czwartek, 26 stycznia 2012

"Marionetki"

Autor: Paweł Jaszczuk
Tytuł: "Marionetki"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka, 2012
Ilość stron: 337
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Zapraszam Was w niezwykłą podróż do świata, który bezpowrotnie przeminął - do tętniącego życiem przedwojennego Lwowa, galicyjskiej chluby, która staje się areną okrutnych zbrodni i niewytłumaczalnych zdarzeń.

Lwów, lato 1938 roku.
W niewyjaśnionych okolicznościach ginie kasjer bankowy Konrad Rewalski - jego zdekapitowane ciało zostaje znalezione u podnóża Wysokiego Zamku przez grupkę gimnazjalistek. W rozwiązanie zagadki jego śmierci angażuje się, ku niezadowoleniu inspektora policji Andrzeja Zięby, dziennikarz śledczy lwowskiego Kuriera Jakub Stern. Sprawa ta może znacząco wpłynąć na ożywienie jego podupadającej kariery, dlatego też energicznie zabiera się do dzieła. Wraz z redakcyjną koleżanką, bystrą i inteligentną Wilgą de Brie, wpada na trop prowadzący do willi na obrzeżach miasta ostatnio wynajmowanej przez denata. Wewnątrz znajdują upiornie upozowane teatralne marionetki łudząco przypominające ludzkie postaci. Stern "pożycza" sobie jedną z nich, skrywającą tajemniczy pamiętnik pisany cyrylicą, który może okazać się pomocny w rozwiązaniu zagadki.

Śledztwo prowadzi Jakuba i Wilgę do dekadenckiego światka teatralnej bohemy, a dokładnie - do zamykanego właśnie Teatru Colloseum i zatrudnionych w nich artystów. Zanurzają się w mroczny, pełen skomplikowanych powiązań światek kipiący od niespełnionych artystycznych ambicji, zawodowych animozji, wstydliwych sekretów, gwałtownych namiętności, oraz mających niemałe znaczenie dla sprawy teatralnych przesądów.
Tymczasem we Lwowie rozpoczyna się światowy festiwal lalek, z którym dziwnym trafem zbiegają się kolejne tajemnicze morderstwa. Kluczem do rozwiązania zagadki są marionetki z feralnego teatru, niepokojąco podobne do ludzi...

Marionetki to intrygujący kryminał retro czarujący niepowtarzalnym klimatem przedwojennego Lwowa. Jednak określenie to nie oddaje w pełni charakteru powieści łączącej w sobie wątek sensacyjny, psychologiczny, obyczajowy oraz nadprzyrodzony, przy czym ten ostatni jest raczej delikatnie zasugerowany, pozostający w sferze domysłów, subtelnie drażniący zmysły swoją nienarzucającą się obecnością. Z drugiej strony trochę żałuję, że nie został poprowadzony śmielej, gdyż obecność tajemniczych postaci (szalonej kobiety rzucającej klątwę czy dziwnie zachowującego się kręgarza) znacząco ubarwiła fabułę i dodała jej pikanterii, pomimo nie do końca wykorzystanego potencjału w nich drzemiącego. Podobnie rzecz się miała z tajemniczymi marionetkami - liczne niedomówienia i obiecujące aluzje wzmogły mój apetyt na wyjaśnienie nie mieszczące się w granicach ludzkiej logiki - stąd pewien niedosyt.

Szerokie pole do spekulacji i przemyśleń pozostawia autor również w kwestii zakończenia. Bardziej usatysfakcjonowałoby mnie ostateczne podsumowanie śledztwa oraz mniej powierzchowna analiza motywacji i działań mordercy, jednak czytelnicy gustujący w intrygujących niedopowiedzeniach powinni być zadowoleni z takiego obrotu sprawy.

