piątek, 28 października 2011

"Eldorado"

Autor: Marek Probosz
Tytuł: "Eldorado"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Piotra Marciszuka STENTOR

Dzisiaj chciałabym zaproponować młodemu czytelnikowi podróż w czasie i przestrzeni - do niewielkiego peruwiańskiego miasteczka, w którym niespodziewanie ożywa mit Eldorado - tajemniczej krainy złota, nieodmiennie budzącej pożądanie każdego, kto o niej usłyszał. Zamknijcie więc oczy... i dajcie się ponieść na skrzydłach wyobraźni.

Pewnemu staruszkowi z peruwiańskiego miasteczka Calca ukazuje się we śnie Manco Capac i Mama Ocllo - założyciele i pierwsi władcy imperium Inków, którzy wskazują mu drogę do mitycznego Eldorado - miejsca ukrycia nieprzebranych bogactw tego ludu. Po długiej i wyczerpującej podróży staruszek odnajduje jedynie kamienne ruiny zarośnięte przez dżunglę, jednak w nagrodę za wytrwałość otrzymuje od królewskiej pary złotą kolbę kukurydzy wraz z przykazaniem, by nikomu nie zdradzać drogi do Eldorado.
Po powrocie do rodzinnego miasteczka staruszek nie może dłużej przypatrywać się jego nędzy; wiedziony chęcią poprawy losu jego mieszkańców, dzieli się z nimi swoją tajemnicą. Czy złamanie słowa danego królewskim przodkom ujdzie mu jednak bezkarnie?


Eldorado to interesująca opowieść osnuta na egzotycznych wątkach starej, inkaskiej legendy i odwiecznym ludzkim pragnieniu odnalezienia skarbu zdolnego odmienić ciężki los na lepsze. Trochę przypomina ona naszą legendę o Złotej Kaczce czy podanie o kwiecie paproci, co tylko podkreśla uniwersalizm ludzkich pragnień niezależnie od czasów i miejsca, w jakich przyszło nam żyć.
Książeczka zachwyca staranną, wręcz dopieszczoną szatą graficzną, a przede wszystkim pełnymi baśniowego przepychu ilustracjami nawiązującymi do tradycyjnych inkaskich wzorów, motywów i stylistyki, co sprawia naprawdę niezwykłe wrażenie i pozwala wczuć się w klimat opowieści. Również sama historia czerpiąca z inkaskich legend - o początkach imperium, sekretach Eldorado - mocno działa na wyobraźnię i zachęca do bliższego zapoznania się z tą starożytną, fascynującą indiańską kulturą.
Lecz Eldorado to także opowieść o tym, że warto wytrwale dążyć do realizacji swoich marzeń nie zapominając, że prawdziwą wartość posiada to, co stworzyliśmy lub zdobyliśmy pracą własnych rąk oraz o nieśmiertelnym ludzkim pragnieniu zdobycia bogactwa i nagłej poprawie losu, dzięki któremu człowiek nigdy się nie poddaje i jest w stanie podźwignąć się z największego nawet nieszczęścia.
Gorąco polecam młodym czytelnikom książkę Eldorado - barwną, mądrą i piękną opowieść o poszukiwaniu szczęścia.

Moja ocena: 3/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/110752/eldorado/opinia/4170761#opinia4170761 



recenzja napisana dla portalu Sztukater ;)

5 komentarzy:

  1. kasandra - jestem o tym przekonana!

    Maruda007 - no, chyba nie ten przedział wiekowy xD

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cyba już jestem za stara ;( A szkoda, uwielbiałam bycie dzieckiem xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Catalina - nigdy nie jest się zbyt starym na zabawy z wyobraźnią:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.