wtorek, 19 lipca 2011

"Rzeka szaleństwa"


Autor: Marek P. Wiśniewski
Tytuł: "Rzeka szaleństwa"
Wydawnictwo: Sol

Do sięgnięcia po debiutancką powieść Marka P. Wiśniewskiego zachęciły mnie opinie czytelników; różniły się one od siebie tak diametralnie, budziły albo zachwyt i entuzjazm, albo rozczarowanie i niedosyt, że zaintrygowana rozpiętością poglądów postanowiłam sama przekonać się, co jest takiego w książce, że budzi tak ambiwalentne odczucia.
Nic jednak nie przygotowało mnie na niesamowitą atmosferę wyczuwalną w powieści, przesyconą tak potężną dawką grozy, że nieuświadomiony niepokój nie opuszcza czytelnika do ostatniej strony, po czym kulminuje i wybucha w spektakularnym zakończeniu.
Pojęcie "parapsychologicznych manipulacji ludzkimi osobowościami", które tak hipnotyzowało i kusiło mnie w opisie, nawet w najmniejszym stopniu nie sygnalizowało kompletnej dezorientacji i totalnego prania mózgu, jakiemu podlega czytelnik niemalże na równi z głównym bohaterem.
Nic nie wskazywało też na to, że mam przed sobą książkę, która nie wiadomo jak i kiedy wciąga czytelnika w obezwładniający i mroczny świat z sennego koszmaru, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje i który nie pozwala wyrwać się z tej matni ani na chwilę.

Autor po mistrzowsku kieruje - żeby nie powiedzieć manipuluje - uczuciami, emocjami i wyobraźnią czytelnika; przyciąga uwagę sugestywnym, hipnotycznym wręcz stylem, zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji i umiejętnie budowanym napięciem, prowadzi fabułę sobie tylko znanymi ścieżkami nie stroniąc od nieprzeniknionych, pełnych tajemnic zakamarków ludzkiej duszy, kusi mrocznym, niepokojącym klimatem, który sprawia, że czytelnik bezwolnie podąża w ślad za nim.
Pełen niewymuszonej wirtuozerii sposób, w jaki autor prowadzi przez meandry powieści oraz bezwiedna zgoda czytelnika na to, by dać się ponieść nurtowi Rzeki szaleństwa dodatkowo przydają realizmu wydarzeniom opisywanym w książce. I właśnie to prawdopodobieństwo oraz niewygodne i niejasne przeczucie, że psychologiczna manipulacja mieści się w granicach ludzkich możliwości oraz że każdy z nas może paść jej nieświadomą ofiarą, wywołuje w nas jakiś pierwotny, nienazwany lęk o własną tożsamość, jestestwo, osobowość, o to, co czyni nas tym, czym jesteśmy.

Michał Marlowski, młody logistyk zatrudnia się jako agent handlowy u niejakiego Kurtza. Zadziwiająco dobrze płatna praca ma polegać na dopilnowaniu pewnego ponadgabarytowego ładunku płynącego barką śródlądową ze Szczecina do Sieradza oraz jego rozładunku na miejscu przeznaczenia.
Michał długo się nie zastanawia nad ofertą, gdyż warunki finansowe są dla niego wyjątkowo korzystne. Jednak już w szczecińskim porcie pewne drobiazgi nie dają mu spokoju, zaś w czasie rejsu dziwne incydenty zaczynają się mnożyć. Marlowski jest świadkiem niewytłumaczalnych i dziwacznych zachowań współzałogantów, często też zdarzają mu się tajemnicze przywidzenia w przedziwny sposób powiązane z jego przeszłością. Atmosfera coraz bardziej gęstnieje; Michał czuje, że kapitan i bosman coś przed nim ukrywają, zaś ich opowieści wzmagają jego niepokój i dezorientują go.
Niesamowita podróż niebawem dobiega końca; bazaltowa rzeźba przewożona barką trafia na miejsce przeznaczenia - do pałacowego parku, gdzie mieści się ośrodek terapeutyczny. Michał poznaje Elżbietę, tajemniczą, nieprzeniknioną i pewną siebie kobietę, która realizuje w tym miejscu cel swojego życia. Jednak jej prawdziwe plany pozostają sekretem aż do szokującego, niespodziewanego finału.

