czwartek, 13 września 2012

"Legendy dawnego Gdańska"

Autor: Andrzej Januszajtis
Tytuł: "Legendy dawnego Gdańska"
Seria: "Gdańska Kolekcja 1000 - lecia"
Wydawnictwo: Marpress, 2012
Ilość stron: 90
Okładka: miękka

Legendy dawnego Gdańska to publikacja wydana w ramach serii Gdańska Kolekcja 1000 - lecia i stanowi prawdziwą skarbnicę kilkudziesięciu pieczołowicie zebranych oraz starannie wyselekcjonowanych dawnych podań i opowieści, z których każda ma oparcie w starych źródłach i może być z powodzeniem zaliczona do kanonu gdańskich legend.

Ogromnym atutem tej książki, który zasługuje na to, by go należycie docenić, jest forma zawartych w niej historii. Zostały one opowiedziane własnymi słowami przez autora, wielkiego pasjonata historii i zabytków Gdańska (i jest to wyczuwalne na każdym kroku), jednak z zachowaniem ich pierwotnego ducha, w sposób jak najbliższy oryginałowi - a więc pozbawiony archaizmów mogących zakłócać płynny odbiór i czytelność lektury, jak i współczesnych naleciałości i nadmiernych ubarwień, które z kolei mogłyby zafałszować jej obraz.
Autor z wyczuciem ingeruje w treść, zabarwia ją nutą emocji, co podkreśla jej autentyzm oraz wydobywa naturalny koloryt opowieści i niepowtarzalną atmosferę miasta poprawiając zarazem w znaczący sposób odbiór lektury. Dzięki temu legendy są nie tylko zgodne z oryginalną ich wersją, duchem i klimatem Gdańska, ale również miłe dla ucha - musicie przyznać, że tak harmonijne połączenie zdarza się niezwykle rzadko; tym cenniejszy i bardziej wyjątkowy jest niniejszy zbiór - świadectwo nie tylko zaraźliwej pasji autora, lecz także jego wyjątkowego profesjonalizmu.
Znakomitym i dość oryginalnym rozwiązaniem okazało się zamieszczenie w publikacji dwojakich ilustracji; te barwne adresowane są do dzieci, natomiast czarno - białe skierowane raczej do czytelnika dorosłego; zachwyca bogactwo szczegółów i dokładność w odwzorowaniu detali architektonicznych zilustrowanych obiektów i zabytków Gdańska, które ponadto rewelacyjnie uzupełniają treść. Moim zdaniem to bardzo pomysłowy sposób na to, by trafić do jak najszerszego grona odbiorców.

Historie zebrane przez autora są niezwykle zróżnicowane tematycznie i choć generalnie "trzymają się" obrębu dawnych murów miejskich, można wśród nich znaleźć opowieści związane z poszczególnymi gdańskimi dzielnicami (np. o pogańskim księciu Subisławie, który sprowadził cystersów do Oliwy czy o diabelskim moście w Osowie), sąsiednim Sopotem (o Zamkowej Górze) i Gdynią (o Kępie Oksywskiej), a także ich okolicami: Mierzeją Wiślaną (o bursztynie), Żuławami (o strachach w Grabinie) i Wysoczyźnie Kaszubskiej (legendy z Przywidza czy Otomina). Ciekawym uzupełnieniem tego różnorodnego zbioru są legendy portowe i morskie (np. o flisaku i córce burmistrza czy chustce z wiatrami) oraz wykaz żeglarskich przesądów, z których wiele funkcjonuje także dziś.

