sobota, 6 sierpnia 2011

"Język sekretów"

Autor: Dianne Dixon
Tytuł: "Język sekretów"
Wydawnictwo: Videograf II

Czy możecie sobie wyobrazić koszmar człowieka odciętego od własnej tożsamości, wyrwanego we wczesnym dzieciństwie z bezpiecznego, przepełnionego rodzicielską miłością świata i brutalnie rzuconego w wir życia, który miotał nim bezładnie na wszystkie strony? Którego przeszłość, składająca się z pojedynczych, oderwanych fragmentów wspomnień nie łączących się w logiczną całość, nieustannie dręczy go we śnie i na jawie? Jak to jest budować swoje życie nie na solidnych fundamentach, ale ulotnych okruchach?


Możecie wierzyć lub nie, ale 33 - letni Justin Fisher radził sobie w życiu całkiem nieźle - żył chwilą bieżącą spychając do podświadomości wszelkie wspomnienia budzące niejasny, irracjonalny niepokój. Jednak przeszłość upomina się o niego, kiedy wraz z żoną Amy i synkiem Zackiem przeprowadza się z Londynu do Kalifornii i próbuje odnaleźć swoją rodzinę, z którą stracił kontakt przed wielu laty. Na miejscu okazuje się, że rodzinny dom został sprzedany, siostra go nie poznaje, a rodzice nie żyją. Prawdziwy szok wywołuje w nim dopiero odkrycie, jakiego dokonał na cmentarzu: obok nagrobków matki i ojca znajduje jeszcze jeden, opatrzony jego imieniem i nazwiskiem oraz datą informującą, że zmarł w wieku czterech lat.

Odkrycie to paraliżuje Justina i budzi demony ukryte głęboko w podświadomości. Zaczyna doświadczać niezrozumiałych wizji, a biała karta jego przeszłości zapełnia się strzępami wspomnień i przebłyskami wrażeń, których nie potrafi powiązać z konkretnymi wydarzeniami ze swego życia. Przypadkowe słowo rzucone przez mężczyznę na plaży, specyficzny ruch kobiecych ramion w hotelowym foyer wyzwalają w umyśle Justina ledwo uchwytne reminiscencje i irytująco niezrozumiałe skojarzenia mające swe źródło w wydarzeniach z dzieciństwa.
Justin nie potrafi sobie z nimi poradzić; kładą się one cieniem na jego życiu i prowokują pytania o jego prawdziwą tożsamość.
Bezradność i poczucie zagubienia skłaniają go do próby samobójczej, a następnie do podjęcia psychoterapii. Dzięki wsparciu żony, przyjaciela psychologa oraz nieocenionej pomocy prywatnego detektywa, Justin staje twarzą w twarz z koszmarnymi wydarzeniami sprzed trzydziestu lat, które - choć wymazał z pamięci - znacząco wpłynęły na kształt jego osobowości i psychiki.

Jaki będzie wynik konfrontacji z lawiną bolesnych wspomnień? Czy Justin pokona swoje demony i zdoła rozliczyć się z przeszłością?

Odpowiedzi na te pytania wcale nie są oczywiste i muszę przyznać, że zakończenie ogromnie mnie zaskoczyło. Spodziewałam się zupełnie innego finału, zaczęłam nawet kręcić nosem na przewidywalność fabuły, autorka tymczasem zabiła mi ćwieka uświadamiając kilka niepopularnych, ale życiowych prawd.

Nie zawsze możliwe jest satysfakcjonujące i kompletne rozliczenie się z przeszłością, a poszukiwania swego miejsca w życiu czy własnej tożsamości mogą być zabarwione nutką goryczy. Nie wszystkie błędy można naprawić, sprawiedliwość nie jest czymś, co się należy, a jedynie przytrafia, zaś wyrzuty sumienia niczym mityczne Erynie mogą ścigać nas do ostatniej chwili życia zamieniając je w prawdziwe piekło.

