piątek, 30 grudnia 2011

"Biblijne czarne charaktery"

Autor: Thomas J. Craughwell
Tytuł: "Biblijne czarne charaktery"
Wydawnictwo: Esprit

Nie od dziś panuje powszechna opinia, że zło jest bardziej pociągające od dobra, zaś opowieści o niesławnych czynach ludzi nikczemnych i okrutnych bardziej intrygujące, wymowne i zapadające w pamięć, aniżeli żywoty świętych.
Wykorzystując to przekonanie, Thomas Craughwell postanowił wziąć pod lupę 24 najbardziej zdeprawowane i budzące grozę biblijne postaci słynące od tysięcy lat z okrucieństwa, rozpusty, pychy, braku poszanowania dla praw boskich i ludzkich.

Opowiadając na nowo historie życia znanych i zapomnianych starożytnych grzeszników, Craughwell epatuje czytelnika najbardziej odrażającymi aspektami ludzkiej natury nie bez powodu. Uświadamia w ten sposób, że pomimo upływu czasu natura człowieka pozostaje niezmienna, skłonna do ulegania pokusom i złu oraz powtarzania błędów minionych pokoleń. Przekonuje, że Biblia i zawarte w niej opowieści - pomimo archaicznego i często niezrozumiałego języka - zupełnie nie straciła na aktualności i autentyzmie; udowadnia, że skrywa uniwersalne odpowiedzi i rozwiązania wielu problemów i dylematów, których i dziś nie brakuje w naszym życiu. Pokazuje - nieco przewrotnie - że mądrość życiowa zawarta jest nie tylko w przypowieściach Jezusa, ale również w losach występnych bohaterów biblijnych. Oczywiście nie należy ich traktować jako wzór do naśladowania, lecz jako ostrzeżenie - czytelne i wymowne, skłaniające do refleksji nad naturą człowieka, odwiecznymi zmaganiami z jej ciemną stroną oraz problemem wyboru pomiędzy dobrem a złem.

środa, 28 grudnia 2011

"Jedyne dziecko"

Autor: Jack Ketchum
Tytuł: "Jedyne dziecko"
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc


Jack Ketchum to bodajże jedyny autor, który dosłownie sponiewierał mnie psychicznie, zmaltretował emocjonalnie. Operując nagą, brutalną prawdą oraz dosadnym, realistycznym językiem, kompletnie nie licząc się z naturalną ludzką wrażliwością i odpornością, tratuje wiarę w dobro drzemiące w człowieku oraz sprawiedliwość, którą ofiarom powinien gwarantować system sądowniczy. Wywołuje skrajne, wyjątkowo intensywne emocje, bez ubarwień i przemilczeń ukazując najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy, szarpie napięte jak postronki nerwy zmuszając do zmierzenia się ze złem w najczystszej postaci: z krzywdą niewinnego dziecka poddanego psychicznym i fizycznym torturom, z molestowaniem seksualnym i wielokrotnym gwałtem włącznie; z dramatem kobiety - ofiary przemocy domowej będącej u kresu wytrzymałości, podejmującej nierówną walkę z psychopatycznym mężem oraz niesprawiedliwym i pełnym luk systemem prawnym; z przerażająco bestialskim i bezkarnym seryjnym mordercą znęcającym się nad rodziną, doskonale się przy tym kamuflującym.
Proza Ketchuma to ewenement nie mający sobie równych - pod każdym względem. Dobrze się zastanówcie, zanim wkroczycie do jego świata.

wtorek, 27 grudnia 2011

"Samotność na pełnym morzu"

Autor: Michael Morpurgo
Tytuł: "Samotność na pełnym morzu"
Wydawnictwo: Telbit
Okładka: miękka

Jestem nie tylko jednym z wielu zdarzeń, ale też jedną z wielu historii. (...) Myślę, że to jedyny osiągalny dla nas rodzaj nieśmiertelności - trwamy, dopóki opowiadana jest nasza historia.

