niedziela, 2 grudnia 2012

"Sekretne życie Józefiny"

Autor: Carolly Erickson
Tytuł: "Sekretne życie Józefiny"
Wydawnictwo: Książnica - Grupa Wydawnicza Publicat, 2010
Ilość stron: 412
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Róża Tascher Beauharnais Bonaparte - zwana przez Napoleona Józefiną - bez wątpienia wiodła życie równie barwne i intrygujące, jak czasy, w których przyszło jej żyć.
Urodzona na rodzinnej plantacji na Martynice, w wieku szesnastu lat została żoną paryskiego arystokraty, wicehrabiego Alexandra Beauharnais, jednak jej małżeństwo nie było szczęśliwe. Kres upokorzeniom Róży położyła rewolucja, w czasie której jej mąż stracił życie, a ją samą przed egzekucją ocalił upadek Robespierre'a. Aby uchronić przed niebezpieczeństwem swoje dzieci i odzyskać skonfiskowany majątek, związała się z jednym członków Dyrektoriatu, Paulem Barras; dzięki jego kontaktom i spekulacjom na dostawach dla armii Róży zaczęło się lepiej powodzić. To również Barras poznał ją ze sporo od niej młodszym, obiecującym i ambitnym generałem rodem z Korsyki - Napoleonem Bonaparte. Józefina została jego żoną i odtąd trwała wiernie u jego boku wspierając go w jego politycznej i wojskowej karierze, których zwieńczeniem była cesarska korona. I podczas gdy Napoleon odnosił kolejne zwycięstwa na polach bitwy, ona brylowała na salonach i nadawała ton życiu kulturalnemu w stolicy. Jednak życie Józefiny wcale nie było usłane różami: liczne romanse i zdrady męża spędzały jej sen z powiek, podobnie jak nieustanna troska o dzieci oraz ogromna niechęć klanu Bonapartych przejawiająca się zarówno w słownych złośliwościach, intrygach i spiskach, jak i nieudanym zamachu na jej życie.

Los nie szczędził Józefinie kolejnych ciosów: rozwodu z Napoleonem, jego upadku i bycia świadkiem wstąpienia na opustoszały tron następnego Ludwika. Resztę swego jakże bogatego życia spędziła na uboczu, w swojej posiadłości w Malmaison, w otoczeniu rodziny i wiernych przyjaciół.

Napoleon Bonaparte jest postacią, która - choć nikczemnego wzrostu - wstrząsnęła fundamentami Europy i wywróciła porządek polityczny do góry nogami. Do dziś wywołuje liczne kontrowersje uważany bądź za jednego z najwybitniejszych strategów i mężów stanu w dziejach, bądź za nadambitnego tyrana i agresora. Jego życie poddano gruntownym badaniom oraz równie skrzętnie przeanalizowano i mam wrażenie, że powiedziano na jego temat wszystko.
Znacznie bardziej intryguje mnie kobieta, która stała u jego boku przez długie lata - od początków spektakularnej kariery wojskowej, poprzez lata cesarskich rządów do przymusowego rozwodu - a nawet dłużej; która dzieliła z nim tryumfy i porażki, niejednokrotnie trudy wojskowego życia, znosiła jego zdrady i długie rozstania; mowa oczywiście o Józefinie.

Los nie poskąpił jej egzotycznej, kreolskiej urody i osobistego uroku, które zapewniały jej zainteresowanie mężczyzn, ani też inteligencji, hartu ducha i odwagi, dzięki którym wychodziła cało z największych nawet opresji i radziła sobie z rozlicznymi przeciwnościami losu. Była kobietą barwną, wyzwoloną, umiejącą korzystać z życia i nadarzających się okazji, przebojową i nieustraszoną, z równym wdziękiem przyjmującą ciosy, jak i prezenty od losu. Burzliwe czasy i niepospolita kompilacja cech charakteru ukształtowały nietuzinkową osobowość wyjątkowej kobiety o bujnej i bogatej biografii. Nic więc dziwnego, że zainteresowała się nią amerykańska historyczka Carolly Erickson czyniąc ją bohaterką swojej powieści obok takich legendarnych przedstawicielek płci pięknej, jak Maria Antonina czy Letycja Knollys.
Autorka prowadzi nas krętymi ścieżkami losów Józefiny - poprzez jej dzieciństwo na egzotycznej Martynice, nieszczęśliwy związek z wicehrabią Beauharnais, koszmar rewolucji - bodaj najczarniejszy okres jej życia - małżeństwo z Bonapartem, które wyniosło ją na sam szczyt, po upadek i ostatnie lata życia spędzone w ukochanym Malmaison.

Carolly Erickson kreśli portret kobiety, której ducha zahartowały życiowe zawirowania i tragedie, wzloty i upadki rozbijające się o mur jej niezwykłej determinacji i wewnętrznej siły. I choć czytelnikom, którzy poznali Józefinę oczami Sandry Gulland, autorki trylogii o żonie Napoleona, bohaterka Erickson wyda się pozbawiona jej psychologicznej i emocjonalnej głębi, bardziej bezbarwna i mniej skomplikowana wewnętrznie, nadal pozostaje osobą ze wszech miar fascynującą i wartą bliższego poznania. Nie należy też traktować niniejszej powieści jako biografii Józefiny, gdyż sama autorka zaznacza, iż zbyt wiele w niej nieścisłości. Trochę szkoda, że nie udało się Erickson trzymać faktów historycznych i połączyć zalet rzetelnej biografii z pasjonującą fabułą tak, jak zrobiła to Sandra Gulland; niemniej jednak Sekretne życie Józefiny to całkiem zadowalająca lektura dla czytelników pragnących bliżej poznać sylwetkę tej niepospolitej kobiety oraz jakże burzliwą epokę napoleońską z trochę innej, kobiecej, perspektywy.

Moja ocena: 3/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/58420/sekretne-zycie-jozefiny/opinia/8689767#opinia8689767 


za książkę serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat :)
 

12 komentarzy:

  1. Okładka w moim odczuciu przepiękna. Ładnie dobrana kolorystycznie i w ogóle mniam.
    Jednak sama książka już niezbyt dla mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja się tylko pozachwycam dziś okładką, bo cudna jest. :) Tematyka niestety nie w moim guście. :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo wszystko rozejrzę się za książką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno kupiłam pierwszą część trylogii Gulland, więc na razie to ją mam w planach. Może kiedyś sięgnę również po "Sekretne życie Józefiny". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę ją sobie zapisać, wbić do głowy, nie wiem, co jeszcze. Od dawna mam w planach zagłębić się w historię życia Józefiny, w ogóle Napoleon Bonaparte to była i jest moja ulubiona postać historyczna, nawet maturę z tego pisałam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Znacznie bardziej cenię sobie połączenie faktów biograficznych z powieścią historyczną, a nie gdy autorki puszczają wodze fantazji. Jestem obecnie sceptycznie nastawiona, bo właśnie słucham jako audiobooka "Carycę" Ellen Alpsten i jestem raczej zdegustowana :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako powieść - może być interesująca. Jednak naprawdę wolałabym, żeby autorka bardziej trzymała się faktów. Wtedy mogłabym przeczytać "Sekretne życie Józefiny" z prawdziwą przyjemnością;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że wyszła ni to powieść historyczna ni to biografia...ale okładka fakt śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lepiej ją oceniłaś niż ja. Ja bym dała 2 maksymalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, bo miałam większe nadzieje związane z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o tak zdecydowanie dodają d listy książek do przeczytania

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.