środa, 14 marca 2012

"Mściciel"

Autor: Mark Billingham
Tytuł: "Mściciel"
Wydawnictwo: G+J, 2011
Ilość stron: 405
Okładka: miękka

Do czego zdolny jest człowiek, któremu odebrano wszystko, co kochał? Czy celem zemsty jest wymierzenie sprawiedliwości, znalezienie ukojenia, czy też jeszcze coś innego? Czy rzeczywiście zemsta jest nienasycona, czy też jej pragnienie z czasem się wypala - a jeśli tak, to jakie uczucie po niej pozostaje?

Dwa tygodnie przed końcem sześcioletniej odsiadki w zakładzie karnym za morderstwo, którego nie popełnił, Marcus Brooks dowiaduje się, że jego ukochana i kilkuletni synek zginęli potrąceni na pasach przez rozpędzony samochód. Brooks zdając sobie sprawę, że śmierć jego rodziny nie była dziełem przypadku i nie mając już nic do stracenia postanawia zemścić się nie tylko na sprawcach tej tragedii, ale również na ludziach odpowiedzialnych za jego pobyt w więzieniu.
Detektyw londyńskiego Wydziału Zabójstw, inspektor Tom Thorne pewnego dnia dostaje MMS-a przedstawiający zamordowanego mężczyznę. Okazuje się, że denat należał do groźnego gangu motocyklowego. Trop prowadzi do niejakiego Marcusa Brooksa, który przed laty trafił do więzienia za zabójstwo szefa gangu. Thorne odkrywa, że wina Brooksa wcale nie była oczywista, a w sprawę mogli być zamieszani funkcjonariusze policji.

Kolejne morderstwa, których dowody w postaci zdjęć i filmów z miejsca zbrodni sprawca wysyła na komórkę inspektora utwierdzają Thorne'a w przekonaniu, że Brooks mści się na ofiarach. Aby jednak poznać jego motywy, detektyw musi zagłębić się w wydarzenia sprzed sześciu lat. Prowadząc śledztwo Thorne ze zgrozą odkrywa, że sprawa w zaskakujący sposób wiąże się z tragiczną śmiercią jego ojca, jaka miała miejsce rok wcześniej. Aby wyrównać rachunki, ryzykując swoją karierę i kładąc na szali swoje życie, decyduje się nawiązać kontakt ze ściganym...

Mściciel to doskonale skonstruowana, wielowątkowa powieść kryminalno - sensacyjna z elementami thrillera psychologicznego. Do jej głównych atutów niezaprzeczalnie należy misternie uknuta intryga z zupełnie nieprzewidywalnym finałem, trzymająca w napięciu i niepewności do ostatniej strony. Zaskakujący rozwój akcji oraz logicznie i umiejętnie budowane napięcie sprawiają, że czytelnik daje się porwać w wir wydarzeń i zatraca się w nim bez reszty.
Szczególnie atrakcyjna wydaje się wielowątkowość intrygi i prowadzonego śledztwa, które rozwija się równolegle na kilku płaszczyznach; trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby rozeznać się w zawiłościach fabuły, co dodatkowo wzmaga przyjemność delektowania się lekturą.
Powieść Marka Billinghama oscyluje wokół tematyki winy, zemsty i sprawiedliwości. Rozumienie tych pojęć niejednokrotnie wymyka się i przekracza powszechnie akceptowane granice, zaś dwuznaczne moralnie czyny bohaterów zmuszają czytelnika do zastanowienia się czy też zweryfikowania swojego stanowiska w tych mocno dyskusyjnych kwestiach. W trakcie lektury nieraz poczujemy się rozdarci pomiędzy surową oceną zła, jakiego dopuszcza się bohater, a głębokim współczuciem i próbą zrozumienia jego motywów. Mocną stroną powieści są realistycznie przedstawione moralne dylematy bohaterów, zwłaszcza Marcusa; wyjątkowe wrażenie robi kontrast pomiędzy brutalnością jego czynów a listami do zmarłej ukochanej, przepełnione miłością, bólem i desperacją. Te wstawki ukazujące wrażliwe oblicze bohatera wstrzymują co prawda akcję, ale działa to wyłącznie na jej korzyść: czytelnik może wreszcie głębiej odetchnąć, zadumać się nad uczuciami i emocjami bohatera, spróbować zrozumieć kierujące nim motywy. Rewelacyjne posunięcie!
Jeśli już mowa o bohaterach, to nie sposób nie wspomnieć o inspektorze Tomie Thornie; uważam, że jest to jedna z najlepiej wykreowanych postaci detektywów we współczesnej literaturze kryminalnej. Jego namiętność do internetowych rozgrywek pokera i muzyki Johnny'ego Casha, łatwość, z jaką popada w konflikty z przełożonymi oraz zamiłowanie do chadzania własnymi drogami w połączeniu z problemami osobistymi i bolesnymi wspomnieniami czynią z niego nieco tajemniczą, wybitnie intrygującą, budzącą pozytywne odczucia postać.

Reasumując: Mściciel to błyskotliwa, inteligentna, a jednocześnie zapadająca w serce powieść, która z pewnością przypadnie do gustu każdemu wymagającemu miłośnikowi dobrych kryminałów. Gorąco polecam!

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/98317/msciciel/opinia/5461288#opinia5461288 

Baza recenzji Syndykatu ZwB


recenzja napisana dla portalu fabryka.pl ;)

12 komentarzy:

  1. Ciekawa mieszanka. :) Pomyślę o tej książce na pewno. :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio po lekturze "Psa Baskerville'ów" mam ochotę właśnie na kryminały. A po Twojej recenzji szczególnie ciągnie mnie do tego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie kryminalno-sensacyjną akcję, dlatego jestem chętna poznać ,,Mściciela''. Mam nadzieję, że trafi on w mój czytelniczy gust.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka już za mną i również przypadła mi do gustu. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kryminałów nie lubię, ale sam opis książki brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie.
    A moja kolejka do czytania jest taka cudownie długa.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Mściciel" to coś idealnego dla mnie.:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fanką kryminałów jestem jak najbardziej, więc dla mnie lektura obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja raz na jakiś czas lubię sięgnąć po kryminał, a ten wydaje się być czymś ekscytującym i w moim stylu, więc jak raz się nada :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi swietnie, ale najpierw chyba przeczytam wczesniejsze czesci z detektywem Thornem, lubie czytac po kolei :-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tego typu fabułę i w filmach i w książkach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaintrygował mnie sam opis fabuły, a jeszcze Twoje pozytywne wrażenia z lektury dołożyły swoje :). Nie będę się opierać wyśmienitemu kryminałowi z psychologicznymi elementami, oczywiście że mam ochotę na tę powieść.
    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.