Arthur Hobhouse miał 7 lat, kiedy w 1947 roku został rozdzielony ze swoją siostrą Kitty i wraz z innymi sierotami wysłany statkiem do Australii. Razem z niewielką grupką małych przymusowych emigrantów trafił na samotną farmę w sercu interioru, pod opiekę sadystycznego kaznodziei zmuszającego dzieci do niewolniczej pracy ponad siły. Jednak to właśnie w tym miejscu Arthur poznał znaczenie i docenił wartość prawdziwej przyjaźni, która odmieniła jego życie. Szczęśliwym zrządzeniem losu trafia na farmę cioci Megs opiekującej się rannymi dzikimi zwierzętami, gdzie odkrywa swój talent i odnajduje życiowe powołanie: żeglarstwo i szkutnictwo. Pozostaje im wierny pomimo licznych życiowych zawirowań i załamania nerwowego spowodowanego traumą po wojnie w Wietnamie. Snuje plany zbudowania doskonałej, niezatapialnej łodzi i odbycia na niej rejsu do Anglii w celu odnalezienia siostry, Kitty.
Swoją miłość do morza przekazuje ukochanej córce Allie, która realizuje ich wspólne marzenie: na zbudowanej przez ojca łodzi osiemnastolatka wyrusza w samotny rejs do Anglii z nadzieją odszukania nigdy nie widzianej ciotki.

niedziela, 25 grudnia 2011

"Zły wpływ"

Autor: Ramsey Campbell
Tytuł: "Zły wpływ"
Wydawnictwo: Replika
Okładka: miękka ze skrzydełkami

Who wants to live forever? - wyśpiewywał przed laty Freddie Mercury odwieczne pragnienie ludzkości. To jedno z tych nierealnych marzeń odradzających się w kolejnych pokoleniach, traktowanych z nieokreśloną tęsknotą, a jednocześnie z przymrużeniem oka. Co by jednak było, gdyby osiągnięcie nieśmiertelności stało się możliwe?
Mrożącą krew w żyłach wariację na ten temat proponuje znany angielski twórca horrorów i fantasy, Ramsey Campbell.
Zły wpływ to opowieść o kobiecie, która chciała żyć wiecznie, przejęta grozą na samą myśl o starzeniu się i śmierci, przerażona nieznanym, zdeterminowana za wszelką cenę kurczowo trzymać się życia - nawet wbrew prawom natury.
Queenie to stara, wyniosła i pełna pogardy kobieta, która przez całe życie trzymała rodzinę w ryzach wzbudzając lęk wśród najmłodszych członków rodu. Kłopoty finansowe zmuszają Dereka, Allison i Rowan Faradayów do zamieszkania w domu ciotki.

piątek, 23 grudnia 2011

"Historia Santiago Corteza"

Autor: Radosław Lemański
Tytuł: "Historia Santiago Corteza"
Wydawnictwo: Drzewo Laurowe

Kim jest Santiago Cortez? Najprostszym, a zarazem najwłaściwszym wyjaśnieniem byłoby, że człowiekiem, który stanął na rozdrożu.
Do pewnego momentu życia uważał się za człowieka spełnionego - był pisarzem z powołania cieszącym się bogactwem, sławą i uznaniem tak krytyków, jak i czytelników, jednak w dniu swoich pięćdziesiątych urodzin zrozumiał, że całe jego życie było kłamstwem, że tylko prześlizgiwał się po jego powierzchni udając, że dociera do Prawdy. Bo choć starał się poznać tajemnicę życia zgłębiając wszelkie jego aspekty i szukając odpowiedzi zarówno w filozofii i literaturze, jak i w szarej codzienności, nigdy nie opuszczało go przeczucie, że coś mu umyka, że nie potrafi uchwycić istoty tego, co w życiu najważniejsze. Napisanie Dzieła, które obrazowałoby Prawdę stało się jego obsesją, jedynym celem życia.
Santiago Cortez snuje rozmyślania o swej dotychczasowej egzystencji i uświadamia sobie, jak pusta ona była.

czwartek, 22 grudnia 2011

"Wiadomość z nieba"

Autor: Brooke i Keith Desserich
Tytuł: "Wiadomość z nieba"
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Są książki, obok których nie można przejść obojętnie. Które przewracają nasz świat do góry nogami i diametralnie zmieniają nasz sposób postrzegania rzeczywistości uświadamiając, co w życiu jest naprawdę ważne i wartościowe. Książki, które poruszając do głębi zostawiają po sobie niezatarty ślad w duszy i nie dają o sobie zapomnieć.
Jedną z nich jest Wiadomość z nieba, wstrząsający w swej wymowie pamiętnik autorstwa Brooke i Keitha Desserich, rodziców 6 - letniej Eleny, u której wykryto rzadką i wyjątkowo złośliwą odmianę raka mózgu. Wkrótce okazało się, że nawet agresywna radio - i chemioterapia nie zwiększyły jej szans na przeżycie; lekarze przepowiedzieli jej zaledwie 135 dni życia.