Język sekretów to pełen rodzinnych tajemnic doskonale skonstruowany thriller psychologiczny, którego istotą są skomplikowane rodzinne relacje i fatalne ludzkie namiętności wsączające się w nie z biegiem lat i zatruwające je niczym trucizna. To opowieść o zdradzie, nigdy nie wybaczonej winie, jątrzącej nienawiści karmiącej się nieustanną żądzą zemsty, która skutkuje niewyobrażalną tragedią.
To także doskonałe studium człowieka uwięzionego w pułapce własnej bezradności i wyrzutów sumienia, zaszczutego i maltretowanego psychicznie. To opowieść o zawiedzionych nadziejach, niespełnionych oczekiwaniach oraz konsekwencjach niepomyślnego wyniku konfrontacji marzeń z rzeczywistością, a także o próbach pogodzenia się z przeszłością, zrozumienia i akceptacji samego siebie.

Język sekretów to niesamowita powieść, dzięki której za sprawą błyskotliwej i wnikliwej analizy psychologicznej bohaterów docieramy do najgłębszych zakamarków ludzkiej duszy, poznajemy ich uczucia i emocje, motywacje i pobudki leżące u źródła ich tragedii, najstaranniej skrywane sekrety bezlitośnie dające świadectwo ludzkim niegodziwościom, ułomnościom i słabościom. Zbliżamy się do nich najbardziej, jak to możliwe, a wszystko za sprawą fenomenalnie prowadzonej narracji, której sugestywność daje złudzenie uczestnictwa w życiu bohaterów.
Mistrzowsko stopniowane napięcie idealnie współgra z wyłaniającymi się z przeszłości tajemnicami i sprawia, że naprawdę trudno oderwać się od lektury.
Rewelacyjnym zabiegiem okazało się ukazanie tragedii z perspektywy wszystkich członków rodziny, co robi niesamowite wrażenie na czytelniku i pozwala zachwycać się różnorodnością emocji i bogactwem uczuć, którym podlegają bohaterowie.

Gorąco polecam tę wyjątkową, poruszającą książkę, która gwarantuje szeroki wachlarz doznań dotykając tematów tak uniwersalnych, jak istotnych dla każdego człowieka oraz niezapomnianą i pełną wrażeń podróż w głąb ludzkiej duszy.


Moja ocena: 4/5



Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Videograf ;)

11 komentarzy:

  1. Książka już za mną i jak widzę mamy podobne odczucia:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie czytałam tej książki, lecz zainteresowałaś mnie swa recenzją dlatego chętnie poznam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale przyznam, że zachęciłaś mnie. Rodzinne tajemnice, pogmatwane relacje - muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już mam w planach tę książkę - wydaje się być bardzo interesująca. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kasandra - zgadza się; książka robi wrażenie:)

    cyrysia, Dosiak, Ewa - bardzo mnie to cieszy, jestem pewna, że książka dostarczy Wam niezapomnianych emocji!

    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm... no to faktycznie - musi być ciekawa książka. Ale przyznam, że słyszę o niej po raz pierwszy.
    Jak uda mi się ją gdzieś dostać, to na pewno przeczytam!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zachęcająca recenzja. Ale tę chyba sobie odpuszczę. Przecież jest tyle książek, a ja mam jakoś tak mało czasu. Pozdrowienia
    J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcająca recenzja, jednak nie wiem czy po te pozycję siegnę i tak juz mam za duże zaległości w czytaniu moich ksiażek ;)

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! książka wydaje mi się być stworzona dla mnie - uwielbiam takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  10. miqaisonfire - zachęcam! A jakby co, to chętnie służę:)

    Intueri, tristezza - mam podobnie! Zdecydowanie mam zbyt mało czasu na wszystkie te cudowne książki...

    Agnieszka - zatem cieszę się, że mogłam co nieco podpowiedzieć:)

    Pozdrawiam wszystkich!

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.