wtorek, 5 lipca 2011

"Bezzmienna"

Autor: Gail Carriger
Tytuł: "Bezzmienna"
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka

Po Bezzmienną sięgnęłam w ciemno pozbawiona jakichkolwiek oczekiwań poza chwilą dobrej rozrywki, która oderwałaby mnie na jakiś czas od monotonii codzienności.
Powieść autorstwa Gail Carriger stanowiąca drugi po Bezdusznej tom trylogii o losach i perypetiach Alexii Tarabotti Maccon, lady Woolsey, od pierwszych stron ujęła mnie nieskrępowanym, żywiołowym, pełnym werwy, momentami figlarnym, skrzącym humorem stylem narracji, intrygującą i oryginalną fabułą, przemyślaną i spójną kompozycją, barwnym dynamizmem wykreowanego świata, a przede wszystkim - wyjątkowo wyrazistą i zróżnicowaną galerią postaci, których mocno zindywidualizowane charaktery i sugestywnie nakreślone, a nieraz karykaturalnie oraz humorystycznie przerysowane sylwetki budzą przemożną sympatię czytelnika, zaś ich fantastyczne perypetie przykuwają uwagę i nie pozwalają na dłuższy czas rozstać się z lekturą.

Akcja powieści toczy się w alternatywnej rzeczywistości XIX-wiecznej Anglii za czasów panowania królowej Wiktorii, gdzie zwykli śmiertelnicy żyją w delikatnej symbiozie z całą masą istot nadprzyrodzonych - od wampirów poprzez duchy po wilkołaki...

Do ich grona zalicza się jedyna w całym Zjednoczonym Królestwie postać, której zdolności budzą niepokój wśród nieśmiertelnych - bezduszna (dosłownie!), nadludzka klątwłamaczka piastująca wysokie stanowisko w królewskim gabinecie cieni - Alexia Maccon, lady Woolsey, świeżo poślubiona małżonka hrabiego wilkołaka Conalla Maccona, której ekstrawagancja, tupet oraz kąśliwy i niewyparzony język tyleż samo razy były źródłem kłopotów, co wybawiały z opresji, a z pewnością zyskały jej posłuch wśród nieokiełznanej watahy męża.

Tym razem Alexia musi zmierzyć się z tajemniczą plagą humanizacji, która szerzy się w Londynie. Pozbawia ona wszystkie istoty nadprzyrodzone ich nadludzkiej mocy przywracając im śmiertelność. Jako że tylko ona posiada podobną umiejętność, staje się główną podejrzaną. Nieposkromiona ciekawość, chęć wyjaśnienia zagadki niespodziewanej plagi oraz tajemniczego zniknięcia męża prowokują Alexię do podjęcia własnego śledztwa.
Jednak zanim wpadnie na trop prowadzący do rozwikłania zagadki, przyjdzie jej zmierzyć się z wilkołaczą watahą obozującą na zamkowych błoniach, nieco kłopotliwym towarzystwem głupiutkiej przyjaciółki Ivy oraz jej kłopotami sercowymi i sekretami madame Lefoux, której wynalazki uratują hrabinie życie; pełna wrażeń i grozy podróż sterowcem śladami małżonka zaowocuje spotkaniem z jego dawną, wciąż pełną urazy watahą oraz niespodziewaną eskalacją działań nieznanego agenta, którego celem jest najwyraźniej sama Alexia...

Czy śledztwo prowadzone przez lady Woolsey wykaże, co jest przyczyną masowych egzorcyzmów i komu na nich zależy? Jak potoczą się dalsze losy świeżo poślubionych małżonków, których związek nieoczekiwanie zostanie wystawiony na ciężką próbę?

Niektórych odpowiedzi udzieli Wam uważna lektura, na inne - podobnie jak ja - będziecie musieli poczekać do momentu ukazania się trzeciego tomu trylogii zatytułowanego Bezgrzeszna. A muszę przyznać, że będę czekała z niecierpliwością!
Świat stworzony przez Gail Carriger zauroczył mnie fantastyczną, świetnie przemyślaną i całkowicie przemawiającą do mojej wyobraźni konstrukcją będącą rewelacyjną wariacją na temat wiktoriańskiej Anglii. Cudownie komponuje się ona z pełnym wyrazu i dowcipu stylem, którego najbardziej godne uwagi cechy to pełnokrwiste, temperamentne, wyraziste postaci przerzucające się ciętymi, powalającymi na kolana ripostami oraz wszechobecny komizm sytuacyjny.
Spodobała mi się koncepcja współistnienia śmiertelników i istot nadprzyrodzonych, którą wykreowała autorka oraz charakterystyczna dla nich filozofia i cechy, w jakie je wyposażyła. Sama postać Bezdusznej kryje w sobie jeszcze wiele sekretów, których rozwiązanie - mam nadzieję - nastąpi w ostatnim tomie...