Rzeka szaleństwa to genialnie skonstruowany thriller psychologiczny, który wnosi trwogę i zamęt w psychikę czytelnika. Drażni zmysły, porusza wyobraźnię, generuje wrażenia, których trudno się pozbyć nawet po zakończeniu lektury. Mętlik w głowie, jaki wywołuje książka nierozerwalnie wiąże się z całym mnóstwem równie prawdopodobnych i wiarygodnych, ale najczęściej wykluczających się lub nie przystających do siebie wersji zdarzeń, wątków, opowieści. Chaos ten potęguje zagubienie czytelnika, który traci rozeznanie w tym, co jest prawdą, a co urojeniem; gubi się w domysłach, szuka drogowskazów, ale ich nie znajduje błądząc po omacku niczym dziecko we mgle.
Jeszcze nie spotkałam się z podobnym zabiegiem na tak wielka skalę. Efekt jest naprawdę porażający.

Rzeka szaleństwa to rewelacyjna powieść generująca moc pytań z pogranicza etyki, filozofii, psychologii i parapsychologii.
Porusza kwestie związane z moralnymi i etycznymi aspektami psychoterapii polegającej na "ulepszaniu" niedoskonałej osobowości; ukazuje, jak cienka granica motywacji oddziela chęć niesienia pomocy od manipulacji ludzką psychiką. Uświadamia niebezpieczeństwo płynące z chorobliwego, paranoidalnego przekonania o własnej wszechmocy, które osoba o odpowiedniej charyzmie jest w stanie narzucić innym. Pokazuje, jakie mogą być konsekwencje zabawy w Boga, zmieniania świata i ludzi wedle własnych wyobrażeń, wywierania wpływu na decyzje, wybory i czyny innych, planowanie czyjegoś życia w najbardziej przerażającym znaczeniu tego słowa. Każe zastanowić się nad prawdopodobieństwem tej idei i jej dalekosiężnymi konsekwencjami.

Gorąco polecam tę powieść miłośnikom mocnych thrillerów psychologicznych, którym niestraszna jest chwilowa utrata kontroli nad własnym życiem, bo takie wrażenia wywołuje ta lektura.
Zawiedzie Was ona w otchłanie ludzkiego szaleństwa, pokaże różne jego oblicza, wciągnie w nadzwyczaj realny koszmar psychomanipulacji okraszony nie mniej realną kwestią wędrówki dusz.
Przekonacie się, że będzie to niezapomniane i fascynujące doświadczenie.

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/66435/rzeka-szalenstwa/opinia/3132037#opinia3132037 

Baza recenzji Syndykatu ZwB 


książkę otrzymałam od Wydawnictwa Sol - serdecznie dziękuję!

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam thrillery psychologiczne, co już tu chyba kiedyś pisałam. :) Zatem przy okazji przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś dla mnie:). Zdecydowanie!! Już teraz wiem, że mi się spodoba. Typowo klimat jaki lubię:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostałaś nominowana do One Lovely Blog Award i zapraszam do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewa, kasandra - jestem pewna, że to książka w sam raz dla Was!

    Carline - znowu zaskoczenie! Dziękuję bardzo:)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No wreszcie ktoś ma podobne zdanie do mnie :):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Isadora, nominowałam Cię do nagrody One Lovely Blog Award ;-) Informacje w moim dzisiejszym poście - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  7. sabinka.t1 - a widzisz? Nie jest tak źle! xD

    elwika - dziękuję za wyróżnienie:)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, chyba nie mogłaś skusić mnie bardziej - bo i tematyka interesująca, i gatunek uwielbiam, i na dodatek tyle superlatywów w recenzji - nie będę się opierać, dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. niedopisanie - jeszcze jestem pod wrażeniem, kurczę...
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Baardzo, baardzo ciekawy thriller psychologiczny. Zwłaszcza, że Ty dalej jesteś pod jego wrażeniem. Będę musiała sobie kupić tę książkę, bo wątpię, żebym znalazła ją w bibliotece.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. miqaisonfire - polecam, jak najbardziej! Jestem pewna, że i na Tobie wywrze ogromne wrażenie:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam tę książkę i także mi się podobała. Nie spodziewałam sie takich wrażeń po tej powieści, a jednak zaskoczyła mnie całkowicie.

    Pozdrawiam, Klaudyna.

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.