sobota, 21 kwietnia 2012

"Sefora"

Autor: Marek Halter
Tytuł: "Sefora"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2006
Ilość stron: 228
Okładka: miękka

Bardzo sobie cenię opowieści o nietuzinkowych kobietach, które dzięki swojej mądrości, ponadprzeciętnej inteligencji oraz niezwykłej charyzmie dokonały wielkich rzeczy zapisując się tym samym w pamięci potomnych.
W naszym kręgu kulturowym o Mojżeszu, postaci tak ważnej dla tradycji judeochrześcijańskiej, słyszał chyba każdy. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, jak ogromną rolę w życiu przywódcy Hebrajczyków odegrała czarnoskóra małżonka, Kuszytka Sefora. Marek Halter snuje interesującą opowieść o losach przybranej córki madianickiego mędrca doceniając ogrom poświęcenia i znaczenie tej niezwykłej postaci dla losów narodu wybranego.

Trzy tysiące lat temu na wybrzeżu Morza Czerwonego służący mędrca królów Madianu, Jetra, znaleźli czarnoskórą dziewczynkę. Jetro nadał jej imię Sefora, "Ptaszek" i przyjął do swojego domu traktując na równi z pozostałymi dziećmi. Wkrótce trzy córki Jetra zasłynęły ze swych cnót w madianickiej ziemi: Orma swą wyjątkową urodą, Sefoba posłuszeństwem i nadzwyczajnym ciepłem, zaś Sefora - mądrością i roztropnością dorównującą ojcowskiej.

Jako że Madianici nie gustowali w ciemnoskórych kobietach, Sefora pogodziła się z tym, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Jednak pewnego dnia przy studni spotkała cudzoziemca, który nie tylko uratował ją przed zhańbieniem, ale też zdawał się nie zważać na jej kolor skóry. Sefora zakochuje się w egipskim uciekinierze, który zyskuje również uznanie w oczach jej ojca.
Mojżesz jest człowiekiem zagubionym - bez własnej ojczyzny, narodu, boga. Nie wie, kim jest i gdzie jest jego miejsce. Sefora, przeczuwając, że jest kimś niezwykłym i przeznaczonym do rzeczy wielkich, próbuje mu to uświadomić. Dzięki jej uporowi i wierze Mojżesz zaczyna rozumieć, że musi się zmierzyć ze swoją przeszłością - i swoim przeznaczeniem, musi przyjąć na siebie odpowiedzialność za losy swego ludu cierpiącego pod jarzmem faraona i wyprowadzić go z egipskiej niewoli, wypełniając tym samym wolę Boga.
Mojżesz początkowo nie wierzy w powodzenie swojej misji, ale wsparcie, jakiego nieustannie udziela mu Sefora, niemal na równi z boskimi znakami utwierdzają go w przekonaniu, że jest w stanie tego dokonać.
Niestety, wśród Hebrajczyków Kuszytka nie zostaje zaakceptowana jako małżonka Mojżesza, jako jedna z nich. Powszechna niechęć skłania Seforę do opuszczenia męża, jednak za swe poświęcenie będzie musiała ponieść najwyższą ofiarę.

Sefora w moim wyobrażeniu zapowiadała się na intrygującą lekturę. Tragiczne losy kobiety obdarzonej błyskotliwym umysłem i nadzwyczajną intuicją, której hart ducha, odwaga i wewnętrzna siła - co prawda pośrednio, ale w społeczeństwie patriarchalnym innej możliwości nie było - wpłynęły na losy całego narodu, zapowiadały fascynującą historię, w dodatku tak mocno osadzoną w tradycji i religii zarówno żydowskiej, jak i chrześcijańskiej, co było dla mnie kolejnym atutem przemawiającym na korzyść książki. Niestety, odniosłam wrażenie, że Marek Halter nie wykorzystał w pełni potencjału drzemiącego tak w postaci głównej bohaterki, jak i opowieści, której stała się częścią. Mimo interesującej koncepcji i chęci wydobycia z cienia niedocenianej małżonki Mojżesza, powieść wydała mi się mało ekspresyjna i zwyczajnie nudna. Choć tło historyczno - obyczajowe nakreślone zostało rzetelnie, w opisach zabrakło mi polotu i pasji. Również sfera emocjonalna i psychologiczna jest uboga, sucha, pozbawiona napięcia i dramatyzmu, co czytelnik odczuwa coraz dobitniej wraz z każdą odwracaną stronicą. Fabuła jest zbyt rozwlekła, tempo akcji niesatysfakcjonujące, zaś sposób przedstawienia głównej bohaterki generuje rozczarowanie. Nie podlegają dyskusji zalety jej umysłu i ducha, to raczej niedostatki narracji i pobieżnej analizy psychologicznej utrudniają wczucie się w postać Sefory, wniknięcie w sferę jej emocji, uczuć i refleksji, spojrzenie na rozgrywające się wydarzenia z perspektywy ich uczestniczki.