Spędziłam z Bezzmienną miłe chwile; książka wprawiła mnie w dobry nastrój i właściwie byłabym usatysfakcjonowana, gdyby nie niepewność co do rozpoczętych w dramatycznych okolicznościach niektórych wątków...
Co prawda nie mam porównania, jeśli chodzi o tematykę paranormalną, ale sądzę, że proza Carriger przypadnie do gustu zarówno jej zdeklarowanym miłośnikom, jak i czytelnikom, którzy podobnie jak ja nie mają z nią na co dzień do czynienia. Nowatorskie podejście do tematu, oryginalność - rzecz zadziwiająca, jeśli chodzi o ten gatunek, przebojowy humor i świetny warsztat, któremu nic zarzucić nie można - wszystko to czyni z "Bezzmiennej" wyjątkowo interesującą i godną polecenia lekturę.

Moja ocena: 4/5

Opublikowane na stronie: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/103301/bezzmienna/opinia/3068111#opinia3068111 
 

książkę otrzymałam od Wydawnictwa Prószyński i s-ka - serdecznie dziękuję!

16 komentarzy:

  1. wydaje się ciekawa, ale muszę najpierw zdobyć pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w planach, podobnie jak "Bezduszną". Widzę, że zapowiada się ciekawa lektura, więc juz nie mogę się doczekać:)
    Pozdraiwam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Magda - wydaje się i jest ciekawa, ale rzeczywiście przeczytanie pierwszej części uznałabym za nieodzowne:)

    kasandra - wcale Ci się nie dziwię, ja również z niecierpliwością czekam na kolejny tom:)

    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko nadrobię "Bezduszną" to może okaże się, że i na "Bezzmienną" będę miała ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę przeczytać i "Bezduszną" i "Bezzmienną". Rzeczywiście książki wydaja się wyjątkowo oryginalne, okładki są dopracowane i czuję się zdecydowanie przekonana do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewa - jestem pewna, że skoro spodoba Ci się pierwszy tom, drugi również przypadnie Ci do gustu:)

    pisanyinaczej - i tak się zdarza...:)

    niedopisanie - w takim razie życzę Ci, aby ktoś domyślny sprezentował Ci obie części:)

    Aneta - tak, okładki bardzo działają na wyobraźnię i zachęcają do lektury:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również jakoś nie pociąga no ale cóż... nie każda książka jest dla każdego. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam takie pytanie - czy zrozumiem o co chodzi w Bezzmiennej nie sięgając po Bezduszną? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. panna M - dokładnie tak:)I bardzo się cieszę, że napisałaś szczerze:)

    Agnesja - mnie się udało, więc Tobie z pewnością również:) Polecam!

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pominęłam co prawda część Twojej recenzji (nie lubię czytać recenzji książek, które mam w najbliższych planach), ale tyle, ile przeczytałam wystarczy, żeby zacząć już tęsknić za Alexią :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Magda - wcale się nie dziwię, choć staram się nie robić spoilerów:)
    Rzeczywiście, postaci tak barwne jak Alexia przywiązują do siebie czytelnika; już nie mogę się doczekać kolejnego z nią spotkania!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mogę przeboleć tego co Lord Maccon powiedział na koniec. Przecież wiem, że ona jest niewinna ! Dlatego właśnie musiałam koniecznie sprawdzić jak potoczy się tam dalej ta historia. Zajrzałam nawet na opis tomu czwartego!
    Szkoda, że nie wiadomo kiedy będzie u nas 3 !

    OdpowiedzUsuń
  14. Proponowano mi tą książkę, ale wybrałam inne i ale teraz żałuję! No i ta XIX wieczna Anglia... Chyba sama po nią sięgnę, tak ot tak :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cassin - mam tak samo! Czwarty tom powiadasz? Robi się coraz ciekawiej i goręcej!

    Julia - zachęcam, na pewno nie będzie to strata czasu!

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Spam, reklamy, wulgaryzmy i wypowiedzi niezwiązane z tematem będą natychmiast usuwane.