piątek, 30 września 2011

"Pochwała brzydoty"

Autor: Loredana Frescura
Tytuł: "Pochwała brzydoty"
Wydawnictwo: WAM

Marcela i Giorgia są najbrzydszymi dziewczętami w całej szkole, a przynajmniej za takie się uważają. Są wrażliwymi, nieśmiałymi nastolatkami skoncentrowanymi na swoich rzeczywistych bądź urojonych niedoskonałościach; Giorgia czuje się oszpecona przez aparat nazębny, Marcela cierpi z powodu pryszczy na twarzy, przetłuszczających się włosów, owłosionych nóg, niekształtnego nosa i ust. Dziewczęta czują się brzydkie i nic niewarte, często też stają się celem niewybrednych żartów i złośliwych uwag ze strony piękniejszych przedstawicieli ludzkości. Nie mają łatwego życia, czują się nieatrakcyjne, samotne i odrzucone.
Wiele czasu poświęcają wypracowaniu zatytułowanemu Pochwała brzydoty, w którym w przewrotny i ironiczny sposób wychwalają jej zalety, dokonują bystrych, trafnych, a nieraz i zaskakujących spostrzeżeń na temat współczesnego świata, ludzkich upodobań, powszechnego postrzegania piękna i brzydoty dochodząc w ostateczności do bardzo interesujących wniosków...
Nieszczęsna Giorgia jest zakochana w przystojnym bracie Marceli, Massimiliano, który przewodzi bandzie równie jak on pięknych i doskonałych chłopaków i oczywiście nie zwraca na nią uwagi. Jeden z członków tego snobistycznego teamu, Roberto, nieoczekiwanie zakochuje się w Marceli.

Roberto jest typowym szesnastolatkiem, któremu zależy na popularności i byciu w centrum zainteresowania; jest jednym z tych idealnych, zapatrzonych w siebie narcyzów, którzy gardzą brzydotą i histerycznie zabiegają o bycie na fali. Utrzymanie pożądanego wizerunku kosztuje go jednak wiele trudu - musi być modnie ubrany, ostrzyżony, włóczyć się po centrach handlowych, bywać na siłowni i w dyskotekach - inaczej się nie liczy. Kiedy nie odczuwa zainteresowania otoczenia - czuje wewnętrzną pustkę. I choć męczy go zabieganie o powszechną akceptację, nie potrafi z tego zrezygnować i nabrać odwagi, by być sobą.

Pochwała brzydoty to ciepła, niepozbawiona ironicznego humoru, refleksyjna powieść skierowana moim zdaniem do nastolatków. Porusza problemy chyba od zawsze budzące największe emocje i zainteresowanie wśród młodzieży, których sednem jest potrzeba akceptacji zarówno przez samego siebie, jak i rówieśnicze otoczenie, międzypokoleniowe konflikty z rodzicami, jak również odnoszące się do marzeń, pragnień, uczuć, rozterek i wątpliwości, które nimi targają.
Jednak głównym zagadnieniem, na które zwraca uwagę autorka, jest kwestia tożsamości młodego człowieka, konfliktu pomiędzy własnymi wyobrażeniami o sobie samym a sposobem, w jaki postrzega nas świat; odkrywania, kim naprawdę jestem oraz odwagi do bycia sobą, życia w zgodzie z własną naturą, które polega między innymi na samoakceptacji, umiejętności dostrzegania, doceniania i podkreślania swoich mocnych stron oraz nie przejmowania się niedoskonałościami - czy to prawdziwymi, czy też wymyślonymi.
Interesującym zabiegiem okazało się wprowadzenie przez autorkę narracji pierwszoosobowej, ale prowadzonej z dwóch różnych punktów widzenia: Marceli i Roberta, brzydkiej i pięknego. Dzięki temu czytelnik może porównać obraz świata widziany z tak odmiennych perspektyw, poznać mocne i słabe strony obojga oraz przekonać się, jak często i jak bardzo pozory mylą. Konfrontacja dwóch diametralnie różnych światopoglądów prowadzi do naprawdę ciekawych wniosków.

Zatem - czym naprawdę jest piękno, a czym brzydota? Czy możliwa jest obiektywna charakterystyka tych pojęć? Czy też są one jedynie kwestią subiektywnych odczuć, wrażeń estetycznych, panującej mody, różnic w sposobie postrzegania świata? Czy też może prawdziwe piękno tkwi we wnętrzu człowieka, kompletnie niezależne od wyglądu zewnętrznego?
Do jakich wniosków ostatecznie dojdą bohaterowie powieści Loredany Frescuro?

Pochwała brzydoty jest interesującą lekturą, która mam nadzieję przypadnie do gustu tysiącom zakompleksionych nastolatek. Czyta się ją szybko, jest napisana przystępnym językiem, lekkim piórem, zaś styl narracji jest bardzo charakterystyczny dla młodego człowieka; to bardzo udana i robiąca pozytywne wrażenie mieszanka dramatycznej egzaltacji, cierpkiej ironii oraz głębokiej powagi. Bohaterowie są wyraziści i autentyczni, bardzo łatwo identyfikować się z ich emocjami i przeżyciami, zaś w ich problemach każdy może odnaleźć cząstkę siebie.
Książka ta gwarantuje świetną rozrywkę; nie płytką i sentymentalną, lecz zadziwiająco dojrzałą i pełną humoru; stroniącą od moralizatorstwa, lecz skłaniającą do własnych przemyśleń; zaskakującą głębią refleksji oraz adekwatnością metafor i porównań, pełną optymizmu i przyjaznych wskazówek pomagających dojrzeć to, co w życiu naprawdę ważne.
Gorąco zachęcam do lektury wszystkich tych, którzy czują się źle we własnej skórze z głęboką nadzieją, że ta książka pomoże im spojrzeć przychylniej na siebie i otaczający nas świat.

Moja ocena: 3/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/23438/pochwala-brzydoty/opinia/3800631#opinia3800631



recenzja napisana dla portalu Sztukater ;)

10 komentarzy:

  1. Mam ten audiobook, ale brak czasu na słuchanie..:-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie wiem. Do końca nie jestem przekonana, więc przynajmniej na razie się wstrzymam;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozrywek literackim u mnie ostatnio dostatek, więc na kolejną póki co się nie deklaruję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, ale zaciekawiła mnie jej tematyka i chętnie przyjże się jej bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  5. allanzet - to masz tak, jak ja; wolę poczytać, niż posłuchać i ciężko było mi się zabrać za tę pozycję:)

    kasandra, Ewa - rozumiem, każdy ma swoje preferencje:)

    cyrysia - prawda? Dobrze wiedzieć, że i dla nastolatek zdarzy się coś dojrzałego i na poziomie:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda że nie trafiłam na nią gdy sama byłam nastolatką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa recenzja ;D A ksiązkę chętnie przeczytam, byłaby to miła odmiana :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Silaqui - prawda? Oszczędziłoby to wielu z nas łez i nieprzespanych nocy xD

    Tristezza - też tak sądzę i polecam!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. heh, łzy pewnie by były., bycie nastolatkiem to ciężki kawałek chleba, ale za to byłby łatwiej czasem się z siebie pośmiać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealna książka dla zakompleksionych nastolatek :D Haha :) Na szczęście powoli "wyleczam" się z moich kompleksów...

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.