niedziela, 27 listopada 2011

"Baśniobór. Gwiazda Wieczorna wschodzi"

Autor: Brandon Mull
Tytuł: "Baśniobór. Gwiazda Wieczorna wschodzi"
Wydawnictwo: W.A.B.

Gwiazda Wieczorna wschodzi to drugi tom pięcioksiągu Baśniobór - serii fantasy skierowanej do młodego czytelnika, według mnie całkiem udanej i wyjątkowo atrakcyjnej alternatywy dla Opowieści z Narnii czy Harry'ego Pottera.

Baśniobór to jeden z pięciu tajemnych rezerwatów zamieszkałych przez magiczne stworzenia, najczęściej nieobliczalne i niebezpieczne. To jedna z ostatnich przystani prawdziwej magii i miejsce ukrycia sekretnego artefaktu - talizmanu o niezwykłej mocy, który w połączeniu z czterema pozostałymi stanowi klucz do potężnego więzienia, w którym zamknięto przed wiekami najgroźniejsze demony zdolne zniszczyć ludzkość i świat.
Opiekunem i strażnikiem Baśnioboru jest Stan Sorenson, dziadek Kendry i Setha - rodzeństwa, z których przygodami mogliście się zapoznać w pierwszej części cyklu. Tym razem dzieci ponownie trafiają do rezerwatu pod opiekę dziadków, aby zminimalizować grożące im niebezpieczeństwo; Kendra i Seth nieoczekiwanie stają się celem obserwacji złowieszczego Stowarzyszenia Gwiazdy Wieczornej dążącego do zniszczenia rezerwatów magii, przejęcia artefaktów i uwolnienia demonów.
W obliczu zagrożenia Przymierze Strażników decyduje się odnaleźć artefakt znajdujący się gdzieś na terenie Baśnioboru i przenieść go w bezpieczniejsze miejsce. W poszukiwaniach pomaga Tanu, mistrz eliksirów, Vanessa, specjalistka od chwytania magicznych stworzeń oraz Coulter, przyjaciel dziadka, kolekcjoner magicznych przedmiotów. Cała trójka ma też za zadanie nauczyć dzieci, jak bronić siebie i Baśnioboru przed atakami Stowarzyszenia dzieląc się z nimi swoją wiedzą i umiejętnościami.
Niestety wkrótce okazuje się, że wśród mieszkańców posiadłości Sorensonów przebywa zdrajca. Sytuacja staje się naprawdę groźna, kiedy wszyscy uświadamiają sobie, że ktoś steruje poczynaniami domowników i kontroluje ich sny. Kendra i Seth po raz kolejny stają w obliczu niebezpieczeństwa i tylko od nich zależy, jak poradzą sobie z zagrożeniem i czy Baśniobór ocaleje...

Gwiazda Wieczorna wschodzi to rewelacyjna, wielowątkowa, przesycona magią powieść, o której wartości świadczy to, jak wiele ma do zaoferowania czytelnikowi - niezależnie od wieku. Książka przykuwa uwagę dosłownie od pierwszej strony, a każda następna zadziwia bogactwem pomysłów, rozmachem i spójnością w kreowaniu magicznego świata, oryginalnym wykorzystaniem znanych motywów i swobodnym ich łączeniem w niebanalny, intrygujący sposób. Choć stopień skomplikowania fabuły przyprawiać może o zawrót głowy, to jednak tylko w pozytywnym znaczeniu tego słowa; intrygę śledzi się bez trudu, za to z wypiekami na twarzy. Bohaterowie są wyraziści, łatwo się z nimi identyfikować - przeżywają mnóstwo niesamowitych przygód, stawiają czoła niebezpiecznym wyzwaniom, walczą z własnymi słabościami, uczą się na błędach; nie można powieści odmówić głębi przesłania, choć z pewnością nie jest ono obarczone takim ciężarem gatunkowym jak choćby u Tolkiena. Nie wpływa to jednak w najmniejszym stopniu na poziom atrakcyjności lektury!

