzinki. Choć przerażają go Śmiertelnie Groźne Rzeczy, jak Przyczajony Plecak, Złowrogie Nunchaku, Wygłodniała Deska Klozetowa czy Obłąkana, Wirująca Pralka, Elf wykazuje się niespotykaną odwagą, gdy trzeba ratować Dużego przed szarżującym dzikiem lub kota Czesława przed wywiezieniem na wysypisko, jak również niebywałym talentem do tropienia zarówno zaginionych spodenek, jak i osiedlowego złodzieja. Salwy śmiechu wywołują psie psoty (historia ze spadającym gołębiem!), jego zabawne reakcje i zachowania, które autorowi udało się przekazać ze zdumiewającym realizmem i porażającym humorem.
Jednak w tej beczce miodu jest i łyżka dziegciu - Elf rozpaczliwie tęskni za swoją bliźniaczą siostrą Erką, która pozostała w schronisku. Może i na to Duży będzie mógł jakoś zaradzić?

Sposób na Elfa to wyjątkowa, niesamowita książka. Rewelacyjnym pomysłem, który generuje zabawne sytuacje, okazało się ukazanie przygód bohaterów z podwójnej perspektywy: ludzkiej i psiej. Komizm sytuacyjny, którym naszpikowana jest lektura, wynika z konfrontacji tych dwóch punktów widzenia, różnych i niejednokrotnie zaskakujących reakcji na to samo zdarzenie. Autor wykazał się przy tym nie tylko znakomitą znajomością zwierzęcej psychiki, ale również ogromnym dystansem do samego siebie i doskonałym zmysłem obserwacji, dzięki czemu jego proza staje się wyjątkowo realistyczna, nacechowana niebagatelnym ładunkiem emocjonalnym oraz potężną dawką humoru.

Choć książka Marcina Pałasza jest wyjątkowo zabawna, posiada także ważne przesłanie. Opowiadając o przyjaźni człowieka i psa uczy młodego czytelnika empatii, szacunku i wrażliwości na los i krzywdę zwierząt. Autor umiejętnie wplata w fabułę garść praktycznych informacji, dzięki którym poznajemy kulisy psich adopcji; dotyczą one formalności, jakich należy w takim przypadku dopełnić oraz sposobu przygotowania domu i domowników na przybycie nowego członka rodziny - a wszystko to opisane lekkim, swobodnym stylem, pogodnie i z humorem, a przede wszystkim z takim entuzjazmem, że człowiek od razu ma ochotę pobiec do najbliższego schroniska dla zwierząt.
Pies to obowiązek i odpowiedzialność - o tym nie wolno nam zapominać - ale też ogromna frajda dla całej rodziny; w takim przekonaniu utwierdza nas autor wzruszając i bawiąc jednocześnie - i to jak bawiąc! Niekontrolowane wybuchy śmiechu gwarantowane:)
Gorąco polecam tę wyjątkową lekturę wszystkim czytelnikom niezależnie od wieku.

Moja ocena: 5/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/141852/sposob-na-elfa/opinia/6568242#opinia6568242 



za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Skrzat ;)

piątek, 22 czerwca 2012

"Baśniobór. Plaga cieni"

Autor: Brandon Mull
Tytuł: "Plaga cieni"
Seria: "Baśniobór"
Wydawnictwo: W.A.B., 2012
Ilość stron: 458
Okładka: miękka

Plaga cieni jest trzecią częścią pięcioksiągu Baśniobór, rewelacyjnej serii fantasy adresowanej do młodego czytelnika, której kolejne odsłony coraz bardziej intrygują i wciągają bez reszty w wykreowany przez Brandona Mulla magiczny świat.

