sobota, 10 września 2011

"Opal księżniczki Sissi"

Autor: Juliette Benzoni
Tytuł: "Opal księżniczki Sissi"
Wydawnictwo:  Bis


Opal księżniczki Sissi to trzecia część przygodowo - sensacyjnej tetralogii Kolekcjoner z Warszawy opowiadającej o poszukiwaniach drogocennych kamieni szlachetnych skradzionych przed wiekami z legendarnego pektorału arcykapłana Jerozolimy. Cztery bezcenne klejnoty symbolizujące plemiona Izraela zdają się przynosić nieszczęście kolejnym właścicielom, zaś skompletowanie pektorału wiąże się z pewną przepowiednią, ogromnie ważną do żydowskiej społeczności.
Klejnotów poszukuje tajemniczy Szymon Aronow zwany Kulawym wraz z pochodzącym z Wenecji księciem - antykwariuszem Aldo Morosinim oraz jego przyjacielem, archeologiem Adalbertem.
Trójka bohaterów podąża śladem kamieni z pektorału przemierzając Europę i przeżywając wiele fascynujących i niebezpiecznych przygód. Dzięki ich staraniom zostały odnalezione dwa bezcenne klejnoty: szafir zwany Błękitną Gwiazdą oraz diament nazywany Różą Yorku.


Opal księżniczki Sissi to opowieść o poszukiwaniach innego kamienia zdobiącego starożytny artefakt. Opal stanowił część cesarskiego skarbu Habsburgów podarowanego przez arcyksiężnę Zofię swojej synowej Sissi w dniu jej ślubu z Franciszkiem Józefem.
Książę Morosini po ostatnich dramatycznych i pełnych wrażeń poszukiwaniach, pogrążony w apatii i zniechęceniu, leniwie spędza dni w swoim weneckim pałacu. Kiedy jednak dostaje wiadomość od Szymona Aronowa, który wpadł na trop kolejnego klejnotu i proponuje mu podróż jego śladem do Wiednia, młody książę nie waha się ani chwili, odzyskuje dawny entuzjazm i bez zwłoki rusza w drogę.
Nowe wyzwanie prowadzi Aldo przez najbardziej malownicze zakątki Austrii - od urokliwego Wiednia poprzez cesarskie uzdrowisko Bad Ischl po rozbrzmiewający muzyką Mozarta Salzburg.
Morosini wraz z nieodłącznym Adalbertem ruszają tropem tajemniczej damy spotkanej w operze wiedeńskiej, której suknię zdobił bezcenny opal. W pogoni za skarbem spotykają nieoczekiwanie starych znajomych - dawną sekretarkę Aldo, Lizę Kledermann oraz podstępnego hrabiego Solmańskiego.
W to kosmopolityczne towarzystwo doskonale wpisuje się austriacka hrabina von Adlerstein, ciotka Lisy, którą dziwnym zbiegiem okoliczności łączy coś z tajemniczą damą z opalem.
Na drodze Morosiniego stają bezwzględni bandyci, którzy nie zawahają się przed morderstwem, aby dostać klejnot w swoje ręce. Gdzieś w samym środku intrygi pojawia się zjawiskowa Anielka Solmańska, dawna ukochana księcia... jednak czy jej obecność również ma związek z drogocennym klejnotem?

Opal księżniczki Sissi to oszałamiająca zawrotnym tempem akcji barwna i dynamiczna powieść przygodowa, której fabuła przywodzi na myśl perypetie Indiany Jonesa. Porównanie jest uzasadnione, gdyż w obu przypadkach nie brak historycznych konotacji stanowiących najczęściej oś fabuły oraz błyskotliwych i brawurowych bohaterów wychodzących cało z każdej opresji. Powieść Benzoni broni się całkiem nieźle w tej konwencji.

Oryginalny pomysł, niebanalna fabuła osadzona w przyzwoicie nakreślonych realiach Europy lat 20-tych XX wieku świetnie oddaje klimat tamtych czasów: mamy tu obecne widmo rodzącego się w Europie faszyzmu, wciąż bolesne wspomnienia I wojny światowej, najnowsze nowinki ze świata nauki, techniki i mody, a przede wszystkim - na co skrycie liczyłam - doskonale uchwyconą panującą w Austrii atmosferę przesyconą nostalgicznym wspomnieniem Habsburgów i tęsknotą za czasami cesarstwa.

Ważnym elementem powieści jest przemyślnie skonstruowana sensacyjna intryga, w której aż roi się od nagłych zwrotów akcji, fałszywych tropów i niewyjaśnionych zagadek. Byłoby to niewątpliwą zaletą powieści, gdyby nie iście mordercze tempo akcji utrudniające śledzenie fabuły, nadzwyczajny natłok postaci drugo- i trzecioplanowych oraz częste nawiązania do wydarzeń i postaci z poprzednich tomów, które pogłębiają dezorientację czytelnika i doprawdy nie ułatwiają wczuwania się w fabułę.