Jestem oczarowana wykreowanym przez Brandona Mulla światem, bogactwem i różnorodnością zaludniających go stworzeń, dopracowaniem szczegółów, wewnętrzną spójnością fabuły,mnogością wątków, a przede wszystkim tajemniczym, mrocznym, przesyconym grozą klimatem powieści oraz rozmachem wyobraźni, poczuciem humoru autora i umiejętnością dzielenia się nimi z czytelnikiem. Nie mogłabym nie wspomnieć o pełnej lekkości, gawędziarskiej i sugestywnej prozie, która pozwala bez trudu i w mgnieniu oka przenieść się w fantastyczny świat Baśnioboru. Jest to bezcenne i wyjątkowe doświadczenie, które warto przeżyć samemu. I choć porównania z Narnią, Hogwartem czy Śródziemiem wydają się nieuniknione, jestem przekonana, że Baśniobór prezentuje się na tym tle całkiem atrakcyjnie i oryginalnie; pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że mógłby z nimi z powodzeniem konkurować.
Z czystym sumieniem polecam serię Baśniobór szerokiemu gronu czytelników; ja ze swej strony nie mogę się już doczekać kolejnych tomów cyklu - będę wypatrywać ich z niecierpliwością i ekscytacją może nieodpowiednią dla mojego wieku, ale na pewno autentyczną. Zapraszam do lektury!

 Moja ocena: 5/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/117649/basniobor-gwiazda-wieczorna-wschodzi/opinia/4397255#opinia4397255 



za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.!


15 komentarzy:

  1. Pierwszego tomu ,,Baśnioboru'' nie znam, ale chyba to w niczym nie przeszkadza? Zaciekawiłaś mnie swą recenzją i będę miała na uwadze tę książkę, bo zapowiada się interesująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby zrozumieć 2 część trzeba przeczytać 1 ;)

      Usuń
    2. Przeczytałam każdą część Baśnioboru. Ta książka nigdy mi się nie znudzi ;) po raz 4 czytam każdą część od nowa, ponieważ do tej pory nie znalazłam jeszcze lepszej książki. Polecam

      Usuń
  2. cyrysia - masz rację, w niczym to nie przeszkadza; jest parę odniesień do poprzedniego tomu, ale wszystko jest pięknie wyjaśnione i szybko można się zorientować:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie. Jak wpadnie mi w ręce pierwsza część, to i po kolejne pewnie sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, zapowiada się magiczna przygoda! Fajnie, że powstają takie książki dla dzieciaków, od najmłodszych lat trzeba zaszczepiać w nich miłość do literatury! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, ale po przeczytaniu Twojej recenzji chętnie bym przeczytała. Młodką nie jestem już, ale miłość do baśni mi pozostała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kasandra - ja będę polować na całą piątkę (teraz to już czwórkę) xD

    Ala - zgadzam się ! Ta książka jest idealna na rozpoczęcie przygody z literaturą fantasy:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Choć w pełni rozumiem i szanuję Twoją decyzję, to nie byłabym sobą, gdybym choć nie spróbowała Cię zachęcić. Ta książka, to zdecydowanie najlepsza jaką dotychczas przeczytałam o czas II wojny światowej, naprawdę! Jeśli kiedyś znajdziesz w sobie tyle odwagi, to spróbuj- to niezwykła lektura, szkoda by było gdyby Cię ominęła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dla mnie :) Ale ogólnie przyznam, że historia brzmi interesująco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach masz farta do pięknych baśni, zazdroszczę ;). Pozostaje mi trwać na posterunku i czekać aż jakiś dzieciak podrzuci po ciotczyny adres egzemplarz tej oryginalnej powieści ;). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ala - miałam nadzieję, że będziesz mnie zachęcać:) Obiecuję, że poważnie się zastanowię nad lekturą:)

    miqaisonfire - tak też jest - interesująco, trochę strasznie i klimatycznie:)

    Natula - ano rzeczywiście, aż chce się znowu być dzieckiem!

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojacie! czuje jakbym się cofnęła wiekiem :D ale super!! Chcę, chcę! Rewelacyjna recenzja - podoba mi się sformuowanie "gawędziarska proza" :D chętnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepsza książka jaką czytałam. Kocham Baśniobór!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie przeczytałem,ale znam pierwszą część i polecam

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.