Zrozpaczeni rodzice postanowili zacząć pisać dziennik - początkowo adresowany tylko do młodszej siostry Eleny, Gracie, która była zbyt mała, by zrozumieć i zapamiętać, co się wtedy działo - aby ocalić od zapomnienia ostatnie wspólne chwile, jakie pozostały rodzinie od zdiagnozowania choroby Eleny do nieuniknionego końca.
Bardzo szybko jednak zapiski dokumentujące codzienną walkę o życie córki, celebrację każdego dnia, każdej chwili, jaką udało się wydrzeć przeznaczeniu, a jednocześnie przygotowywanie się na to, co nieuchronne - trafiły do internetu, gdzie spotkały się z żywym zainteresowaniem ludzi z całego świata, którzy śledząc zmagania Desserich udzielali im moralnego i psychicznego wsparcia. Kolejnym etapem było wydanie pamiętnika w formie książki - a wszystko po to, by przesłanie umierającej dziewczynki trafiło do jak największej rzeszy odbiorców.

wtorek, 20 grudnia 2011

"Królestwo spokoju"

Autor: Jack Ketchum
Tytuł: "Królestwo spokoju"
Wydawnictwo: Replika

Moją przygodę z prozą Jacka Ketchuma postanowiłam rozpocząć od lektury zbioru opowiadań opatrzonych tytułem Królestwo spokoju. Pomyślałam, że ich wymagająca forma będzie doskonała próbką talentu pisarskiego autora - okazało się, że i tym razem intuicja mnie nie zawiodła.
Już lektura pierwszych utworów antologii spowodowała gwałtowny wzrost adrenaliny i sprawiła, że włos zjeżył mi się na głowie. Ketchum dobrze wie, co trzeba zrobić, by przerażenie było totalne, wszechogarniające i szokująco autentyczne. Nie tworzy iluzji mamiąc pozorami prawdopodobieństwa, lecz dociera do najgłębszych, atawistycznych, często nieuświadomionych lęków, obsesji i pragnień, wydobywa je na światło dzienne uderzając jednocześnie w najczulsze ich struny - precyzyjnie i perwersyjnie. Wywołuje przy tym nieokreślony, ale wszechobecny niepokój oraz dreszcz grozy, obrzydzenia i fascynacji zarazem.
Tu fikcja miesza się z rzeczywistością niemal niepostrzeżenie tworząc nowy, makabryczny wymiar jakby żywcem wzięty z koszmarnego snu - i podobnie jak on paraliżujący zmysły - każący bezwolnie podążać za nieokiełznaną wyobraźnią autora.

niedziela, 18 grudnia 2011

"Triumf owiec"

Autor: Leonie Swann
Tytuł: "Triumf owiec"
Wydawnictwo: Amber

Triumf owiec to książka, po której obiecywałam sobie bardzo wiele. Głównie z tego powodu, że stanowi długo i niecierpliwie przeze mnie wyczekiwaną kontynuację Sprawiedliwości owiec - drugą, obok Wodnikowego Wzgórza moją ulubioną książkę, której bohaterami są zwierzęta; książkę rewelacyjną pod każdym względem, idealnie harmonizującą z moim poczuciem humoru i doskonale do mnie przemawiającą, jeśli chodzi o sposób przedstawienia zwierząt oraz wizji tego, jak postrzegają one siebie i człowieka w otaczającym ich świecie. Oczywiście obawiałam się, czy książka sprosta moim oczekiwaniom i dorówna poziomem poprzedniej powieści - na szczęście moje obawy okazały się całkowicie bezpodstawne, a lekkie pióro, niezwykła wyobraźnia oraz subtelne poczucie humoru autorki po raz kolejny zagwarantowały mi rozrywkę najwyższych lotów.

