poniedziałek, 25 lipca 2011

"Lit - 6"

Autor: Risto Isomaki
Tytuł: "Lit - 6"
Wydawnictwo: Kojro

Szukając odmiany od utartych schematów moich upodobań sięgnęłam po książkę, która znajduje się daleko poza kręgiem moich zainteresowań.
Lit - 6 fińskiego pisarza Risto Isomakiego to powieść wpisująca się w konwencję mało znanego mi nurtu thrillera ekologicznego. Właściwie do książki przyciągnęło mnie to właśnie sformułowanie, dodatkowo dookreślone wyrażeniem "z elementami fantastyczno - naukowymi". Nie powiem, zaintrygowało mnie to do tego stopnia, że postanowiłam zagłębić się w jej treść.

Problem wykorzystywania energii jądrowej od swego zarania budzi ogromne kontrowersje na całym świecie. Obawy przed katastrofą ekologiczną, skażeniem radioaktywnym czy napromieniowaniem wywołanymi czy to awarią reaktora jak w Czarnobylu, czy to atakiem z użyciem bomby atomowej, jak miało to miejsce w Hiroszimie i Nagasaki, rozbudzają masową wyobraźnię przywołując apokaliptyczne obrazy z miejsc atomowych katastrof generując pytania, czy można było uniknąć tragedii i jaki będzie rozmiar kataklizmu następnym razem...

Choć energia atomowa jest jak dotąd najbardziej ekologiczną formą energii i wcale nie bardziej zabójczą od innych, fakt, że człowiek stosunkowo niedawno nauczył się nad nią panować i wciąż jeszcze wydziera jej sekrety, nie wzbudza wielkiego zaufania, wywołuje uzasadnione obawy, a często i powszechną panikę.

Lit - 6 porusza tematykę bazującą na kwestiach bezpiecznego pozyskiwania i wykorzystania energii jądrowej oraz zagrożeniach płynących z faktu utraty nad nią kontroli - terroryzmem atomowym.

Podziemia pilnie strzeżonego wieżowca w centrum Osaki stają się miejscem zuchwałej i nietypowej kradzieży. Złodzieje zabierają z pomieszczenia, w którym znajduje się najnowszy, zaawansowany technologicznie model reaktora jądrowego, jego moduły wykonane z radioaktywnego izotopu litu.
Wkrótce okazuje się, że z siedziby paryskiego koncernu znikło 180 gram plutonu. Jeśli obie kradzieże są ze sobą powiązane, to przestępcy posiadający izotop litu i pluton będą w stanie wyprodukować bombę atomową o niewyobrażalnej sile rażenia.
Sprawą zajmuje się amerykańska agencja do zwalczania terroryzmu atomowego. Rządowy agent fińskiego pochodzenia Lauri Nuri wraz ze swoją partnerką Alice próbują zapobiec atakowi o łatwych do przewidzenia, katastrofalnych skutkach. Dzięki pomocy Katharine Henshaw - kobiety, która sama zgłosiła się do agencji z ważnymi informacjami, podejmują walkę z czasem i grożącym widmem globalnego kataklizmu nuklearnego, do którego może doprowadzić niezrównoważony i żądny zemsty arabski terrorysta.
Czy agentom uda się powstrzymać szaleńca i ocalić ludzkość przed zagładą?

Lit - 6 to świetnie skonstruowany thriller, którego głównymi atutami są wielowątkowość, nieprzewidywalność oraz pełna napięcia, pędząca w szalonym tempie akcja tocząca się w wielu miejscach jednocześnie, co doskonale oddaje gorączkowość działań oraz determinację głównych bohaterów. Oryginalna fabuła, w której nie brak szaleńczych pościgów, widowiskowych strzelanin oraz wiarygodnie i wbrew pozorom przystępnie podanych szczegółów z zakresu fizyki jądrowej czynią tę lekturę jeszcze bardziej interesującą i wciągającą. Potęgują to wrażenie wyraziście nakreślone postaci głównych bohaterów, którzy - jak na agentów rządowych przystało - kiedy trzeba wykazują się zimną krwią, błyskotliwą inteligencją i wyjątkowym profesjonalizmem, dzięki któremu są specami w swojej dziedzinie. Ta wszechstronność, denerwująca w każdym innym przypadku, tu po prostu okazuje się być czymś naturalnym, a zarazem nieodzownym w przypadku perfekcyjnie wyszkolonego agenta, a jednocześnie elementem budzącym niekłamaną sympatię.