Opal księżniczki Sissi to z całą pewnością interesująca powieść oparta na pomysłowej fabule: starożytna legenda, poszukiwania drogocennych artefaktów na których ciąży fatum, wartka akcja, skomplikowana intryga, ciekawe realia i wątek miłosny w tle - dzięki tym cechom trzecia część tetralogii na pewno okaże się wciągającą, trzymającą w napięciu, niewymagającą lekturą idealną na leniwe popołudnie. Jeśli o mnie chodzi - rewelacji nie było, ale mimo to spędziłam mile czas przy tej lekturze. Serdecznie polecam!

Moja ocena: 3/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/82890/opal-ksiezniczki-sissi/opinia/3800640#opinia3800640 




recenzja napisana dla portalu Sztukater ;)

10 komentarzy:

  1. Nie czytałam poprzednich części i nie czuje za bardzo zainteresowania tą tematyką, dlatego również odpuszczam sobie tę pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie zapoznam się z tetralogią pani Benzoni, ale zacznę od pierwszej części, żeby jakoś zorientować się w tym natłoku postaci. Skoro książkę polecasz i recenzja jest pozytywna w większości to czemu tylko 3/5?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam się na nią zapisać, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam. Może jeszcze do niej wrócę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię postać Księżniczki Sissi, cała jej historia jest niezmiernie ciekawa, natomiast sama nie wiem czy tego typu powieść jest dla mnie... również nie lubię powieści, gdzie jest natłok postaci, nazwisk, nazw i bla bla bla ;) Przeczytałabym ją chyba tylko dla samego wątku historycznego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewa - ano spodziewałam się tego xD

    cyrysia - gdybyś jednak kiedyś potrzebowała miłej odmiany, polecam serdecznie!

    Dosiak - oj tak, najlepiej zacząć od początku, nie tak jak ja:)
    Kochani, zerknijcie sobie na moją skalę oceniania - 3/5 oznacza książkę dobrą i godną polecenia, więc nie jest źle! Moim zdaniem jednak fabułę przyćmiło tempo akcji, stąd brak wyższej oceny:)

    Scathach - spróbuj, a nuż przypadnie Ci do gustu?

    Fuzja - skrycie liczyłam na to, że cesarzowej będzie nieco więcej w powieści...właściwie tylko jest wspomniana jako właścicielka opalu. Wątek historyczny jest więc tylko marginalny, niestety. Myślę, że główny wątek związany z historią, dotyczący izraelskiego pektorału, nabiera sensu w kontekście wszystkich części cyklu. Ale książka jest całkiem interesująca:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powieść, choć na pewno trzymająca w napięciu i zachwycająca barwnymi postaciami i akcją, jednak nie jest dla mnie ani trochę kusząca. Jedyne, co wydaje mi się interesujące to czas akcji, ukazanie zmian społecznych, o których wspominasz :) Sama jednak nie sięgnę po nią, w końcu tyle jeszcze innych książek czeka na przeczytanie!

    (Ja również uwielbiam poezję Leśmiana, choć jednak Haśka jest teraz bezapelacyjnie moją królową. I cieszę się niezwykle, bo tegoroczny konkurs przedmiotowy z języka polskiego obejmuje właśnie i poezję Leśmiana i Poświatowskiej :) Jeśli jej poezja nie jest Ci obca, to zachęcam z całego serca do "Opowieści..."- zapada w pamięć i naprawdę ogromnie porusza!)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz dopiero przeczytałam Twój komentarz dotyczący Pachnidła i mam potrzebę odpowiedzieć :)
    Wykreowana przed Suskinda postać jest naprawdę niezwykła. Jego pasja, żądza, opisana w sbosób genialny, tak realistyczny, drobiazgowy. Autor wszedł w umysł, serce, dusze postaci i napisał powieść bardzo dobrą.
    Właśnie, opis przeżyć Grenouille'a podczas pobytu w jaskini, jego wewnętrzne przemiany, podróże wgłąb własnego umysłu, zmysłów... Niezwykłe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, żałuję, że nie udało mi się zapisać na tę książkę :) Ale cieszę się, że Tobie całkiem się spodobała!
    POzdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ala - dobrze Cie rozumiem, książka musi idealnie trafiać w gust, żeby skusić czytelnika, który ma dłuuugą kolejkę książek do przeczytania:)

    miqaisonfire - tak było; chętnie się nią z Tobą podzielę:)

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.