Po śmierci pasterza George'a stado wiec przechodzi pod opiekę jego córki Rebeki. Razem opuszczają zielone łąki Irlandii, by przenieść się do Francji, na zimowe pastwisko w pobliżu starego zamku, w którym przed laty mieścił się zakład dla obłąkanych. Rebece towarzyszy jej matka mająca słabość do tarota i mocnych trunków, stale wieszcząca nieszczęście. Krótko po ich przybyciu rzeczywiście zaczynają dziać się dziwne i niepokojące rzeczy; zdaniem sąsiadek owiec, stadka kóz, w okolicy grasuje tajemniczy Garou i dopóki nie zostanie schwytany, żadne zwierzę nie może czuć się bezpiecznie.

piątek, 16 grudnia 2011

"Czas tajemnic"

Autor: Marcel Pagnol
Tytuł: "Czas tajemnic"
Wydawnictwo: Esprit

Marcel Pagnol dał się poznać szerokiemu gronu czytelników jako autor autobiograficznej powieści Chwała mojego ojca, zamek mojej matki oraz  scenariusza filmowego Żona piekarza. Czas tajemnic stanowi udane dopełnienie cyklu Wspomnienia z dzieciństwa i pod każdym względem dorównuje poprzedniej części.
Tym razem Pagnol pozwala nam towarzyszyć sobie w podróży do ostatniego bodajże beztroskiego lata, które przyniesie wiele znaczących zmian w życiu bohatera.

Wakacje spędzane wśród odurzających aromatów tymianku i lawendy porastających prowansalskie wzgórza tchną niefrasobliwością i swobodą charakterystyczną dla okresu dzieciństwa. To lato jednak różni się od poprzednich; przyjaciel Marcela, Lili, nie może już całymi dniami włóczyć się z nim po okolicy, łapać owadów, zastawiać pułapek na ptaki, bawić się w Indian - musi pomagać swemu ojcu przy żniwach. Marcel początkowo dzielnie mu sekunduje, jednak pewnego dnia poznaje Izabellę - i zakochuje się w niej na zabój. Zaczyna zaniedbywać przyjaciela i rodzeństwo - szczególnie zazdrosny jest Paweł - bez reszty oczarowany nową nieznajomą i jej rodziną: matką o urodzie i manierach szlachcianki oraz ojcem - poetą hołubionym przez swoje damy i niezwykle ceniącym sobie absynt. Marcel żyje z głową w chmurach idealizując wybrankę i jej bliskich nie zwracając uwagi na złośliwe plotki na ich temat krążące po okolicy. Nieuniknione przebudzenie jest jednak bardzo dotkliwe...

środa, 14 grudnia 2011

"Szóste, najmłodsze i inne opowiadania"

Autor: Józef Hen
Tytuł: "Szóste, najmłodsze i inne opowiadania"
Wydawnictwo:  W.A.B.
Premiera: styczeń 2012



Józef Hen to wybitny prozaik, dramaturg i publicysta, który znacząco wzbogacił oblicze polskiej literatury. Choć w dorobku ma wiele rozmaitych utworów, mnie oczarował dopracowaną do perfekcji formą swoich opowiadań, głęboko ludzką ich wymową oraz genialną puentą, dzięki której stał się dla mnie niedoścignionym wzorem tej formy literackiej.
Idealne, harmonijne połączenie tych elementów zaowocowało czymś skończonym, niesamowitym, urzekającym w swej prawdzie i prostocie.
Opowiadania Hena to krótkie, wyjątkowo treściwe literackie majstersztyki ukazujące fascynującą wieloaspektowość ludzkiej natury, zatrzymane w kadrze jej rozmaite przejawy przepuszczone przez filtr codzienności. I choć znakomita większość zamieszczonych w tym tomie utworów to doskonale znane i cenione opowiadania o tematyce wojennej (np. Bokser i śmierć czy Krzyż walecznych), to nie brak wśród nich także historii osadzonych w realiach powojennych; prawdziwą gratką są niepublikowane utwory z 2010 i 2011 roku, w których autor nawiązuje tematyką do dzieł najwcześniejszych tworząc w ten sposób klamrę spinającą całość, będącą mocnym akcentem wieńczącym rozważania nad człowiekiem.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

"Biedny Tom już wystygł"

Autor: Maureen Jennings
Tytuł: "Biedny Tom już wystygł"
Wydawnictwo: Oficynka

Biedny Tom już wystygł to trzecia część cyklu powieści kryminalnych o kanadyjskim detektywie Williamie Murdochu.
Już na pierwszy rzut oka książka przykuła moją uwagę cudowną, klimatyczną okładką, na której widnieje kobiecy portret w sepii wiernie oddający wiktoriańskiego ducha powieści oraz niezwykłym, intrygującym tytułem. Okazało się, że choć w żaden sposób nie nawiązuje on do fabuły, ma bezpośredni związek z mottem powieści będącym cytatem z szekspirowskiego Króla Leara - dopiero maksyma ściśle wiąże się z przesłaniem książki. Ta swoista łamigłówka, której rozwiązanie czeka na uważnego czytelnika po zakończeniu lektury, jest subtelnym i nieco szelmowskim gestem autorki w jego stronę, moim zdaniem bardzo ujmującym. Bez zwlekania zabrałam się zatem za Biednego Toma zdeterminowana do odkrycia wszystkich zagadek i tajemnic, które autorka z pewnością trzymała dla mnie w zanadrzu...