Choć Sefora z wyżej wymienionych względów raczej nie zapada na długo w pamięć, z pewnością jest godną uwagi opowieścią o losach inteligentnej i odważnej kobiety, która poprzez swego mężczyznę wpłynęła na losy całego narodu. Jej rola jest nie do przecenienia, a ona sama staje się postacią tragiczną zważywszy na cenę, jaką zapłaciła za swe poświęcenie. Myślę, że warto zdecydować się na tę lekturę - a nuż przypadnie Wam do gustu - choćby po to, by poznać Seforę - kobietę niezwykłą pod każdym względem.

Moja ocena: 2/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/34882/sefora/opinia/3678542#opinia3678542 

17 komentarzy:

  1. oj, oceniasz doprawdy nisko tę książkę, zatem nie będę traciła na nią czasu, wszak jest tyle wspaniałości na naszym rynku wydawniczym, że i tak brakuje czasu na o wiele lepsze pozycje :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłośniczka Książek - co tu dużo mówić, po prostu jestem nią rozczarowana. Szkoda, bo mogłoby być naprawdę intrygująco:(
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Yhm, czyli generalnie szalu nie ma. To dobrze, bo fabuła specjalnie mnie nie pociąga. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna okładka, ciekawa postać, ale dlaczego nazwisko autora jest wypisane większymi literami, niż tytuł? Jak ja tego nie lubię... ;P
    Tez lubię takie książki, więc może poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan R - a wiesz, że gdyby nie Ty, w ogóle nie zwróciłabym na to uwagi? xD
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Ale piękna okładka :)
    Szkoda, że tak słabo oceniłaś, bo fabuła wydaje się fascynująca. I bardzo chętnie przeczytałabym książkę osadzoną w biblijnych czasach. Ale tak to trochę mi szkoda czasu, żeby sprawdzać, czy być może przypadnie mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkozaur - no mnie właśnie też skusiła fabuła, a tu takie rozczarowanie... Ale spróbuje w wolnej chwili, jestem ciekawa Twojej opinii:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Gdy zobaczylam, ze czytasz ta ksiazke pomyslalam "no pieknie, znowu cos dla mnie". Z niecierpliwoscia czekalam az wstawisz jej recenzje ... a tu takie rozczarowanie... Przynajmniej ustrzeglas mnie przed zakupem tej ksiazki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się wcześniej z tą książką. Najpierw mnie zainteresowałaś a potem ściągnęłaś z powrotem na ziemię ;) No cóż zastanowię się jeszcze czy ją przeczytać. Bo same temat jest bardzo interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż... skoro twoim zdaniem nie jest to powieść godna uwagi, to ja wolę nie ryzykować szansą jej poznania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już okładka mnie odstraszyła, treści nie mam zamiaru poznawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to powtarzam do znudzenia w różnych sytuacjach - nie temat czyni dzieło, lecz jego realizacja. A z tego, co piszesz, tu z nią kiepsko. Raczej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc to książka raczej nie dla mnie, ale samą recenzję czytałam jak zwykle z wielkim zainteresowaniem:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojjj, szkoda. A książka zapowiadała się tak dobrze... Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej nie przeczytam. Tematyka średnio mi pasuje, a skoro brak postaciom polotu i głębi uczuciowej to tym bardziej nie mam ochoty sięgać po tę książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie do końca jestem przekonana. Teraz nie mam czasu na czytanie książek, które są słabe lub nie wpadają w 100% w moją tematykę, bo wielkimi krokami zbliża się sesja...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiś czas temu byłam na tę książkę bardzo 'napalona', a tu - klops. Ogromne rozczarowanie. Miałam dokładnie takie same odczucia jak Ty - że autor nie wykorzystał potencjału głównej bohaterki i całej tej historii. Wielka szkoda.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.