Jestem wielką amatorką kryminałów osadzonych w historycznych realiach - i pod tym względem Marionetki mnie nie zawiodły. Autor zgrabnie i umiejętnie wplótł w fabułę liczne nawiązania do historycznych wydarzeń (huczne bale organizowane przez Ułanów Jazłowieckich)oraz postaci (brat Adam Chmielowski, Eugeniusz Bodo, Jan Kiepura). W połączeniu z naturalnie brzmiącą lwowską gwarą, którą posługują się bohaterowie oraz sugestywnymi opisami przedwojennych realiów tego pięknego galicyjskiego miasta, budzą do życia dawno minioną rzeczywistość przywołując barwny, porażająco autentyczny klimat Lwowa, który można chłonąć wszystkimi zmysłami. To naprawdę niezwykłe doznanie, którego warto zakosztować samemu.

Serdecznie polecam Marionetki miłośnikom kryminałów w stylu retro; powieść poprowadzi Was do bezpowrotnie minionego świata bajecznie wielokulturowego miasta, które niegdyś było słuszną chlubą naszego kraju. Książka Pawła Jaszczuka zabierze Was w podróż, dzięki której poczujecie specyficzną atmosferę Lwowa wydartą smutnej i bolesnej przeszłości. Przyciągającą jak magnes nostalgię doskonale uzupełnia mroczny i niepokojący nastrój tworzący kompozycję gwarantującą niezapomniane i mocne wrażenia.


Moja ocena: 4/5


Baza recenzji Syndykatu ZwB


za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i s-ka :)

25 komentarzy:

  1. '"Marionetki" to intrygujący kryminał retro czarujący niepowtarzalnym klimatem przedwojennego Lwowa' i to mi wystarcza :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ines - bardzo się cieszę:) Nie zawsze udaje mi się podsumować książkę jednym dobitnym zdaniem:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Zapowiada się ciekawy kryminał. Będę miała go na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cyrysia - może nie jest tak krwisty, jak lubisz, ale z pewnością wart uwagi:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Ale mnie skusiłaś na tą książkę :) Będę ją szukać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tetiisheri - mam nadzieję, że będziesz usatysfakcjonowana lekturą:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Intrygująca pozycja choć gdyby nie Twoja recenzja pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa - jest całe mnóstwo takich z pozoru niepozornych książek xD
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Jestem w trakcie czytania i muszę przyznać, że bardzo mnie wciągnęły te lalki, a od czasu do czasu czuję nieprzyjemny dreszczyk na plecach.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stayrude - oj tak, do dreszczyku też się przyznaję:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Lubie serię Asy kryminału i na pewno wcześniej czy później przeczytam i tę książkę, tym bardziej, że jest w niej motyw przerażających mnie marionetek i lalek ( nie wiem dlaczego te zabawki wywołują u mnie lęk).
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natula - marionetki, lalki i jeszcze klauni - jak dla mnie upiorne indywidua!
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Nie ciągnie mnie do tej książki, zupeeeełnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. limonka - no popatrz, a ja myślałam, że właśnie Tobie się spodobają te historyczne realia:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Z jednej strony chciałabym dać jej szansę, ale z drugiej coś mi do końca nie pasuje w tej lekturze... Chyba sobie jednak odpuszczę;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kasandra - a co takiego? xD
      pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Hehe, chyba ta strona historyczna mnie nieco zniechęca;)

      Usuń
  9. Książkę mam w planach. Może uda mi się z nią zapoznać w ferie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maruda007 - o, tak, ja sobie też wiele obiecuję po feriach! Trzymam kciuki:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Oczywiście mam zamiar przeczytać, nie odmówię kryminału retro :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosiak - mają swój urok, prawda? O ile zlewają mi się w jedno niektóre "zwyczajne" kryminały, tak powieści retro twardo siedzą mi w głowie:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Uwielbiam dwudziestolecie międzywojenne, takie klimaty, z chęcią bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bibliofilka - czyli to coś w sam raz dla Ciebie:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. z retor kryminałami zbyt dobrych doświadczeń nie mam, ale wierzę, że z czasem trafi się powieść która to zmieni. może nawet będą to Marionetki?

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko pobieżnie przeczytałam Twoją recenzję, bo nie chcę sobie zepsuć lektury! :) Jestem na razie na 100 stronie, bo czytam tylko w powrotnej drodze w pociągu z egzaminów do domu, ale może przez weekend uda mi się dokończyć lekturę :)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.