Toronto, koniec XIX wieku. Detektyw Murdoch dowiaduje się, że młody i powszechnie lubiany konstabl Oliver Wicken nie wrócił na komisariat z nocnego patrolu. Tknięty złym przeczuciem natychmiast rusza na poszukiwania mężczyzny; niestety, znajduje go martwego w jednej z opuszczonych posesji z raną postrzałową głowy.

sobota, 10 grudnia 2011

"Córki mordercy"

Autor: Randy Susan Meyers
Tytuł: "Córki mordercy"
Wydawnictwo: Videograf II

Nie wpuszczaj taty do mieszkania

Tamtego lipcowego popołudnia 10-letnia Lulu nie posłuchała polecenia matki ulegając błagalnym namowom ojca i dając tym samym początek nieoczekiwanie tragicznemu łańcuchowi zdarzeń, który w koszmarny sposób zmienił życie jej samej oraz 5-letniej siostry Merry.
Wtargnięcie ojca do domu kończy się się gwałtowną kłótnią pomiędzy małżonkami. Przerażone dziewczynki są świadkami, jak ojciec śmiertelnie rani nożem ich matkę, atakuje także Merry. Kiedy Lulu sprowadza pomoc, jest już za późno. Matka umiera, ojciec trafia do więzienia, a siostry - do sierocińca, gdyż żaden z krewnych kobiety nie chce mieć nic wspólnego z "córkami mordercy", a babka ze strony ojca nie jest w stanie zapewnić dzieciom właściwej opieki.
Lata spędzone w koszmarnym sierocińcu to dla dziewcząt prawdziwa szkoła życia; zdane tylko na siebie siostry połączy nadzwyczajna więź. Wrażliwa Merry o mały włos nie przypłaca tego traumatycznego doświadczenia głęboką depresją, zaś Lulu, z racji swojego starszeństwa i twardego, bezkompromisowego charakteru czuje się odpowiedzialna za siostrę i nieustannie nad nią czuwa

czwartek, 8 grudnia 2011

"Grajek"

Autor: Helen McCabe
Tytuł: "Grajek"
Wydawnictwo: Bullet Books

Od dawna fascynują mnie ludowe podania i legendy, ich geneza, znaczenie, a przede wszystkim wpływ, jaki wywierają na kształtowanie kultury i etosu danej społeczności.
Jako że legenda o Szczurołapie z Hammelin (Hameln) jest mi dobrze znana, zaś recenzje książki Helen McCabe, z jakimi zetknęłam się na blogach były nadzwyczaj entuzjastyczne, nic już nie mogło mnie powstrzymać przed sięgnięciem po tę lekturę. Jakie pozostały mi po niej wrażenia? Zaraz się przekonacie.

Rumunia, 1990 rok. Sasha Marcu, młody i ambitny lekarz pracujący w ponurym szpitalu psychiatrycznym w mieście Kluż zwraca uwagę na dziwne i niepokojące zjawisko. Odkrywa, że wśród kobiet pochodzących z małej, odciętej od świata transylwańskiej wioski Arva, panuje ponadprzeciętna zapadalność na schizofrenię. Zaintrygowany tym fenomenem próbuje zgłębić psychikę jednej z pacjentek, Iriny, która przeszła załamanie nerwowe po tragicznej śmierci nastoletniej córki. Choć sesje z Iriną posuwają się bardzo opornie, dociekliwy lekarz wpada na trop przerażającej historii, która powtarza się w wiosce od stuleci i jest związana z postacią tajemniczego i złowieszczego Praprzodka. W niepokojący sposób łączy się ona z sekretnymi, znanymi tylko kobietom rytuałami oraz brutalnymi morderstwami dzieci. Policja okazuje się bezradna natrafiając na mur milczenia mieszkańców osady.