Akcja Plagi cieni stanowi bezpośrednią kontynuację wydarzeń opisanych w poprzednim tomie - rozgrywa się podczas tych samych wakacji i nawiązuje do rozpoczętych wcześniej wątków.
Mały psotnik Seth w czasie eksploracji magicznego rezerwatu w towarzystwie satyrów wpada na ślad tajemniczej plagi, która dotyka kolejne zamieszkujące Baśniobór stworzenia i może zagrozić istnieniu krainy. Wraz z dziadkami, ich przyjacielem Coulterem oraz Samoańczykiem Tanu chłopiec próbuje stawić czoła pladze cieni, lecz nie jest to łatwe zadanie. Poza tym sytuacja wymaga, by rodzeństwo się rozdzieliło - Kendra dołącza do grona Rycerzy Świtu i wraz z innymi członkami tej organizacji: Warrenem, porucznikiem Douganem, młodym pogromcą smoków Gavinem i indiańskim przewodnikiem Neilem udają się do innego tajemnego rezerwatu, Zaginionej Góry, by odnaleźć kolejny artefakt umożliwiający uratowanie magicznego świata przed inwazją demonów. Muszą przy tym wykazać się niezwykłą ostrożnością, albowiem w ich szeregach kryje się zdrajca.
Zarówno przed Sethem, jak i Kendrą stoi trudne zadanie - nie mogą dopuścić do zagłady baśniowej krainy, a pomocą w tym dziele z pewnością posłużą dzieciom nowo odkryte, nadzwyczajne umiejętności. Czy to jednak wystarczy, czas pokaże.

środa, 20 czerwca 2012

"Inkwizycja na ziemiach polskich"

Autor: Szymon Wrzesiński
Tytuł: "Inkwizycja na ziemiach polskich"
Wydawnictwo: Replika, 2009
Ilość stron: 216
Okładka: miękka

Inkwizycja stanowi jedną z najbardziej ponurych kart w historii Kościoła i jako taka na przestrzeni stuleci wywoływała ogromne kontrowersje. Do dziś zresztą zdania na jej temat są podzielone: jedni widzą w inkwizytorach strażników prawd objawionych w Piśmie Świętym strzegących Kościół przed zalewem herezji, którym udało się utrzymać względny ład społeczny i religijny w okresie średniowiecza, inni zaś widzą w nich bezdusznych i wyrachowanych oprawców stojących na straży władzy i wpływów kościelnych hierarchów, niebezpodstawnie przekonanych o tym, że każdy nowy ruch społeczno - religijny jest w stanie osłabić wewnętrznie Kościół i zmniejszyć zyski ze świętopietrza, odpustów, darowizn czy dziesięcin.

Szymon Wrzesiński zapewniając, że prawda jak zwykle leży pośrodku, podejmuje w swej publikacji tematykę inkwizycji kościelnej na ziemiach polskich. Zadanie wcale niełatwe, głównie ze względu na potężne braki w materiałach źródłowych - autor zmuszony był oprzeć się głównie na swej rozległej na szczęście wiedzy dotyczącej polskiego społeczeństwa okresu średniowiecza, analizie pośrednich materiałów źródłowych oraz strzępków dostępnych informacji, niejednokrotnie nieprofesjonalnie subiektywnych i na ich podstawie pokusić się o szerszą ocenę oraz interpretację zjawiska inkwizycji.

wtorek, 19 czerwca 2012

"Baśnie afrykańskie"

Autor: Roger. D. Abrahams
Tytuł: "Baśnie afrykańskie"
Seria: "Baśnie etniczne"
Wydawnictwo: G+J, 2012
Ilość stron: 435
Okładka: miękka

Opowiadać historie to w nieskończoność na nowo tworzyć świat, społeczeństwo, ludzkość.

