piątek, 6 stycznia 2012

"Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia"

Autor: Małgorzata Strękowska - Zaremba
Tytuł: "Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia"
Wydawnictwo:  W.A.B., 25.01.2012.
Ilość stron: 209
Okładka: miękka

Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia to trzecia część przygód 12 - letniego Teodora Kefirka (zwanego dalej Teosiem) oraz jego przyjaciela Dominika - dwóch domorosłych detektywów zajmujących się rozwiązywaniem zagadek kryminalnych.

Tym razem chłopcy wpadają na trop tajemniczej i wielce obiecującej sprawy związanej z mieszkającą nieopodal Elżbietą Popławską - starą, dystyngowaną damą zwaną przez wszystkich księżną. Pewnego dnia Jaś Gałuszko, niezbyt bystry kolega Teosia zauważa, że na dachu willi księżnej dwaj monterzy instalują antenę satelitarną. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że staruszka nigdy nie posiadała telewizora jako zagorzała przeciwniczka wszelkich nowinek technicznych; poza tym dzień wcześniej wyjechała nagle do sanatorium, dom więc stał pusty.
Podekscytowani chłopcy podejrzewają włamanie i rozpoczynają swoje kolejne śledztwo. Ich pierwszym krokiem jest... włamanie do willi pani Popławskiej w celu weryfikacji podejrzeń. Tym sposobem wpadają na trop fascynującej rodzinnej historii sięgającej początków XX wieku, sfałszowanego testamentu ojca księżnej oraz tajemniczego prawnusia, który być może czyha na spadek po wiekowej krewnej.

Intrygująca zagadka całkowicie pochłania uwagę trójki obrotnych nastolatków - nie jest w stanie jej rozproszyć nawet świadomość zbliżającego się wielkimi krokami testu szóstoklasisty ani wybryki ich młodszych braci, którzy w słusznej sprawie niemal dopuścili się przestępstwa i zostali ochrzczeni przez lokalną prasę mianem "małych sadystów".
Mimo sceptycyzmu rodziców i piętrzących się w zawrotnym tempie trudności, detektywom udaje się doprowadzić sprawę do tyleż spektakularnego, co zadziwiającego finału...

Detektyw Kefirek rozgryza prawnusia to jedna z najlepszych powieści dla dzieci i młodzieży autorstwa polskiej pisarki, jaką kiedykolwiek czytałam. Charakteryzuje ją wielowątkowa, błyskotliwa i oryginalna fabuła obfitująca w inteligentny humor sytuacyjny, dowcipne i elokwentne dialogi, które są głównym atutem książki. Należy docenić również intrygę kryminalną, której stopień skomplikowania stanowi wyzwanie dla młodego czytelnika, ale nie nastręcza najmniejszych trudności w podążaniu za jej zawiłościami. Czyni to lekturę tym bardziej absorbującą i wciągającą.
Wartka akcja obfitująca w fałszywe tropy i niespodziewane zwroty akcji nieustannie trzyma w napięciu, zaś bohaterowie są zarazem sympatyczny i naturalni, jak i wyraziści. Przygody, jakie przeżywają, są karkołomne, ale nie niemożliwe czy zbyt wydumane; ich prawdopodobieństwo mieści się w granicach normy, dzięki czemu czytelnikowi łatwiej wczuć się w klimat powieści. Na uwagę zasługują również refleksje i przemyślenia głównego bohatera - prawdziwe humorystyczne perełki, które prowokują niepowstrzymane ataki śmiechu.

Styl autorki jest po prostu rewelacyjny - stanowi idealną mieszankę pięknej polszczyzny oraz młodzieżowych zwrotów i powiedzonek, które użyte w zabawnych kontekstach są całkowicie uzasadnione, zupełnie nie rażą, za to bawią do łez.
Lekkie pióro i znakomite wyczucie przyczyniły się do powstania skrzącej humorem i błyskotliwej powieści detektywistycznej dla młodzieży, która nie obraża inteligencji czytelnika, lecz wymaga od niego współpracy, wytężenia uwagi. Warto się jednak odrobinę wysilić, gdyż satysfakcja z delektowania się lekturą jest naprawdę bezcenna, zaś wrażenia, jakie gwarantuje - niepowtarzalne i wyjątkowe.
Gorąco polecam nie tylko młodzieży - myślę, że książka znajdzie uznanie czytelników niezależnie od wieku.

Moja ocena: 5/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/121766/detektyw-kefirek-rozgryza-prawnusia/opinia/4819685#opinia4819685 


za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B. :)

14 komentarzy:

  1. Aaaaa jakie słodkie! Młodzi detektywi nieodmiennie kojarzą mi się z trzema detektywami Hitchcocka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z limonką. Mam takie samo skojarzenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. limonka, Edyta - będę więc i ja musiała zapoznać się z tymi kawalerami xD
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka od razu mnie przyciągnęła, sam z wielką chęcią bym po nią sięgnął. jeśli miałabym czas. Zgadzam się także że skojarzeniem że młodzi detektywi są podobni do Jupitera, Pete'a i Boba.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie książki i z chęcią bym się za nią zabrała ;-) Zajrzę do biblioteki i mam nadzieję, że będzie. ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się rewelacyjnie, wiec jak tu nie oprzeć się pokusie nabycia tej książki:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po recenzji coś czuję, że książeczka spodoba się nie tylko Patryczkowi, ale i mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna książeczka dla maluchów :) Kto wie, czy kiedyś nie zawita na półce gdzieś u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak nadarzy się okazja to na pewno sięgnę, czasami mam ochotę na taką takie lekkie kryminałki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Isadorko, powinny Ci się spodobać. Jest MNÓSTWO części, jedne lepsze, inne gorsze, ale nie zmienia to faktu, że jest to fantastyczna seria :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio na blogach zapanowały bajkowe klimaty :). Nie stronię od fantastycznych historyjek i ciekawych opowieści, więc opierać się nie będę :).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie :) Skoro młodzieży starszej i młodszej, a nawet dorosłym ta książeczka przypadnie do gustu, to i ja z chęcią bym ją przeczytała :) Rozerwałabym się...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta książka wydaje mi się strasznie urocza :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Moi drodzy, widzę, że nie muszę Was specjalnie namawiać na tę lekturę - bardzo mnie to cieszy!
    Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.