poniedziałek, 5 listopada 2012

"Reckless. Kamienne ciało"

Autor: Cornelia Funke
Tytuł: "Reckless. Kamienne ciało"
Wydawnictwo: Egmont, 2012
Ilość stron: 348
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Już od ponad stu lat nasze wyobrażenie alternatywnej rzeczywistości po drugiej stronie lustra kształtuje literacka wizja Lewisa Carrolla. Cornelia Funke, najsłynniejsza niemiecka pisarka dla młodzieży, czerpiąc pełnymi garściami z twórczości swych rodaków, Wilhelma i Jakoba Grimm, wykreowała lustrzaną rzeczywistość niemniej osobliwą od tej, w jakiej znalazła się Alicja oraz równie mroczną i przerażającą, jak ta znana nam z ludowych podań i baśni zebranych przez osiemnastowiecznych badaczy niemieckiego folkloru.


Jakub Reckless w dzieciństwie odkrył, że lustro w gabinecie jego ojca nie jest zwyczajnym zwierciadłem, lecz potrafi przenieść go do czarodziejskiej krainy, gdzie najbardziej nawet ponure baśnie stają się rzeczywistością. Samotny, introwertyczny dwunastolatek nie potrafiący uporać się z bólem po stracie ojca coraz więcej czasu spędza po drugiej stronie lustra poszukując magicznych skarbów na zlecenie królów i cesarzy. Jednak pewnego dnia jego młodszy brat Will przedostaje się w ślad za nim do magicznego świata i pada ofiarą klątwy rzuconej przez Czarną Nimfę. Ciało Willa powoli zamienia się w nefryt, a Jakub ma coraz mniej czasu, by uratować brata. Szukając antidotum przemierzają baśniową krainę, a towarzyszy im ukochana Willa, Klara, oraz Lisica - wierna przyjaciółka Jakuba. Bohaterowie muszą nie tylko ścigać się z czasem, lecz również ukrywać przed wysłaną przez Czarną Nimfę armią goylów o kamiennych ciałach. Od zmieniającego się w nefryt Willa zależy bowiem wypełnienie się pradawnej przepowiedni...

Jestem oczarowana powieścią Cornelii Funke. Udało jej się wykreować świat, który - chociaż inspirowany baśniowymi motywami znanymi nam ze zbiorów braci Grimm - jest zadziwiająco oryginalny, zupełnie wyjątkowy. Autorka brawurowo połączyła to, co w nich najpiękniejsze i najbardziej mroczne w zaskakujący, świeży sposób, zgodny jednak z posępnym duchem i ponurym klimatem ludowych podań, zabarwiając je dodatkowo szczyptą własnych fantazji. Dzięki temu otrzymujemy nie nudnego, wielokrotnie odgrzewanego literackiego kotleta, ale wielowymiarową, wykreowaną z polotem i rozmachem rzeczywistość złożoną z tak umiejętnie przetworzonych motywów, że nie ma w nich nic banalnego i sztampowego. Rozpoznajemy je, ale tylko na pierwszy rzut oka, bo tak naprawdę zostały opowiedziane na nowo.

I tak zamek Śpiącej Królewny nadal spowija czar, a w okalającym go ciernistym żywopłocie na wieczność utknęły ciała licznych śmiałków; w nieprzebytym Czarnym Lesie wciąż można natknąć się na piernikową chatkę czarownicy lub - jeśli ma się pecha - na upiornego Krawca odzianego w ludzkie skóry. Rzadko kto wychodzi żywcem ze spotkania z jednorożcem, syreny wciągają w rzeczną toń, elfy zsyłają senne koszmary, a nimfy rzucają zaklęcia przemieniające ludzkie ciało w szlachetny kamień pozbawiony uczuć i wspomnień. Oto świat po drugiej stronie lustra, jaki dzielą ludzie z groźnymi, baśniowymi istotami. Kruchej równowadze zagraża inwazja goylów o kamiennych ciałach, zaś nefryt rosnący w ciele Willa jest znakiem, że pradawne proroctwo ma szansę się spełnić. Tylko od umiejętności Jakuba, jego determinacji i znajomości realiów tej osobliwej krainy zależy życie jego młodszego brata.

Reckless. Kamienne ciało, podobnie jak inne baśnie jest piękna, ponura i posiada drugie dno - głębsze znaczenie ukryte pod fascynującą warstwą akcji koncentrującej się na pełnej niebezpiecznych przygód wędrówce. Ucieczka Jakuba na drugą stronę lustra nie ochroniła go przed poczuciem straty i cierpieniem, jakiego podświadomie starał się uniknąć. To, co jest przeznaczeniem każdego człowieka - stawianie czoła losowi, pokonywanie własnych słabości, podejmowanie odpowiedzialności - dosięga wreszcie i jego. Jakub musi dorosnąć, zatroszczyć się o kogoś innego, niż on sam - o własnego brata, któremu grozi los gorszy od śmierci. Podróż po baśniowej krainie w poszukiwaniu ratunku dla Willa to szansa na nawiązanie braterskich więzi, odkupienia dawnych win, naprawienia błędów z przeszłości. Droga do ocalenia jest długa i naszpikowana niebezpieczeństwami, zaś powodzenie misji wcale nie jest oczywiste.