Opowieści z Czarnego Lądu w znacznej mierze różnią się od tych wywodzących się z naszego kręgu kulturowego, dlatego też są dla nas niezbyt zrozumiałym, często dziwacznym powiewem egzotyki. Wystarczy jednak choćby niewielka znajomość specyfiki i realiów życia kontynentu oraz roli tradycji przekazu ustnego, by opowieści te ożyły również w naszej wyobraźni, by okazało się, że podobnie jak dla nas mity, baśnie i legendy, tak i gawędy afrykańskie mają w gruncie rzeczy charakter uniwersalny i stanowią sposób na oswajanie człowieka z otaczającą go rzeczywistością, wyjaśnianie tajemnic życia, udzielanie odpowiedzi na pytania fundamentalne, ale też podtrzymywanie tradycji, cementowanie społeczności, budowania więzi rodzinnych i społecznych czy utrwalanie postaw moralnych zgodnych z obyczajowością społeczności.

niedziela, 17 czerwca 2012

"Chłopiec w walizce"

Autor: Lene Kaaberbol, Agnete Friis
Tytuł: "Chłopiec w walizce"
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc, 27. 06. 2012
Ilość stron: ?
Okładka: miękka

Do czytania skandynawskich kryminałów specjalnie namawiać mnie nie trzeba. Pociąga mnie w nich zwłaszcza mroczny, ponury klimat, który w połączeniu z psychologiczną głębią tworzy niepowtarzalną mieszankę będącą w stanie uwieść niejednego czytelnika. Chłopiec w walizce nie tylko w niczym nie odbiega od tego znanego i lubianego standardu, ale też ma do zaoferowania znacznie więcej - powieść niejeden raz Was zaskoczy, a z pewnością również głęboko poruszy.

Dunka Nina Borg jest pielęgniarką Czerwonego Krzyża, osobą niezwykle empatyczną i wrażliwą na ludzką krzywdę. Mocno rozwinięte poczucie misji i bezkompromisowość sprawiają, że stale jest w rozjazdach pomagając pokrzywdzonym w najbardziej niebezpiecznych rejonach świata - Nina angażuje się emocjonalnie w swoją pracę bez reszty i z poświęceniem kosztem życia rodzinnego, z czym nie potrafi pogodzić się jej mąż, Morten.

piątek, 15 czerwca 2012

"Smutna historia braci Grossbart"

Autor: Jesse Bullington
Tytuł: "Smutna historia braci Grossbart"
Wydawnictwo: Mag, 2012
Ilość stron: 383
Okładka: twarda

Stwierdzić, że bracia Grossbart byli okrutnymi i samolubnymi zbójami, to obrazić nawet najwstrętniejszego rozbójnika, a nazwać ich krwiożerczymi świniami, to zniesławić nawet najpaskudniejszego wieprza. - rzadko kiedy opis głównych bohaterów jest równie trafny i choć brzmi dość zabawnie, zaręczam Wam, że to tylko pozory. Bracia Grossbart to rzeczywiście najbardziej odrażające i plugawe typy, z jakimi kiedykolwiek zetknęliście się na kartach powieści. To antybohaterowie w najbardziej dosłownym znaczeniu tego słowa, choć wymykają się wszelkim znanym bandyckim stereotypom; daleko im zarówno do sprawiedliwego banity w charakterze Robin Hooda czy Janosika, jak i typowego sadystycznego psychopaty pokroju Freddy'ego Krugera lub Michaela Myersa. Urodzeni w niemieckiej mieścinie Bad Endorf bliźniacy Manfried i Hegel stanowią skondensowaną mieszankę najbardziej nikczemnych ludzkich cech - starannie selekcjonowanych przez pokolenia - zamkniętych w równie odrażającej postaci. Kontynuując długą rodzinną tradycję utrzymywali się z okradania grobów bezlitośnie mordując każdego, kto stanął im na drodze.

