środa, 4 stycznia 2012

"Dzieci świata"

Autor: Monika Witkowska, Piotr Krysiak
Tytuł: "Dzieci świata"
Wydawnictwo: Arkady, 2011
Ilość stron: 119
Okładka: twarda z obwolutą

Spójrz w oczy dziecka - zobaczysz Boga.

Słowa Phila Bosmansa, choć brzmią nieco patetycznie, mają w sobie sporo prawdy. Wystarczy spojrzeć w ogromne, pełne wyrazu oczy osadzone w dziecięcej twarzyczce - mówią więcej, niż jakiekolwiek słowa, porażają autentyzmem, spontanicznością i bezmiarem emocji, wrażeń, nastrojów.
Każdego, komu te słowa wydadzą się przesadzone i postanowi potraktować je sceptycznie, odsyłam do niezwykłego albumu zatytułowanego Dzieci świata.
Jest on owocem pracy dwojga ludzi o nieprzeciętnej wrażliwości: dziennikarki i podróżniczki Moniki Witkowskiej (zdjęcia kolorowe) oraz Piotra Krysiaka, fotografa i globtrotera (zdjęcia czarno - białe), których wyprawy do odległych zakątków naszej planety dały efekt w postaci serii wyjątkowych, prawdziwie artystycznych dziecięcych fotografii portretowych. Każda z nich to osobna historia dająca nam obraz życia dzieci w warunkach kulturowych odmiennych od naszych, a przez to bardziej intrygujących - stąd Afryka, Azja, Ameryka Łacińska i Oceania. Jednak autorom nie chodziło tylko i wyłącznie o pokazanie realiów życia dzieci w różnych zakątkach świata, lecz również o wywołanie głębszych refleksji nad ich losem, które być może zaowocują uczestnictwem w projektach mających na celu pomoc dzieciom krajów rozwijających się, by miały szansę na prawdziwe dzieciństwo i lepsze życie.

Wymowne dziecięce twarze nie potrzebują dodatkowego komentarza - każde zdjęcie podpisane jest tylko jednym, ale jakże dobitnym zdaniem. Mieści ono w sobie informacje o okolicznościach powstania fotografii, sytuacji społecznej i ekonomicznej kraju oraz rodziny małego bohatera, jego nastroju, przeżywanych emocjach, lękach, obawach i marzeniach. W połączeniu z ekspresywną mimiką daje to naprawdę porażający efekt.
Fotografie zatrzymują w kadrze ulotne chwile, ale także emocje i wrażenia. Ich bogata różnorodność oszałamia i fascynuje; znajdują się na nich dzieci w czasie zabawy, codziennych zajęć i obowiązków; dzieci bezdomne i w otoczeniu najbliższych; wesołe i smutne; ze wzdętymi z głodu brzuszkami i przystrojone rytualnymi ozdobami. Zdjęcia te nie tylko dokumentują różnice kulturowe, społeczne i obyczajowe, lecz także zwyczaje i zachowania charakterystyczne dla konkretnej części świata. Istna gratka dla antropologa!
Jednak fotografie te mają jeszcze inny wymiar. Hipnotyzujące, wyraziste dziecięce spojrzenia skutecznie przykuwają naszą uwagę i każą skupić się na tym, co wyrażają. Powaga w oczach małego wyznawcy Sziwy, radość etiopskich pastuszków, rozpacz chłopca ze slumsów Bombaju, desperacja w oczach głodnej dziewczynki, nieśmiała ciekawość małej mieszkanki tybetańskiej Lhasy, cynizm i brak złudzeń kilkuletniego pucybuta z Ekwadoru; samotność, zagubienie, rezygnacja, determinacja - można by wyliczać bez końca. To zarazem fascynujące i przerażające doświadczenie - w oczach dziecka uwidacznia się całe cierpienie i krzywda, jakiej doznały w swoim krótkim życiu. Nie sposób pozostać obojętnym na ich spojrzenie, nie zapłakać nad ich losem.

Dzieci świata to przepiękny, wzruszający i poruszający w swym autentyzmie, prostocie i wymowie album, którego wartości nie sposób przecenić. Gorąco polecam go każdemu, bez wyjątku. Nie tylko dostarcza niezwykłych wrażeń estetycznych, ale również budzi emocje i refleksje, które każdy z nas może przekuć na coś wartościowego.

Moja ocena: 5/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/124791/dzieci-swiata/opinia/4809425#opinia4809425 


recenzja napisana dla portalu Sztukater ;)

7 komentarzy:

  1. Nie jestem wybitną fanką albumów, ale ten chciałabym posiadać...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już teraz wiem kto mi capnął ten album :)
    Wybitnie kusi mnie ta pozycja, uwielbiam emocjonującą fotografię.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam się na fotografii, ale taki album chciałabym zobaczyć. Jeśli te zdjęcia potrafią wywołać emocje, takie jak opisałaś, to głęboko kłaniam się autorom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie zdjęcia są naprawdę mocno poruszające. Nie kupuję z reguły albumów, ale może to być ciekawa propozycja na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewa - prawda? Robi wrażenie!

    Natula - xDDD

    Dosiak - to rzeczywiście nie lada sztuka wydobyć na jaw tyle emocji:)

    tetiisheri - zgadzam się, to pozycja uniwersalna, powinna spodobać się każdemu:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie należę do miłośniczek albumów, ale ten bardzo mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Catalina - warto zaspokoić swoją ciekawość:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.