Chciałabym na chwilę zatrzymać się przy opowieściach stricte gdańskich, żeby uświadomić czytelnikowi ich rozpiętość tematyczną i wyjątkową różnorodność. Znajdziemy tu więc legendy historyczne dotyczące początków miasta i postaci świętego Wojciecha; legendy kościoła mariackiego (np. o śmierci budowniczego świątyni, kilka wersji opowieści o zegarze astronomicznym na kościelnej wieży, cudownej figurze Pięknej Madonny, epitafium i herbie rodu Ferberów, diable z Farnej Wieży, przeklętych organach czy też wspaniałym srebrnym relikwiarzu z głową św. Barbary); legendy ratuszowe (o lwach z ratuszowego portalu), związane z Dworem Artusa (np. o najstarszym bractwie - Ławie św. Rajnolda, mściwym malarzu, który Doczesnej Rozkoszy ze swego dzieła "Sąd Ostateczny" nadał rysy burmistrzanki czy o zębie diabła Boruty, który do dziś wisi we Dworze) oraz fontanną Neptuna (o powstaniu słynnej gdańskiej złotej wódki); opowieści o uliczkach i kamienicach gdańskich (np. historia domu "Pod Wisielcem" i Złotej Kamieniczki) czy też pochodzące z czasów Reformacji przedstawiające w niekorzystnym świetle głównie zakonników i zakonnice (o diable w kościele karmelitów i upiornym kondukcie mnichów w kościele św. Trójcy). Jako że nie są to suche opowieści - większość z nich budzi spore emocje; na mnie największe wrażenie zrobiła wzruszająca legenda o zmarłym oficerze, którego duch nie zaznał spokoju, dopóki nie pochowano go w kościelnej krypcie obok żony, wstrząsająca historia rzeźbiarza opętanego obsesją idealnego uchwycenia rysów twarzy konającego Chrystusa czy ponura opowieść o chlebie, który zamienił się w kamień.
Wszystkie zgromadzone w zbiorze legendy i podania są trwałym świadectwem miejscowego folkloru oraz przebogatej historii miasta, które warto ocalić od zapomnienia i sięgnąć do nich od czasu do czasu - chociażby z czystej ciekawości, bo o przyjemności, jaką można czerpać z lektury, musicie przekonać się sami.

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/152837/legendy-dawnego-gdanska/opinia/7743604#opinia7743604 


za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marpress :)
 

17 komentarzy:

  1. Chciałabym dostać ten zbiorek w swoje ręce. Bardzo lubię mało znane legendy, szczególnie jeśli dotyczą Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w kolejce i już się niecierpliwię. Chyba tym mocniej, że przecież mieszkam w Gdańsku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie Gdańsk pod tym kątem specjalnie nie interesuje, ale może kiedyś...?:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja legendom nigdy nie mówię dość - chciałbym mieć taką pozycję w swojej bilblioteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię legendy, więc tym razem może z czystej ciekawości zaryzykuje czytając tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdańsk to piękne miasto z bogatą historią, ale niestety zupełnie nie mam ochoty na książkę o nim.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam czytać legendy poszczególnych regionów naszego pięknego kraju. Do jutra jestem w trójmieście, może uda mi się zdobyć tę pozycję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham Gdańsk, więc ta publikacja to prawdziwa perełka :) Z radością ją przeczytam przed kolejnym wakacjami, kiedy mam nadzieję znów odwiedzić to miasto.

    OdpowiedzUsuń
  9. w Gdańsku niestety nie mieszkam, ale miałam okazję zwiedzić
    po książkę sięgnęłabym chociażby z ciekawości
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ja już kiedyś wspominałam, że kocham legendy i podania? Chyba nawet nie raz :) Bardzo chętnie sięgnęłabym po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O piękna książka. Bardzo lubię czytać legendy różnych regionów Polski. Tak wiele można się z nich dowiedzieć o rodzimym folklorze.
    PS Właśnie jestem w trakcie czytania "Śląskich opowieści z dreszczykiem"

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna recenzja, ja czekam na 4 inne książki od tego wydawnictwa.
    Koniecznie muszę Legendy zdobyć, świetna pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie czytałam żadnych legend, chętnie do nich wrócę, zwłaszcza, że tych typowo gdańskich nie znam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię czytać legendy. Te dotyczące Gdańska i okolic mogłyby mnie jednak nie zainteresować - mieszkam w zupełnie innej części Polski, a w Gdańsku nigdy nie byłam. Mimo wszystko...jeśli rzeczywiście są tak dobrze opowiedziane, to czemu nie?;)

    OdpowiedzUsuń
  15. W Gdańsku byłam chyba tylko raz czy dwa, więc nie jest to miasto, które jakoś szczególnie zapadło mi w pamięci, nie jestem z nim emocjonalnie związana, nie mam także jakichś szczególnych wspomnień, także tę książkę sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam okazję przeczytać tą książkę i choć kiedyś niektóre z historii w niej zawartych już poznałam, z przyjemnością je sobie przypomnę :))

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.