środa, 13 czerwca 2012

"Honor patrycjusza"

Autor: Anthony Riches
Tytuł: "Honor patrycjusza"
Seria: "Cesarstwo"
Wydawnictwo: Bellona, 2012
Ilość stron: 430
Okładka: miękka

Honor patrycjusza to pierwsza część trylogii z dziejów starożytnego Rzymu zatytułowanej Cesarstwo.
Powieść osnuta jest wokół losów młodego oficera gwardii pretoriańskiej, Marcusa Valeriusa Aquili; zostaje on wysłany przez ojca z sekretną misją na rubieże imperium, do deszczowej i targanej niepokojami Brytanii. Na miejscu dowiaduje się, ze jego ród popadł w niełaskę cesarza Kommodusa, rodzina prawdopodobnie została stracona, a jego wyjazd został zaaranżowany przez ojca, by ocalić mu życie. Młody człowiek zostaje oskarżony o zdradę i aresztowany, na szczęście senator Aquila okazał się bardziej przewidujący w kwestii przyszłości syna, niż swojej i reszty rodziny. Marcus, by uniknąć gniewu cesarza i przeżyć, pod przybranym nazwiskiem dołącza do stacjonujących za Wałem Hadriana oddziałów pomocniczych strzegących pogranicza - I kohorty Tungrów. Nieprzyzwyczajony do surowych warunków i prawdziwego niebezpieczeństwa, będzie musiał zaznać wszelkich trudów żołnierskiego żywota. Jako dowódcy IX centurii nie tylko przyjdzie mu walczyć o przetrwanie z dzikimi hordami jednoczących się i coraz liczniejszych Brytów, lecz także o szacunek i autorytet wśród zaprawionych w bojach podwładnych. Wkrótce pozna, czym jest prawdziwa przyjaźń, lojalność i braterstwo, jak smakuje zakazana miłość i jaką cenę trzeba za to wszystko zapłacić.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

"Cień gejszy"

Autor: Anna Klejzerowicz
Tytuł: "Cień gejszy"
Wydawnictwo: Replika, 2011
Ilość stron: 251
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Niewiele jestem w stanie poradzić na to, że nieodparcie kuszą mnie wszelkie książki, które mają cokolwiek wspólnego z dawną kulturą i tradycją Japonii. Nie jestem ani znawczynią, ani fanatyczką tematu, mimo to nieodmiennie elektryzują mnie i rozbudzają wyobraźnię słowa takie jak "samuraj", "gejsza" czy "kamikaze", a wychodząc z założenia, że lepiej ulec pokusie, niż starać się ją zwalczyć, zwykle tak właśnie robię.

Jeśli chodzi o Cień gejszy autorstwa Anny Klejzerowicz, to oprócz tytułu zaintrygowała mnie cudowna okładka - nie tylko w niezwykle pomysłowy sposób nawiązująca do fabuły, ale też zachwycająca subtelnym pięknem jednoznacznie kojarzącym się z Krajem Kwitnącej Wiśni. Odwrócona tyłem gejsza - w bogatym, ciężkim kimonie, misternym uczesaniu, tradycyjnie wybielonych plecach i twarzy, na tle charakterystycznych budynków gdańskiego nabrzeża w mistrzowski sposób oddaje tajemniczą atmosferę powieści nawiązując tyleż do japońskich kanonów piękna, co do współczesnych realiów, w jakich osadzona jest fabuła. Muszę przyznać, że jest to jedna z najbardziej urokliwych i najtrafniej powiązanych z treścią książki okładek, jakie zdarzyło mi się podziwiać; okazało się też, że jej zawartość jest równie intrygująca, jak okładka.

sobota, 9 czerwca 2012

"Brak tchu"

Autor: George Orwell
Tytuł: "Brak tchu"
Wydawnictwo: Bellona, 2012
Ilość stron: 319
Okładka: miękka

Wiem tylko, że jeśli na czymś choć odrobinę wam zależy, lepiej już teraz się z tym pożegnajcie, ponieważ cały wasz świat pogrąża się, niknie powoli w bagnie przy wtórze serii z karabinu maszynowego.