środa, 7 grudnia 2011

"Odilo Globocnik, twórca nazistowskich obozów śmierci"

Autor: Berndt Rieger
Tytuł: "Odilo Globocnik, twórca nazistowskich obozów śmierci"
Wydawnictwo:  Replika

Gdyby pokusić się o stworzeniu rankingu najbardziej zbrodniczych i zwyrodniałych morderców III Rzeszy, Odilo Globocnik z całą pewnością uplasowałby się w nim bardzo wysoko. Ten nazistowski zbrodniarz zapisał się na kartach Historii nie tylko jako dowódca SS Dystryktu Lublin odpowiedzialny za brutalne masowe wysiedlenia ludności Zamojszczyzny, które miały zapoczątkować realizację ambitnych planów osadnictwa niemieckiego w Europie Wschodniej, lecz przede wszystkim jako twórca centrów masowej zagłady (m.in. obozów w Bełżcu, Sobiborze i Treblince) i inicjator akcji eksterminacyjnej "Einsatz Reinhard".
Ten niezbyt kompetentny, ale obdarzony ponoć niezwykłą charyzmą Austriak z Triestu, nazywany również lubelskim carem, był odpowiedzialny za śmierć ponad półtora miliona osób.
Ta odrażająca postać doczekała się własnej biografii, którą z rzetelnym obiektywizmem oraz dbałością o szczegóły historyczne napisał rodak Globocnika, Karyntczyk Berndt Rieger.

niedziela, 4 grudnia 2011

"Florenckie lato"

Autor: Judith Lennox
Tytuł: "Florenckie lato"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka

Do sięgnięcia po Florenckie lato przekonała mnie urokliwa okładka u mieszczony na niej opis sugerujący, że czekają mnie relaksujące chwile w towarzystwie intrygującej, ale przyjemnie nieskomplikowanej lektury - ot, zwyczajna powieść obyczajowa z wątkiem miłosnym, po jaką każda z nas z chęcią sięga od czasu do czasu.
Podobne nastawienie w najmniejszym nawet stopniu nie przygotowało mnie na burzliwą, kipiącą od emocji opowieść o fatalistycznym tragizmie ludzkich losów, desperackiej pogoni za szczęściem, rozpaczliwej walce o swoje miejsce w życiu i pozostanie sobą. Ten pełen psychologicznej głębi, niepozbawiony nastrojowej refleksji i symbolizmu, przepojony nostalgiczną tęsknotą za minionymi czasami obraz dramatycznych zmagań z życiem mocno zapadł mi w serce. Z każdą kolejną stroną powieści byłam coraz bardziej oczarowana żywą, ekspresywną, niezwykle plastyczną prozą, która pochłaniała bez reszty całą moją uwagę, angażowała wszystkie zmysły zajmując myśli nawet wówczas, kiedy nie byłam pogrążona w lekturze.

piątek, 2 grudnia 2011

"Kuglarz Najświętszej Panienki. Średniowieczne legendy chrześcijańskie"

Autor: Michel Zink
Tytuł: "Kuglarz Najświętszej Panienki. Średniowieczne legendy chrześcijańskie"
Wydawnictwo: Promic

Autorem niniejszego zbioru legend jest Michel Zink, profesor katedry Literatury Średniowiecznej Francji w College de France w Paryżu. Pomyślicie, że w tym zdaniu jest jakaś nieścisłość - jakim cudem autorem opowieści powstałych kilkaset lat temu może być człowiek współczesny? Jednak tak właśnie jest! Michel Zink dokonał bowiem rzeczy odważnej i niebywałej: zebrawszy teksty źródłowe dotyczące średniowiecznych kazań, żywotów świętych, religijnych anegdot, opowieści o cudach czy wreszcie chrześcijańskich legend pod różną postacią, postanowił opowiedzieć je na nowo adaptując do potrzeb współczesnego czytelnika. Dzięki temu czytelnik nie musi się obawiać barier nie do przebycia w postaci zawiłego i niezrozumiałego stylu czy archaicznego języka, jaki cechuje średniowieczną literaturę. Zachowując pierwotny charakter opowieści, autor nadał im bardziej przystępną i zrozumiałą dla współczesnego człowieka formę.

Skąd w ogóle taki pomysł w głowie profesora? Otóż wyszedł on z założenia,że chrześcijaństwo nie jest systemem wartości stałym i skostniałym, lecz ewoluuje na przestrzeni stuleci, podobnie jak zmienia się ludzkie wyobrażenie o otaczającym nas świecie, miejscu w nim człowieka, jego naturze, a przede wszystkim - o Bogu.