środa, 22 lutego 2012

"Między niebem a piekłem"

Autor: Grzegorz Polaczek
Tytuł: "Między niebem a piekłem"
Wydawnictwo: Novae res, 2012
Ilość stron: 236
Okładka: miękka

Kiedy tylko przeczytałam opis książki, z którego wynikało, że jest to historia skazanych na swoje towarzystwo dwóch odwiecznych antagonistów - anioła i diabła - w dodatku opowiedziana z humorem, bez wahania skusiłam się na lekturę. Spodziewałam się lekkiej, dowcipnej, może nawet ironicznej opowieści - i nie zawiodłam się. Książka Grzegorza Polaczka rozbawiła mnie do łez, i to niejeden raz. Ale po kolei.

Uciekinier z piekła, diabeł z Departamentu Kuszeń o imieniu Seth ma nie lada problem: próbuje znaleźć na Ziemi schronienie przed swoimi rozwścieczonymi pobratymcami. W jednym z klubów, gdzie bezskutecznie próbuje znieczulić się alkoholem, jego wzrok pada na spitego do nieprzytomności osobnika, w którym bezbłędnie rozpoznaje anioła. W głowie zaintrygowanego Setha wykluwa się plan; postanawia wprosić się do jego domu i przechować tam do momentu przyschnięcia sprawy słusznie zakładając, że najciemniej pod latarnią i żadnemu diabłu nie przyjdzie do głowy szukać go w towarzystwie anioła.

Seth i anioł o wdzięcznym imieniu Bartłomiej dochodzą do porozumienia, które jednak bardzo przypomina zawieszenie broni. Okazuje się, że obaj znaleźli się w niezbyt komfortowej sytuacji: Seth musiał opuścić piekło z obawy przed konsekwencjami intrygi uknutej przez współbraci, natomiast Bartłomiej został wydalony z nieba wskutek zawiści anielskich karierowiczów.
Koegzystencja anioła i diabła nie przebiega bez zgrzytów; bezustannie się sprzeczają, drażnią, prawią sobie złośliwości, ale też konfrontują poglądy i powoli się docierają. Nie byłoby przesadą stwierdzić, że zaczęli pałać do siebie sympatią, choć żaden z nich nigdy by się do tego nie przyznał.
Pewnego dnia Bartłomiej poznaje Agatę, samotną matkę wychowującą dorastającą córkę Milenę, a znajomość ta wprowadza niemały zamęt w ich wzajemne stosunki...

Między niebem a piekłem to pełna humoru opowieść, którą czyta się jednym tchem. Perypetie anioła i diabła próbujących odnaleźć się w tak niecodziennej sytuacji i zmierzyć z wyzwaniami, jakie stawia przed nimi ziemska rzeczywistość, życie w niedoskonałym ludzkim ciele, a przede wszystkim bliska obecność wroga, na którego towarzystwo jest się skazanym, generuje masę zabawnych sytuacji. Autor z rozmachem i bez umiaru operuje komizmem słownym i sytuacyjnym wynikającym ze zderzenia przeciwieństw. Jego wizja piekła, nieba oraz zaludniających je istot jest nie tylko spójna, ale również ironiczna i swojska, budzi wiele skojarzeń z polską rzeczywistością. Anioł to notoryczny bałaganiarz, naiwny, nieżyciowy moralista, a przy tym nudziarz i pantoflarz. Diabeł zaś budzi ogromną sympatię jako cyniczny znawca ludzkiej natury i czarujący drań. Zło jest bardziej pociągające od dobra - temu stereotypowi autor najwyraźniej hołduje, jednak udało mu się wnieść powiew świeżości w ten dość ograny schemat. Interesująca jest również koncepcja nieba i piekła, które pod wieloma względami są do siebie bardzo podobne - swoją strukturą przypominają wielkie korporacje z charakterystycznymi dla nich zjawiskami: wyścigiem szczurów, rozbudowaną biurokracją, karierowiczostwem, traktujące swoich pracowników jak trybiki w maszynie. Walka o ludzkie dusze przypomina zaś spektakularne pojedynki pomiędzy agentami wrogich służb.
Również ta koncepcja nie jest czymś nowym, ale poczucie humoru autora przydało jej nowego blasku i sprawiło, że lekturę czytałam z prawdziwą przyjemnością.
Lekki, elokwentny styl oraz przystępny, momentami potoczny język dodają powieści charakteru i klimatu, podobnie jak błyskotliwe dialogi i słowne potyczki bohaterów. Zabawne i interesujące są także wyjątkowo celne spostrzeżenia na temat ludzkiej natury i ziemskiej rzeczywistości widziane z podwójnej perspektywy: diabelskiej i anielskiej.
Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to pewien drobny feler w konstrukcji powieści: z niektórych wątków pobocznych niespodziewanie zrobiły się samodzielne opowieści, ale nie jest to kwestia, która wpływałaby negatywnie na obraz całości.
Serdecznie polecam Między niebem a piekłem każdemu czytelnikowi tęskniącemu do lekkiej, pełnej humoru i niebanalnej lektury.

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/129920/miedzy-niebem-a-pieklem/opinia/5327071#opinia5327071 

za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res ;)

8 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie skuszę się na taką lekką i pełną humoru powieść. Jak najbardziej jestem nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu niesamowicie ubawiłam się czytając "Moja żona wiedźma" A. Bielanina, do łez śmiechu doprowadzały mi rozmowy miedzy diabłem i aniołem - te istoty to maja pomysłowość i argumenty :). Jeśli w recenzowanej przez Ciebie książce, jest choć trochę tak dobrego humoru, to biorę ja w ciemno :).
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem przekonana, czy ta książka przypadłaby mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo...Coś innego i przy tym bardzo godnego uwagi. :) Takie odnoszę wrażenie po Twojej recenzji. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi interesująco, więc z chęcią przeczytam w wolnej chwili:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy o niej nie słyszałam, ale bardzo mnie zainteresowałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie wiem... jakoś nie jestem przekonana, mimo mojego uwielbienia do aniołów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. O proszę, i u mnie dzisiaj książka tego Wydawnictwa :) Ta pozycja jakoś musiała mi umknąć, bo z chęcią bym przeczytała tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.