Być może Brak tchu nie należy do najbardziej znanych utworów Orwella; być może nie dorównuje siłą przekazu, rozmachem profetycznych wizji, mocą przestrogi przed zagrożeniem ze strony totalitaryzmu, jakie niepokoją i zachwycają nas w Roku 1984 czy Folwarku zwierzęcym, jednak z całą pewnością jest pozycją, na którą warto zwrócić szczególną uwagę.

Brak tchu nie jest bowiem wyrazem totalnego, wszechogarniającego pesymizmu, ostatecznego i bezdyskusyjnego, ale raczej epickim ostrzeżeniem zabarwionym nutą goryczy - i choć trudno dopatrzeć się w nim choćby cienia nadziei, jakoś łatwiej je przyjąć współczesnemu człowiekowi. Orwell nie uprawia tym razem czarnowidztwa w wymiarze politycznym, ale wieszczy na mniejszą skalę, dotyczącą codziennego życia każdego z nas.

środa, 6 czerwca 2012

"Sprzysiężenie Katyliny"

Autor: John Maddox Roberts
Tytuł: "Sprzysiężenie Katyliny"
Wydawnictwo: Bellona, 2012
Ilość stron: 342
Okładka: miękka

Quousque tandem abutere, Catilina, patientia nostra?
(Jak długo jeszcze będziesz nadużywał Katylino naszej cierpliwości?)
- początek pierwszej mowy przeciwko Katylinie wygłoszonej przez konsula Marka Tulliusza Cycerona na posiedzeniu senatu w 63 r p.n.e. do dziś zachwyca pięknem stylu, mistrzostwem języka i porywa siłą przekazu. Nic więc dziwnego, że oskarżenie Lucjusza Sergiusza Katyliny i udaremnienie jego spisku w tak spektakularnych okolicznościach wciąż inspiruje twórców literackich. Tym razem motyw ów wykorzystał John Maddox Roberts w swojej drugiej powieści z cyklu książek o imperialnym Rzymie (pierwsza to Śledztwo Decjusza) zatytułowanej Sprzysiężenie Katyliny.

Główny bohater, Decjusz Cecyliusz Metellus Młodszy wspomina dawne dzieje cofając się do czasów swej młodości, a konkretnie - do ostatniego roku republiki, kiedy to piastował funkcję kwestora, najniższy z obieralnych urzędów, odpowiadając za skarbiec umieszczony w świątyni Saturna.
W Rzymie, po triumfie Lukullusa, który odniósł zwycięstwo nad Mitrydatesem i Tigranesem, nadszedł czas spokoju i względnego dobrobytu. Wojny domowe z czasów Mariusza i Sulli odeszły w zapomnienie, niezwyciężone legiony ostatecznie rozprawiły się z wrogami imperium - któż więc pozostał, by zagrażać Rzymowi? Chyba tylko sami Rzymianie...

wtorek, 5 czerwca 2012

"Trucizną mnie uwodzisz"

Autor: Jennifer Clement
Tytuł: "Trucizną mnie uwodzisz"
Wydawnictwo: Mała Kurka, 2012
Ilość stron: 206
Okładka: miękka

Kobieto, bogini
Trucizną spojrzenia mnie uwodzisz
Kobieto, rozsiewasz wokół woń
Kwitnącej pomarańczy

Niepokojące, melancholijne słowa piosenki Augustina Lary sączą się leniwie z gramofonowych głośników stojących w salonie skąpanym w ostatnich promieniach palącego, meksykańskiego słońca. Przelewają się przez karty powieści, stale obecne w tle, nadające jej niepowtarzalnego kolorytu - i tylko od nas zależy, jakie nadamy im znaczenie. Wszystko tu jest cudownie niejednoznaczne: zwiewne, subtelne i poetyckie, a jednocześnie buzujące intensywnością emocji, gwałtownością, trucizną. Nic nie jest tym, czym się wydaje, ale czyż nie na tym polega uwodzenie?