Lit - 6 jest zarazem przestrogą dla świata, fatalistyczną, ale wielce prawdopodobną wizją tego, co może nastąpić, jeśli tak potężne źródło energii trafi w niepowołane ręce i zostanie wykorzystane nie po to, by służyć ludzkości, lecz w celu zaspokojenia chorych ambicji i egoistycznych pragnień. Powieść uświadamia, że stosunkowo łatwo ludzkość może stanąć na krawędzi zagłady, uzależniona od kaprysu jednego szaleńca. Nie wolno nam zapominać, że mając do dyspozycji potężne i nieograniczone źródło energii - nie jesteśmy w stanie należycie go kontrolować i ustrzec się przed niepożądanymi skutkami jego działania.

"Lit - 6" to lektura bardzo na czasie, idealnie wpasowująca się chociażby w niedawne wydarzenia, jakie miały miejsce w japońskiej elektrowni atomowej świadczące o tym, że człowiek - mimo rozwiniętych technologii i oszałamiającego poziomu wiedzy - nie panuje nad przyrodą tak, jakby chciał i jeszcze wiele mu do tego stanu brakuje.

Jakkolwiek książka okazała się lekturą zaskakująco interesującą i zdolną przykuć moją uwagę, nieco zraziła mnie do siebie apokaliptycznym wizjonerstwem.
W dzisiejszych czasach, w dobie atomu, choć niezwykle ważne jest przestrzeganie przed negatywnymi skutkami jego wykorzystania, niezbędne jest również upowszechnianie i propagowanie wiedzy, która z panikujących ignorantów i przeciwników upatrujących w energii jądrowej czystego zła i przyczyny zagłady uczyni świadomych, ale ostrożnych entuzjastów potrafiących mądrze wykorzystać to, co oferuje nam Ziemia.
Jestem pewna, że Lit - 6 przypadnie do gustu wszystkim fanom podobnej tematyki oraz miłośnikom skandynawskich kryminałów. Gorąco polecam!

Moja ocena: 3/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/28403/lit-6/opinia/3107004#opinia3107004 

Baza recenzji Syndykatu ZwB



książkę otrzymałam od Wydawnictwa Kojro - serdecznie dziękuję!

9 komentarzy:

  1. Jakoś jestem sceptycznie do tej książki nadstawiona i specjalnie mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram i się podpisuję pod opinią:). Ciekawa książka, ale z pewnością nie jest to mistrzostwo literatury;))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewa - mimo wszystko czasem warto sięgnąć po coś zupełnie innego, chociaż rozumiem Twoje nastawienie:)

    kasandra - zaiste, ciekawa; jestem zdania, że w życiu trzeba spróbować różnych rzeczy xD

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać że rzeczywiście jest co coś innego, ale możliwe że i tak się skusze bo w sumie nigdy nic z tego gatunku nie czytałam :) Dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jarken - myślę, że warto sięgnąć po tę książkę chociażby z tego względu:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozwolę sobie odłożyć przeczytanie Twojej recenzji na dalszą chwilę, bo książka jeszcze jest przede mną - czeka już na półce :)
    Ocena 3/5 to niezbyt wysoko, zobaczymy jak mnie się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. miqaisonfire - zatem czekam na Twoją recenzję, strasznie jestem jej ciekawa!:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. pisanyinaczej - bardzo dziękuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.