Powieść Cornelii Funke to piękna, wielowymiarowa opowieść o poszukiwaniu samego siebie, walce z przeciwnościami losu i braterskiej miłości, ale to nie wszystko, co ma czytelnikowi do zaoferowania. Delektując się barwnym, sugestywnym stylem, mrocznym i nieco melancholijnym klimatem oraz oryginalną fabułą mocno osadzoną w posępnej, baśniowej konwencji, wybierzcie się w podróż na drugą stronę lustra, do krainy, gdzie to, co do tej pory wydawało Wam się możliwe lub zaledwie prawdopodobne, staje się rzeczywistością.

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/128827/reckless-kamienne-cialo/opinia/8035285#opinia8035285 

20 komentarzy:

  1. Uwielbiam "Atramentowy świat", dlatego jest jasne jak słońce, że przeczytam "Reckless", zwłaszcza, że zbiera dobre recenzje. Funke zdecydowanie umie pisać, do tego ma wspaniałą wyobraźnię.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka mrugała do mnie, kiedy przeglądałam ostatnio ofertę wydawnictwa z myślą o urodzinach najmłodszego brata. Teraz sama jestem nią zainteresowana:) Dziękuję ci za wartościową opinię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało - podoba mi się użycie słowa "brawurowy" w recenzji. Chyba muszę włączyć go do swojego słownika, bo ostatnio przymiotniki mi się kończą :)

    Co do książki - mam podobne odczucia. Uwielbiam w Funke to, że nawet coś doskonale znanego potrafi tak cudownie przekuć na własny grunt, że wychodzi z tego nowa, zachwycająca historia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale nie ciągnie mnie do tej książki zupełnie. Chwalisz, pokazujesz jej mocne strony, a mnie nadal nic nie rusza. Widocznie jestem oporna na takie baśniowe historie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czemu, bo książka jest raczej nie w moim stylu, ale chętnie bym ją przeczytała, fabuła wydaje się być ciekawa, a i książka zbiera prawie same pozytywne oceny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Reckless jest historią obliczoną na wiele tomów, na pewno będzie to trylogia, ale autorka kombinuje, żeby włączyć do powieści nie tylko wątki grimmowskie, ale i legendy indiańskie, bajki rosyjskie czy hinduskie. Muszę przyznać, że robi to mistrzowsku. Za jakiś czas pojawi się w Polsce kontynuacja - moim zdaniem pod wzgledem fabularnym bije na głowę ten pierwszy tom. Pojawiają się nadal wątki z baśni Grimma (np. o Sinobrodym), ale i sporo tropów wiodących do mitologii, na której zbudowano literaturę angielską... Cieszę się, że Ci się podobało:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam ciekawa jak Ci się spodoba Reckless. Cieszę się, że miałyśmy podobne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spodziewałam się po tym tytule niczego ciekawego. Tymczasem fakt, że autorka inspiruje się starymi bajkami, jest naprawdę niesamowity! Bardzo mnie zaintrygowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej książce i mam na nią ochotę. Lubię taki baśniowy świat, choć może nie zawsze bezpieczny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też chcę dać się oczarować tej powieści. Niech no tylko wpadnie w moje ręce! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nooo, noooo....Coś dla mnie. :) Zdecydowanie. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię powieści z nutką baśniowego klimatu, dlatego jestem bardzo zainteresowana powyższą książką.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam na nią oko od pewnego czasu ale niestety na razie jest niedostępna.Jednak w końcu na pewno przeczytam:)
    Spokojnego popołudnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie takie baśniowe klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tak, alternatywna rzeczywistość to temat, który jak najbardziej może mnie zainteresować :) Baśniowość tej powieści bardzo mnie intryguje, tak więc na pewno ją przeczytam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że nie zawiodłaś się na tej książce, bo miałabym wyrzuty sumienia, że tak Ci ją polecałam :)
    Ja już z niecierpliwością wypatruję drugiej części :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie przeczytam, chociaż teraz nie mam czasu :( ale jak tylko pojawi się w bibliotece zapewne przyniosę ją do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z miłą chęcią sięgnę po tę powieść. Tym bardziej, że od samego początku miałam na nią ochotę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. A u Ciebie też cos z kamieniem w tytule :)

    Kiedy czytałam Twoją recenzję nasunęła mi się na myśl książka, którą czytałam jakiś czas temu: "Księga rzeczy utraconych" Johna Connolly`ego. Także jest tam motyw przekroczenia granicy magicznego świata, ów świat także zbudowany jest z baśni, ale to świat skażony i ponury - fabuły baśni bardzo się różnią od tych, które znamy. Także jest motyw dojrzewania i walki o ocalenie brata.

    Świetna powieść, po tę też mam ochotę sięgnąć.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.