Emily Neale mieszka wraz z ojcem w starym domu na przedmieściach Mexico City. Od dnia, w którym jej matka zaginęła w tajemniczych okolicznościach podczas wyprawy na miejski targ, wychowywał ją troskliwy i nieco nadopiekuńczy ojciec z wydatną pomocą siostry Agaty, przełożonej sierocińca pod wezwaniem św. Róży z Limy.

niedziela, 3 czerwca 2012

"Czarnogóra. Fiord na Adriatyku"

Autor: Draginja Nadazdin, Maciej Niedźwiecki
Tytuł: "Czarnogóra. Fiord na Adriatyku"
Wydawnictwo: Bezdroża, 2011
Ilość stron: 202
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Zbliża się czas wakacyjnych wojaży. Dla tych, którzy nie mają jeszcze konkretnego pomysłu, a chcieliby spędzić urlop za granicą, wydawnictwo Bezdroża przygotowało atrakcyjny przewodnik po jednym z najmłodszych państw europejskich, prawdziwej perle Bałkanów, w zjawiskowy sposób łączącej posępne piękno gór z malowniczym adriatyckim wybrzeżem. Mowa oczywiście o Czarnogórze.
Ten niewielkich rozmiarów, ale charakteryzujący się niezwykle bogatą szatą graficzną, wszechstronny przewodnik zapoznaje czytelnika ze wspaniałościami czarnogórskiej flory i fauny, burzliwą i skomplikowaną historią tego rejonu Bałkanów oraz niezwykłym bogactwem kulturowym stanowiącym niesamowity melanż elementów rzymskich, bizantyjskich, serbskich, weneckich, tureckich, albańskich i wreszcie czarnogórskich.

Oprowadza on czytelnika po najbardziej fascynujących zakątkach kraju, a dzięki przejrzystemu i czytelnemu układowi stron, który porządkuje treść przewodnika według regionów, staje się to zajęciem łatwym i przyjemnym. Dokładne i rzetelne opisy zachęcają do zwiedzania stołecznego regionu Podgoricy i Jeziora Szkoderskiego, Boki Kotorskiej - jedynego fiordu nad Adriatykiem zachwycającego chociażby zabytkową starówką Kotoru wpisaną na listę UNESCO; wybrzeża Adriatyku - czarnogórskiej riwiery czarującej niespotykanym połączeniem dzikich gór i lazurowego morza, miejsca, w którym styka się Wschód z Zachodem czy też górskiego serca kraju - niedostępnych pasm Gór Dynarskich z najwyższym i najbardziej znanym, Durmitorem.

Przejrzyste mapy oraz plany miast i regionów, a także starannie przygotowane propozycje tras zwiedzania (np. wzdłuż wybrzeża Adriatyku, starej Czarnogóry, monasterów Jeziora Szkoderskiego) znacząco urozmaicają treść przewodnika. Podobnie, jak wyróżnione ramkami ciekawostki, rozbudowany system odsyłaczy, praktyczne informacje, niezbędnik i minirozmówki tematyczne - wszystko to czyni publikację nie tylko wyjątkowo atrakcyjną dla czytelnika, lecz wręcz niezbędną dla każdego turysty wybierającego się w ten rejon Bałkanów.

Nie mogłabym nie wspomnieć o bajecznie kolorowych fotografiach cudownie uzupełniających treść przewodnika - nie sposób oprzeć się pięknu i bogactwu tego wciąż jeszcze niezbyt popularnego regionu. Wspaniałe kaniony, klify, fiordy, skaliste góry ,malownicze jeziora, gaje oliwne, winnice, kamienne twierdze, romańskie kościoły, bizantyjskie cerkwie, skalne monastery i starożytne miasta - do tego folklor, kultura i sztuka będąca bajecznym konglomeratem stuleci wpływów Wschodu i Zachodu - Czarnogóra to prawdziwy raj dla turystów, którego nie odwiedzić byłoby grzechem. W precyzyjnym, a zarazem fantazyjnym zaplanowaniu udanego urlopu pomoże Wam ten przewodnik. Przekonajcie się, że planowanie wyjazdu wcale nie musi być zajęciem stresującym, a wręcz przeciwnie: łatwym, przyjemnym i niemal tak samo atrakcyjnym, jak same wakacje:)

Moja ocena: 5/5


recenzja napisana dla portalu Sztukater ;)

sobota, 2 czerwca 2012

"Śledztwo Decjusza"

Autor: John Maddox Roberts
Tytuł: "Śledztwo Decjusza"
Wydawnictwo: Bellona, 2012
Ilość stron: 334
Okładka: miękka

Witajcie w stolicy imperium rzymskiego w burzliwych czasach republiki panowania konsulów Gnejusza Pompejusza i Markusa Licyniusza Krassusa! Dla Was, drodzy czytelnicy, są to czasy dawno minione - podobnie zresztą jak dla narratora, a zarazem tytułowego bohatera powieści Johna Maddoxa Robertsa - Decjusza Metellusa Młodszego, który z perspektywy lat wspomina prowadzone przez siebie dochodzenia i rozwiązywane zagadki kryminalne. A prowadził je z urzędu jako członek Komisji Dwudziestu Sześciu dla plebejskiej dzielnicy Subura cieszącej się w Rzymie złą sławą - nic więc dziwnego, że Decjusz nie narzekał na brak zajęć; co ciekawsze śledztwa posłużyły mu za kanwę opowieści.

Dochodzenie, z którego przebiegiem zaznajamia czytelnika na kartach powieści, dotyczy serii zabójstw zapoczątkowanej tajemniczym zgonem niejakiego Paramedesa z Antiochii, właściciela magazynu portowego, który dziwnym trafem doszczętnie spłonął w noc morderstwa. Jak na przypadek śmierci człowieka, który nie był rzymskim obywatelem, sprawa budzi wielkie poruszenie wśród grona patrycjuszy. Decjusz próbując rozwikłać tę zagadkę natrafia na mur niechęci i zawoalowanych gróźb. Kluczowe dowody w sprawie zostały skonfiskowane i złożone w świątyni Westy, zaś sam detektyw poddawany jest niezbyt subtelnym naciskom, by zakończyć śledztwo bez rozgłosu. Tropy się urywają, jednak nieocenioną pomocą dla młodego urzędnika jest wsparcie greckiego medyka gladiatorów Asklepiodesa oraz pewnego podejrzanego typa - Tytusa Anniusza Milona.

piątek, 1 czerwca 2012

"Córka Kleopatry"

Autor: Michelle Moran
Tytuł: "Córka Kleopatry"
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2012
Ilość stron: 371
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Historia miłości ostatniej królowej Egiptu Kleopatry i Marka Antoniusza uchodzi za jedną z najpiękniejszych, a zarazem najbardziej tragicznych w dziejach ludzkości. Nieszczęsne losy kochanków zainspirowały Michelle Moran do stworzenia fabuły oscylującej wokół barwnych, choć dramatycznych kolei życia dwojga dzieci będących owocem miłości tego związku, bliźniąt Aleksandra Heliosa i Kleopatry Selene, ostatnich potomków królewskiego rodu Ptolemeuszy.

Aleksandria, 30 r p.n.e.
Do Egiptu wkraczają zwycięskie legiony cesarza Oktawiana. Kleopatra i Antoniusz zdają sobie sprawę, że wszystko stracone i wybierają wspólną śmierć. Osierocają przy tym trójkę swoich dzieci: 10 - letnie bliźnięta Aleksandra i Selene oraz kilkuletniego Ptolemeusza. Rozkazem cezara pozostają przy życiu, by mogły wziąć udział w jego triumfie. Utraciwszy nie tylko wszystkich swoich bliskich, lecz także królewskie dziedzictwo, zdane na łaskę zwycięzcy, niepewne swego losu dzieci wyruszają w długą podróż do Rzymu, którą przeżyją tylko bliźnięta.